Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka?

    IP: 195.94.207.* 12.06.03, 08:46
    Oczywiście chodzi mi o reprezentację, bo w klubie za kasę, to ten koleś
    potrafi. Dudek jest jednym z głównych winowajców blamażu na mundialu. Nie
    jest z pewnością twórcą sukcesu, jakim był awans, bo tu większe zasługi
    poczynił Matysek, dla którego gra w kadrze coś znaczyła.
    U Dudka rozpoznawalny jest klasyczny przykład "syndromu Gucia Warzychy".

    Ja osobiście nie przypominam sobie, by w ostatnich paru meczach wyciągnął
    jakąś trudną piłkę. Natomiast parę niezbyt trudnych, a z pewnością kluczowych
    bramek puścił (pierwsza bramka z Koreą Płd., bramka z Łotwą)

    O Ostatnim pajacyku, czyli trzeciej bramce na Rasundzie nie ma co wspominać.
      • Gość: Normals Rozumiem, że nikt. IP: 195.94.207.* 12.06.03, 09:28
      • wolfspider Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? 12.06.03, 10:38
        ja nie pamietam , ale pierwsza bramke tez zawalil , kazdy dobry bramkarz zlapal
        by ta pilke w zeby tylko nie on.
      • Gość: grześ Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.03, 10:50
        po
      • Gość: grześ Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.03, 11:00
        gdyby jakiś inny bramkarz zrobił by choć jeden taki błąd co dudek wyleciał by
        z kadry na kilka lat a u nas trenerzy dziennikarze pieją że dudek to jedyny
        zadodnik światowego formatu /dlaczego?/może dudek im płaci ,uważam że dudek to
        najgorszy bramkarz polskiej reprezentacji od kilkudziesięciu lat ,pokaszcie mi
        gorszgo.
        • Gość: viper Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: 62.233.150.* 12.06.03, 11:26
          Gość portalu: grześ napisał(a):

          > gdyby jakiś inny bramkarz zrobił by choć jeden taki błąd co dudek wyleciał by
          > z kadry na kilka lat a u nas trenerzy dziennikarze pieją że dudek to jedyny
          > zadodnik światowego formatu /dlaczego?/może dudek im płaci ,uważam że dudek
          to
          > najgorszy bramkarz polskiej reprezentacji od kilkudziesięciu lat ,pokaszcie
          mi
          > gorszgo.

          Proszę bardzo. Józef Wandzik. Oczywiście Dudek to też patałach. Żeby nie wyszło
          na to, że go bronię.
          • Gość: Porter Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: *.orion.pl 12.06.03, 11:30
            Gość portalu: viper napisał(a):

            > Gość portalu: grześ napisał(a):
            >
            > > gdyby jakiś inny bramkarz zrobił by choć jeden taki błąd co dudek wyleciał
            > by
            > > z kadry na kilka lat a u nas trenerzy dziennikarze pieją że dudek to jedyn
            > y
            > > zadodnik światowego formatu /dlaczego?/może dudek im płaci ,uważam że dude
            > k
            > to
            > > najgorszy bramkarz polskiej reprezentacji od kilkudziesięciu lat ,pokaszci
            > e
            > mi
            > > gorszgo.
            >
            > Proszę bardzo. Józef Wandzik. Oczywiście Dudek to też patałach. Żeby nie
            wyszło
            >
            > na to, że go bronię.

            Dudek to prawdziwy artysta w porownaniu z Sidorczukiem, czy Baka. Marnie bronil
            tez Matysek, ale on sobie przynajmniej sam nie wrzucal bramek. Ostatnim dobrym
            bramkarzem w polskiej bramce byl Mlynarczyk (a przedostatnim Jan Tomaszewski).
            Potem byli sredni i coraz slabsi.
        • Gość: FRU Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: *.centrala.kbsa / 10.3.35.* 12.06.03, 13:37
          ten koleś puszcza wszystko co leci w światło bramki, nawet jak chcą go trafić
          piłką (1 gol dla Szwecji) Lepiej niech jadą z Janasem na polwanie.
      • Gość: klu555 Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: *.acn.waw.pl 12.06.03, 11:57
        Ja Ci mogę odpowiedzieć. Przeważnie bronię Dudka, mimo to potrafię rozpoznać
        kiedy popełnia błąd i zgadzam się z twierdzeniem, że w klubie gra lepiej niż w
        kadrze, ale to co napisałeś to kompletne bzdury. Matysek miał wększy wkład w
        awans? Nie rozśmieszaj mnie człowieku. Matysek bronił w jenym tylko meczu na 9
        i nawet nie dotrwał w nim do końca. Do tego puścił bramkę i gdyby nie postawa
        Dudka w końcówce to wcześniejsze wyczyny Matyska NIC by nie dały. Ręce opadają.
        Ostatni dobry mecz Dudka? Rozumiem że nie liczymy San Marino Węgier ani innych
        Chorwacji. W takim razie z Norwegią w Chorzowie - pytałeś, to odpowiadam.
        A teraz coś co irytuje mnie najbardziej. Jak słusznie ktoś zauważył
        dziennikarze robią z Dudka gwiazdę (oczywiście wtedy, kiedy im wygodnie), ale
        czy sam Dudek pozuje na gwiazdę - nie, napiszę jeszcze raz - nie i dla tych co
        nie dowidzą, drukowanymi literami NIE. Zatem dlaczego ludzie traktują go
        inaczej? Skąd możesz wiedzieć, że Matyskowi zależy na kadrze bardziej, niż
        Dudkowi? Ach, prawda napisał to jakiś dziennikarz i odtąd stało się to
        obowiązującym kanonem. Grunt to mieć dobrą prasę. Każdy inny zawodnik może dać
        się niemiłosiernie ogrywać 10 razy w ciągu meczu, może wystwiać piłkę
        przeciwnikom, potykać się o własne nogi. Wszystko to może robić z pełnym
        komfortem psychicznym, bo komu się oberwie w ostatecznym rozrachunku, no
        komu...?
        Wszyscy wiemy przecież jak to jest z Dudkiem. Jak piłka leci w prawy róg, Dudek
        ma ją bronić prawą ręką, jak w lewy też prawą ręką. W ogóle gdzie by ta piłka
        nie leciała, on na pewno powinien był użyć prawej ręki. Jak inaczej zwalimy na
        niego winę. To oczywiste, że wszystko co puszcza Dudek każdy inny bramkarz by
        obronił, zaś to co broni, odbiło się od niego przypadkiem. Przecież gradobicie
        i rak macicy to też jego wina.
        Teraz ktoś powie, że traktuję Dudka jak świętą krowę - nieprawda. Czy Dudek
        popełnia błędy? - oczywiście. Dudek nie jest idałem, ale obowiązuje tu zasada
        taka sama jak z Engelem. Dopiero jak go nie będzie zobaczycie co potrafią
        następcy. Chyba że Nalepa faktycznie okaże się supertalentem. Dokładnie jak z
        Engelem i emocjami przy jego zwalnianiu. Mądrzy już wtedy wiedzieli, że to
        błąd, głupi zorientowali się dopiero po roku, a niektórzy dziennikarze do tej
        pory tego nie rozumieją.
        • Gość: an Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: server:* / 192.168.1.* 12.06.03, 13:27
          Dzięki Klu555. Wyraziłeś wszystko, co leżało mi na sercu czytając wcześniejsze
          opinie. Ja Dudka lubię m.in. za to, że potrafi się przyznać do błędu, nie
          pozuje na gwiazdę i potrafi się podnieść z takiego doła, jakiego miał jeszcze
          nie tak dawno w Liverpoolu. Cała reszta potrafi tylko dużo gadać. pozdro!
        • Gość: Normals Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: 195.94.207.* 12.06.03, 13:53
          Gość portalu: klu555 napisał(a):

          > Ostatni dobry mecz Dudka? Rozumiem że nie liczymy San Marino Węgier ani
          innych
          > Chorwacji. W takim razie z Norwegią w Chorzowie - pytałeś, to odpowiadam.

          Ile razy od tamtego czasu grał Dudek w kadrze? Z tuzin!!!
          Zawalił dwa najważniejsze mecze reprezentacji ostatniej dekady!!!
          Bo z Portugalią zawalił! Nie wyciągnął ani jednej piłki, którą dobry bramkarz
          by wyciągnął. Wszystko co leciało w światło bramki wpadło. Oczywiście krytyka
          ominęła Sir Jerzego, bo nie wiedzieć jest on przez dziennikarzy traktowany
          inaczej niż wszyscy pozostali piłkarze. W trzecim meczu zagrał Majdan i
          przyćmił gwiazdeczkę z Premier League. A może nawet gwiazdę z Premier League.
          Ale tylko stamtąd, bo ten sam Dudek nie jest gwiazdą z reprezentacji Polski.
          Nie jest nawet jej mocnym punktem. Po Mundialu zdążył zawalić Łotwę i Szwecję.
          Mało?




          > A teraz coś co irytuje mnie najbardziej. Jak słusznie ktoś zauważył
          > dziennikarze robią z Dudka gwiazdę (oczywiście wtedy, kiedy im wygodnie), ale
          > czy sam Dudek pozuje na gwiazdę - nie, napiszę jeszcze raz - nie i dla tych
          co
          > nie dowidzą, drukowanymi literami NIE.

          A co to ma wspólnego z oceną gry Dudka? Nie twierdzę, że nie jest on wspaniałym
          człowiekiem. Możliwe, że jest. Prawda jednak jest taka, że w reprezentacji mu
          się nie chce.


          > Skąd możesz wiedzieć, że Matyskowi zależy na kadrze bardziej, niż
          > Dudkowi? Ach, prawda napisał to jakiś dziennikarz i odtąd stało się to
          > obowiązującym kanonem.

          Wcale nie dlatego tak uważam. Po czynach ich poznacie!!! Po czynach!!!


          Grunt to mieć dobrą prasę. Każdy inny zawodnik może dać
          > się niemiłosiernie ogrywać 10 razy w ciągu meczu, może wystwiać piłkę
          > przeciwnikom, potykać się o własne nogi. Wszystko to może robić z pełnym
          > komfortem psychicznym, bo komu się oberwie w ostatecznym rozrachunku, no
          > komu...?

          Z pewnością nie ulubieńcowi prasy, czyli Dudkowi.



          > Teraz ktoś powie, że traktuję Dudka jak świętą krowę - nieprawda.


          Niestety, ale traktujesz go jak świętą krowę. Uległeś manipulacji mediów, albo
          nie znasz się na piłce.

          > Czy Dudek
          > popełnia błędy? - oczywiście. Dudek nie jest idałem, ale obowiązuje tu zasada
          > taka sama jak z Engelem. Dopiero jak go nie będzie zobaczycie co potrafią
          > następcy.


          Majdan, Bledzewski, Mioduszewski, Liberda (zawalił tylko jeden mecz - o 10
          mniej niż Dudek), Bębęn, Nalepa i wielu, wielu innych. Bramkarzy ci u nas
          dostatek.


          • ilhan Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? 12.06.03, 14:07
            Gość portalu: Normals napisał(a):

            > Z pewnością nie ulubieńcowi prasy, czyli Dudkowi.

            Dudek nie jest ulubieńcem prasy. Nie ma bardziej zjechanego przez dziennikarzy
            zawodnika w ciągu ostatniego czasu niż on.


            > Niestety, ale traktujesz go jak świętą krowę. Uległeś manipulacji mediów,
            > albo nie znasz się na piłce.

            Obawiam się, że raczej Ty jej uległeś, albo to drugie...

            > Bledzewski, Mioduszewski, Liberda, Bębęn

            Nie rozśmieszaj mnie.
        • bzyk7 Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? 12.06.03, 17:35

          > Chorwacji. W takim razie z Norwegią w Chorzowie - pytałeś, to odpowiadam.

          Dobry? Chyba dlatego, że nie puscił gola. Ale robił te same swoje sztandarowe
          głupie błędy. Jak wypuszczanie złapanej piłki pod nogi przeciwnika.
          Miał szczescie i tyle. Ale opowiadanie o dobrym meczu, to żenada.
      • ilhan Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? 12.06.03, 13:47
        Gość portalu: Normals napisał(a):

        > Natomiast parę niezbyt trudnych, a z pewnością kluczowych
        > bramek puścił (pierwsza bramka z Koreą Płd.

        Jeśli wydaje Ci się, że pierwsza bramka z Koreą była do wyjęcia, to nie mamy o
        czym rozmawiać. Ta piłka musiałaby polecieć w niego, żeby ją odbił. Druga już
        prędzej. Tyle jego winy na mundialu. Co miał chłopak zrobić jak z Portugalią mu
        ładowano sam na sam z pięciu metrów?! Kurwa, ludzie, opamiętajcie się - wczoraj
        katastrofalnie grała obrona a środkowa linia w niczym jej nie pomagała!
        Pierwszy gol to była taka bomba, że nie ma co mówić o łapaniu piłki!!! Dudek
        mógł ją co najwyżej odbić, trudno, nie udało mu się. W polu karnym było 4
        Szwedów na 2 Polaków! Zajmijcie się beznadziejnie tracącymi piłki
        Szymkowiakiem, Dawidowskim czy Kosowskim, albo biegającymi bez sensu w kółko
        Hajto czy Stolarczykiem. Oni nie mają prawa dopuszczać do takiej gry!

        To nie Dudek zawalił ten mecz! Spierdolił koszmarnie przy trzeciej bramce, to
        fakt, zgadzam się, ale w tym momencie już dawno było po sprawie. On jest tylko
        człowiekiem, nie maszyną, która ma wyciągać wszystko co leci w stronę bramki.
        Od czegoś do cholery są też ci obrońcy, prawda?!
        • znawca Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? 12.06.03, 13:59
          ilhan napisał:
          > To nie Dudek zawalił ten mecz! Spierdolił koszmarnie przy trzeciej bramce, to
          > fakt, zgadzam się, ale w tym momencie już dawno było po sprawie. On jest
          tylko
          > człowiekiem, nie maszyną, która ma wyciągać wszystko co leci w stronę bramki.
          > Od czegoś do cholery są też ci obrońcy, prawda?!

          "On jest człowiekiem, a nie maszyną" - BOŻE!!!!!!!!!!!!!!!
          W ten sposób można bronić każdego platfusa!
          • ilhan Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? 12.06.03, 14:05
            znawca napisał:

            > "On jest człowiekiem, a nie maszyną" - BOŻE!!!!!!!!!!!!!!!
            > W ten sposób można bronić każdego platfusa!

            K..., chodziło mi o to, że nie można wszystkiego na niego zwalać! Nie ma
            bramkarza, który wyciągnie wszystko. W sytuacji, kiedy napastnik napieprza z 10
            metrów w bramkę, bramkarz jest bez szans i moze liczyć tylko na to, że piłka w
            niego trafi, albo instynktownie gdzieś się rzucić. Może liczyć na szczęście,
            nic więcej. Nie można takich sytuacji zaliczać na konto zawalania bramek!
            • Gość: kubasa Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.03, 16:28
              Ilhan, ja nie zwalam wszystkiego na Dudka. Wielokrotnie go bronilem. Ale on
              niestety popelnia za duzo bleow, o wiele wiecej od KAhna, BUffona, Casillasa a
              nawet zawodnikow o wiele slabszych. Po prsotu - w przeciagu ostatniego roku nie
              pokazal nic wielkiego, a na kogo my mamy liczyc jak nie na niego? Widziales
              mecz USA - Niemcy? Tam nasi sasiedzi grali slabo i uratowal ich wlasciwie tylko
              Kahn. Czy taki mecz przydarzyl sie kiedys Dudkowi w kadrze? Powiecie, wszyscy
              grali slabo - ale czy tak wytlumaczycie Stolarczyka lub Kosowskiego? Ale co
              jesli kiedys bedziemy prowadzili w eliminacjach 1:0 z taka Anglia, a Dudek w
              ostatniej minucie pusci szmate? Czy wtedy tez powiemy ze i tak Dudek jest
              najlepszy, gral wspaniale i akzdemu zdarzaja sie bledy...
              • ilhan Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? 12.06.03, 17:07
                Gość portalu: kubasa napisał(a):

                > Ale co
                > jesli kiedys bedziemy prowadzili w eliminacjach 1:0 z taka Anglia, a Dudek w
                > ostatniej minucie pusci szmate?
                > Czy wtedy tez powiemy ze i tak Dudek jest
                > najlepszy, gral wspaniale i akzdemu zdarzaja sie bledy...

                Nie powiemy. Trzeźwo ocenimy sytuację i stwierdzimy, że zawalił. Tak jak
                zawalił wczoraj trzeciego gola. Nie zgadzam się natomiast na bezmyślną nagonkę
                (napędzaną przez media) na tego zawodnika i już.
                • kubasa Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? 12.06.03, 17:28
                  ilhan napisał:


                  >

                  >
                  > Nie powiemy. Trzeźwo ocenimy sytuację i stwierdzimy, że zawalił. Tak jak
                  > zawalił wczoraj trzeciego gola.

                  Sorry, Ilhan ale takich zawalonych goli on ma juz za duzo. Trzeba z niego
                  zrezygnowac. Nie wiem czy ostatecznie, ale na pewno na dluzszy czas.

                  Pozdr.
                  • ilhan Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? 12.06.03, 17:38
                    kubasa napisał:

                    > Sorry, Ilhan ale takich zawalonych goli on ma juz za duzo. Trzeba z niego
                    > zrezygnowac. Nie wiem czy ostatecznie, ale na pewno na dluzszy czas.

                    Sorry, Kubasa, ale nie ma żadnej gwarancji, że weźmiesz Nalepę albo
                    Szamotulskiego i będą bronić lepiej i nie będą wpuszczać szmat. Po prostu nie
                    ma alternatywy. Nie jestem za usuwaniem Dudka z kadry. Nadal uważam że to nie
                    on przegrał nam wczoraj ten mecz. W każdym razie nie on w pierwszej kolejności.
                    Nie mamy drużyny. Przypomnij sobie eliminacje - drużyna grała dobrze, Dudek
                    bronił świetnie - reprezentacja przestała grać - Dudek zaczął od czasu do czasu
                    wpuszczać knoty. W większości meczów bronił jednak na dobrym poziomie. Choćby
                    tragiczne spotkania z Japonią i Rumunią, gdzie był i tak naszym najlepszym
                    piłkarzem.
                    Jeszcze raz powtarzam - Dudek zjebał wczoraj gola, to nie był jego dobry
                    występ, ale nie na nim nieszczęście się zaczyna, i nie na nim kończy.
                    • kubasa Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? 12.06.03, 17:46
                      ilhan napisał:

                      > kubasa napisał:
                      >
                      > > Sorry, Ilhan ale takich zawalonych goli on ma juz za duzo. Trzeba z niego
                      > > zrezygnowac. Nie wiem czy ostatecznie, ale na pewno na dluzszy czas.
                      >
                      > Sorry, Kubasa, ale nie ma żadnej gwarancji, że weźmiesz Nalepę albo
                      > Szamotulskiego i będą bronić lepiej i nie będą wpuszczać szmat.

                      Nie ma, ale sprobowac warto. Szamotulskiego nie, ale Nalepe tak.


                      Po prostu nie
                      > ma alternatywy.

                      OK Dudek jest naszym najlepszym bramkarzem. Ale coraz gorzej spisuje sie w
                      kadrze. Byc moze metoda na taki regres jest odsuniecie go od kadry na jakis
                      czas?

                      Nie jestem za usuwaniem Dudka z kadry. Nadal uważam że to nie
                      > on przegrał nam wczoraj ten mecz. W każdym razie nie on w pierwszej
                      kolejności.

                      I co z tego ze nie przegral? W banalnej sytuacji, przy stalym fragmencie gry
                      zachowal sie jak pajac. Albo wynika to z jego slabej koncentracji albo ze
                      zdenerwowania. To i to go dyskwalifikuje.

                      >
                      > Nie mamy drużyny. Przypomnij sobie eliminacje - drużyna grała dobrze, Dudek
                      > bronił świetnie - reprezentacja przestała grać - Dudek zaczął od czasu do
                      czasu
                      >
                      > wpuszczać knoty.

                      Za duzo od czasu do czasu.


                      W większości meczów bronił jednak na dobrym poziomie. Choćby
                      > tragiczne spotkania z Japonią i Rumunią, gdzie był i tak naszym najlepszym
                      > piłkarzem.

                      To byly mecze towarzyskie, w ostatecznym rozrachunku bez znaczenia.

                      > Jeszcze raz powtarzam - Dudek zjebał wczoraj gola, to nie był jego dobry
                      > występ, ale nie na nim nieszczęście się zaczyna, i nie na nim kończy.

                      Moze, ale powinien byc w grupie paru zawodnikow ktora od kadry odpocznie.

                      Pozdr.
                      • ilhan Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? 12.06.03, 18:33
                        kubasa napisał:

                        > Nie ma, ale sprobowac warto. Szamotulskiego nie, ale Nalepe tak.

                        Dobra, dać szansę temu Nalepie.

                        > OK Dudek jest naszym najlepszym bramkarzem. Ale coraz gorzej spisuje sie w
                        > kadrze. Byc moze metoda na taki regres jest odsuniecie go od kadry na jakis
                        > czas?

                        Być może...

                        > I co z tego ze nie przegral? W banalnej sytuacji, przy stalym fragmencie gry
                        > zachowal sie jak pajac. Albo wynika to z jego slabej koncentracji albo ze
                        > zdenerwowania. To i to go dyskwalifikuje.


                        > W większości meczów bronił jednak na dobrym poziomie. Choćby
                        > > tragiczne spotkania z Japonią i Rumunią, gdzie był i tak naszym najlepszym
                        > > piłkarzem.
                        >
                        > To byly mecze towarzyskie, w ostatecznym rozrachunku bez znaczenia.

                        No widzisz, tak samo jak te mecze towarzyskie były bez znaczenia, tak i ta
                        trzecia bramka, przy której zachował się jak pajac.

                        > powinien byc w grupie paru zawodnikow ktora od kadry odpocznie.

                        Ja już sam nie wiem... Chyba też muszę odpocząć od tej kadry całej... :)
                      • Gość: klu555 Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: *.acn.waw.pl 12.06.03, 18:44
                        To może i ja się wtracę. W tej dyskusji zgadzam się z Ilhanem. Dywagujemy kiedy
                        Dudek zagał dobrze, ale proponuję pytanie postawić nieco inaczej. Kiedy miała
                        miejsce sytuacja, że Dudek zagrał słabo, a drużyna jako całość dobrze? Nie było
                        takiego meczu. Innymi słowy Dudek nigdy nie odstawał poziomem od reszty
                        zespołu, a często (np wspomniane mecze z Rumunią i Japonią) wręcz go
                        przewyższał. W wielu meczach nawet pomimo błędów był wyróżniającą się postacią.
                        Po prostu inni grają jeszcze gorzej. Jeżeli zaś chodzi o pozostałych bramkarzy -
                        pewnie że warto sprawdzić Nalepę, a nuż będzie objawieniem, ale pozostali...
                        Kubasa, piszesz, że Dudek nie wytrzymuje stresu, zatem powiedz na jakiej
                        podstawie uważasz, że pozostali zniosą go lepiej? Mieliśmy już małą próbkę z
                        Liberdą, bądź co bądź wyróżniającym się bramkarzem ligii. Krytykując Dudka
                        trzeba sobie zdać sprawę, że on na codzień jest poddawany znacznie większemu
                        stresowi niż wszyscy inni razem wzięci, więc jeśli on nie wytrzymuje...
                        Jednocześnie przyznaję, iż nie rozumiem dlaczego dochodzi do takich sytuacji
                        jak przy trzeciej bramce. Być może faktycznie należało by odstawić Dudka na
                        jakiś czas, ale pisać tak jakby to on sam grał przaciwko 11 przeciwnikom jest
                        bez sensu.
                        • Gość: kubasa Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.03, 21:41




                          > Innymi słowy Dudek nigdy nie odstawał poziomem od reszty

                          A powinien! Przeciez bardzo wielu bramkarzy wyplynelo ze slabych druzyn gdy
                          popisywali sie swoimi umiejetnosciami pod naporem atakow druzyn przeciwnych.


                          > zespołu, a często (np wspomniane mecze z Rumunią i Japonią) wręcz go
                          > przewyższał. W wielu meczach nawet pomimo błędów był wyróżniającą się
                          postacią.

                          Bramkarz to specyficzna pozycja na boisku. NIE WOLNO mu przeplatac meczow
                          przecietnych ze slabymi. Nie moze w przeciagu roku popelnic trzech waznych
                          bledow bo to jako postac w kardze go dyskwalifikuje...


                          >
                          > Po prostu inni grają jeszcze gorzej. Jeżeli zaś chodzi o pozostałych
                          bramkarzy
                          > -
                          > pewnie że warto sprawdzić Nalepę, a nuż będzie objawieniem, ale pozostali...

                          Zobaczymy.


                          > Kubasa, piszesz, że Dudek nie wytrzymuje stresu, zatem powiedz na jakiej
                          > podstawie uważasz, że pozostali zniosą go lepiej? Mieliśmy już małą próbkę z
                          > Liberdą, bądź co bądź wyróżniającym się bramkarzem ligii. Krytykując Dudka
                          > trzeba sobie zdać sprawę, że on na codzień jest poddawany znacznie większemu
                          > stresowi niż wszyscy inni razem wzięci, więc jeśli on nie wytrzymuje...

                          I tu tez jest problem bo juz w tym roku bylo pare sytuacji gdy tego stresu nie
                          wytrzymywal. Zreszta IMHO bardziej stresujace jest jednak rgac dla swojej
                          reprezentacji niz nawet w takiej legendzie jak klub. A i tak jest to sprawa
                          idnywidualna, ja tylko mowie o tym co widze.

                          > Jednocześnie przyznaję, iż nie rozumiem dlaczego dochodzi do takich sytuacji
                          > jak przy trzeciej bramce. Być może faktycznie należało by odstawić Dudka na
                          > jakiś czas, ale pisać tak jakby to on sam grał przaciwko 11 przeciwnikom jest
                          > bez sensu.

                          Alez nikt tak nie pisze! Krytykowani sa wszyscy, nie wylaczajac Dudka, ktory
                          jako bramkarz ma najwieksza odpowiedzialnosc na sobie.

                          Pozdr.
                          • Gość: klu555 Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: *.acn.waw.pl 12.06.03, 22:22
                            Z grubsza zgadzam się z tym co napisałeś, moje uwagi były skierowane głównie do
                            tych, którzy z taką ochotą wykrzykują, że "Dudek zawalił nam mecz", ja
                            przepraszam, jest pewna różnica między krytykowaniem niektórych posunięć
                            bramkarza, a przyczepianiem tak durnych etykietek.
                            Zauważ też inną sprawę. Po MS taki np Kahn czy Rustu puszczali szmaty
                            nagminnie. Mam na myśli prawdziwe SZMATY. Czy w tamtejszej prasie i
                            komentarzach była jakaś nagonka? Chodzi o to, że tylko u nas Dudek jest tak
                            bardzo krytykowany za każde swoje zagranie. To już nie jest notowanie błedów,
                            ale doszukiwanie się ich na siłę. Na zasadzie: Przyjrzyjmy się tej sytuacji,
                            może uda nam się zreinterpretować ją na niekorzyść Dudka. Ta "moda" trwa dość
                            długo. To nie pomaga, zwiększa stres i zpewne stanowi podwalinę do popełniania
                            kolejnych błędów. Pzy okazji masz odpowiedź na pytanie dlaczego Dudek nie gra
                            tak dobrze w kadrze, jak w klubie. Pewnie, można powiedzieć, że gdyby Dudek nie
                            dawał pretekstu...Ale skoro popełnił już jeden czy dwa będy, po co prokurować
                            następne (Ta uwaga odnosi się do dziennikarzy, gdyż to co później wykrzykują
                            kibice jest w głównej mierze następstwem ich wypocin).
                            • Gość: kubasa Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.03, 22:28
                              Gość portalu: klu555 napisał(a):

                              . Po MS taki np Kahn czy Rustu puszczali szmaty
                              > nagminnie. Mam na myśli prawdziwe SZMATY. Czy w tamtejszej prasie i
                              > komentarzach była jakaś nagonka?

                              Oczywiscie ze byla. Prasa zachodnai to 10 razy wieksze ch... niz nasza...
                              • Gość: klu555 Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: *.acn.waw.pl 12.06.03, 23:02
                                Gość portalu: kubasa napisał(a):

                                > Gość portalu: klu555 napisał(a):
                                >
                                > . Po MS taki np Kahn czy Rustu puszczali szmaty
                                > > nagminnie. Mam na myśli prawdziwe SZMATY. Czy w tamtejszej prasie i
                                > > komentarzach była jakaś nagonka?
                                >
                                > Oczywiscie ze byla. Prasa zachodnai to 10 razy wieksze ch... niz nasza...

                                O przepraszam, tu się nie zgodzę. To jest fizycznie niemożliwe. Nasza prasa to
                                największe ch... na tej Ziemi.
                                • Gość: kubasa Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.03, 23:14
                                  Gość portalu: klu555 napisał(a):


                                  >
                                  >
                                  > O przepraszam, tu się nie zgodzę. To jest fizycznie niemożliwe. Nasza prasa
                                  to
                                  > największe ch... na tej Ziemi.

                                  nasza prasa to ch... bo jak jzu kogos krytykuja to te krytyke wsadzajaa w suta
                                  ekspertow i kibicow, a przynajmnei ci z zagranicy potrafia sie podpisac pod
                                  krytyka... ale oni potrafia tak zjebac zawodnika, ze oho...
                            • Gość: Normals Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: 195.94.207.* 13.06.03, 08:29
                              Gość portalu: klu555 napisał(a):


                              > Zauważ też inną sprawę. Po MS taki np Kahn czy Rustu puszczali szmaty
                              > nagminnie. Mam na myśli prawdziwe SZMATY. Czy w tamtejszej prasie i
                              > komentarzach była jakaś nagonka? Chodzi o to, że tylko u nas Dudek jest tak
                              > bardzo krytykowany za każde swoje zagranie. To już nie jest notowanie błedów,
                              > ale doszukiwanie się ich na siłę.


                              ?!?!?!
                              Niewiele potrzeba siłty, by doszukać się puszczonych przez Dudka szmat.


                              Na zasadzie: Przyjrzyjmy się tej sytuacji,
                              > może uda nam się zreinterpretować ją na niekorzyść Dudka.

                              Oj, uda nam się na pewno. Dudek w kadrze toszamciarz i nie potrzeba złej woli,
                              by to dostrzec. Potrzeba zaś jej bardzo dużo, by go usprawiedliwiać!!!

                              > Ta "moda" trwa dość
                              > długo. To nie pomaga, zwiększa stres i zpewne stanowi podwalinę do
                              popełniania
                              > kolejnych błędów. Pzy okazji masz odpowiedź na pytanie dlaczego Dudek nie gra
                              > tak dobrze w kadrze, jak w klubie.


                              TO BOLI!!! To przecież jest zawodowiec! Nie chcesz chyba powiedzieć, że
                              sięspala psychicznie przed meczem przeglądając prasę. Jeżeli jest tak
                              faktycznie, to jest to jeszcze argument przeciwko Dudkowi!


                              Pewnie, można powiedzieć, że gdyby Dudek nie
                              >
                              > dawał pretekstu...Ale skoro popełnił już jeden czy dwa będy, po co prokurować
                              > następne (Ta uwaga odnosi się do dziennikarzy, gdyż to co później wykrzykują
                              > kibice jest w głównej mierze następstwem ich wypocin).


                              Przecież Dudek jest faworytem wszystkich pismaków! Nie wiem dlaczego, ale tak
                              właśnie jest.
                              • Gość: klu555 Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: *.acn.waw.pl 13.06.03, 11:18
                                Gość portalu: Normals napisał(a):

                                > Gość portalu: klu555 napisał(a):
                                >
                                >
                                > > Zauważ też inną sprawę. Po MS taki np Kahn czy Rustu puszczali szmaty
                                > > nagminnie. Mam na myśli prawdziwe SZMATY. Czy w tamtejszej prasie i
                                > > komentarzach była jakaś nagonka? Chodzi o to, że tylko u nas Dudek jest ta
                                > k
                                > > bardzo krytykowany za każde swoje zagranie. To już nie jest notowanie błed
                                > ów,
                                > > ale doszukiwanie się ich na siłę.
                                >
                                >
                                > ?!?!?!
                                > Niewiele potrzeba siłty, by doszukać się puszczonych przez Dudka szmat.
                                >
                                >
                                > Na zasadzie: Przyjrzyjmy się tej sytuacji,
                                > > może uda nam się zreinterpretować ją na niekorzyść Dudka.
                                >
                                > Oj, uda nam się na pewno. Dudek w kadrze toszamciarz i nie potrzeba złej
                                woli,
                                > by to dostrzec. Potrzeba zaś jej bardzo dużo, by go usprawiedliwiać!!!


                                Ale sam właśnie wykazujesz złą wolę. Dlatego, że wyolbrzymiasz nawet mało
                                znaczące błędy Dudka, a bagatelizujesz jego dobre interwencje. Tylko nie pisz
                                mi, że bramkarz ma być bezbłędny, bo to jest niewykonalne, bez wyjątków.
                                W kadrze Dudek popełnił góra 2-3 EWIDENTNE błędy, ewidentne, to znaczy takie,
                                że nie ma absolutnie żadnych wątpliwości co do jego winy. Reszta to tak zwane
                                sytuacje dyskusyjne, gdzie spokojnie dało by sie go usprawiedliwić (oczywiście
                                przy odrobinie dobrej woli). Chcesz przykładu - proszę bardzo, wiele osób
                                oskarża Dudka o bramkę w drugim meczu z Ukrainą. Była tam sporna kwestia, czy
                                był faul na bramkarzu. Może był, a może nie, faktem natomiast jest, że Dudek,
                                gdy tylko zorientował się, iż sędzia nie odgwizdał przewinienia, podniósł się
                                błyskawicznie i w momencie dośrodkowania ukraińca pilnował już krótkiego
                                słupka, czyli był dokładnie tam gdzie powinien. Natomiast cała obrona stała
                                nadal jak wryta i niepilnowany Szewczenko wepchnął piłkę z 3 metrów do siatki.
                                Takie przykłady można by mnożyć. Wiem, że zaraz wyskoczysz mi tu z całą listą
                                meczów, które to niby Dudek zawalił. Większość twoich argumentów zdołałbym bez
                                większych problemów obalić, ale ta dyskusja ciągnęła by się w nieskończoność.
                                Zatem lepiej zostań przy swoim zdaniu, a ja zostanę przy swoim.



                                > > Ta "moda" trwa dość
                                > > długo. To nie pomaga, zwiększa stres i zpewne stanowi podwalinę do
                                > popełniania
                                > > kolejnych błędów. Pzy okazji masz odpowiedź na pytanie dlaczego Dudek nie
                                > gra
                                > > tak dobrze w kadrze, jak w klubie.
                                >
                                >
                                > TO BOLI!!! To przecież jest zawodowiec! Nie chcesz chyba powiedzieć, że
                                > sięspala psychicznie przed meczem przeglądając prasę. Jeżeli jest tak
                                > faktycznie, to jest to jeszcze argument przeciwko Dudkowi!

                                Jasne, że to zawodowiec, ale czy to ma stanowić przepustkę do dodatkowych
                                ataków na niego.


                                > Pewnie, można powiedzieć, że gdyby Dudek nie
                                > >
                                > > dawał pretekstu...Ale skoro popełnił już jeden czy dwa będy, po co prokuro
                                > wać
                                > > następne (Ta uwaga odnosi się do dziennikarzy, gdyż to co później wykrzyku
                                > ją
                                > > kibice jest w głównej mierze następstwem ich wypocin).
                                >
                                >
                                > Przecież Dudek jest faworytem wszystkich pismaków! Nie wiem dlaczego, ale tak
                                > właśnie jest.

                                Faworytem ?!? Od dekady nie było bardziej szkalowanego w mediach piłkarza.
                                Prasa w stosunku do Dudka zachowuje się trochę jak pies - łasi się, łasi, a gdy
                                wyciągnąć doń rękę, to gryzie.

                                • Gość: Normals Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: 195.94.207.* 13.06.03, 12:57
                                  Pozostańmy więc przy swoich poglądach. :)

                                  Nie twierdzę, że Dudek jest złym bramkarzem. Uważam nawet, że jezeli chodzi
                                  przykładowo o wprowadzanie piłki do gry jest jednym z najlepszych na świecie.

                                  Problem polega na tym, że nie miał ani razu w kadrze "dnia konia". Ani razu.
                                  Miał natomiast słabsze dni. I to mnie zastanawia, mierzi, denerwuje.
      • Gość: beast Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: 80.51.240.* 12.06.03, 16:54
        Dając spokój postawie Dudka w meczu ze Szwecją (moim zdaniem to nie jego
        wina ,że przegralismy) nie zgodzę się, że Dudek jakoby b.dobrze zagrał w meczu
        z Norwegią w Chorzowie. Dudek właściwie nigdy nie zagrał w kadrze
        rewelacyjnie, nigdy nie miał meczu podobnego chocby do Woźniaka w Paryżu w
        meczu z Francją, a nawet do Matyska w meczu z Bułgarią w Warszawie. To
        najwidoczniej nie jest bramkarz, który broni tzw. setki (w kazdym razie nie w
        kadrze ... a nie przepraszam obronił karnego w meczu z Rumunią...). Nie byłoby
        w tym nic nadzwuczajnego i mozna się by z tym pogodzic gdyby nie szmaty jakie
        zdrzają mu sie niestety coraz częściej...
        • Gość: klu555 Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: *.acn.waw.pl 12.06.03, 18:51
          Gość portalu: beast napisał(a):

          > Dając spokój postawie Dudka w meczu ze Szwecją (moim zdaniem to nie jego
          > wina ,że przegralismy) nie zgodzę się, że Dudek jakoby b.dobrze zagrał w
          meczu
          > z Norwegią w Chorzowie. Dudek właściwie nigdy nie zagrał w kadrze
          > rewelacyjnie, nigdy nie miał meczu podobnego chocby do Woźniaka w Paryżu w
          > meczu z Francją, a nawet do Matyska w meczu z Bułgarią w Warszawie. To
          > najwidoczniej nie jest bramkarz, który broni tzw. setki (w kazdym razie nie w
          > kadrze ... a nie przepraszam obronił karnego w meczu z Rumunią...). Nie
          byłoby
          > w tym nic nadzwuczajnego i mozna się by z tym pogodzic gdyby nie szmaty jakie
          > zdrzają mu sie niestety coraz częściej...

          Nie napisałem, że zagrał macz życia, ale jeśli bramkarz zachowuje czyste konto
          a jednocześnie broni kilka strzałów, jedynym słowem, jakie pasuje mi do opisu
          jego postawy jest "dobrze".
      • Gość: Zigi Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: 213.155.168.* 12.06.03, 18:59
        To nie całkiem sprawiedliwe. Dudek na pewno się starał. A że nie ma on refleksu
        Młynarczyka czy Tomaszewskiego to inna sprawa.
      • Gość: Piotr S. Nie dla DUDKA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.03, 19:27
        Dudek nie powinien grac w kadrze bo po prostu sobie nie radzi. Jest tyle meczow
        ktore zawalil, ze dyskfalifikuja go one w roli 1 bramkarza, a zadnym
        usprawiedliwieniem jest to ze cala ekipa nie grala olsniewajaco. Problemem
        Dudka nie jest to, ze puscil np. 4 bramki z Portugalia (chociaz co najmniej
        jadna idzie na jego konto), ktora rzeczywiscie non-stop atakowala. Problemem sa
        mecze takie jak z Lotwa, gdzie na jeden strzal jest jeden gol puszczony przez
        Dudka. A najwiekszym problemem sa nie ewidentne szmaty (taka jak 3 gol ze
        Szwecja), ale strzaly ktore ewidentnie mogl obronic (1 gol z korea, a lotwa i 1
        ze szwecja). Bramkarz, ktorego probuje sie zaliczac do pewnikamow w
        reprezentacji, powinien bronic strzaly do obrony. A jak nie, to po co nam taki
        Dudek? Tak naprawde nie bylo takiego meczu, ktorego wynik moglibysmy
        zawdzieczyc Dudkowi. I dlatego jego czas sie skonczyl.
      • Gość: kam Jakis sukces? IP: 212.160.114.* 12.06.03, 21:33
        Gość portalu: Normals napisał(a):

        > Oczywiście chodzi mi o reprezentację, bo w klubie za kasę, to ten koleś
        > potrafi. Dudek jest jednym z głównych winowajców blamażu na mundialu. Nie
        > jest z pewnością twórcą sukcesu, jakim był awans, bo tu większe zasługi
        > poczynił Matysek, dla którego gra w kadrze coś znaczyła.
        > U Dudka rozpoznawalny jest klasyczny przykład "syndromu Gucia Warzychy".

        Jakis sukces?
        W grupie byly same 'potegi'. Zaproponuj latwiejsza grupe a ja powiem ci ze byly
        tam dobre zespoly...
      • kataryna.kataryna Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? 12.06.03, 22:44
        Gość portalu: Normals napisał(a):

        > Oczywiście chodzi mi o reprezentację, bo w klubie za kasę, to ten koleś
        > potrafi. Dudek jest jednym z głównych winowajców blamażu na mundialu. Nie
        > jest z pewnością twórcą sukcesu, jakim był awans, bo tu większe zasługi
        > poczynił Matysek, dla którego gra w kadrze coś znaczyła.
        > U Dudka rozpoznawalny jest klasyczny przykład "syndromu Gucia Warzychy".
        >
        > Ja osobiście nie przypominam sobie, by w ostatnich paru meczach wyciągnął
        > jakąś trudną piłkę. Natomiast parę niezbyt trudnych, a z pewnością kluczowych
        > bramek puścił (pierwsza bramka z Koreą Płd., bramka z Łotwą)
        >
        > O Ostatnim pajacyku, czyli trzeciej bramce na Rasundzie nie ma co wspominać.


        Nieładnie zarzucać Dudkowi, że w kadrze gra kiepsko bo na niej nie zarabia.
        Dudek faktycznie w kadrze gra grubo poniżej oczekiwań ale nie obrażajmy
        człowieka takim posądzeniem bo chyba sobie na to nie zasłużył. Jeśli się nie
        sprawdza a są lepsi, należy go wymienić, niekoniecznie zarzucając mu przy tym,
        że gra źle bo mu się nie chce dla reprezentacji postarać skoro mu nie płaci.
        Rozumiem frustracje po wczorajszym meczu ale nie wyżywajmy się na Dudku tylko
        dlatego, że mu mecz nie wyszedł.
      • Gość: Fred Re: Czy ktoś pamięta dobry występ Dudka? IP: *.wodgik.katowice.pl 13.06.03, 14:29
        Może (?) ewentualnie jego żona, ale to też raczej za czasów narzeczeńskich, jak
        mu jeszcze zależało...
    Pełna wersja