Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Pamiętnik Olisadebe (znalezione w sieci)

    IP: 192.168.42.* 17.12.01, 10:44
    Urodziłem się pośród słoni i żyraf a los cisnął mnie w miejsce o którym szaman
    wioskowy mówił: To jest tam gdzie nawet najszybszy biegacz wioskowy nie
    dobiegnie podczas jednego księżyca. Miejscem tym była Polska. Bałem się jechać,
    Babcia się modliła i pluła na ziemie, że Polacy to bandyci i rasiści. Tydzień
    nademną modły odprawiano. Ale zostałem sprzedany Białemu Master razem z
    wyrobami miejscowych rzemieslników i nie mogłem się juz wykręcić. Mój Baba
    (Tatuś) dał mi na droge owoce i włócznię przodków, a Mama wcisnęła za spodenki
    100 naira. Szaman mówił żebym wystrzegał się Białej Wody, co to zmysły mąci i
    duchy przywodzi. Widział Białych Masters jak pili tą Wodę, a potem śpiewali i
    spali na ulicach.
    Do Polski polecieliśmy Zelaznym Ptakiem, mi odebrano włócznię wiec leżałem
    krzyżem przez cały lot przepraszając przodków. Polska była zimna jak kamień na
    dnie Nigru. Stałem i trzęsłem się, bo miałem na sobie tylko spódniczke z lisci
    bananowca. Dopiero mój Biały Master sie zlitował i dał mi kurtkę. Włócznię mi
    oddano. Mój Biały Master wziął mnie do domu. To był wielki dom, cały z
    kamienia. W tym domu by zamieszkały ze dwie wioski i jeszcze może pół jednej.
    Stałem w korytarzu, a dzieci Mastera biegały i szczypały mnie. Chciałem
    włócznią podziurawić to cholerstwo, ale nie mogłem bo by mnie odesłano i moja
    rodzina hańbą by się okryła. Poinformowano mnie, że jedziemy do dużej wioski o
    nazwie Kraków. To bardzo duża wioska i bardzo stara. Mają tam drużynę
    piłkarską. Może być-pomyslałem. Kraków był jak d....a słonia. ładny ale
    nieprzyjemny. Trener mnie nie chciał. Gruby jak pięciu szamanów z okolicznych
    wiosek. Krzyczał i śmierdział Biala Wodą. Podobno bardzo dobry trener.
    Wróciliśmy do głównej wioski w Polsce - Warszawy. ALe wpierw bylismy w takim
    miejscu, że płakłem i prosiłem mojego Master, żeby mnie tu nie zostawiał. On
    mówil na to miejsce Śląsk. Smierdziało tam jak na ulicach Abudży i wszystko
    było szare. Nawet ja byłem szary jak pobiegałem po krzywym boisku. Na szczeście
    tam mnie też nie chcieli.
    Z nieba zaczęło padac jakieś białe, mokre gówno. Siedzialem cały czas w domu u
    mojego Mastera, dzieci mnie szczypały, a ja się modliłem do przodków. Wreszcie
    mi znaleźli klub. Polonia się ten klub nazywał. Sprzedali mnie tam jakiemuś
    innemu Master w Drugich Oczach. To był dobry klub. Dali mi nawet buty i czarną
    koszulkę. Kopałem piłkę a Master z Wąsami mi klaskał i chwalił. To był bardzo
    dobry Master. Napisałem do domu, że jest tu dobrze i mój nowy Master jest o.k.
    Jest gruby i mlaska, ale nie śmierdzi Białą Wodą.
    Potem grałem już mecze w lidze. Wszyscy mi mówili: Nie przejmuj się kibicami. A
    kibice krzczeli Makumba, i ciskali bananami. Nie w Warszawie, tylko w innych
    wioskach. Acha, tu nie są wioski tylko Miasta. Obrazili się na mnie o to
    koledzy z druzyny i mi przez kilka meczów piłki nie podawali.
    Dobrze grałem. Oj, jak ja dobrze grałem ! Bramki strzelałem, ale cieszyć sie
    nie mogłem, bo mój pierwszy Master mi zabronił. Jesteś Smutny Strzelec -
    pamiętaj. Wesołych jest od zaj....ania. Ty będziesz smutny. Mielismy Mistrza
    Polski nawet. Co było szokiem w Krakowie. Bo tam była silna druzyna i dobry
    trener. Mój Master z Wąsami zabronił mi mówić Master do Niego. Mówiłem więc
    Baba. On sie cieszył i ja się cieszyłem. A cieszyłem się najbardziej jak
    poznałem Białą Kobietę. Jadłem z kolegami takie ciasto okragłe z mięsem i ONA
    przyszła do nas. Oj, jak ja się zakochałem. Miała siostrę, taką samą i je nie
    rozpoznawałem. rwałem więc obie na raz. One mnie lubiły. Brały pieniądze i
    mówiły, że mnie kochają. I ja je kochałem.
    Potem była zima to kupowałem futra. Jak kupowałem to nie miałem pieniążków, a w
    klubie mi dawać już nie chcieli. Baba Engel został trenerem Kadry Polski. Już
    mnie nikt w druzynie nie lubił. Piłek mi nie podawali, a jak strzeliłem bramkę
    z Ruchem, to mnie okrzyczeli bo mieliśmy ten mecz przegrać. Beata tez na mnie
    krzyczała. Kazała się buntować. Wtedy Baba Engel wymyslił, że chce żebym grał
    dla Polski. Ja się bałem, bo na meczu ligowym wyzywa mnie cały stadion, czyli
    2000 osób, a jak na Narodowy przyjdzie 50 000 ?! Ogłuchnę od wyzwisk i zasypią
    mnie całego cytrusami. Inni mi nie będą piłek podawać. Napisałem do domu.
    Kazali grać, bo tam jest lepsze życie, a w Nigerii d....a i bieda. Zreszta
    wracać nie chciałem, Beata też nie. Włócznię Przodków dałem Babie Engelowi. On
    ją chyba sprzedał, bo nie widziałem jej w jego domu.
    Gruby Prezydent RP mi dał Paszport Polski. Oj, jaki ja teraz byłem PAN. Beata
    cieszyła się i klaskała. Nawte Biała Wodę piliśmy i krzyczałem "kurwa". Bo tak
    wszyscy krzyczą.
    Zagrałem szybko, bo już za tydzień z Rumunią. Bramkę strzeliłem, a koledzy mnie
    klepali po głowie i mówili: Dobry Bambo. Baba Engel mnie chwalił w gazetach i
    mówił, że ja to w Realu grać powinienem. Baeta to przeczytała i zakazał mi na
    Polonie chodzić. Chcesz głupi czarnuchu, całe zycie grać w jakiejś menelskiej
    Polonii ?! A kto zarobi na dom, dzieci, samochód, futra, zestaw kina domowego,
    szynkę, działkę z basenem, o wycieczkach do Egiptu nie wspomnę ? Moze ja ?!.
    Oj, mądra była moja Beata. Następnego dnia nie poszedłem na trening. Masterowi
    Wdowczykowi powiedziałem, ze chcę grać w Barcelonie, a nie Polonii. I że piłki
    nie kopne juz w Polsce. Beata klaskała, Baba Engel chwalił. A potem stzrelałem
    bramki w każdym meczu Polaków. Nawet kibice na mnie Bambus nie wołali, tylko
    OLI, EMSI, a Masterowie z TV mówili nawet Czarnecki.
    W końcu mnie puścili do Panathinaikosu. Ale było pieknie ! Tutaj grałem dobrze.
    Kibice mnie nie klnęli, ale lapałem kontuzje. Dla Polski dalej grałem, bramki
    strzelałem w każdym meczu. Cieszyłem się i Beata się cieszyła bo wzielismy
    slub. Odemnie nikt na wesele nie przyszedł, kilku kolegów z Polonii. Od Beaty
    było 250 osób. "kameralnie" - mówiła.
    Mieszkaliśmy w Grecji, ciepło było, a Beata kupowała futra. Dziwiłem się bo tu
    nawet dla mnie było za gorąco, a Ona juz 8 futer ma.
    W końcu awansowaliśmy do MŚ. Oj, jak się Polacy cieszyli. Pili przez tydzień, a
    bezrobotni to nawet i miesiąc. Ja byłem "Dobro Narodowe". Beata mi mówiła, że
    jestem najlepszym Poslkim Sportowcem i wygram samochód. Cieszyłem się i
    dziwiłem, bo przcież Malysz ma większe poparcie. Ale Beata mówiła, że Małysz to
    d....a, bo to nie on wprowadził Polaków na MŚ, tylko ja - JEJ MĄŻ.
    Dobrze mi sie tu grało w tej Grecji, ale mój terener kupił jakiegoś Cypryjczyka
    i sadza mnie na ławce. Kontuzje mi każą symulować. Beata sie wściekła: Chcesz
    głupi czarnuchu, całe zycie grać w jakiejś menelskiej Grecji ?! A kto zarobi na
    dom, dzieci, samochód, futra, zestaw kina domowego, szynkę, działkę z basenem,
    o wycieczkach do Egiptu nie wspomnę ? Moze ja ?!. Ma rację, chcę grać w
    Juventusie. Jutro nie idę na trening.....
      • Gość: wezyr Dobre !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 17.12.01, 12:32
        masz coś jeszcze to daj poczytać
        • Gość: szaman Re: Dobre !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 192.168.42.* 17.12.01, 16:56
          to niestety nie moje ale jak cos jeszcze znajde to nie będe sknerą i dam
          poczytać
        • Gość: szaman Re: Dobre !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 192.168.42.* 17.12.01, 16:57
          to niestety nie moje ale jak cos jeszcze znajde to nie będe sknerą i dam
          poczytać
      • Gość: M Re: Pamiętnik Olisadebe (znalezione w sieci) IP: *.chello.pl 17.12.01, 15:49
        Idotyczne.
        • tgaw Re: Pamiętnik Olisadebe (znalezione w sieci) 17.12.01, 17:13
          ...ale smieszne :)

          • Gość: agentka Re: Pamiętnik Olisadebe (znalezione w sieci) IP: *.solutions.net.pl 17.12.01, 18:39
            a gdzie to znalazles?
            • Gość: kezlok Re: Pamiętnik Olisadebe (znalezione w sieci) IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.12.01, 18:48
              Do d... takie opowiadanka to moga wymyślać dzieci z przedszkola... Pomysł może
              i dobry,ale wykonanie fatalne. Co koleś myslisz ze jak Oli jest czarny to juz
              musi byc glupim bambusem z dzungli???
            • Gość: szaman Re: Pamiętnik Olisadebe (znalezione w sieci) IP: 192.168.42.* 17.12.01, 19:00
              kumpel przysłał
              • Gość: AZ21 Re: Pamiętnik Olisadebe (znalezione w sieci) IP: *.limanowa.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 19:14
                Gość portalu: szaman napisał(a):

                > kumpel przysłał
                Nie wiedziałem że Plankton jest twoim kumplem :P
                A Pamiętnik pochodzi z forum Wisły: forum.wislakrakow.com

      • Gość: wodzu Pamiętnik Olisadebe IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 17.12.01, 18:52
        Wciągająca historia!!! Już nie mogę się doczekać odcinka, w którym wyjaśniają
        się losy zaginionej dzidy!!!
      • Gość: zbyszko Re: Pamiętnik Olisadebe (znalezione w sieci) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.01, 21:18
        ale z ciebie prymityw koleżko... żal patrzeć
      • Gość: Cage Re: Pamiętnik Olisadebe (znalezione w sieci) IP: *.hypermart.net 17.12.01, 22:30
        No dobra, może to i jest śmieszne... ale naprawdę wydaje mi się że
        ciągłe "jeżdżenie" sobie po żonie Oliego to już przesada. Naprawdę. Nie wiem,
        czy wiecie, ale gdy się poznali, Oli był zaledwie zmiennikiem w drużynie rezerw
        Polonii. Jak ktoś powie, że Beata leciała na kasę, to moim zdaniem celowo
        prowokuje. W żartach można to jeszcze znieść, ale do czasu...
        • Gość: wojtek Re: Pamiętnik Olisadebe (znalezione w sieci) IP: *.pradnik-czerwony.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 02:46
          Gość portalu: Cage napisał(a):

          ale gdy się poznali, Oli był zaledwie zmiennikiem w drużynie rezerw
          >
          > Polonii. Jak ktoś powie, że Beata leciała na kasę, to moim zdaniem celowo
          > prowokuje. W żartach można to jeszcze znieść, ale do czasu...

          Syn Engela zapoznał Olisadebe z Beatą,jak mówią anglicy "full service" :)

      • znawca Re: Pamiętnik Olisadebe (znalezione w sieci) 18.12.01, 08:49
        Żałosne. W ogóle mnie to nie śmieszy, choć lubię się pośmiać.
        Nigdy nie przesadzam z polityczną poprawnością, ale to zwyczajny popis rasizmu
        w najgorszym wydaniu.
        • Gość: Janosik do-kezlok,cage,znawca IP: *.dip.t-dialin.net 18.12.01, 11:25
          wyluzujcie ludzie -przeciez to smieszne-tekst wcale nie jest antyolisadebe.a
          jesli chodzi o jego zonke to tez nic nowego-przeciez takie podejscie do zycia
          ma wiekszosc kobiet w dzisiejszych czasach(zwlaszcza w Polsce)tylko tak zakreca
          facetem ze nie potrafi tego dostrzec-albo nie chce
          • znawca Od znawca do Harnasia 18.12.01, 14:32
            Gość portalu: Janosik napisał(a):

            > wyluzujcie ludzie -przeciez to smieszne-tekst wcale nie jest antyolisadebe.a
            > jesli chodzi o jego zonke to tez nic nowego-przeciez takie podejscie do zycia
            > ma wiekszosc kobiet w dzisiejszych czasach(zwlaszcza w Polsce)tylko tak zakreca
            >
            > facetem ze nie potrafi tego dostrzec-albo nie chce

            No i co z tego, że większość ma takie podejście? Może ma, może nie, ale jak mówi
            się tak o konkretnej osobie to jest to obraźliwe. Ciekawe czy śmiałbyś się z tego
            tekstu, gdyby w podobnej konwencji Niemcy opisywali prywatne życie Małysza
            • Gość: Janosik Re: Od znawca do Harnasia IP: *.dip.t-dialin.net 18.12.01, 14:44
              znawca napisał(a):

              > Gość portalu: Janosik napisał(a):
              >
              > > wyluzujcie ludzie -przeciez to smieszne-tekst wcale nie jest antyolisadebe
              > .a
              > > jesli chodzi o jego zonke to tez nic nowego-przeciez takie podejscie do zy
              > cia
              > > ma wiekszosc kobiet w dzisiejszych czasach(zwlaszcza w Polsce)tylko tak za
              > kreca
              > >
              > > facetem ze nie potrafi tego dostrzec-albo nie chce
              >
              > No i co z tego, że większość ma takie podejście? Może ma, może nie, ale jak mów
              > i
              > się tak o konkretnej osobie to jest to obraźliwe. Ciekawe czy śmiałbyś się z te
              > go
              > tekstu, gdyby w podobnej konwencji Niemcy opisywali prywatne życie Małysza

              odpowiem ci tak-gdyby ktos ny tym forum napisal cos podobnego o Malyszu to tez
              bym sie smial(nie mozna wszystkiego brac na serio)natomiast gdyby to zrobily
              szwabki to troche inna sprawa bo to juz angriff na nas.zebys mnie zle nie
              zrozumial ja sam ciesze sie ze Olisadebe strzela bramki dla nas ale z tego
              pamietnika to sie dobrze usmialem
            • tgaw Re: Od znawca do Harnasia 18.12.01, 14:44
              > Może ma, może nie, ale jak mów i się tak o konkretnej osobie to jest to
              > obraźliwe. Ciekawe czy śmiałbyś się z te go tekstu, gdyby w podobnej konwencji
              > Niemcy opisywali prywatne życie Małysza.

              Jasne, gdyby Niemcy w sposob zabawny naswietlili jego/polskie cechy czy wady.

              Konkretna osoba (Olisadebe) jest tutaj jakgdyby soczewka skupiajaca wszystkie
              wyobrazenia Polakow o afrykaninach... ich zachowania, przyzwyczajenia, wierzenia
              czy opis dnia powszedniego i domu.

              jakos ciagle nie potrafie sobie wyobrazic (nigdy w Afryce nie bylem) ze gdzies
              tam jest POS Mastercardu i lacze 2 mbit/s, a raczej szalas i ognisko :)

              A jego zona wypadla znakomicie!

              Z calym szacunkiem dla Beaty i Olego, moim zdaniem nie ma sie za co obrazac...
            • Gość: peter Re: Od znawca do Harnasia IP: 62.243.234.* 20.12.01, 02:38
              daleko nam, daleko do normalnego narodu...

              znawca napisał(a):

              > Gość portalu: Janosik napisał(a):
              >
              > > wyluzujcie ludzie -przeciez to smieszne-tekst wcale nie jest antyolisadebe
              > .a
              > > jesli chodzi o jego zonke to tez nic nowego-przeciez takie podejscie do zy
              > cia
              > > ma wiekszosc kobiet w dzisiejszych czasach(zwlaszcza w Polsce)tylko tak za
              > kreca
              > >
              > > facetem ze nie potrafi tego dostrzec-albo nie chce
              >
              > No i co z tego, że większość ma takie podejście? Może ma, może nie, ale jak mów
              > i
              > się tak o konkretnej osobie to jest to obraźliwe. Ciekawe czy śmiałbyś się z te
              > go
              > tekstu, gdyby w podobnej konwencji Niemcy opisywali prywatne życie Małysza

              • znawca Re: Od znawca do Harnasia 20.12.01, 08:27
                Gość portalu: peter napisał(a):

                > daleko nam, daleko do normalnego narodu...

                To jest forum sportowe, a ty wyjeżdżasz z jakimiś przemyśleniami odnośnie
                tożsamości narodowej. Napisz przynajmniej, jakiej jesteś narodowości. Sądząc po
                nicku, nie jesteś Polakiem.
                Napisz też dlaczego uważasz Swój naród za nienormalny

                pozdrawiam
      • wichura Re: Pamiętnik Olisadebe (znalezione w sieci) 18.12.01, 14:18
        Naprawdę wciągające. Niezły styl. Ale to nie może być prawdziwe: Czarnuch nie
        umie pisać!
        • derektor Re: Pamiętnik Olisadebe (znalezione w sieci) 20.12.01, 02:50
          wichura napisał(a):

          > Naprawdę wciągające. Niezły styl. Ale to nie może być prawdziwe: Czarnuch nie
          > umie pisać!

          Pamietam wichure z czterech pancernych, jemu tez brakowalo piatej klepki.
          Niezly styl... Ha, malo czytacie wichura.

          • wichura Re: Pamiętnik Olisadebe (znalezione w sieci) 20.12.01, 11:19
            Sporo powyżej średniej krajowej (dla przypomnienia: niecałe 0,9 książki
            rocznie). A styl może się komuś nie podobać, choć według mnie dobrze oddaje
            mentalność wielu czarnoskórych piłkarzy.
      • Gość: mat19 autorem tekstu jest Plankton... IP: *.krzeszowice.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 14:53
        ...wypadaloby o tym wspomniec, nieprawdaz?
        forum.wislakrakow.com
        • Gość: szamam Re: autorem tekstu jest Plankton... IP: 192.168.42.* 18.12.01, 20:15
          może i on ja ten tekst dostałem w e-mailu i nie mówiem że ja go wyprodukowałem,
          ja go tylko rozpowszechniam i tyle.
          Chyba nie ma nic przeciwko temu.
          • Gość: zbyszko Re: autorem tekstu jest Plankton... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.01, 01:08
            wszystko jedno.. nie twój poziom debilizmu przez to nie spadnie
            • Gość: kezlok Re: autorem tekstu jest Plankton... IP: *.lubin.dialog.net.pl 20.12.01, 13:58
              Jak mi tu niektórzy kolesie p.. że text jest super udany i dowcipny, i żebym
              wyluzował to mnie coś trafia... Dyskusja o tym czy obraża ktoś Olisadebe czy
              nie jest bez sensu, bo niekórzy myślą że jak zwyzywają niewinnego czarnego
              piłkarza, w sposób "humorystyczny", to wszystko będzie dobrze, a ponadto autor
              tego wątku, teraz broni się że wcale nie jest autorem tego textu poniżającego
              inne rasy... To co koleś to jakiś plagiat czy jakie g...?
              A najlepsi są ci co mi tu wmawiają, że jakby to było o Małyszu to pewnie bym
              boki zrywał... To ja sie pytam czy ktoś by się śmiał, jakby ktoś napisał, że
              np. Małysz pojechał do Afryki i dziwił się, że świeci Śłońce? To jakaś
              paranoja, śmiejecie się po prostu z tego że Oli jest murzynem, a to że w Afryce
              nie pada śniego obracacie w dowcip jakby nie wiedział, co to jest "białe
              gówno", qurwa w Afryce nie ma szkół i wszyscy są nieświadomi czy co????
              Powtarzam: NIC ŚMIESZNEGO!!! Styl godny pożałowania, gratulacje dla autora,
              pewnie któryś raz zalicza IIklase podstawówki....
              • znawca Re: autorem tekstu jest Plankton... 20.12.01, 14:34
                W pełni popieram. O Małyszu byłoby coś w ten deseń:
                Po śniadaniu złożonym z dwóch pęt kiełbasy i pół litra wódki Adam wsiadł do
                dopiero co ukradzionego w Berlinie Merca i ruszył na skocznię. Tam wszedł do
                starej poniemieckiej łaźni i nasrał na środek jak każdy brudny, śmierdzący
                polak.
                Czy kogoś to śmieszy?
                Tekst o Olisadebe jest stworzony w tej samej tonacji. Brawa dla kibiców wisły
                kraków. Tylko oni mogli napisać coś tak bzdurnego.
                • tgaw Re: autorem tekstu jest Plankton... 20.12.01, 16:32
                  chcac ne chcac, niestety niemcy tak nas wlasnie postrzegaja...

                  a co do formy - daleko ci do autora "pamietnika"...
              • Gość: Porter Re: autorem tekstu jest Plankton... IP: *.orion.pl 20.12.01, 15:05
                Pragne oswiadczyc, co nastepuje:
                1. W Afryce nie ma zadnych sloni i zyraf, jest to nowoczesny, zurbanizowany
                kontynent.
                2. W Afryce poziom szkolnictwa jest bardzo wysoki, przecietny absolwent
                dowolnej afrykanskiej podstawowki bije na glowe wiedza (takze na temat sniegu)
                absolwenta, pozal sie Boze, Harvardu.
                3. W ogole Murzyni sa madrzy, a biali glupi.
                4. (disclaimer) Ale nie wszyscy Biali sa glupi, bo Zydzi tez sa madrzy, a moze
                nawet madrzejsi niz Murzyni. A najmadrzejsi sa czarni Zydzi, czyli fallasze.
                5. Biali sa glupi, ale nie tylko. Biali sa takze podli.
                6. (disclaimer) Zydzi, nawet Biali, nie sa podli.
                7. Nie wszyscy podli i glupi biali sa podli i glupi w takim samym stopniu.
                Szczegolnie podli i glupi sa Polacy.
                8. Ale nie wszyscy Polacy sa glupi i podli w rownym stopniu. Szczegolnie podli
                i glupi sa ci Polacy, ktorzy nie wyrazaja glosno i na kazdym kroku zachwytu nad
                madroscia i szlachetnoscia Murzynow.
                9. Zas krancowo glupi i podli sa Ci Polacy, ktorzy osmielaja sie w
                jakiejkolwiek formie kpic z Murzynow.
                10. A juz najbardziej krancowo podly i glupi jest Plankton, ktory osmielil sie
                popelnic swietokradczy paszkwil dotyczacy mgr Emmanuela Olisadebe.

                Wstydze sie za Planktona i wszystkich, ktorzy kretynsko rechotali nad jego
                wypocinami.

                Kocham Murzynow i podziwiam ich wyksztalcenie.
                (disclaimer) Zydow tez kocham.
                • Gość: Janosik do portera IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.01, 15:17
                  zajebiste
              • tgaw Re: autorem tekstu jest Plankton... 20.12.01, 16:46
                > Jak mi tu niektórzy kolesie p.. że text jest super udany i dowcipny, i żebym
                > wyluzował to mnie coś trafia... Dyskusja o tym czy obraża ktoś Olisadebe czy
                > nie jest bez sensu, bo niekórzy myślą że jak zwyzywają niewinnego czarnego
                > piłkarza, w sposób "humorystyczny",

                skladam honor wszystkim blondynkom, ktore potrafily smiac sie z kawalow o sobie -
                ta sama relacja...


                > to wszystko będzie dobrze, a ponadto autor
                > tego wątku, teraz broni się że wcale nie jest autorem tego textu poniżającego
                > inne rasy... To co koleś to jakiś plagiat czy jakie g...?

                nie musi sie bronic, juz w drugim poscie zaznacza, ze tekst nie jest jego piora...

                > A najlepsi są ci co mi tu wmawiają, że jakby to było o Małyszu to pewnie bym
                > boki zrywał... To ja sie pytam czy ktoś by się śmiał, jakby ktoś napisał, że
                > np. Małysz pojechał do Afryki i dziwił się, że świeci Śłońce?

                sadzac po Twoim poczuciu humoru, Monty Python to dla ciebie bluznierstwo - a na
                temat gustow nie mam zamiaru dyskutowac...
                • Gość: kezlok Re: autorem tekstu jest Plankton... IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.12.01, 09:58
                  tgaw napisał(a):

                  > skladam honor wszystkim blondynkom, ktore potrafily smiac sie z kawalow o sobie
                  > -
                  > ta sama relacja...
                  Zupełnie inny temat człowieku...
                  >
                  >
                  > > to wszystko będzie dobrze, a ponadto autor
                  > > tego wątku, teraz broni się że wcale nie jest autorem tego textu poniżając
                  > ego
                  > > inne rasy... To co koleś to jakiś plagiat czy jakie g...?
                  >
                  > nie musi sie bronic, juz w drugim poscie zaznacza, ze tekst nie jest jego piora
                  > ...
                  Mógł to zrobić już wpierwszy, tylko pewnie koleś myślał, że będziemy się z tego
                  śmiać i "laury" spłyną na niego. Może jak ktoś wydaje książkę w której cytuje tam
                  kogoś, to później nie wydaje drugiej aby napisać kogo są te cytaty...

                  Co do tego Monty Python'a, to się grubo pomyliłeś, bo akurat jestem jego fanem i
                  oglądałem każdy odcinek.. Ale dalej nie widze związku między tymi fatalnymi
                  wypocinami, a humorem anglików. Co więcej takie porównanie jest więcej niż nie na
                  miejscu, śmiesz mi tu sugerować, że to debilskie opowiadanko jest na poziomie tak
                  wspaniale dopracowanego żartu? To chyba człowieku albo nie oglądałeś Latających
                  Cyrków, albo nie zrozumiałeś o co tam hosi, albo nie czytałeś tych bzdur
                  szamana...
              • Gość: Kan Do kezlok IP: 157.25.84.* 21.12.01, 10:22
                "a ponadto autor tego wątku, teraz broni się że wcale nie jest autorem tego
                textu poniżającego inne rasy... To co koleś to jakiś plagiat czy jakie g...?"

                No nie, koleś czytaj uważnie.
                W tytule wątku zawarta jest treść"(znalezione w sieci)" co już samo w sobie
                tłumaczy że autor wątku nie jest autorem tekstu, lecz że tekst został
                przechwycony w sieci internet ( nie rybackiej np.).
                Czepiasz się.

                Co do tematu wątku zgadzam się bardziej z Porterem.
      • tgaw Ugandyjski generał-dyktator Idi Amin Dada 20.12.01, 15:58
        Wczoraj oglądałem - nie pierwszy raz zreszta - film dokumentalny
        prod.francuskiej poswiecony zyciu i dzialalnosci politycznej pewnego
        Ugandyjskiego generala, ktory wladal tym afrykanskim krajem przez kilkanascie
        lat ostatniej dekady XX wieku. Francuscy reportezy skupili sie na pukazaniu
        jego bezmyslnosci oraz smiesznosci postrzegania i oceny realiow oraz samooceny.
        Koles np. twierdzil, ze W.Brytanie dotyka najpowazniejszy lryzys gospodarczy
        (lata 74-80 bodajze): zorganizowal w swoim kraju zbiorke zywnosci, odziezy oraz
        pieniedzy. Zebrali tego blisko 3 tony owocow oraz 30 tys funtow, po czym zerwal
        stosunki dyplomatyczne z W.B., gdy okazalo sie ze nikt nie chce tego zabrac...
        Drugim z wielu kwiatkow bylo to, ze przegladajac prase zachodznia, okazalo sie,
        ze nic w niej nie pisza o Ugandzie... z tego powodu kazal wrzucic do Nilu min.
        spraw zagranicznych :)... no i jak tu qrwa nie smiac sie z murzynow.
        • Gość: zbyszko Re: Ugandyjski generał-dyktator Idi Amin Dada IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.01, 16:46
          no i jak tu się nie śmiać z ciebie po takim tekście???????

          ps
          wystarczy włączyć wiadomości (choćby dziś wieczorem) z naszego mądrego kraju...
          żeby było jeszcze śmieszniej... choć nie wiem czy nad głuputą tego stopnia nie
          powinno się raczej płakać...

          psII
          poziom twojego poczucia humoru sugeruje, że jesteś dość młody... coś jak
          wczesna lub środkowa podstawówka... no a z historii pewnie nie tęgo ci idzie
          więc posłuchaj: jeszcze całkiem niedawno w naszym kraju zainicjowano (i
          przeprowadzono) zbiórkę śpiworów, koców itp. dla bezdomnych obywateli usa, gdyż
          jak wiadomo nędza w tym kraju (szczególnie w tamtym czasie - lata '80) jest dla
          obywatela polski wprost niewyobrażana

          npzdr
          • tgaw Re: Ugandyjski generał-dyktator Idi Amin Dada 20.12.01, 17:09
            Gość portalu: zbyszko napisał(a):

            > wystarczy włączyć wiadomości (choćby dziś wieczorem) z naszego mądrego kraju...
            > żeby było jeszcze śmieszniej... choć nie wiem czy nad głuputą tego stopnia nie
            > powinno się raczej płakać...

            smiej sie, placz, cokolwiek - na powaznie tego chyba juz nikt nie oglada...

            > psII
            > poziom twojego poczucia humoru sugeruje, że jesteś dość młody... coś jak
            > wczesna lub środkowa podstawówka...

            LOL - dedukcja godna generała Amin Dady :)


            > no a z historii pewnie nie tęgo ci idzie

            zgaduj dalej...

            > więc posłuchaj: jeszcze całkiem niedawno w naszym kraju zainicjowano (i
            > przeprowadzono) zbiórkę śpiworów, koców itp. dla bezdomnych obywateli usa, gdyż
            > jak wiadomo nędza w tym kraju (szczególnie w tamtym czasie - lata '80) jest dla
            > obywatela polski wprost niewyobrażana

            nie ta skala

            > npzdr

            sejm tu ju
            • Gość: zbyszko Re: Ugandyjski generał-dyktator Idi Amin Dada IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.01, 17:17
              tak, tak,
              dedukcja dostosowana do twojego poczucia humoru...

              ... a co tu zgadywać???? .... a swoja drogą masz wiele wspólnego z tym
              generałem, jak bedziesz wiedział co, to uznam to za postęp i będzie można
              kontynuować rozmowę

              .
              • tgaw Re: Ugandyjski generał-dyktator Idi Amin Dada 20.12.01, 17:45
                wg ciebie głupota?
                • derektor Re: Ugandyjski generał-dyktator Idi Amin Dada 21.12.01, 01:03
                  Tow Stalin, tylko podczas libacji alkoholowej potrafil skazac na smierc swoich
                  wspolbiesiadnikow, CCCP- kraj Europejski. Ceausescu wyburzyl cale stare miasto
                  w centrum Bukaresztu, by postawic jakis koszmar z stali i betonu,
                  Socjalistyczna Rumunia - kraj Europejski. Todor Ziwkow doszedl do wniosku, iz
                  jego kraj nie zasluguje na suwerennosc i zglosil postulat, aby polaczyc sie z
                  CCCP ( nawet sowiety go wysmialy )Socjalistyczna Bulgaria. Mozna tak w
                  nieskonczonosc, zostaly jeszcze takie kreatury jak Honecker, Brezniew, Hitler,
                  Musollini, Franco i co? mam powiedziec jak tu sie nie smiac z bialych?
                  Przeciez wyminieni dyktatorzy i dyktatorzy Ugandy niczym sie od siebie nie
                  roznia. Nie wazne czy rzadzil akurat Uganda gen Dada albo Museweni, wazne aby
                  dyktatura sie utrzymala, trzeba wiec swoich rodakow karmic idiotyczna papka lub
                  nowomowa ( Kim Ir Sen, doprowadzil to do perfekcji )Kiedys Kadafi wmawial
                  Libijczykom, ze hot dogi robione sa z mielonego miesa psa, czy przez to mam
                  uwazac, ze wszyscy Libijczycy sa tepakami? zbyszko napisal, ze jestes mlodym
                  czlowiekiem, chyba tak jest naprawde, skoro nie wiesz jak dziala dyktatura.
                  Myslisz, ze ci ludzie sami dobrowolnie poprzynosili owoce, pieniadze? im po
                  prostu kazano tak zrobic, jesli jednak byli w glebokiej niewiedzy... coz,
                  znaczy to, ze sa ludzmi dobrymi i gleboko przejeli sie bieda w ameryce. Czy mam
                  sie z nich smiac? Monty python mnie smieszy, to akurat nie, bo nic nie jest
                  smieszne, gdzie rzadzi dyktatura.
                  No to tyle tgaw, poprawcie swoje poczucie humoru.
                  • Gość: marek_kr Re: Ugandyjski generał-dyktator Idi Amin Dada IP: *.chello.pl 19.03.02, 13:41
                    Masz coś do gen.Franco?????
          • Gość: Porter Re: Ugandyjski generał-dyktator Idi Amin Dada IP: *.ppp.polbox.pl 22.12.01, 02:50
            Gość portalu: zbyszko napisał(a):

            > no i jak tu się nie śmiać z ciebie po takim tekście???????
            >
            > ps
            > wystarczy włączyć wiadomości (choćby dziś wieczorem) z naszego mądrego kraju...
            >
            > żeby było jeszcze śmieszniej... choć nie wiem czy nad głuputą tego stopnia nie
            > powinno się raczej płakać...
            >
            > psII
            > poziom twojego poczucia humoru sugeruje, że jesteś dość młody... coś jak
            > wczesna lub środkowa podstawówka... no a z historii pewnie nie tęgo ci idzie
            > więc posłuchaj: jeszcze całkiem niedawno w naszym kraju zainicjowano (i
            > przeprowadzono) zbiórkę śpiworów, koców itp. dla bezdomnych obywateli usa, gdyż
            >
            > jak wiadomo nędza w tym kraju (szczególnie w tamtym czasie - lata '80) jest dla
            >
            > obywatela polski wprost niewyobrażana
            >
            > npzdr

            Coz to prawda. U nas jest jeszcze gorzej niz w Afryce. Ciesze sie, ze podjales
            ten temat. Wypominanie Murzynom tego, ze nie potrafia gospodarowac - wystarczylo
            skonczyc z kolonializmem, zeby zaczeli ginac z glodu tysiacami, sa tak dzicy i
            prymitywni, ze nie umieja opanowac nawet obslugi prezerwatywy, przez co gina
            masowo na AIDS, jest po prostu niesmaczne. Tak jak wypominanie im np. wojen
            plemiennych w ktorych - jak podczas walk Tutsi z Hutu gina miliony ludzi. Czymze
            sa takie wojny w porownaniu np. z naszym blokowaniem drog? A to, ze np. Zairem
            rzadzil ludozerca Mobutu Sese Seko: czy wypominanie Murzynom diety ich przywodcy
            jest eleganckie? Zreszta, nikt nie wie napewno, czym zywi sie nasz coraz
            okraglejszy prezydent. Ciesze sie, ze jeszcze ktos na tym forum, kto chce bronic
            Czarnych!

        • znawca Re: Ugandyjski generał-dyktator Idi Amin Dada 21.12.01, 09:04
          Jesteś po prostu głupi.

          PS co to jest tqaw?
      • Gość: ooooo Re: Pamiętnik Olisadebe (znalezione w sieci) IP: *.pl 21.12.01, 11:34
        To było beznadziejne.Spieprzaj chuju!!!
        • derektor Re: Pamiętnik Olisadebe (znalezione w sieci) 22.12.01, 00:25
          Gość portalu: ooooo napisał(a):

          > To było beznadziejne.Spieprzaj chuju!!!

          ?... Skad wyscie sie zerwali ooooo? z ch...? nawet nicka macie jakby was ktos
          sadzil w wasze dupsko owrzodzone. Wstretny i oblesny typ jestescie ooooo!

      • kaukonsky Re: Pamiętnik Olisadebe (znalezione w sieci) 19.03.02, 18:58
        Bombowy tekścior! A i późniejsza dyskusja - boki zrywać!
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja