pc Re: POLSKA - ESTONIA 110:105 PO DOGRYWCE 24.11.01, 21:13 1. mogłeś się wpisać w tym samym wątku 2. byłeś wolniejszy o 2 sekundy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbyszko Re: już trzy tematy... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 21:29 :) pc, jak zwylke broni czystości forum pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crotalus Re: POLSKA - ESTONIA 110:105 PO DOGRYWCE IP: *.pl 24.11.01, 21:15 Jeszcze czuję adrenalinę. Zieliński wielki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pc Re: POLSKA - ESTONIA 110:105 PO DOGRYWCE 24.11.01, 21:16 to się zgadza! :) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
p86 Re: POLSKA - ESTONIA 110:105 PO DOGRYWCE 24.11.01, 21:22 Szcześniak trafił równo z syreną kończącą trzecią kwarte zza lini 6.25m... ale spod własnego kosza. 110:105 Polski z Estonią we Wlocławku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crotalus Re: POLSKA - ESTONIA 110:105 PO DOGRYWCE IP: *.pl 24.11.01, 21:26 p86 napisał(a): > Szcześniak trafił równo z syreną kończącą trzecią kwarte zza lini 6.25m... ale > spod własnego kosza. > 110:105 Polski z Estonią we Wlocławku Zajebisty rzut!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbyszko Re: POLSKA - ESTONIA 110:105 PO DOGRYWCE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 21:28 ogólnie rzacz biorąc to fatalnie rozegrali taktycznie.. no i masa błędów, wyglądało na to, ze jeden zieliński zachowal zimną krew Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crotalus Re: POLSKA - ESTONIA 110:105 PO DOGRYWCE IP: *.pl 24.11.01, 21:50 Gość portalu: zbyszko napisał(a): > ogólnie rzacz biorąc to fatalnie rozegrali taktycznie.. no i masa błędów, > wyglądało na to, ze jeden zieliński zachowal zimną krew > Myślę, że i Wójcik by zachował gdyby był w końcówce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbyszko Re: POLSKA - ESTONIA 110:105 PO DOGRYWCE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 22:03 też tak myslę w sumie fajny meczyk, może nie zbyt piękny ale za to dramatyczny... jednak co do formy naszych mam duuuuże wątpliwości (ale na szczęście ja sie nie znam za bardzo :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LB Re: POLSKA - ESTONIA 110:105 PO DOGRYWCE IP: 217.11.142.* 26.11.01, 10:03 Mecz był rzeczywiście dramatyczny, Wójcik i Zieliński - grali jak na liderów przystało, rzut "Szczęśniaka" ;) - no comments. Ale ... Polacy dobre fragmenty, przeplatali z fatalnymi! Kilka dobrych akcji, już się wydaje, że odskoczą, a tu im Estończycy: albo sypną trójkę, albo Mursepp zbierze i wrzuci do kosza, i to jeszcze z faulem. No aż mnie kurwica brała. I do tego ta akcja, po której w ostatniej sekundzie Łotysz (chyba Mursepp) trafił za 3 - i załatwił dogrywkę. Przecież jak było z 10 sek. do końca lub jak walczyli na zbiórce, to wystarczyło "pacnąć" kolesia (byle nie za linią za 3), i niech sobie rzuca te dwa osobiste. I tak bylibyśmy do przodu 1 ptk. A co zrobili Polacy, to sam nie wiem... Żeby jeszcze się wyżyć na naszej "obronie" to - przyjeżdza drużyna, która nie ma super wielkich zawodników podkoszowych, i o której się wie, że dużo rzuca za 3, a my im dajemy trafić 14 na 30 rzutów zza linii?? Z taką obroną, to trudno się dziwić, że była dogrywka i nerwy. Trzymam kciuki za Polaków, niech wreszcie reprezentacja zacznie grać co najmniej tak jak w 1997r., bo stać ją na to. Tylko niech poprawią obronę!! W koszu - wiadomo - wszystko zaczyna się od obrony... Pzdr, LB Odpowiedz Link Zgłoś