Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      To bylo zwykle oszustwo.

    IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 13.08.03, 22:54
    Nie wiem, co zrobil Anderlecht sedziemu, ale to, co robil, to bylo drukarstwo
    na miare sedziego Marczyka. Wisla ma dzieki temu jeszcze szanse, ale jak tu
    sie z tego cieszyc?
      • Gość: Ładzia Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.acn.pl 13.08.03, 22:56
        To wszysctko przez Ładzie!

        Balcerowicz musi odejść! Ładzia gola ładzia gola taka jest Lepera wola!
      • Gość: Hollow Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.lanet.wroc.pl 13.08.03, 22:59
        Widać Harry Potter że nienawidzisz Wisły. Pierdzę ogólnie w twoim kierunku.
        • Gość: Porter Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 13.08.03, 23:07
          Gość portalu: Hollow napisał(a):

          > Widać Harry Potter że nienawidzisz Wisły. Pierdzę ogólnie w twoim kierunku.

          Nienawidze nieuczciwego sedziowania, polegajacego na tym, ze nie dyktuje sie
          dwoch ewidentnych karnych i przerywa cztery bramkowe akcje z powodu
          wyimaginowanego spalonego w jedna strone, a dyktuje watpliwe karne w druga.
          Naprawde tego nienawidze. Naprawde tego nienawidze. Dodatkowo, pogardzam
          osobnikami, udajacymi, ze wszystko bylo w porzadku, bo to ich druzyna odniosla
          korzysc.
          • juve_maciek Re: To bylo zwykle oszustwo. 13.08.03, 23:23
            Gość portalu: Porter napisał(a):

            > Gość portalu: Hollow napisał(a):
            >
            > > Widać Harry Potter że nienawidzisz Wisły. Pierdzę ogólnie w twoim kierunku
            > .
            >
            > Nienawidze nieuczciwego sedziowania, polegajacego na tym, ze nie dyktuje sie
            > dwoch ewidentnych karnych i przerywa cztery bramkowe akcje z powodu
            > wyimaginowanego spalonego w jedna strone, a dyktuje watpliwe karne w druga.
            > Naprawde tego nienawidze. Naprawde tego nienawidze. Dodatkowo, POGARDZAM
            > osobnikami, udajacymi, ze wszystko bylo w porzadku, bo to ich druzyna
            odniosla
            > korzysc.

            Mówi się chyba "gardzę osobnikami..."
            Ja też na ciebie pierdzę.
            • Gość: Porter Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 13.08.03, 23:25
              juve_maciek napisał:

              > Gość portalu: Porter napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Hollow napisał(a):
              > >
              > > > Widać Harry Potter że nienawidzisz Wisły. Pierdzę ogólnie w twoim kie
              > runku
              > > .
              > >
              > > Nienawidze nieuczciwego sedziowania, polegajacego na tym, ze nie dyktuje s
              > ie
              > > dwoch ewidentnych karnych i przerywa cztery bramkowe akcje z powodu
              > > wyimaginowanego spalonego w jedna strone, a dyktuje watpliwe karne w druga
              > .
              > > Naprawde tego nienawidze. Naprawde tego nienawidze. Dodatkowo, POGARDZAM
              > > osobnikami, udajacymi, ze wszystko bylo w porzadku, bo to ich druzyna
              > odniosla
              > > korzysc.
              >
              > Mówi się chyba "gardzę osobnikami..."
              > Ja też na ciebie pierdzę.

              Ty przestan. Oddajesz w ten sposob to, co w tobie najcenniejsze.
              No i masz racje. Naprawde mowi sie chyba.
          • campo Re: To bylo zwykle oszustwo. 14.08.03, 10:45
            Gość portalu: Porter napisał(a):

            > Gość portalu: Hollow napisał(a):
            >
            > > Widać Harry Potter że nienawidzisz Wisły. Pierdzę ogólnie w twoim kierunku
            > .
            >
            > Nienawidze nieuczciwego sedziowania, polegajacego na tym, ze nie dyktuje sie
            > dwoch ewidentnych karnych i przerywa cztery bramkowe akcje z powodu
            > wyimaginowanego spalonego w jedna strone, a dyktuje watpliwe karne w druga.
            > Naprawde tego nienawidze. Naprawde tego nienawidze. Dodatkowo, pogardzam
            > osobnikami, udajacymi, ze wszystko bylo w porzadku, bo to ich druzyna
            odniosla
            > korzysc.

            Poter przestan. Z dwoma spalonymi sie zgodze, ale nie opowiadaj ze to byly
            ewidentne karne...:-)))

            A karny dla Wisly byl jaknajbardziej prawidlowy. Dubucki skladal sie do strzalu
            i zostal trafiony przez obronce w achillesa.
            Za takie cos powinna byc dodatkowo zolta kartka, bo faul byl od tylu i obronca
            nie celowal w pilke tylko w nogi rywala!

            pzdr.
            • Gość: Porter Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.orion.pl 14.08.03, 11:04
              campo napisał:

              > Gość portalu: Porter napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Hollow napisał(a):
              > >
              > > > Widać Harry Potter że nienawidzisz Wisły. Pierdzę ogólnie w twoim kie
              > runku
              > > .
              > >
              > > Nienawidze nieuczciwego sedziowania, polegajacego na tym, ze nie dyktuje s
              > ie
              > > dwoch ewidentnych karnych i przerywa cztery bramkowe akcje z powodu
              > > wyimaginowanego spalonego w jedna strone, a dyktuje watpliwe karne w druga
              > .
              > > Naprawde tego nienawidze. Naprawde tego nienawidze. Dodatkowo, pogardzam
              > > osobnikami, udajacymi, ze wszystko bylo w porzadku, bo to ich druzyna
              > odniosla
              > > korzysc.
              >
              > Poter przestan. Z dwoma spalonymi sie zgodze, ale nie opowiadaj ze to byly
              > ewidentne karne...:-)))
              >
              [...]
              Ty sie nie targuj, Paszulewicz (nie Jop) wszedl biodrem, hokejowo, w
              przeciwnika, nie interesowal sie pilka, ewidentny faul. Potem Nawotczynski
              zlapal w momencie strzalu przeciwnika za reke, wytracil go z rownowagi, przez
              co ten nie trafil do pustej bramki. Takze ewidentny faul. Obydwa w polu
              karnym, wiec dwa karne. Dla Nawotczynskiego dodatkowo kartka.
              Nieprawidlowo gwizdnietych spalonych bylo cztery, nie dwa, w tym jeden zupelnie
              kuriozalny.
              A Dubicki faktycznie dostal w Achillesa, ale przeciwnik jednoczesnie uderzyl w
              pilke. Mozna bylo gwizdnac, mozna bylo puscic. Sedzia gwizdnal, mial prawo, ale
              skoro gwizdze takie rzeczy, to powinien gwizdnac obydwa karne dla Anderlechtu.
              • campo Re: To bylo zwykle oszustwo. 14.08.03, 12:00
                Gość portalu: Porter napisał(a):

                > Ty sie nie targuj, Paszulewicz (nie Jop) wszedl biodrem, hokejowo, w
                > przeciwnika, nie interesowal sie pilka, ewidentny faul.

                No nie wiem, wejscie bylo, ale czy zrobil ruch biodrem watpie.

                > Potem Nawotczynski
                > zlapal w momencie strzalu przeciwnika za reke, wytracil go z rownowagi, przez
                > co ten nie trafil do pustej bramki. Takze ewidentny faul. Obydwa w polu
                > karnym, wiec dwa karne. Dla Nawotczynskiego dodatkowo kartka.

                Tutaj sedzia zastosowal przywilej korzysci. Gdyby Aruna sie przewrocil bylby
                bzdyskusyjny karny.


                > Nieprawidlowo gwizdnietych spalonych bylo cztery, nie dwa, w tym jeden
                zupelnie
                >
                > kuriozalny.
                > A Dubicki faktycznie dostal w Achillesa, ale przeciwnik jednoczesnie uderzyl
                w
                > pilke. Mozna bylo gwizdnac, mozna bylo puscic. Sedzia gwizdnal, mial prawo,
                ale
                >
                > skoro gwizdze takie rzeczy, to powinien gwizdnac obydwa karne dla Anderlechtu.
                • Gość: Bonhart Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.03, 17:32
                  Z przywilejem korzysci sie zgodze, natomiast Paszulewicz ewidentnie
                  wszedl dupskiem w Arune. Bylo to widoczne jak byk na powtorce.


                  campo napisał:

                  > Gość portalu: Porter napisał(a):
                  >
                  > > Ty sie nie targuj, Paszulewicz (nie Jop) wszedl biodrem, hokejowo, w
                  > > przeciwnika, nie interesowal sie pilka, ewidentny faul.
                  >
                  > No nie wiem, wejscie bylo, ale czy zrobil ruch biodrem watpie.
                  >
                  > > Potem Nawotczynski
                  > > zlapal w momencie strzalu przeciwnika za reke, wytracil go z rownowagi, pr
                  > zez
                  > > co ten nie trafil do pustej bramki. Takze ewidentny faul. Obydwa w polu
                  > > karnym, wiec dwa karne. Dla Nawotczynskiego dodatkowo kartka.
                  >
                  > Tutaj sedzia zastosowal przywilej korzysci. Gdyby Aruna sie przewrocil bylby
                  > bzdyskusyjny karny.
                  >
                  >
                  > > Nieprawidlowo gwizdnietych spalonych bylo cztery, nie dwa, w tym jeden
                  > zupelnie
                  > >
                  > > kuriozalny.
                  > > A Dubicki faktycznie dostal w Achillesa, ale przeciwnik jednoczesnie uderz
                  > yl
                  > w
                  > > pilke. Mozna bylo gwizdnac, mozna bylo puscic. Sedzia gwizdnal, mial prawo
                  > ,
                  > ale
                  > >
                  > > skoro gwizdze takie rzeczy, to powinien gwizdnac obydwa karne dla Anderlec
                  > htu.
      • Gość: sed Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.ipt.aol.com 13.08.03, 23:02
        Ej Potter Potter...
        Ta legijna nienawiść cie kiedys zniszczy.
        • Gość: Porter Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 13.08.03, 23:19
          Gość portalu: sed napisał(a):

          > Ej Potter Potter...
          > Ta legijna nienawiść cie kiedys zniszczy.

          Jaka tam nienawisc. Kibicowalem przeciez Wisle, tyle, ze nie osleplem. W
          pierwszej polowie hokejowy bodiczek (chyba) Jopa na Arunie, w ostatniej minucie
          Nawotczynski zlapal Arune za reke uniemozliwiajac oddanie strzalu. Wejscie
          obroncy Anderlechtu w Dubickiego, za ktore sedzia podyktowal jedenastke, bylo
          duzo mniej czytelne. Do tego cztery pomylki przy podaniach bezposrednich, przy
          kazdym zawodnik Anderlechtu wychodzil sam na sam z Piekutowskim.
          Nienawidze takiego sedziowania, bo zabija sport.
          • Gość: Porter Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.ipt.aol.com 14.08.03, 17:21

            > Nawotczynski zlapal Arune za reke uniemozliwiajac oddanie strzalu. Wejscie
            > obroncy Anderlechtu w Dubickiego, za ktore sedzia podyktowal jedenastke, bylo
            > duzo mniej czytelne. Do tego cztery pomylki przy podaniach bezposrednich, przy

            Podobnie Anderlecht łapał za koszulki.
            A tak sie dziwnie składa, że jak jest karny dla Wisły, to dla ciebie jest zawsze wątpliwy. A doszukujesz sie karnych przeciwko Wiśle tam, gdzie sędzia i inni ich nie widzieli.

            Tutaj można zobaczyć, że faul na Dubickim był i to od tyłu.

            www.anderlecht-online.be/video.php?lang=fra
            • Gość: sed Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.ipt.aol.com 14.08.03, 17:26
              To nie Porter tylko ja.
              Nie wiem jak sie to stało. ;)
              • kataryna.kataryna Re: To bylo zwykle oszustwo. 14.08.03, 19:18
                Gość portalu: sed napisał(a):

                > To nie Porter tylko ja.
                > Nie wiem jak sie to stało. ;)


                Freud by pewnie wiedział :)
      • Gość: Bonhart Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.03, 23:06
        <cytat z GW>

        Anderlecht robił, co chciał, i na nic zdawały się okrzyki zza pleców
        Piekutowskiego: "Jesteśmy z wami, Wisełko, jesteśmy z wami". Kibice Wisły
        oprócz pozytywnego dopingu kompromitowali się rasistowskimi okrzykami pod
        adresem Aruny ("Uch! Uch!") czy nawet nazistowskimi ("Anderlecht! Jude! Jude!
        Jude").
        <koniec cytatu>

        Uch uch? Moze oni krzyczeli Uche, Uche! ;)))

        • juve_maciek Re: To bylo zwykle oszustwo. 13.08.03, 23:25
          Rzeczywiście, to RASISTOWSKIE buczenie na Murzyna mnie przeokrutnie WrukWIAŁO.
        • Gość: torek Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.03, 10:30
          Gość portalu: Bonhart napisał(a):

          >Kibice Wisły
          > oprócz pozytywnego dopingu kompromitowali się rasistowskimi okrzykami pod
          > adresem Aruny ("Uch! Uch!") czy nawet nazistowskimi ("Anderlecht! Jude! Jude!
          > Jude").
          > <koniec cytatu>
          >
          "Uch! Uch!"
          A co to za rasistowski okrzyk?:)
      • Gość: duch olabogi Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.08.03, 09:27
        Porter, ja mysle ze Ty przeszadzasz. Sedzia dal sie nabrac na kilka
        pozorowanych fauli, zlapal Frankowskiego na spalonym, ktorego nie bylo i tak
        dalej...
        • Gość: Virton Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.radzionkow.net / 192.168.1.* 14.08.03, 09:50
          Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

          > Porter, ja mysle ze Ty przeszadzasz. Sedzia dal sie nabrac na kilka
          > pozorowanych fauli, zlapal Frankowskiego na spalonym, ktorego nie bylo i tak
          > dalej...

          Tak czy siak, raczej nam sprzyjał niż Belgom.
        • Gość: Bonhart Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.03, 11:00
          Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

          > Porter, ja mysle ze Ty przeszadzasz. Sedzia dal sie nabrac na kilka
          > pozorowanych fauli, zlapal Frankowskiego na spalonym, ktorego nie bylo i tak
          > dalej...

          Oj monsieur duchu... Obiektywizmu to u ciebie za grosz...
          Sedzia zagwizdal kilka spalonych ktorych nie bylo, w momencie kiedy
          zawodnicy Anderlechtu wychodzili na czysta pozycje. NIe liczylem ile razy
          tak bylo ale co najmniej ze trzy. Karny dla A. w 1 polowie byl wedlug
          mnie ewidentny, tak samo jak odgwizdana jedenastka dla Wisly.
          Spalony Frankowskiego to byl jedyny przyklad pomylki na korzysc
          Anderlechtu. Zostal zreszta gwizdniety mniej wiecej w momencie
          strzalu, ktory Frankowski i tak spatalaszyl.
          Wiec plisss... troche pokory i otwarcia oczu na FAKTY!
          • Gość: duch olabogi Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.08.03, 11:08
            no bo sedzia zostal przeciez przed meczem przekupiony. wzial pol metra
            swiatlowodowego kabla produkcji Telefoniki...
            • Gość: Porter Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.orion.pl 14.08.03, 11:14
              Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

              > no bo sedzia zostal przeciez przed meczem przekupiony. wzial pol metra
              > swiatlowodowego kabla produkcji Telefoniki...

              Watpie. Mysle, ze mial jakies zale do Anderlechtu. Nie wierze w az taka
              nieudolnosc.
            • Gość: dok sa rozne odcienie szarosci/nt IP: *.crowley.pl 14.08.03, 11:59
            • Gość: Bonhart Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.03, 12:41
              Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

              > no bo sedzia zostal przeciez przed meczem przekupiony. wzial pol metra
              > swiatlowodowego kabla produkcji Telefoniki...

              Uuuu... stary, nie spodziewalem sie ze bedziesz ratowal sie tego typu
              pseudoironicznymi stwierdzeniami.
              Nikt tu nie mowil o przekupstwie, wiec po co ta twoja gadka. Wiem, wiem, zaraz
              sie dowiem ze to zart a ja nie mam poczucia humoru. Szkoda tylko ze kiedy
              jest na temat Legii jestes smiertelnie powazny...
      • bob1111 Re: To bylo zwykle oszustwo. 14.08.03, 10:59
        Gość portalu: Porter napisał(a):

        > Nie wiem, co zrobil Anderlecht sedziemu, ale to, co robil, to bylo drukarstwo
        > na miare sedziego Marczyka. Wisla ma dzieki temu jeszcze szanse, ale jak tu
        > sie z tego cieszyc?

        Po pierwsze Anderlecht, może tylko siebie winić za to że nie wygrał wyżej,
        sędziowie popełniali błędy ale nie miało to wielkiego wpływu na przebieg meczu.
        Zresztą w każdym meczu sędziowie popełniają błedy wieksze i mniejsze, trzeba
        się starać je eliminować ale to są tylko ludzie i takie pomyłki bedą się
        zdarzać.
        • Gość: Bonhart Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.03, 11:05
          za onet.plKilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem meczu Anderlechtu Bruksela z
          Wisłą Kraków, pod stadionem belgijskiej drużyny doszło do poważnego starcia z
          udziałem krakowskich kibiców.

          Belgijscy świadkowie relacjonowali, że uzbrojona w noże grupa kibiców Wisły
          zaatakowała w jednym z barów fanów Anderlechtu. Na szczęście policja zdążyła z
          interwencją.

          Trzech Polaków została zatrzymanych do wyjaśnienia.

          <koniec cytatu>

          kulturalni, sfrustrowani...

        • Gość: Porter Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.orion.pl 14.08.03, 11:06
          bob1111 napisał:

          > Gość portalu: Porter napisał(a):
          >
          > > Nie wiem, co zrobil Anderlecht sedziemu, ale to, co robil, to bylo drukars
          > two
          > > na miare sedziego Marczyka. Wisla ma dzieki temu jeszcze szanse, ale jak t
          > u
          > > sie z tego cieszyc?
          >
          > Po pierwsze Anderlecht, może tylko siebie winić za to że nie wygrał wyżej,
          > sędziowie popełniali błędy ale nie miało to wielkiego wpływu na przebieg
          meczu.
          > Zresztą w każdym meczu sędziowie popełniają błedy wieksze i mniejsze, trzeba
          > się starać je eliminować ale to są tylko ludzie i takie pomyłki bedą się
          > zdarzać.

          Chcialbym zobaczyc Twoj post, gdyby sedzia gwizdal odwrotnie...
          • Gość: Hollow Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.lanet.wroc.pl 14.08.03, 11:50
            Porter pierdolisz głupoty. Jakby to była Legia, to byś pieprzył że sędzia był
            ewidentnie po stronie Anderlechtu. Jestem o tym przekonany.
            Po pierwsze, przy tym zderzeniu Jpoa z Acurą w pierwszej połowie sędzia mógł
            zagwizdać karnego ale nie musiał. Widać było, że Acura ewidentnie szukał
            karnego, nie było wcale zdecydowanego ruchu Jopa w jego kierunku. Jak już
            mówiłem, mógł podyktować, ale wcale nie musiał !
            Druga sprawa. Drugi gol dla Anderlechtu został strzelony ze spalonego. Jak
            będziesz gdzieś widział powtórkę bramek to się przypatrz.
            Po trzecie. Kilka spalonych odgwizdanych Wiśle, których wcale nie było (nie był
            to tylko jeden przypadek Frankowskiego)!
            Po czwarte - karny w końcówce po domniemanym faulu na Acurze wcale nie był taki
            ewidentny jak piszesz. Piłkarze nie są z cukru, dzisiaj się czegoś takiego nie
            gwiżdże. Gdyby Acura nie był takim partaczem w wykańczaniu sytuacji to i tak by
            to strzelił.
            Poza tym jakoś trener Anderlechtu nie zgłaszał żadnych obiekcji pod adresem
            sędziego, a ty, wielce obiektywny kibic z polski, się strasznie bulwersujesz.

            Po prostu nienawidzisz Wisły i nie pierdol że jest inaczej, bo tylko robisz z
            siebie pajaca. Żal ci dupę ściska że Legia nie gra nawet w pucharach i tyle.
            I nie opowiadaj że kibicowałeś Wiśle, bo to jakaś kpina.
            • Gość: www Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: 157.25.125.* 14.08.03, 12:00
              Oberwało sie Porterowi od slepych pseudowislakow. Takiego drukowania to i w
              polskiej lidze dawno nie było
              • Gość: duch olabogi Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.08.03, 12:11
                a ja mysle ze to troche Porter wzial i oslepl na jeden mecz na jedno oko....
                • Gość: misio Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.chello.pl 14.08.03, 19:13
                  Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                  > a ja mysle ze to troche Porter wzial i oslepl na jeden mecz na jedno oko....

                  głupio myślisz...
            • Gość: Porter Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.orion.pl 14.08.03, 12:35
              Gość portalu: Hollow napisał(a):

              > Porter pierdolisz głupoty.

              Proponuje chloptasiu, zebys laskawie wyrazal sie grzecznie. Glupota wcale nie
              jest mniej glupia, jesli wspiera sie ja chamstwem.

              > Jakby to była Legia, to byś pieprzył że sędzia był
              > ewidentnie po stronie Anderlechtu. Jestem o tym przekonany.

              A moze powiedzialbys, na jakiej podstawie jestes o tym przekonany?

              > Po pierwsze, przy tym zderzeniu Jpoa z Acurą w pierwszej połowie sędzia mógł
              > zagwizdać karnego ale nie musiał. Widać było, że Acura ewidentnie szukał
              > karnego, nie było wcale zdecydowanego ruchu Jopa w jego kierunku. Jak już
              > mówiłem, mógł podyktować, ale wcale nie musiał !

              No to ogladalismy rozne mecze. Zawodnik Wisly zmienil kierunek biegu po to, by
              zderzyc sie z obiegajacym go Aruna.

              > Druga sprawa. Drugi gol dla Anderlechtu został strzelony ze spalonego. Jak
              > będziesz gdzieś widział powtórkę bramek to się przypatrz.

              Nieprawda. Aruna wybiegl zza obroncow.

              > Po trzecie. Kilka spalonych odgwizdanych Wiśle, których wcale nie było (nie
              był
              >
              > to tylko jeden przypadek Frankowskiego)!

              Kolejna nieprawda. Byl JEDEN przypadek, Frankowskiego, na dodatek odgwizdany
              juz po tym, jak Frankowski spudlowal.

              > Po czwarte - karny w końcówce po domniemanym faulu na Acurze wcale nie był
              taki
              >
              > ewidentny jak piszesz. Piłkarze nie są z cukru, dzisiaj się czegoś takiego
              nie
              > gwiżdże. Gdyby Acura nie był takim partaczem w wykańczaniu sytuacji to i tak
              by
              >
              > to strzelił.

              Przepraszam, ale nie rozumiem, co masz na mysli. Dlaczego z cukru? Karny byl
              oczywisty, Nawotczynski lapiac za rekaw koszulki przeciwnika wytracil go z
              rownowagi i uniemozliwil oddanie celnego strzalu. Karnu i conajmniej zolta
              kartka dla obroncy.

              > Poza tym jakoś trener Anderlechtu nie zgłaszał żadnych obiekcji pod adresem
              > sędziego, a ty, wielce obiektywny kibic z polski, się strasznie bulwersujesz.
              >
              > Po prostu nienawidzisz Wisły i nie pierdol że jest inaczej, bo tylko robisz z
              > siebie pajaca. Żal ci dupę ściska że Legia nie gra nawet w pucharach i tyle.
              > I nie opowiadaj że kibicowałeś Wiśle, bo to jakaś kpina.

              Oswiadczam, co nastepuje:
              1. Nie wiem, jak mozna nienawidziec druzyny pilkarskiej, czy klubu sportowego.
              Nie rozumiem tego i najwyrazniej juz nie zrozumiem.
              2. Oczywiscie, ze kibicowalem Wisle, bo to polska druzyna, co w tym dziwnego?
              3. To co mowil trener Anderlechtu, to jego sprawa.
              4. Pewnie, ze zaluje, ze Legia nie zdobyla mistrza, licze, ze zdobedzie w tym
              roku. A jak nie w tym, to w nastepnym.

              Powyzsze cztery oswiadczenia maja jednak sie nijak do oceny sedziowania meczu
              Anderlecht - Wisla.
              Sedzia popelnil w tym meczu wielka ilosc pomylek na korzysc jednej z druzyn, co
              uwazam za oburzajace. Konkretnie - nie podyktowal dwoch karnych dla Anderlechtu
              i przerwal cztery bramkowe akcje tej druzyny gwizdzac nieslusznie spalone. To,
              komu kibicowalem, moj stosunek do Wisly, wypowiedzi trenera Anderlechtu oraz
              zal, jaki odczuwam, ze Legia nie zdobyla mistrzostwa w tym roku nie mialy na to
              wplywu. Naprawde.
              • Gość: Bonhart Re: To bylo zwykle oszustwo. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.03, 12:47
                Porter daj spokoj, szkoda czasu.
          • bob1111 Re: To bylo zwykle oszustwo. 14.08.03, 13:55
            Gość portalu: Porter napisał(a):

            > bob1111 napisał:
            >
            > > Gość portalu: Porter napisał(a):
            > >
            > > > Nie wiem, co zrobil Anderlecht sedziemu, ale to, co robil, to bylo dr
            > ukars
            > > two
            > > > na miare sedziego Marczyka. Wisla ma dzieki temu jeszcze szanse, ale
            > jak t
            > > u
            > > > sie z tego cieszyc?
            > >
            > > Po pierwsze Anderlecht, może tylko siebie winić za to że nie wygrał wyżej,
            >
            > > sędziowie popełniali błędy ale nie miało to wielkiego wpływu na przebieg
            > meczu.
            > > Zresztą w każdym meczu sędziowie popełniają błedy wieksze i mniejsze, trze
            > ba
            > > się starać je eliminować ale to są tylko ludzie i takie pomyłki bedą się
            > > zdarzać.
            >
            > Chcialbym zobaczyc Twoj post, gdyby sedzia gwizdal odwrotnie...

            Nie ma sprawy, drużyna z którą czuje się emocjonalnie związny gra w IV
            małopolskiej grupa wschodnia, i jeszcze z powodów rzeczywistych lub urojonych
            błędów sędziowskich nie doznałem załamania nerwowego, nie próbowałem sam
            wymierzać sprawiedliwości a nawet rzadko używałem słów niecenzuralnych pod
            adresem sędziów - chociarz zdarzaja się naprawde słabi sędziowie.
            Oczywiście było by miło jakby Wisła awansowała do LM pewnie przejechał bym się
            na jakiś mecz ale bez przesady nie wpłynie to na moje życie.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja