Gość: TYTUS IP: *.upc-b.chello.nl 25.11.01, 18:44 MUAHAHAHA CO ZA KOMIK!!! JA POPROSZE SW. MIKOLAJA O FRANCJE DO POLSKIEJ GRUPY MS:)) PZDR :))) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: capulet Re: BUAHAHAHAHAHAHA!!!!!!BARTHEZ TY BURAKU!:)))))))))) IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 18:50 nie mogę!!! no qurwa nie mogę!!! jak tak można oddawać bramkę Arsenalowi w końcówce co prawda mecz się jeszcze nie skończył (a może i już się skończył), ale MU i tak nawet nie zremisuje nadal jestem z nimi, ale mojacierpliwość z prędkością długodystansowego żółwia się kończy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYTUS Re: BUAHAHAHAHAHAHA!!!!!!BARTHEZ TY BURAKU!:)))))))))) IP: *.upc-b.chello.nl 25.11.01, 20:11 Juz o 3-ciej bramce nic nie powiem ;))) Dzieki bogu za Dudka! pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
morel Re: BUAHAHAHAHAHAHA!!!!!!BARTHEZ TY BURAKU!:)))))))))) 25.11.01, 20:20 szkoda mi Bartheza. do tej 80. minuty był najlepszym zawodnikiem MU (kilka świetnych interwencji) ale jak się ma takiego kosmicznego pecha... ta druga bramka to już tylko konsekwencja pierwszej. mina Alexa F. mówiła wszystko - nic tylko się pociąć. ale tak naprawdę to Arsenal był, szczególnie w II poł., o klasę lepszy. kolejny słabiutki mecz MU w ofensywie (bodajże jeden strzał w całym meczu!), obrona z dziadkiem Blanciem znowu mnóstwo błędów i gdyby nie parę interwencji Fabiena to byłoby z MU naprawdę źle już dużo wcześniej. zostałby z pewnością bohaterem meczu, Player of the Game i kim tam jeszcze. a tak - kpiny, szyderstwa, słowem - szkoda człowieka. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
acm53 Re: BUAHAHAHAHAHAHA!!!!!!BARTHEZ TY BURAKU!:)))))))))) 26.11.01, 08:51 Mnie go nie szkoda. Może wreszcie zakochani w nim kibice zrozumieją, że na świecie jest całe mnóstwo lepszych bramkarzy od niego. Facet wcale nie ma kosmicznego pecha - po prostu wcześniej miał dużo szczęścia, które się od niego odwróciło. Odpowiedz Link Zgłoś
pc MIARKA SIĘ PRZEBRAŁA... 26.11.01, 10:27 mam już tego dość... czyżby spisek Houllier'a i Wengera którzy ze swoim rodakiem uzgodnili by udupił on do reszty MU ;-) Poważnie mówiąc, wyczyny Fabiena akurat w takim meczu z konkurentem do mistrzostwa (co z tego, że bronił wcześniej dobrze...) przelały czarę goryczy. Wciąż uważam że MU ma nikłą stratę punktową (coś jak Real) i może zdobyć mistrzostwo, ale ... nie z takim Barthezem! Łysemu pajacowi chyba już dziękujemy... niech posiedzi na ławce kilka meczy, to może coś zrozumie... Najgorsze :) jest to że na MŚ znowu będzie grał dobrze, szkoda bo trójkolorowe koguty dostałyby trójkę w pierwszym meczu i załamane wróciły do Europy... Odpowiedz Link Zgłoś
campo Re: MIARKA SIĘ PRZEBRAŁA... 26.11.01, 10:41 pc napisał(a): >Najgorsze :) jest to że na MŚ znowu będzie grał dobrze, szkoda bo trójkolorowe koguty dostałyby trójkę w pierwszym meczu i załamane wróciły do Europy... Niewiadomo pc czy Barthez bedzie grał dobrze.Może Fabien tak przygotował się do sezonu, że aktualną forme utrzyma do trzeciego meczu MŚ 2002!:-)) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemas Re: MIARKA SIĘ PRZEBRAŁA... IP: *.pde.philips.com 26.11.01, 10:57 Od połowy lat 80-tych kibicuję MU (dłużej niż Barcie, choć nigdy tak fanatycznie)i ich porażki zawsze bolały. Ale w tym sezonie to jest po prostu cyrk na kółkach, MU + Barthez po prostu mnie bawią, bardziej niż Daniec... Fabien - tak dalej stary, jesteś genialny... Będziesz maskotką MŚ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moler Re: MIARKA SIĘ PRZEBRAŁA... IP: *.de.deuba.com 26.11.01, 12:10 Moi drodzy, to co dzieje sie z Barthezem, to jest jakis koszmar. Badzmy jednak obiektywni, jest to przeciez bramkarz najwyzszej swiatowej klasy, ktory potrafil wyciagac takie pilki, ze mozna byloby pokazywac to jako przyklad bramkarskiego geniuszu. Jego aktualna forma jest zadziwiajaca. Mysle, ze jednak odbije sie od dna. Przyznaje, ze w porownaniu z Dudkiem, ktoremu sezon zapowiada sie udanie, Barthez w tej chwili moglby buty nosic. Sadze, ze na MS Fabien B pokarze jednak klase. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbyszko Re: BUAHAHAHAHAHAHA!!!!!!BARTHEZ TY BURAKU!:)))))))))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 14:29 nie należę do miłośników (wręcz przeciwnie:) MUU a już pana Fabiana w sczególności, nie kibicuję także kanonierom (odkąd przestali być popdobnie jak chelsea klubem angielskim:) ALE jeśli ktoś oglądał mecz, a nie tylko bramki to musi przyznać, że gdyby nie fabian to i tak muu miałoby co najmniej 3 w plecy, gość miał kilka genialnych wprost interwencji... i choć też sie cieszyłem jak po LM okrzyknięto go 'błaznem' itp, to po ostatnim meczu zrobiło mi sie go żal ;....) ...ten przegrany mecz to nie jest jego wina, gdzie była reszta zespołu ze spice boyem? a swoją drogą fajną minę miał w końcówce seralex :)) Odpowiedz Link Zgłoś