Gość: Kirastas
IP: *.*.*.*
18.12.01, 22:08
Polecam tekst w serwicie internetowym Wprost.pl, w dziale sport
Czy Olisadebe zagra po MŚ?
Można sobie wyobrazić, że po MŚ 2002 Emmanuel Olisadebe nie będzie grał w
reprezentacji Polski. Chyba nas nie lubi.
Oczywiście nie lubi nas zwłaszcza po tym, jak w wieczór andrzejkowy kopnięto w
plecy jego żoną Beatę Smolińską (w warszawskim klubie Lagos została zaatakowana
przez białego mężczyznę, któremu odmówiła tańca), ale i wcześniej nie przepadał
za nami, czego wyraz dawał w wywiadach udzielanych greckim gazetom. U nas się
nie uskarżał, bo nie ma zwyczaju udzielania wywiadów gazetom polskim. Greckim -
tak, zgodził się też na wywiad w stacji telewizyjnej Eurosport, a polskim -
odmawia. Przeważnie nawet nie chce mu się odmawiać, lecz po prostu macha ręką i
ucieka.
Jego bliscy (wywiadów dla naszych gazet udziela bowiem w jego imieniu szwagier)
tłumaczą, że wstydzi się braku znajomości języka polskiego, ale Olisadebe nie
chce rozmawiać z polską prasą w żadnym.
Kiedy po niedawnym towarzyskim meczu z Kamerunem polscy dziennikarze
zawiadomili go, że został wyróżniony przez francuskie pismo "France Football"
nominacją do nagrody Złotej Piłki, odszedł, a potem z greckimi był łaskawy
rozmawiać przez telefon.
O tym, dlaczego tak postępuje, możemy się przekonać z wywiadu, jakiego udzielił
w Grecji.
Co wy na to?