Gość: szkau
IP: *.lubin.dialog.net.pl
28.11.01, 22:35
PRZECZYTAJCIE TO I POŚMIEJCIE SIĘ RAZEM ZE MNĄ (ze strony wisły - wow to oni
mają jakąś stronę?, słyszałem że internet trafił już na wieś, ale że w takim
tempie t się dzieje?!?!?)
Przełom w budowie nowoczesnego stadionu Wisły
Gwarancję, że miasto wesprze finansowo budowę nowoczesnego stadionu przy ul.
Reymonta otrzymał właściciel Wisły Bogusław Cupiał od prezydenta Krakowa
Andrzeja Gołasia. Obiekt ma powstać w przyszłym roku.
Perypetie wokół przebudowy stadionu Wisły sięgają 1999 r. Wtedy właśnie,
nieżyjący już przewodniczący UKFiS Jacek Dębski zadeklarował 70-proc. udział
jego resortu w budowie areny, nazywanej szumnie "stadionem narodowym w
Krakowie". Po zdymisjonowaniu Dębskiego jego następcy odmówili pieniędzy,
zrzucając winę na Wisłę. Według nich krakowski klub nie dopełnił formalności
niezbędnych do przelania pieniędzy na jego konto.
Stadionu nie weźmie
Zdenerwowany Cupiał zwiększył swój udział w budowie obiektu do 50 proc.
Podtrzymywał to postanowienie nawet wtedy, gdy recesja dotknęła również
przemysł kablowy, na którym biznesmen z Myślenic zbudował swą potęgę (na
dodatek Urząd Ochrony Konsumenta nie zgodził się, żeby "Cupiałowa" Tele-Fonika
przejęłą Elektrim Kable SA).
- Na co oni czekają? Przecież prezes nie weźmie sobie tego stadionu na plecy i
nie wyniesie z miasta - protestowali działacze Wisły, z prezesem Bogdanem
Basałajem i wiceprezesem Zbigniewem Koźmińskim na czele.
Po zmianie sterów w PZPN-ie piłkarska centrala wytypowała sześć stadionów
(wśród nich Wisły), na które UKFiS, już pod przywództwem Mieczysława
Nowickiego, miał znaleźć pieniądze. Nie znalazł. W Warszawie wygospodarowano
tylko 2 mln zł na budowę świateł. Z powodu braku oświetlenia Wiśle groziło
rozgrywanie meczów pucharowych poza Krakowem. Także wczorajsza konfrontacja ze
słynnym Interem musiała się odbyć wczesnym popołudniem.
Gotowy za rok
- Miałem dosyć wodzenia Wisły za nos i postanowiłem coś zdziałać -
powiedział "Gazecie" Krzysztof Gurba, przewodniczący Komisji Sportu i Turystyki
przy Radzie Miasta Krakowa.
Gurba doprowadził do wczorajszego spotkania Cupiała i przedstawicieli zarządu
Wisły Basałaja i Koźmińskiego u prezydenta Krakowa. Prezydent Gołaś powołał
zespół zadaniowy ds. budowy stadionu Wisły. W zespole zasiedli Gurba oraz
projektant stadionu arch. Wojciech Obtułowicz.
Najważniejsze jednak, że uzgodniono termin wybudowania nowoczesnego stadionu z
krytymi trybunami na 35 tys. miejsc. Obiekt ma być gotowy w przyszłym roku.
Połowę kosztów inwestycji weźmie na siebie budżet Krakowa, ale rozłoży je na 4
lata. Cupiał miałby skredytować budowę, a strona miejska zwróciłaby pieniądze w
ratach. Część kwoty na ten cel zabezpieczono już w budżecie miasta na przyszły
rok.
Maszty osobno
Wkrótce rozpocznie się też od dawna zapowiadana przebudowa oświetlenia. Maszty
świetlne staną w pewnej odległości od trybun, więc nie będą tamowały prac nad
budową samego stadionu z zadaszeniem. Wyłoniono już wykonawcę, a UKFiS jeszcze
w tym roku przeleje pierwszy milion złotych. Resztę dołoży Cupiał.
- Łopatę wbijemy na początku listopada. Do rundy wiosennej oświetlenie będzie
działać - deklaruje dyrektor Wisły Marek Gorączko. - To jak najbardziej realny
termin - potwierdza Wojciech Obtułowicz. - Żeby nie komplikować inwestycji
rozbijaniem jej na etapy, zaproponowaliśmy maszty niezależne od zadaszenia.
Taka konstrukcja podkreśli dynamiczny wygląd stadionu.
Dla Gazety
Andrzej Gołaś, prezydent Krakowa
Nasze porozumienie obejmuje budowę nowoczesnego stadionu piłkarskiego przy ul.
Reymonta i zagospodarowanie terenów przy al. 3 Maja, zgodnie z ich
przeznaczeniem. Interesy Cracovii, rezydującej na tych terenach, nie będą
naruszone. Postaramy się, aby powstał tam zespół rekreacyjno-sportowy. W innym
miejscu, na terenie należącym do właściciela Wisły, mogłaby powstać hala
widowiskowa dla Cracovii lub centrum komercyjno-usługowe, z lokalizacją którego
były problemy przy ul. Kałuży. Dlaczego dopiero teraz wkraczamy? Odczuwam
niedosyt, gdy myślę, jak mało zrobiliśmy dla sportu. Będąc na meczu Wisły z
Interem doszedłem do wniosku, że stadion wygląda paskudnie. Władze miasta
również powinny odczuwać wyrzuty sumienia z powodu takiego stan rzeczy.
BUAHAHAHAHAHAHAHAHAAHAHAHAH. PRAWDA ŻE ŚMIESZNE