Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      PZPN zwróci mistrostwo Legii...

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.03, 09:20
    ...a odbierze Lechowi Poznań.


    Piłkarze Legii Warszawa zmierzą się w meczu 27. kolejki
    z Lechem Poznań. Stołeczni kibice pamiętają, że
    dziesięć lat temu Legii odebrano mistrzostwo Polski, a
    przyznano je Lechowi Poznań. Niewykluczone, że po tylu
    latach PZPN zmieni decyzję.

    W ostatniej kolejce sezonu 1992/93 Legia Warszawa
    wygrała na wyjeździe z WISŁĄ KRAKÓW 6:0 i dzięki
    lepszemu bilansowi bramek od ŁKS-u, została mistrzem
    Polski. PZPN uznał jednak, że nie było to uczciwe
    zwycięstwo i złote medale przyznał piłkarzom Lecha
    Poznań. Jednak prokuratorskie śledztwo w sprawie
    nieuczciwego meczu Legii z Wisłą nie wykazało żadnych
    dowodów winy.

    Prezes PZPN Michał Listkiewicz przyznał w wywiadzie dla
    Przeglądu Sportowego, że jest możliwe zwrócenie tytułu
    mistrza Polski Legii Warszawa. – (...) To czy mistrz
    wróci do Warszawy, zależy od tego, czy ktoś tę sprawę
    postawi jako punkt obrad na Walnym Zgromadzeniu PZPN.
    Następne odbędzie się w grudniu przyszłego roku. (...)
    Czy jestem za oddaniem tytułu? Każdy ma prawo do błędów
    i jeśli te błędy zostały popełnione, to lepiej je
    naprawić, niż brnąć w ślepą uliczkę. Walne Zgromadzenie
    PZPN zdecyduje czy błędy miały miejsce.

      • Gość: Porter PZPN, beztroska cipcia! IP: *.orion.pl 21.05.03, 10:57
        Gość portalu: Kermit napisał(a):

        > ...a odbierze Lechowi Poznań.
        >
        >
        > Piłkarze Legii Warszawa zmierzą się w meczu 27. kolejki
        > z Lechem Poznań. Stołeczni kibice pamiętają, że
        > dziesięć lat temu Legii odebrano mistrzostwo Polski, a
        > przyznano je Lechowi Poznań. Niewykluczone, że po tylu
        > latach PZPN zmieni decyzję.
        >
        > W ostatniej kolejce sezonu 1992/93 Legia Warszawa
        > wygrała na wyjeździe z WISŁĄ KRAKÓW 6:0 i dzięki
        > lepszemu bilansowi bramek od ŁKS-u, została mistrzem
        > Polski. PZPN uznał jednak, że nie było to uczciwe
        > zwycięstwo i złote medale przyznał piłkarzom Lecha
        > Poznań. Jednak prokuratorskie śledztwo w sprawie
        > nieuczciwego meczu Legii z Wisłą nie wykazało żadnych
        > dowodów winy.
        >
        > Prezes PZPN Michał Listkiewicz przyznał w wywiadzie dla
        > Przeglądu Sportowego, że jest możliwe zwrócenie tytułu
        > mistrza Polski Legii Warszawa. – (...) To czy mistrz
        > wróci do Warszawy, zależy od tego, czy ktoś tę sprawę
        > postawi jako punkt obrad na Walnym Zgromadzeniu PZPN.
        > Następne odbędzie się w grudniu przyszłego roku. (...)
        > Czy jestem za oddaniem tytułu? Każdy ma prawo do błędów
        > i jeśli te błędy zostały popełnione, to lepiej je
        > naprawić, niż brnąć w ślepą uliczkę. Walne Zgromadzenie
        > PZPN zdecyduje czy błędy miały miejsce.

        Nie widzialem tego meczu i w ogole malo kto go widzial. Nie jest niczym
        dziwnym, ze druzyna walczaca o tytul aplikuje nie walczacemu juz o nic
        spadkowiczowi pol tuzina bramek. Wedlug naocznych swiadkow Wisla grala na
        totalnym zwisie, czym zas byl ten zwis spowodowany, nie wiadomo. Jednakze
        powszechne podejrzenia, co do czystosci zdobycia tego tytulu powoduja, ze jakos
        moge - jako kibic Legii - bez niego zyc. Niechze sie PZPN nim udlawi, a Lech
        wspomina z lezka w oku rewelacyjny wystep przeciwko Spartakowi. Jesli juz PZPN
        koniecznie chce, to w gablocie na Lazienkowskiej mozna umiescic, zamiast
        pucharu za Mistrzostwo Polski, oprawiona w spiz, sztuczna szczeka p. Kuleszy.
        Ta sama, co ja tak szczerzyl, wrzeszczac, ze cala Polska to widziala.
        Mam tylko jedna watpliwosc: czy p. Listkiewicz zdaje sobie sprawe z
        konsekwencji zmiany decyzji PZPN?
        Takze finansowych? Jesli tytul zostanie Legii przywrocony, moze stac sie to
        jedynie na zasadzie uznania decyzji odbierajacej go, jako nieprawnej i od
        poczatku niewaznej. A to znaczy, ze PZPN powinien zadoscuczynic stratom
        spowodowanym przez nieprawna decyzje. Dobry prawnik zdola wyciagnac od PZPN
        takze rekompensate z tytulu utraconych korzysci.
        Do tego dochodza roszczenia zawodnikow, ktorzy nie dostali premii... Watpie,
        zeby PZPN bylo stac na taka zabawe.

        To nie jest pierwsza tak glupia sytuacja, w ktora wpakowal sie PZPN. Wedlug
        przepisow PZPN, trener ktorego stosunek pracy ulegl rozwiazaniu w czasie
        sezonu, nie moze podjac pracy w innym polskim klubie. Taka sytuacja jest
        opisana w Kodeksie Pracy, w rozdziale IIa - Zakaz Konkurencji. Przypuszczam, ze
        ekspertom PZPN umknal drobiazg: Kodeks Pracy naklada na pracodawce, lub
        organizacje nakladajaca takie ograniczenie, obowiazek placenia pracownikowi
        odszkodowania, przy czym wysokosc odszkodowania powinna byc okreslona w umowie,
        badz innym dokumencie nakladajacym ograniczenie, nie moze to byc jednak mniej
        niz 25 procent sredniego wynagrodzenia z ostatnich szesciu miesiecy, jesli zas
        okres zatrudnienia byl krotszy niz szesc miesiecy, to odszkodowanie wynosi
        conajmniej 25% sredniego wynagrodzenia z calego okresu zatrudnienia. I teraz
        jest najsmieszniejsze: jezeli wysokosc odszkodowania nie jest okreslona w
        umowie, ani w innym dokumencie to domyslnie przyjmuje sie 100%. Czy PZPN zdaje
        sobie sprawe, ze kazdy z trenerow, ktory stracil prace, moze zwrocic sie do
        PZPN o odszkodowanie?
        Prawde mowiac jestem przerazony niefrasobliwoscia i beznadziejnym poziomem
        obslugi prawnej PZPN. Juz podpisanie umowy, ktora druga strona ot, tak sobie,
        zmienila, zmniejszajac swoje dotacje dla Ligi wydalo mi sie dziwne, a teraz
        ogarnia mnie po prostu przerazenie. Slyszalem o pani mecenas, prowadzacej m.
        in. sprawe Piotra Mosora, ktora wygrywa co tylko mozna zarowno z PZPN, jak i z
        klubami. Wyglada na to, ze to jest calkiem nietrudne...
        • Gość: duch olabogi Re: PZPN, beztroska cipcia! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 11:23
          pod wnioskami Portera podpisuje sie tym razem obiema recami

          lepski prawnik moglby posic to cale towarzystwo z Miodowej z torbami juz dzieki
          kilku wnioskom procesowym pospiesznie napisanych obslinionym chemicznym
          olowkiem na piec minut przed rozprawa...

        • Gość: wak Re: PZPN, beztroska cipcia! IP: 165.222.186.* 21.05.03, 12:15
          Jako kibic Wisly powiem tak: Wszyscy kibice w Krakowie wtedy widzieli, ze oba
          mecze nie byly czyste. LKS scigal sie z Legia na ilosc bramek. Na wlasne oczy
          widzialem jak wislacy cofali nogi, a bedacy caly sezon w swietnej formie
          Bobrowicz nawet nie probowal interweniowac. W Krakowie wywalono po tym meczu na
          zbity pysk 12 zawodnikow. Poniewaz oczywiscie nic nikomu nie udowodniono i nikt
          nikogo za reke nie zlapal, oficjalnym powodem rozwiazania kontraktow byl brak
          odpowiedniego zaangazowania poszczegolnych zawodnikow.
          Dla mnie placz Wojcika za odebranym tytulem byl po prostu zenujaco smieszny i
          to nie dlatego, ze akurat chodzilo o Legie (to tak na wszelki wypadek, zeby mi
          nikt nie zaczal tu wypominac krakowskich kompleksow). Decyzja PZPN o odebranym
          tytule byla akurat jedna z niewielu udanych jaka te instytucja podjela w
          ostanich 20 latach. Zupelnie nie rozumiem komu moze zalezec na praniu tych
          samych brudow, tym bardziej, ze nie ma tu mowy o zwroceniu czyjegos honoru.
          Chyba najlepiej by bylo, gdyby mistrza Polski nie przyznano wtedy nikomu.

          pzdr,
          wak
          • Gość: dexter Re: PZPN, beztroska cipcia! IP: *.acn.pl 21.05.03, 12:31
            Gość portalu: wak napisał(a):

            > Jako kibic Wisly powiem tak: Wszyscy kibice w Krakowie wtedy widzieli, ze oba
            > mecze nie byly czyste. LKS scigal sie z Legia na ilosc bramek. Na wlasne oczy
            > widzialem jak wislacy cofali nogi, a bedacy caly sezon w swietnej formie
            > Bobrowicz nawet nie probowal interweniowac. W Krakowie wywalono po tym meczu
            na
            >
            > zbity pysk 12 zawodnikow. Poniewaz oczywiscie nic nikomu nie udowodniono i
            nikt
            >
            > nikogo za reke nie zlapal, oficjalnym powodem rozwiazania kontraktow byl brak
            > odpowiedniego zaangazowania poszczegolnych zawodnikow.
            > Dla mnie placz Wojcika za odebranym tytulem byl po prostu zenujaco smieszny i
            > to nie dlatego, ze akurat chodzilo o Legie (to tak na wszelki wypadek, zeby
            mi
            > nikt nie zaczal tu wypominac krakowskich kompleksow). Decyzja PZPN o
            odebranym
            > tytule byla akurat jedna z niewielu udanych jaka te instytucja podjela w
            > ostanich 20 latach. Zupelnie nie rozumiem komu moze zalezec na praniu tych
            > samych brudow, tym bardziej, ze nie ma tu mowy o zwroceniu czyjegos honoru.
            > Chyba najlepiej by bylo, gdyby mistrza Polski nie przyznano wtedy nikomu.
            >
            > pzdr,
            > wak

            Jest coś takiego jak zasada in dubio pro reo, w końcu żyjemy w państwie prawa i
            dopóki winy się nie udowodni, "oskarżonego" uważa się za niewinnego, a
            argumenty w stylu "cała Polska widziała" można sobie w kieszeń schować. PZPN
            się tylko ośmieszył tą decyzją.
            • Gość: robi Byłem wtedy w paryżewie IP: *.inetia.pl 21.05.03, 12:45
              I pamietam komentarze w l'equipe. Niestety francuzi nie mają ciętego języka,
              wiec słowo osioł pod adresem kuleszy należy uznać za szczyt wulgarności.
              Przypominam, że wowczas wyszla afera korupcyjna z klubem Valenciennes.
              Francuski Związek PN bronił OM do kresu swoich mozliwosci przed wykluczeniem
              tej druzyny z walki w PM. Dopiero po wyroku posadzono Tapiego i zdegradowano OM
              i Valenciennes.
            • Gość: duch olabogi Re: PZPN, beztroska cipcia! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 12:45
              czy chcesz powiedziec, ze jak smierdzi to powinnismy wszyscy zatykac noski i
              gornolotnie dyskutowac o pieknie pilki noznej...

              do tego co napisal wak chcialbym dodac, ze w Krakowie wyciagnieto wnioski z
              meczu z Legia do tego stopnia, ze oslabiony klub wyladowal na koniec w II lidze.
              Dokonali tego owczesni wlasciciele Wisly na czele z Voigtem. Nie bylo mnie
              wtedy w Polsce, ale odglosy wielkiego prania urzadzanego na Reymonta slychac
              bylo rowniez i po drugiej stronie Atlantyku.

              W Legii zadnego procesu samooczysczenia nie obserwowano. Ale, jak juz
              zechciales napisac - skoro nikomu nic nie udowodniono, to nie bylo zadnego
              powodu do urzadzania wielkiego prania.
              • Gość: dexter Re: PZPN, beztroska cipcia! IP: *.acn.pl 21.05.03, 12:50
                Czy uważasz, że jeśli nikomu nic nie udowodniono, to decyzja była słuszna?
                • Gość: duch olabogi Re: PZPN, beztroska cipcia! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 13:05
                  obojetnie od tego czy cos komus udowodniono, czy nie taki jak trzeba wynik
                  meczu gwarantujacy mistrzostwo Legii dla mnie smierdzi. Tym bardziej, ze Wisla,
                  nawet w swych najgorszych okresach rzadko przegrywala 6:0 - nawet na boiskach
                  przeciwnikow.

                  i mysle, ze kibice Legii powinni odpuscic sobie to mistrzostwo
                  • Gość: dexter Re: PZPN, beztroska cipcia! IP: *.acn.pl 21.05.03, 13:13
                    Owszem, może to śmierdzieć i Tobie i mi, ale organy muszą działać w ramach
                    prawa, a w świetle faktów nic nie zostało udowodnione. Dlatego decyzja jest
                    bezprawna i po prostu ośmieszająca PZPN. To tak samo, jakby odebrać mistrzostwo
                    Wiśle, bo wygrała 4-0 z Odrą, a ta grała jakoś zadziwiająco słabo.
                    Co do samego meczu- nie widziałem, z jednej strony może się wydawać dziwne to
                    zgodne zwycięstwo Łks-u i Legii w ostatniej kolejce w takich wymiarach, z
                    drugiej strony ówczesną Legię stać było na takie zwycięstwo nad ówczesną Wisłą.
                    Dlatego nie wypowiadam się w tej sprawie, nie wiem jak było i zapewne nikt nie
                    wie, prócz samych zainteresowanych.
                    • Gość: duch olabogi Re: PZPN, beztroska cipcia! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 13:58
                      no dobrze, masz mocne argumenty, nie przecze...

                      Jezeli jednak byl uklad i PZPN nie zareagowalby na niego to co by sie stalo?
                      Jak ta liga by wygladala po 1993 roku?

                      Mysle, ze skoro doszlo do czystki w Wisle. Skoro PZPN podjal taka a nie inna
                      decyzje - to dowody byly, tylko ze nikt nie chcial z nimi pojsc do prokuratora.
                      Zalatwiono sprawe we wlasnym gronie.

                      Oczywiscie, nie mam nic na poparcie tego twierdzenia.
                  • Gość: nw Re: PZPN, beztroska cipcia! IP: 217.153.35.* 21.05.03, 13:23
                    Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                    > obojetnie od tego czy cos komus udowodniono, czy nie taki jak trzeba wynik
                    > meczu gwarantujacy mistrzostwo Legii dla mnie smierdzi. Tym bardziej, ze
                    Wisla,
                    >
                    > nawet w swych najgorszych okresach rzadko przegrywala 6:0 - nawet na boiskach
                    > przeciwnikow.
                    >
                    > i mysle, ze kibice Legii powinni odpuscic sobie to mistrzostwo



                    Wyobraz sobie sytuacje ze w tym roku Wisla zdobywa mistrza nagle ktos zaczyna
                    mowic ze kupili od Pogoni lub Kszo 3 punkty ,niby bzdura ale mozliwa (w Polsce
                    zyjemy) ktos krzyczy calaPolska widziala itd sprawa sadowa nic Wisle nie
                    udowodnione ale misie z pzpn zabieraja wam mistrza
                    co bedziesz wtedy mowil
                    a.sluszna decyzja brawo pzpn
                    b.jebana warszawka zlodzieje itd

                    pzdr

                    ps Wisla potrafila przegrac 12-0 i to rowniez z Legia
                    • Gość: duch olabogi Re: PZPN, beztroska cipcia! IP: *.jagiellonia.krakow.pl 21.05.03, 15:21
                      wybieram opcje b
                      • Gość: nw Re: PZPN, beztroska cipcia! IP: 217.153.35.* 21.05.03, 15:52
                        Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                        > wybieram opcje b

                        hmmm dziwne jak na Krakusa , bo Legionistom tego odmawiacie

                        ps kilka szczegolow z tej histori
                        "cala Polska widziala" dziwne bo nie bylo tego w tv
                        kulesza atakowal tylko Legie dziwnie zapominajac o Lksie
                        Mimo ze Legia byla na pierwszym miejscu z przewaga 3 bramek nad Lksem
                        cala elyta pzpn wrasz z medalami pojechala do Lodzi dziwne nie?
                        Lks gral z Olimpia dziwny byl jej sklad ...tylko juniorzy i druga druzyna


                        • berserk75 Re: PZPN, beztroska cipcia! 21.05.03, 16:04
                          Gość portalu: nw napisał(a):

                          > Gość portalu: duch olabogi napisał(a):
                          >
                          > > wybieram opcje b
                          >
                          > hmmm dziwne jak na Krakusa , bo Legionistom tego odmawiacie

                          jak na krakusa to wcale nie jest dziwne. tam filozofia Kalego (uche?) bardzo
                          się przyjęła i chociażby przez olabogę jest ciągle stosowana.
                          • Gość: nw Re: PZPN, beztroska cipcia! IP: 217.153.35.* 21.05.03, 16:11
                            berserk75 napisał:

                            > Gość portalu: nw napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: duch olabogi napisał(a):
                            > >
                            > > > wybieram opcje b
                            > >
                            > > hmmm dziwne jak na Krakusa , bo Legionistom tego odmawiacie
                            >
                            > jak na krakusa to wcale nie jest dziwne. tam filozofia Kalego (uche?) bardzo
                            > się przyjęła i chociażby przez olabogę jest ciągle stosowana.

                            Moj blad ,to zdanie powinno wygladac tak...
                            ...hmmm dziwne jak na Krakusa ;), bo Legionistom tego odmawiacie

                            A jesli chodzi o sprawe Uche i sprawe Kielbowicza chyba wszyscy zapomnieli ze
                            Ekwueme potwierdzil wersje Kielbowicza i skandalem nie jest zawieszenie kary
                            dla tomka ale sama kara
                            • berserk75 Re: PZPN, beztroska cipcia! 21.05.03, 17:42
                              skandalem jest brak kary dla kopacza Szymkowiaka za uderzenie Surmy co widział
                              każdy który oglądał mecz z Wisłą, ale PZPN nie zareagował i się nam gwiazdorki
                              z krakowa rozpuściły i zaczęło się plucie, a potem wymyślanie bajek o
                              rasistowskich wyzwiskach.
                              • Gość: Porter Re: PZPN, beztroska cipcia! IP: *.orion.pl 22.05.03, 15:31
                                berserk75 napisał:

                                > skandalem jest brak kary dla kopacza Szymkowiaka za uderzenie Surmy co
                                widział
                                > każdy który oglądał mecz z Wisłą, ale PZPN nie zareagował i się nam
                                gwiazdorki
                                > z krakowa rozpuściły i zaczęło się plucie, a potem wymyślanie bajek o
                                > rasistowskich wyzwiskach.

                                PZPN - z wlasciwa sobie beztroska, wypuscil kolejnego dzinna z butelki, albo
                                wrecz Pandore z puszki.
                                W czasie meczu Legia-Wisla Plock, Ekwueme trzymal Kielbowicza, ten sie szarpal,
                                w telewizorze wygladalo, ze go kopnal, chociaz, czy celowo, czy przypadkiem,
                                nie bylo pewnosci. Ekwueme twierdzil pozniej, ze nic mu sie nie stalo, ale PZPN
                                uznal ze Kielbowicza nalezy ukarac. Fajnie, tylko co dalej? W czasie
                                wczorajszego meczu Wisla Krakow - Polonia, Cantoro zdzielil przeciwnika
                                lokciem, co widac w telewizji. Sedzia nie dal mu kartki. Czy PZPN ukarze
                                Argentynczyka? Czy nie? No, ale jak nie ukarze, wyjdzie na to, ze popiera Wisle
                                (karze jej zawodnikow tylko wtedy, kiedy nie mozna tego uniknac, a Legie takze
                                w sprawach watpliwych). A jak ukarze, to co dalej?
                                • Gość: duch olabogi Re: PZPN, beztroska cipcia! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 22.05.03, 15:58

                                  > W czasie meczu Legia-Wisla Plock, Ekwueme trzymal Kielbowicza, ten sie
                                  szarpal,
                                  >
                                  > w telewizorze wygladalo, ze go kopnal, chociaz, czy celowo, czy przypadkiem,
                                  > nie bylo pewnosci. Ekwueme twierdzil pozniej, ze nic mu sie nie stalo, ale
                                  PZPN
                                  >
                                  > uznal ze Kielbowicza nalezy ukarac.

                                  Ja mysle, ze w miedzyczasie Ekwueme dostal zapewnienie od kogos z Legii
                                  (Kucharski???) zeby nie martwil sie nic bo bedzie mial swiadczona kolezenska
                                  pomoc przy produkcji potomstwa. O innych dowodach sympatii Legii do Ekwueme nie
                                  wspomne.

                                  Fajnie, tylko co dalej? W czasie
                                  > wczorajszego meczu Wisla Krakow - Polonia, Cantoro zdzielil przeciwnika
                                  > lokciem, co widac w telewizji. Sedzia nie dal mu kartki.

                                  Nawet swiety gdyby byl na miejscu Cantoro to po takim chamskim faulu tez by
                                  sprawiedliwosc wzial we wlasne lokcie. Cantoro ma wiecej szczescia od Uche i
                                  Kielbowicza bo od biedy mozna uznac ze zrobil to co zrobil zupelnie niechcacy.


                                  Czy PZPN ukarze
                                  > Argentynczyka? Czy nie? No, ale jak nie ukarze, wyjdzie na to, ze popiera
                                  Wisle
                                  >
                                  > (karze jej zawodnikow tylko wtedy, kiedy nie mozna tego uniknac, a Legie
                                  takze
                                  > w sprawach watpliwych). A jak ukarze, to co dalej?

                                  tia, no bo przeciez wszystkie oslawione przygody Czarusia K. to byly sprawy jak
                                  najbardziej watpliwe...


                                  Mysle, ze nikt nie bedzie karal Cantoro.
                                  • Gość: Porter Re: PZPN, beztroska cipcia! IP: *.orion.pl 22.05.03, 16:07
                                    No wiec ja sie Cantoro nie dziwie, bo faul byl faktycznie paskudny. Akcja
                                    Cantoro byla tak samo przypadkowa, jak Kielbowicza. No, a PZPN ma zagwostke - i
                                    co dalej z tym robic?
                                    A temat Kucharskiego mamy przedyskutowany gruntownie i nie sadze, zebysmy mogli
                                    dojsc w tej materii do porozumienia.
                                    BTW to jest w przypadku Cantoro recydywa, bowiem dal w dziob przeciwnikami
                                    takze w meczu ze Szczakowianka, czego sedzia, ani PZPN nie zauwazyl.
              • Gość: Geezoos Re: PZPN, beztroska cipcia! IP: *.acn.waw.pl 21.05.03, 13:23
                nie wiem na jakiej podstawie odsunieto graczy Wisly od 1 skladu, ale nie sadze
                ze oskarzano ich o sprzedanie meczu. No, moze w domysle, ale oficjalnie mozna
                bylo wysunac tylko oskarzenie o nieprzykladanie sie do obowiazkow, czy cos w
                tym stylu. W Legii ciezko by bylo oskarzyc grajkow o to samo. Kupna meczu nikt
                nie udowodnil, wiec o co ich tu oskarzyc? O zbyt duze zaangazowanie w czasie
                meczu? O znecanie sie nad rywalem? Czy po prostu o wygranie meczu? Ciezko
                zrobic w druzynie czystke z powodu wygranego meczu... Pzdr
      • berserk75 Re: PZPN zwróci mistrostwo Legii... 21.05.03, 13:53
        przypominam, że Legia walczyła o tytuł z inną drużyną, ale oczywiście tylko o
        Legii się dziś mówi. proszę prześledzić wyniki ŁKS-u w końcówce sezonu 92/93 i
        wyciągnąć wnioski. gdyby Legia nie wygrała w Krakowie to sprawy by nie było i
        ŁKS byłby mistrzem. oni przecież tak uczciwie grali :))) i ten ich ostatni
        mecz z Olimpią. kto w nim sędziował, pamiętacie? ;-))) no, ale Legia wygrała,
        tytuł zdobyła to trzeba było urządzić cyrk i, jak bolszewicy, wydać wydać
        wyrok bez dowodów na popełnienie przestępstwa. ktoś kto broni decyzji PZPN w
        tej sprawie jest dla mnie takim samym bolszewikiem.

        pozdrawiam
      • bzyk7 Oszustwo jakie jest, każdy widzi 21.05.03, 18:33
        Zwracanie złodziejskiego mistrzostwa Legii ostatecznie dowodzi, że Lisktkiewisz
        lata na wietrze Legii.
        Mam nadzieję, że tego przygłupa wreszcie wyrzucą z polskiej piłki...

        Liga to nie sąd i nie obowiązuje domniemanie niewinnosci. Tak jak w polityce.
        Oszustwo Legii było ewidentne, wiec żądania zwrócenia złodziejskiego tytułu
        swiadczy o bezdennej głupocie i bezczelnosci niektórych fanów Legii ( w tym
        Listkiewicza).
        • Gość: duch olabogi Re: Oszustwo jakie jest, każdy widzi IP: *.jagiellonia.krakow.pl 21.05.03, 18:47
          wylacznie w kwesti formalnej:

          czy sformulowanie "Listkiewicz lata na wietrze Legii" oznacza, ze szanownych
          szef pilkarskiej centrali jest /a/ latawcem, /b/ szybowcem, /c/ orlem
          ewentualnie kondorem o rozcapierzonych skrzyklach, /d/ insza strzyga lotna ????

          Z drugiej jednak strony mam watpliwosci czy ta poetycka metafora nie zostala
          przypadkiem ukuta na staropolskim okresleniu "puszczac wiatry" oznaczajacym
          puszczanie organicznych wyziewow tudziez glosnych dzwiekow ta czescia ciala
          ktora zaczyna sie tam gdzie plecy traca swa szlachetna nazwe...

          Istniej jeszcze trzecia mozliwosc - a ta mianowicie ze mojemu szanownemu
          przedmowcy, ktory Wawel i Barbakan ogladal wylacznie na pocztowkach - cus sie
          popierdolilo
          • bzyk7 Re: Oszustwo jakie jest, każdy widzi 21.05.03, 19:02

            > Z drugiej jednak strony mam watpliwosci czy ta poetycka metafora nie zostala
            > przypadkiem ukuta na staropolskim okresleniu "puszczac wiatry" oznaczajacym

            Ta "ta poetycka metafora" dla każdego znawcy języka polskiego w oczywisty
            sposób kojarzy sie z powiedzeniem "jak listek na wietrze".

            Nie "okreslenie", a "powiedzenie"...Język polski obowiązuje , nawet gdy
            dotknęło sie fizycznie Wawel, a nie tylko na pocztówkach.
            A zresztą kibola to przy Wawelu trudno spotkać. Nie te zainteresowania.
            • Gość: duch olabogi Re: Oszustwo jakie jest, każdy widzi IP: *.jagiellonia.krakow.pl 21.05.03, 19:13
              bzyk, Ty nie dotykaj Wawelu nawet na pocztowkach i nie puszczaj wiecej wiatrow
              na forum, please.
              • bzyk7 Re: Oszustwo jakie jest, każdy widzi 21.05.03, 19:27
                Człowieku, dajże sobie już spokój.
                Ja nie mam czasu na dyskusje z tobą. Zwłaszcza, że dyskusje ci nie wychodzą.
                • Gość: duch olabogi Re: Oszustwo jakie jest, każdy widzi IP: *.jagiellonia.krakow.pl 21.05.03, 19:38
                  czlowieku, z toba sie nie dyskutuje. Ciebie sie ignoruje. Wez sie i odstosunkuj
                  zarowno od Krakowa jak i od Wisly. Kibicuj Polonii Greenpoint albo Pogoni
                  Jackowo - to rowniez dobre druzyny. I na pewno masz wiecej szans by wybrac sie
                  na ich mecze.
                  • bzyk7 Re: Oszustwo jakie jest, każdy widzi 21.05.03, 19:51
                    No bardzo łatwo poznać kretyna.
                    Mówi, że ignoruje, a przyklei sie jak groupie na koncercie.
                    Słuchaj, ja kretynom nie pomogę. Nie pomogę ci, wiec już nie próbuj dyskusji ze
                    mną. Podyskutuj sobie z gosciem z acn.wav.pl... z nim pewnie sie porozumiesz i
                    możesz z nim dyskutować na poziomie "puszczania wiatrów", a nawet na poziomie
                    wymiany kijów bejsbolowych.
                    Twój poziom jest taki jaki jest, i nie próbuj wyskakiwać ponad niego.

                    A to, że mieszkasz w Krakowie, nie daje ci prawa do czegokolwiek.
                    W Krakowie można spotkać sporo idiotów, choć na pewno mniej niż na Pradze.
                    Prostaczek pozostanie prostaczkiem i nieważne gdzie mieszka.

                    I to by było na tyle w temacie "olaboga"...
                    • Gość: duch olabogi Re: Oszustwo jakie jest, każdy widzi IP: *.jagiellonia.krakow.pl 21.05.03, 20:03

                      > No bardzo łatwo poznać kretyna.

                      Tia, ja mysle ze Pan prosze Pana nazwywa obce osoby slowami, ktore najczesciej
                      slyszy Pan wokol siebie, i ktore do Pana sie odnosza. Gratuluje w miare
                      znosnego tlumaczenia takich okreslen jak "moron" czy "jerk". Rzeczywiscie,
                      mozna je od biedy zastapic polskim "kretynem".

                      > Słuchaj, ja kretynom nie pomogę.

                      A ja bym jednak przekonywal Pana, ze to co Pan dookola siebie slyszy moze nie
                      byc prawda. Nawet tym, ktorzy sa powszechnie uwazani za kretynow bogowie daja
                      szanse poprawy. Trzeba tylko chciec.

                      Pozdrowienia z Krakowa. Jakby Pan nie wiedzial - to dosc ladne miasto jest.
                      • Gość: blow Re: Oszustwo jakie jest, każdy widzi IP: *.acn.pl 21.05.03, 20:58
                        Witam. Pomyślałem sobie, że włączę się do dyskusji, między innymi dlatego, że
                        bzyczek bzyczy wściekle i wybzyczał coś nieciekawego na temat jakowegoś
                        forumowicza z ip. acn.waw.pl nie wiem czy odnosiło się to do mnie, mam nadzieję
                        że nie, aczkolwiek uogólnianie w tym wypadku nie jest miłe i dowodzi niezbyt
                        zdrowych chęci przypieprzenia wszystkim, kto się z wyżej wymienionym bzyczkiem
                        nie zgadza. Jestem z Warszawy. Kibicuję Legii. I setnie bawią mnie te twoje
                        kalumnie rzucane co i rusz na moją ulubioną drużynę. W tym przypadku nie jest
                        inaczej, więc nie pozostaje mi nic innego jak tylko zgodzić się z innym
                        mieszkańcem stolicy (co prawda byłej) co do twojego poziomu umysłowego i
                        wątpliwej kultury osobistej.
                        pzdr
                      • berserk75 Re: Oszustwo jakie jest, każdy widzi 21.05.03, 22:07
                        umówcie się na randkę :)))
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja