Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ryszard Szurkowski dla Gazety: Wystarczy, że gó...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.03, 17:00
    Z pewnymi wypowiedziami Szurkowskiego trzeba sie zgodzic, jak
    chocby ze kiedys kolarze byli bardziej wszechstronni. Ale to
    jest znak czasu. Tak jest nie tylko w kolarstwie ale w
    wiekszosci profesji nie tylko w sporcie.
    Trudno powiedziec jednak ze Armostrong nie jest najlepszy skoro
    wszyscy widza ze zawsze kiedy tylko chce odjezdza od wszystkich
    bez wiekszych problemow i tak jest juz od 5 lat.
    Szurkowski nie zauwaza jednak jednej waznej sprawy - konkurencja
    miedzy sportowcami jest obecnie duzo bardziej wyrownana niz
    kiedys gdyz posiadaja bardziej wyrafinowany sprzet i warunki
    treningowe.
    A ze pieniadze rzadza sportem. A czym nie rzadza? To wlasnie
    dlatego tak wielka popularnoscia ciesza sie w USA i Kanadzie
    rozgrywki akademickie gdyz sa to zawody amatorskie i czesto na
    wysokim poziomie.
    Widac u Szurkowskiego wielkie rozgoryczenie. Ten wywiad
    wygladalby inaczej gdyby Szurkowski jezdzil kiedys w Wielkiej
    Petli. Moze wtedy mialby inne zdanie o wyczynach Armstronga,
    ktore dla mnie sa zupelnie niesamowite, bez wzgledu na to czy
    go "lubie" czy nie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: bron SZURKOWSKI - co ty pie...sz ? IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 27.07.03, 18:20
        Po prostu powiedz, że nie lubisz Armstronga. Lance jest
        fenomenem czy tego chcesz czy nie. I wbrew temu co ściemniasz
        byłby liderem nawet bez jazdy drużynowej na czas. Czy Mercx
        wygrywał będąc wcześniej jedną nogą w grobie ? NIE. Więc jeśli
        gdybasz to pomyśl sobie jak dobry mógłby być Armsytong gdyby nie
        nowotwór. Żałosne komentarze sfrustrowanego kolarzyka, który
        żałuje że urodził się kilkadziesiąt lat za wcześnie.
        • Gość: Dzidek Brawo Lance!!! IP: *.xdoom.net 27.07.03, 18:56
          Brawo Lance! To jest genialny kolarz, piąta wygrana w TdF o tym
          świadczy dobitnie i zgorzkniałe gadanie pana Szurkowskiego nie
          ma sensu. W tym wywiadzie wyłazi z pana gorycz i kompleksy, to
          przykre. Człowiekowi który zwycięzył z rakiem i wygrał
          największą kolarska impreze należy się szacunek a nie gadanie o
          kasie komercji sponsorach etc. Taki jest dzisiajeszy sport i czy
          ktos chce czy nie, należy się z tym pogodzić. Chylę czoło przed
          Armstrongiem, warto najpierw troche pooglądać TdF (ja widziałem
          wszystkie etapy na Eurosporcie), a nie przykładać miary sprzed
          30 lat do współczesnego ścigania i opowiadać dyrdymały
          • Gość: Stak Re: Brawo Lance!!! IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.03, 10:14
            Gość portalu: Dzidek napisał(a):

            > Brawo Lance! To jest genialny kolarz, piąta wygrana w TdF o tym
            > świadczy dobitnie i zgorzkniałe gadanie pana Szurkowskiego nie
            > ma sensu. W tym wywiadzie wyłazi z pana gorycz i kompleksy, to
            > przykre. Człowiekowi który zwycięzył z rakiem i wygrał
            > największą kolarska impreze należy się szacunek a nie gadanie o
            > kasie komercji sponsorach etc. Taki jest dzisiajeszy sport i czy
            > ktos chce czy nie, należy się z tym pogodzić. Chylę czoło przed
            > Armstrongiem, warto najpierw troche pooglądać TdF (ja widziałem
            > wszystkie etapy na Eurosporcie), a nie przykładać miary sprzed
            > 30 lat do współczesnego ścigania i opowiadać dyrdymały


            No masz racje jak ogladales przed telewizorem caly wascig to juz jestes napewno
            wspanialym ekspertem.
            • Gość: Dzidek Re: Brawo Lance!!! IP: *.xdoom.net 28.07.03, 11:22
              Drogi Staku a gdzie miałem oglądać TdF jak nie przed telewizorem? Na podróż do
              Francji i oglądanie na żywo wyścigu mnie nie stać. Nie jestem żadnym wspaniałym
              expertem, natomisat jeżdże troche na bicyklach (jakieś 8 tys km rocznie na
              góralu, głównie w Sudetach) i nie jestem w tym najgorszy. Pozdrawiam i
              podtrzymuje swoje zdanie, że Szurkowski kompromituje sie tym wywiadem.
              • Gość: Stak Re: Brawo Lance!!! IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.03, 11:16
                Gość portalu: Dzidek napisał(a):

                > Drogi Staku a gdzie miałem oglądać TdF jak nie przed telewizorem? Na podróż
                do
                > Francji i oglądanie na żywo wyścigu mnie nie stać. Nie jestem żadnym
                wspaniałym
                >
                > expertem, natomisat jeżdże troche na bicyklach (jakieś 8 tys km rocznie na
                > góralu, głównie w Sudetach) i nie jestem w tym najgorszy.

                Dzieki bogu po twojej wypowiedzi myslalem, ze nie potrafisz jezdzic na rowerze.

                >Pozdrawiam i podtrzymuje swoje zdanie, że Szurkowski kompromituje sie tym
                wywiadem.


            • Gość: masta Re: Brawo Lance!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 14:49
              pan szurkowski chyba mocno przesadza piszac ze lance wykupuje
              najlepszych zawodnikow zeby mu nie zagrazali i zeby go
              wciagneli na gore. czy na koncowkach etapow ktos go wciagal?
              jakby sam nie byl mocny to by nigdy nie wygral.jakos nie
              widzialem zeby ktos z us postal wjezdzal rowno na mete gorskich
              etapow z lance'm.A co do wykreowania fenomenu czemu inne kraje
              nie moga wykreowac?Miliony wpompowane w zawodnika nie zrobia z
              niego mistrza. Oczernianie armstronga przez niektorych ze
              bierze doping tez jest bez sensu, bo jesli nawet bierze to inni
              tez biora i sie wyrownuje. A nikomu nie udowodniono wiec takie
              gadanie nie powinno miec miejsca.Skoro kontrola nic nie
              wykazala trzeba przyjac ze jest czysty i koniec dyskusji!!
        • Gość: lolek Re: SZURKOWSKI - co ty pie...sz ? IP: *.dyn.optonline.net 27.07.03, 19:10
          wypowiedz Szurkowskiego jest zenujaca.Kipi gorycza i zwykla
          zazdroscia.Amator Szurkowski nie wie co mowi.Wygrywal tgz"
          wysig pokoju" /wyscig armii zaprzyjaznionych/ i mysli ze zjadl
          wszystkie rozumy.Znamy pana ze wspolpracy z rezimem tego zdrajcy
          Jaruzelskiego i to kompromituje calkowicie jako Polaka . Jest
          pan produktem i ofiara komunizmu i zadne leczenie tego nie
          zmieni!!!!!!!!!!
            • Gość: blaszcz Re: stary frustrat i komuch IP: 153.19.176.* 28.07.03, 16:14
              Tak, tak chłopaczki.
              Szurkowski to trzeźwy facet, który trochę na kolarstwie się zna i takim
              wywiadem trafiającym w samo sedno odziera was ze wszystkich romantycznych
              wyobrażeń o sporcie.

              Dziś niestety sport (ten na najwyższym poziomie!) to jest komercyjny show.
              Możemy się na to obrażać, ale tak jest.
              Niestety.

              PP
          • Gość: pol Re: SZURKOWSKI - co ty pie...sz ? IP: *.chello.pl 27.07.03, 20:57
            Gość portalu: lolek napisał(a):

            > wypowiedz Szurkowskiego jest zenujaca.Kipi gorycza i zwykla
            > zazdroscia.Amator Szurkowski nie wie co mowi.Wygrywal tgz"
            > wysig pokoju" /wyscig armii zaprzyjaznionych/ i mysli ze
            zjadl
            > wszystkie rozumy.Znamy pana ze wspolpracy z rezimem tego
            zdrajcy
            > Jaruzelskiego i to kompromituje calkowicie jako Polaka . Jest
            > pan produktem i ofiara komunizmu i zadne leczenie tego nie
            > zmieni!!!!!!!!!!
            Zgadzam się w stu procentach - Szurkowski to palant
            • Gość: tov Re: SZURKOWSKI - co ty pie...sz ? IP: 195.205.181.* 28.07.03, 14:36
              Gość portalu: pol napisał(a):

              > Gość portalu: lolek napisał(a):
              >
              > > wypowiedz Szurkowskiego jest zenujaca.Kipi gorycza i zwykla
              > > zazdroscia.Amator Szurkowski nie wie co mowi.Wygrywal tgz"
              > > wysig pokoju" /wyscig armii zaprzyjaznionych/ i mysli ze
              > zjadl
              > > wszystkie rozumy.Znamy pana ze wspolpracy z rezimem tego
              > zdrajcy
              > > Jaruzelskiego i to kompromituje calkowicie jako Polaka .
              Jest
              > > pan produktem i ofiara komunizmu i zadne leczenie tego nie
              > > zmieni!!!!!!!!!!
              > Zgadzam się w stu procentach - Szurkowski to palant
              ty wolisz idiote,ignoranta i chama walese.to twoje prawo ty
              prawicowy psie.
        • Gość: lolek co ty pie...sz ? IP: *.ipt.aol.com 27.07.03, 19:36
          Szurkowski ma rację i sie na tym zna.
          A ty dyletancie nie próbuj obrażać takich ludzi jak Szurkowski.

          On nie lubi Armstronga i ma powody. Napisdał dokładnie dlaczego.
          Amerykanie potrzebowali propagandowego zwyciestwa na francją i pompują pieniądze i doping w swoich kolarzy.
      • Gość: lance Szurkowski gówno wie o kolarstwie... IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 27.07.03, 20:15
        1. Armstrong byłby liderem nawet odejmując wyniki jazdy
        indywidualnej na czas. Prosta matematyka. Gdyby drużyna
        pojechała gorzej on sam pojechałby z pewnością zupełnie inaczej
        więc nie ma co kombinować. Jak by na to nie patrzeć -
        najbardziej zasłużył na zwycięstwo czy ktoś tego chce czy nie.

        2. Mercx miał jak na tamte czasy wcale nie gorszą drużynę.
        Mówienie o tym, że Armstrong stara się wygrać dzięki
        sprowadzaniu wybitnych górali jest żałosne. To dobrzy kolarze,
        ale nie na tyle by wygrać z Lancem cały wyścig więc po raz
        kolejny pan Szurkowski czepia się byle czego. Najlepszym dowodem
        Hamilton - były kolega Lance'a i jeden z jego najlepszych
        pomocników. Jedzie znakomicie ale nikt normalny nie powiedziałby
        że jest lepszy od Lance'a. Tym bardziej, że oni chcą jeżdzić w
        US Postal. Biorą kasę i godzą się z rolą w drużynie więc do kogo
        kurwa pretensje ? Do Lance'a ?

        3. Trochę przeceniamy rolę pomocników. Są oczywiście przydatni
        ale nie oszukujmy się - żaden hiszpan czy kolumbijczyk nie
        pojedzie i nie wygra za Armstronga. W najważniejszych momentach
        Armstrong w większości wypadków jedzie sam. I sam wygrywa. Nawet
        w tym roku, kiedy na ostatnim podjeździe odjechał wszystkim.

        4. Fenomena można wykreować ? Bzdura. Spróbuj wpompowac miliony
        dolarów w przeciętniaka. Nie wygra. Armstrong jest fenomenalnym
        kolarzem czy tego chcemy czy nie. To co osiągnął zawdzięcza
        sobie a nie ludziom z Nike czy US Postal. Oni nie wsiąda za
        niego na rower.

        5. Woelcy mistrzowie odnosili piękniejsze sukcesy ? I co z
        tego ? Kariera Armstronga moim zdaniem jest jeszcze piękniejsza,
        bo zdołał oprócz tego pokonać potworną chorobę. Dlaczego do tego
        się odnieszesz, panie Szurkowski ? Powiesz pewnie, że w dobie
        obecnej medycyny to żaden wyczyn. Lekarz dawał Amstrongowi 3 %
        szansy i nikt, naprawde nikt nie przypuszcał że on kiedykolwiek
        wróci do sportu, nie mówiąc już o wygrywaniu. To o wiele
        bardziej wartościowe i inspirujące niz Twoje tandetne historyjki
        sprzed 30 lat.

        6. Rozumiem, że Szurkowski żałuje że urodził się za wcześnie,
        ale niktóre jego stwierdzenia są żałosne. Zgorzkniały kolarzyk,
        który chce sie czegos czepnąc ale nie wie za co złapać.
        • Gość: Lesiek Re: Szurkowski gówno wie o kolarstwie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.03, 20:27
          Nie da się ukryć, że pod pewnymi względami Szurkowski ma rację - na przykład z
          podkupywaniem potencjalnych rywali. Heras był jednym z niewielu kolarzy, który
          mógł Lance'owi zagrozić w górach - dziś mu nie zagrozi. Ale - przecież nikt nie
          zaciągał Herasa na siłę do US Postal. Sam się zgodził na przejście. (Ja mu się
          trochę dziwię, ale jak kto woli pieniądze od sportowej ambicji, to jest jego
          sprawa).

          Warto przypomnieć, że gdy w 1993 roku Jaskuła błysnął w Tour de France, dostał
          propozycję przejścia do grupy Banesto - do pomocy Indurainowi. Więc Armstrong
          nie jest pierwszy, który to robi...

          Aha - kiedy to niby Indurain był mistrzem świata ze startu wspólnego?
          Szurkowski mógł zapomnieć, ale takie rzeczy się sprawdza, panie redaktorze.
          Podobnie jak pisownię nazwiska kolarza wszechczasów - tu pomyłka to jest wręcz
          wstyd.

          A
        • Gość: cerveza Szurkowski nigdy nie jechal w Tour de France !!! IP: *.citysat.com.pl / 172.16.0.* 28.07.03, 00:06
          Gość portalu: essie napisał(a):

          > byl caly czas w ciniu wielkiego E.Mercxsa,zajal miejsce jedno z
          > koncowych.WTEDY PIEPRZYL,ze kolarstwo zawodowe to nie jest
          > sport,ze jemu 'amatorowi' wszyscy utrudniali jazde.Komunizm sie
          > skonczyl ,a on wciaz p...oli jak stara d...pa.

          Szurkowski nie miał szansy jazdy w Tour de France. To był w tych
          czasach wyścig wyłącznie dla zawodowców. Amatorów po prostu nie
          przyjmowano. Szurkowski nigdy nie podpisał kontraktu z żadną
          grupą zawodową, więc nie mógł ścigać się w Wielkiej Pętli.
          Z Merckxem ścigał się w wyścigu Paryż-Nicea, który był tak zwanym
          wyścigiem "open", gdzie mogli się spotykać amatorzy
          z zawodowcami. Zresztą tam Szurkowski przegrał z Merckxem finisz
          na jednym z etapów dosłownie o pół roweru.
      • Gość: pol Re: Ale głupi ten Rysio IP: *.chello.pl 27.07.03, 20:54
        Pan Rysio ścigał się z listonoszami z Mongolii i niech się nie
        wypowiada na temat zawodowego kolarstwa,bo nigdy tego nie
        doświadczył i nie ma o tym pojęcia.Lance przeszedł do historii
        światowego kolarstwa,a o panu Rysiu nikt na zachodzie nie
        słyszał bo był amatorem i był za słaby na zawodostwo.Jest po
        prostu zakompleksionym ćwokiem
      • Gość: rowerek Kanibal IP: 213.241.33.* 27.07.03, 21:06
        Warto wspomnieć, że tak często przytaczany tutaj jako wspaniały
        i idealny kolarz, Eddy Merckx zbytniej sympatii nie budził. Ci,
        którym jego sukcesy "nie leżały" oskarżali go o doping i mnóstwo
        innego, oczerniającego badziewia. Mistrza czepia się każdy, komu
        brak klasy.
        Nie wiem czy Pan Szurkowski (niewątpliwie dobry kolarz ale na
        tym bym skończył) widział jak Armstrong przygotowuje się do
        Touru. Nikt tak nie haruje. W tym samym czasie Ullrich obżera
        się słodyczami a na dyskotece niechcący pobiera odrobinkę
        amfetaminy. Oczywiście wszyscy go rozumieją, bo taki biedny i
        los mu nie sprzyja. Bla bla bla... Dla mnie to przykład
        zaprzepaszczenia niesamowitego talentu. Mógł by mieć kolarski
        świat u stóp, wygrać Tour nie pięć ale dziesięć razy tylko że
        wszystko spieprzył.
        A doping ? Gdzie w kolarstwie leży granica między farmakologią a
        dopingiem ? Ta granica określona jest przez listę i lista ta
        dotyczy wszystkich. Tworzy ją UCI a więc ludzie kolarstwa. Być
        może Armstrong z racji przebytego raka może brać inne specyfiki,
        ale nikt nie odbierze mu godzin zabójczego treningu.
        Jest wielki, bo umie walczyć sam ze sobą przed Tour'em.
      • Gość: tyl Re: Ryszard Szurkowski jest starym komuchem IP: *.chello.pl 27.07.03, 21:23
        Szurkowski mówi że bohaterem jest Ullrich bo przez rok nie
        jeździł,a dla kolarza to śmierć,i że żadna grupa go nie
        chciała.Palancie przeczytaj książkę Armstrąga(o ile umiesz
        czytać?),a dowiesz się że Lance dwa lata nie jeździł,a wszyscy
        wypieli się na niego.Szurkowski jest starym komuchem a Ullrich
        jest mu bliski bo jest NRD-owcem. GW niech nie publikuje
        wywiadów z głupimi (Lepper,Szurkowski) bo tylko się wszyscy
        wkórwiają jak się czyta takie bzdury
          • Gość: Szybki Re: Ryszard Szurkowski niestety sie myli. IP: *.proxy.aol.com 27.07.03, 22:22
            To jest faktem ze Szurkowski wygrywal Wyscig Pokoju rowniez jest to faktem ze
            Armstrong wygral Tour The France pieciokrotnie. Jezeli chodzi o innych kolarzy
            co wygrywali Tour the France wczesniej to niestety lecz zawodnicy w dzisejszych
            czasach sa lepsi....
            Trening,warunki,odrzywienie i natomiast wielkie pieniadze.
            Jezeli chodzi o kompetycie to z pewnoscia jest duzo wieksza dzisiaj jak bylo 10
            czy 15 lat temu.

            Jezeli chodzi o Lanca to nie tylko wygral walke z rywalami w Tour the France
            lecz wygral walke z rakiem...
            Jest to najlepszy kolarz naszych czasow ...........................
            Pozd.z Kaliforni...

            PS. Czy Szurkowski bral udzial w Tour the France?????
            • Gość: tyl Re: Ryszard Szurkowski niestety sie myli. IP: *.chello.pl 27.07.03, 23:10
              Gość portalu: Szybki napisał(a):

              > To jest faktem ze Szurkowski wygrywal Wyscig Pokoju rowniez
              jest to faktem ze
              > Armstrong wygral Tour The France pieciokrotnie. Jezeli chodzi
              o innych kolarzy
              > co wygrywali Tour the France wczesniej to niestety lecz
              zawodnicy w dzisejszych
              >
              > czasach sa lepsi....
              > Trening,warunki,odrzywienie i natomiast wielkie pieniadze.
              > Jezeli chodzi o kompetycie to z pewnoscia jest duzo wieksza
              dzisiaj jak bylo 10
              >
              > czy 15 lat temu.
              >
              > Jezeli chodzi o Lanca to nie tylko wygral walke z rywalami w
              Tour the France
              > lecz wygral walke z rakiem...
              > Jest to najlepszy kolarz naszych
              czasow ...........................
              > Pozd.z Kaliforni...
              >
              > PS. Czy Szurkowski bral udzial w Tour the France?????
              Dwa razy brał udział w Tour De Mongolia,i trzy razy ukończył
              bardzo trudny Tour De KRLD imienia Kim Ir Sena(dostał za to
              nagrodę od samego Cyrankiewicza)"dla najlepszego młodego
              kolarza bloku socjalistycznego"
            • Gość: gemsetmecz Re: Ryszard Szurkowski niestety sie myli. IP: *.sympatico.ca 27.07.03, 23:14
              Nie, Szurkowski nie jechal w TdF. Dlatego mowi to co mowi, choc przykro czytac,
              bo przeciez pamietam go jako swietnego sportowca, ktoremu namietnie
              kibicowalem. Zeby po takiej karierze i w tym wieku tak dac ciala, publicznie, w
              druku - wstyd i glupota. Musi go to rzeczywiscie zrec, bo nie potrafi sie
              opanowac. Powiedziec, ze Armstrong zostal wykreowany - do tego potrzeba
              wyznawcy spiskowych teorii.

              Co do podkupywania najlepszych i druzyny jadacej na konto lidera - to
              oczywiscie prawda. Ale Ryszard Szurkowski powinien te sytuacje pamietac z
              wlasnej kariery, bo niejeden raz w Wyscigu Pokoju druzyna harowala na niego.
              Pierwszy raz to sie zdarzylo w wypadku Krolaka, ktory to szczegolowo opowiada w
              w wywiadach i monografiach wyscigu. Dla liderow indywidualnych zawsze jechala
              cala druzyna - Niemcy, Czesi, Rosjanie, Polacy.

              Wylazi z niego wielki kompleks dawnych amatorow zza zelaznej kurtyny - rzadko
              startowali z zawodowcami. Nawet najlepsi - Schur, Kapitonow, takze i
              Szurkowski - nie mieli okazji zmierzyc sie z zachodnimi legendami. Jak by
              wypadli? Bezsprzecznie druga liga, podobnie jak w innych sportach - koszykowce,
              boksie, rajdach samochodowych.

              Nawet Zasada, kierowca utalentowany i bardzo, bardzo sprytny, umiejacy myslec i
              planowac, a przy tym z dostepem do najlepszego sprzetu, bardzo rzadko wygrywal
              z najlepszymi. Zmienial klasy, odpowiednio wybieral rajdy, raz zdobyl Coup des
              Alpes, ale poza tym rzadko byl bliski zwyciestwa w generalce na najwazniejszych
              rajdach. Za jego czasow Polacy marzyli o Monte Carlo, wydawalo sie w zasiegu
              wyciagnietej reki - ale Elford, Waldegaard czy Finowie okazywali sie jednak
              znacznie lepsi.



              Gość portalu: Szybki napisał(a):

              > To jest faktem ze Szurkowski wygrywal Wyscig Pokoju rowniez jest to faktem ze
              > Armstrong wygral Tour The France pieciokrotnie. Jezeli chodzi o innych
              kolarzy
              > co wygrywali Tour the France wczesniej to niestety lecz zawodnicy w
              dzisejszych
              >
              > czasach sa lepsi....
              > Trening,warunki,odrzywienie i natomiast wielkie pieniadze.
              > Jezeli chodzi o kompetycie to z pewnoscia jest duzo wieksza dzisiaj jak bylo
              10
              >
              > czy 15 lat temu.
              >
              > Jezeli chodzi o Lanca to nie tylko wygral walke z rywalami w Tour the France
              > lecz wygral walke z rakiem...
              > Jest to najlepszy kolarz naszych czasow ...........................
              > Pozd.z Kaliforni...
              >
              > PS. Czy Szurkowski bral udzial w Tour the France?????
              • Gość: ja Re: Ryszard Szurkowski niestety sie myli. IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.03, 23:44
                Zapominasz o jednym.Ullrich zaczynał uprawiać kolarstwo w byłym
                NRD.I gdyby nie upadek komunizmu, wygrywałby dzisiaj tylko
                Wyścig Pokoju.Podobnie jak Szurkowski.I uważam że gdyby
                Szurkowski urodził się trochę pózniej, byłby wielki również
                wsród zawodowców.Z wieloma tezami Szurkowskiego się nie
                zgadzam.W jednym ma rację. Armstrong, podobnie jak i Ullrich
                koncentrują się tylko na Tour de France.A przecież sezon
                kolarski jest bardzo długi.Dlatego bardziej cenię Pantaniego
                który potrafił wygrać w jednym roku Tour i Giro.Nie mówiąc już o
                S.Roche´u który został został do tego w jednym roko Mistrzem
                świata.
                • Gość: gemsetmecz Re: Ryszard Szurkowski niestety sie myli. IP: *.sympatico.ca 27.07.03, 23:51
                  Gość portalu: ja napisał(a):

                  > Zapominasz o jednym.Ullrich zaczynał uprawiać kolarstwo w byłym
                  > NRD.I gdyby nie upadek komunizmu, wygrywałby dzisiaj tylko
                  > Wyścig Pokoju.Podobnie jak Szurkowski.I uważam że gdyby
                  > Szurkowski urodził się trochę pózniej, byłby wielki również
                  > wsród zawodowców.

                  Sluszna uwaga, bardzo sluszna. Oczywiscie, ze gdyby zaczal od razu tak jak
                  zaczynali na Zachodzie, zaszedlby daleko, podobnie jak Wino, Menczow czy inni.
                  Ale w jego slowach jest cos wiecej: zalosna insynuacja, ze gdyby on, qrwa,
                  dzis, to nawet na Jaguarze z Bydgoszczy bym im wszystkim przyyebal. A tego
                  sportowiec nie mowi.

                  Wedlug mnie - obrzydliwy tekst.

                  Pozdro, gsm

              • Gość: Maksior Re: Ryszard Szurkowski niestety sie myli. IP: *.hrz.tu 28.07.03, 01:32
                > Wylazi z niego wielki kompleks dawnych amatorow zza zelaznej kurtyny - rzadko
                > startowali z zawodowcami. Nawet najlepsi - Schur, Kapitonow, takze i
                > Szurkowski - nie mieli okazji zmierzyc sie z zachodnimi legendami. Jak by
                > wypadli? Bezsprzecznie druga liga, podobnie jak w innych sportach -
                > koszykowce, boksie, rajdach samochodowych.

                Albo hokeju, nie ? To przypomnij sobie lata siedemdziesiate i wpierdol,
                jaki "Sborna" spuscila czolowym klubom NHL w czasie tournee po stanach. Tez
                nazwiesz to druga liga ???
                Moze Rychu i jest zgorzknialy, ale podaje fakty: ile etapow wygral Armstrong w
                tym roku ? Kiedy wygral finisz z grupy ? Jezdzilem kiedys troche, wiec wiem,
                jaka jest roznica miedzy kreceniem caly czas na ostro a siedzeniem na czyims
                kole. To, ze ktos sie daje podwozic do ostatniej gorki, nie swiadczy jeszcze o
                jego "wybitnosci". A ze historia z rakiem dobrze sie sprzedaje ? Pecunia non
                olet... (oczywiscie nie zycze mu nawrotow !)
                Sumujac: Lance nie jest zly, ale robienie z niego boga roweru to przesada...

                Maksior
        • Gość: baba Gazeta = KOMUCHA, czyli Anty-kapitalistyczny brukowiec IP: *.proxy.aol.com 29.07.03, 23:02
          Zgadzam sie z kolega ponizej, i proponuje aby Gazeta zmienila
          nazwe na Komucha, ktora bardziej pasuje temu anty-
          amerykanskiemu, anty-komercjalnemu brukowcowi. Przeciez wszystko
          bylo lepsze za czasow komunistycznych, sportowcy i sport
          ogolnie, itd.

          Gość portalu: tyl napisał(a):

          > Szurkowski mówi że bohaterem jest Ullrich bo przez rok nie
          > jeździł,a dla kolarza to śmierć,i że żadna grupa go nie
          > chciała.Palancie przeczytaj książkę Armstrąga(o ile umiesz
          > czytać?),a dowiesz się że Lance dwa lata nie jeździł,a wszyscy
          > wypieli się na niego.Szurkowski jest starym komuchem a Ullrich
          > jest mu bliski bo jest NRD-owcem. GW niech nie publikuje
          > wywiadów z głupimi (Lepper,Szurkowski) bo tylko się wszyscy
          > wkórwiają jak się czyta takie bzdury
        • Gość: SKI Re: Ryszard jestes wielki i masz racje IP: *.lv.lv.cox.net 27.07.03, 23:58
          Tych wszystkich panow ktorzy sie tak wymadrzaja swoja wiedza o
          kolarstwie,zebrac w jedna druzyne i puscic ich na trase 200 km
          razem z Panem Szurkoskim.bez wzgledu w jakim wieku Ci
          przemadrzalkowie sa jesli nawet maja po 25, 30, mniej czy
          wiecej.Pan Ryszard Tych CWELI by wyprzedzil o 1 godz mimo
          swojego wieku.Z waszych wypowiedzi CWELE podejrzewam ze zaden z
          Was nie przejechal ani jednego etapu w zadnym wyscigu wWaszym
          cherlawym zyciu.Bo jezeli chcecie Sie rownac w expertyzach na
          temat kolarstwa z Panem Ryszardem to ruznica jest taka jak
          miedzy koniem wyscigowym a wolem,wiec zamknijcie wasze pyszczki
          i nie osmieszajcie sie ski
          • Gość: Rychu ty mój mastior Re: Ryszard jestes wielki i masz racje IP: 213.241.33.* 28.07.03, 00:27
            Jezeli ja nie powinienem oceniać wypowiedzi Szurkowskiego, to ty
            lepiej nie uzywaj pisania do komunikacji tylko zostaw to twoim
            polonistom ze szkoły.
            Może być i matuzalemem ale gdy czepia się faceta, któremu nigdy
            by nie dorósł to po prostu się ośmiesza.


            Gość portalu: SKI napisał(a):

            > Tych wszystkich panow ktorzy sie tak wymadrzaja swoja wiedza o
            > kolarstwie,zebrac w jedna druzyne i puscic ich na trase 200 km
            > razem z Panem Szurkoskim.bez wzgledu w jakim wieku Ci
            > przemadrzalkowie sa jesli nawet maja po 25, 30, mniej czy
            > wiecej.Pan Ryszard Tych CWELI by wyprzedzil o 1 godz mimo
            > swojego wieku.Z waszych wypowiedzi CWELE podejrzewam ze zaden
            z
            > Was nie przejechal ani jednego etapu w zadnym wyscigu wWaszym
            > cherlawym zyciu.Bo jezeli chcecie Sie rownac w expertyzach na
            > temat kolarstwa z Panem Ryszardem to ruznica jest taka jak
            > miedzy koniem wyscigowym a wolem,wiec zamknijcie wasze
            pyszczki
            > i nie osmieszajcie sie ski
          • Gość: Marek Re: Ryszard jestes wielki i masz racje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.03, 11:19
            Gość portalu: SKI napisał(a):

            > Tych wszystkich panow ktorzy sie tak wymadrzaja swoja wiedza o
            > kolarstwie,zebrac w jedna druzyne i puscic ich na trase 200 km
            > razem z Panem Szurkoskim.bez wzgledu w jakim wieku Ci
            > przemadrzalkowie sa jesli nawet maja po 25, 30, mniej czy
            > wiecej.Pan Ryszard Tych CWELI by wyprzedzil o 1 godz mimo
            > swojego wieku.Z waszych wypowiedzi CWELE podejrzewam ze zaden
            z
            > Was nie przejechal ani jednego etapu w zadnym wyscigu wWaszym
            > cherlawym zyciu.Bo jezeli chcecie Sie rownac w expertyzach na
            > temat kolarstwa z Panem Ryszardem to ruznica jest taka jak
            > miedzy koniem wyscigowym a wolem,wiec zamknijcie wasze
            pyszczki
            > i nie osmieszajcie sie ski


            Wyjątkowo prymitywna opinia. E, nawet nie komentuję.
            www.kolarstwo.net
      • Gość: miś Re: Wszystkie Ryśki to fajne chłopaki IP: *.chello.pl 28.07.03, 00:27
        Wszystki Ryśki to fajne chłopaki z wyjątkiem Szurkowskiego.Ten
        palant mówi o komercji i o kreowaniu gwiazdy,a zapomniał jak
        komuchy woziły go od wiochy do wiochy jak małpę i wmawiali
        wszystkim że jest gwiazdą światowego kolarstwa.Wtedy ludzie to
        kupowali bo o TDF nikt nie słyszał,a na MŚ wyścig amatorów był
        ważniejszy od wyścigu zawodowców(taki tam cyrk).Wyszły z tego
        człowieka cholerne kompleksy i nawet mi go nie szkoda.A prawda
        jest taka że Zenkowi Jaskule(najlepszemu Polskiemu kolarzowi w
        historii)do pięt nie dorasta tymi swoimi śmiesznymi amatorskimi
        sukcesami.
      • Gość: cerveza Re: Ryszard Szurkowski dla Gazety IP: *.citysat.com.pl / 172.16.0.* 28.07.03, 00:30
        Ryszard Szurkowski był świetnym kolarzem i niezłym trenerem, ale
        dziś jest tylko zgorzkniałym facetem, któremu żółć się burzy, że
        nie zdążył się załapać choć na trochę tej obrzydliwej
        komercjalizacji.
        Kiedy on wygrywał Wyścigi Pokoju, na mecie w Warszawie, Berlinie
        czy Pradze otrzymywał co najwyżej jakiegoś honeckerowskiego
        wartburga czy husakowską skodę 1000 M(ałych)B(łędów), które to
        automobile i tak trzeba było sprzedać i kasą podzielić się
        z zespołem, który na niego harował wcale nie gorzej niż US Postal
        na Armstronga.
        Na lotnych finiszach i premiach górskich wygrywał radia
        tranzystorowe i maszynki do mięsa. Czy należy się dziwić,
        że dziś go szlag trafia?
        Jego lamenty nad zmieniajacym się światem brzmią żałośnie i
        przypominają mi dowcip o dziadku i wnuczku w cyrku:

        Wnuczek: Dziadku! Ale akrobatka!
        Dziadek: Akrobatka? To k*rwa nie akrobatka! Przed wojną to ja
        kiedyś miałem k*rwę - to była akrobatka!!!

        Szurkowski na Wyścigu Pokoju w 1985 roku, w Moskwie sam, jako
        trener, zadawał szpanu nowym Audi, do którego (o zgrozo!) kazał
        zamontować telewizor, by mieć lepszy przegląd sytuacji niż jego
        koledzy-trenerzy innych ekip. Wtedy jakoś, dziwna rzecz, nie
        gadał nic o szlachetnym romantyzmie i destrukcyjnej technice,
        która ów romantyzm zabija.

        Szkoda, że przeczytałem ten wywiad, gdyż wielki heros moich
        dziecięcych lat jakoś tak zszarzał, zmalał i wyblakł w moich
        oczach. Szkoda.
        Ech, goetterdaemmerung... :((((
      • Gość: amator Re: Ryszard Szurkowski dla Gazety: Wystarczy, że IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.07.03, 01:40
        Czepiacie sie Szurkowskiego. Wcale nie odebralem tego wywiadu
        jako wyrazu niecheci i zazdrosci wobec Armstronga. A opinie o
        komercjalizacji sportu wydaja sie celne, choc malo odkrywcze.
        Tzw. niespodzianek coraz mniej we wszystkich dyscyplinach
        sportu. A gwiazdy w coraz wiekszym stopniu sa kreowane przez
        media. Choc nikt przy zdrowych zmyslach (lacznie z Szurkowskim)
        nie twierdzi, ze Armstrong slabo pedaluje czy Beckham slabo
        kopie pilke i ze to dziennikarze za pieniadze sponsorow nam
        wmowili ich wielkosc.
      • Gość: ghost Re: Ryszard Szurkowski dla Gazety: Wystarczy, że IP: *.acn.pl 28.07.03, 02:05
        Szurkowski byl wielkim kolarzem, ktory przyspozyl milionom
        Polakom wielu radosci, chociazby takich, ze kladl na lopatki
        kolarzy Sbornej oraz naszpikowanych chemia DDR-owcow. Byl takze
        wielkim trenerem. Przypomnijcie sobie Piaseckiego,
        Mierzejewskiego (jak uciekali na torze "Krylatskoje") i innych
        (niektorzy z nich do dzis jezdza). Przypomnijcie sobie Sprucha,
        Jaskule. To sa ludzie Szurkowskiego. Ich sukcesy w peltonie
        zawodowym, (ktory rekami i nogami bronil sie przed kolarzami z
        dawnego bloku wschodniego) a wczesniej Czeslawa Langa oraz
        zawodnikow bylego ZSRR i NRD takze CSRS swiadcza o tym ze Wyscig
        Pokoju wcale nie byl taki slaby (byl najlepszym poligonem dla
        zawodnikow z zachodu). Wiec przestancie go obrzucac blotem, gdyz
        ma on pelne prawo do wyrazania opinii. Szurkowski wielkim znawca
        kolarstwa jest!
      • Gość: mac Żal dupę ściska???? IP: *.is.pcz.czest.pl 28.07.03, 09:40
        Niektóre wypowiedzi pana Szurkowskiego są po prostu żenujące np.
        odnosnie komunikacji radiowej. A juz strasznie denrwujace sa
        uwagi nt USPostal - w tegorocznym TdF lance mial chyba
        najmniejsze wsparcie od lat ze strony kolegow. Na finalowych
        podjazdach szybko odpadal Heras, Rubiera tez nie blyszczal.
        Pomogli mu faktycznie w jezdzie druzynowej, ale na ktorym to
        etapie ciagneli go do ostatniej kreski?? Moze Pan Szurkowski
        ogladal inny wyscig? ŻADEN z kolarzy USPostal nie mialby szans
        wygrac TdF nawet gdyby pracowal dla niego Lance.
        Koles ktory nawet nie wystartowal w TdF powinien miec troche
        taktu i nie umniejszac osiagniecia 5 krotnego zwyciezcy.
      • Gość: macho Teoria Ryszarda S. IP: *.is.pcz.czest.pl 28.07.03, 10:01
        Teza Rysia: przeciętny kolarz L.Arm za pieniadze firm USPostal i
        Berry Floor kupił sobie do zespołu wszystkich najlepszych
        kolarzy, tak że już nie został zaden co to by mógł mu
        przeszkodzić w wygraniu 5 TdF. Koledzy z grupy (lepsi od LA)
        ciągneli go do ostatniej kreski na górskich etapach.
        A jesli LA chcialby byc lepszy od Mercxa to musi wsiasc na
        starszy rower, wyrzucic radioodbiornik, zmienic koszulke na taka
        coby sie nie odpinala, nie kontaktowac sie z wozem technicznym i
        wziac sobie do grupy jakichs cieniasow.
        PAAAAANIE SZURKOWSKI!!!!!! MAMY ROK 2003!!!!!!!!!!!
      • Gość: el Szurkowskiemu niestety mocno odbiło IP: 167.3.114.* 28.07.03, 10:01
        Szurkowskiemu odbilo i to mocno.
        Armstrong jest znakomitym kolarzem i ma na koncie zwyciestwo
        najwazniejsze w karierze i zyciu - zwyciestwo nad rakiem.
        I do tego zaawansowanym - mial przerzuty na mozg i pluca.
        Po wyzdrowieniu wygrywa piec razy z rzedu TdF. I taki
        Szurkowski twierdzi, ze jest Lance jest cienki i ze nie ma
        innych sukcesow. No to ja sie pytam: przeciez Lance byl mistrzem
        swiata zawodowcow w Oslo. Ale pan Rysio tego nie widzi, bo jest
        k... zaslepiony nienawiscia.
        Co do druzyny US POSTAL. Jakos wszyscy wozili Armstronga, ale
        z nich w gorach liczyl sie tylko Lance.
        Panie Rysiu tak na przyszlosc, radze przeczytac ksiazke
        Armstronga - moze oczy sie Panu otworza.
      • Gość: Bronek Re: Ryszard Szurkowski dla Gazety: Wystarczy, że IP: *.umcs.lublin.pl 28.07.03, 10:57
        Pnie Ryszardzie całkowicie się z Panem zgadzam, to co robi sie z
        kolarstwem jest grą pozorowana, przy normalnej rywalizacji bez
        ciagniecia lidera Amstrong nie wygralby TdF. Najdziwniejsze jest
        to, ze dosc często silniejszy "pomagier dowozi" słabszego
        lidera do mety. Walka liderow poszczególnych grup ogranicza sie
        do ostatniej góry, gdyby trwala na calej trasie zapewne, zaden z
        nich nie dojechalby do mety.
        z wyrazami szacunku.
        Bronek
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka