Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Polscy lekkoatleci przed mistrzostwami świata. ...

    IP: *.mclink.it 17.08.03, 14:17
    Komentarzy nie ma i nie bedzie. Stalismy sie krajem, w ktorym
    wszystkim sport pomylil sie z pilka nozna. Media i kibice (?)
    gros uwagi poswiecaja pilce kopanej. Stad i sponsorzy i
    inwestorzy i aferzysci jesli sypna marnym groszem na sport, to
    na kopana, w ktorej nie ma ani sukcesow i ani jednego klasowego
    pilkarza poza bramkarzem o chimerycznej formie. Stad za sprawa
    kopanej upada caly polski sport. Przekartkujcie "przeglad
    Sportowy". To nie jest przeglad sportowy, a przeglad pilkarski.
    Na stronach sportowych ogolnopolskich dziennikow tez w kolko
    kopana. Co oprocz szalenstwa i zaslepienia usprawiedliwia taki
    stan rzeczy? Po co ktos ma sponsorowac lekka atletyke czy inne
    sporty, skoro w mediach sa praktycznie nieobecne? Poza tym
    trudniej oszukac, wiec matacze sie z l.a. nie zwiaza. Wola
    futbol, gdzie sobie mozna uprac pieniazki, a nawet kupic wynik
    meczu. Dlaczego Korzeniowskiego sponsoruja Francuzi?
    Gdybym w tym poscie napisal, ze Legia albo Wisla sa do d..., to
    zaraz byloby ze sto komentarzy odmozdzonych "kibicow". Niestety,
    pospolstwo interesuje sie tym, o czym moze przeczytac w gazecie
    albo obejrzec w telewizji. W ten sposob wszyscy grzebiemy polski
    sport: kibice, dziennikarze, wladcy mediow, aferzysci.
    Zobaczycie jakie baty beda w Atenach. Ale kogo to obchodzi? Ciec
    woli kopana i mimo afer korupcyjnych, bedzie slepil ten
    przekupny sport, ktory sportem w Polsce juz byc przestal.
      • Gość: lekkoatleta Polscy lekkoatleci przed mistrzostwami świata. ... IP: 62.111.208.* 17.08.03, 14:19
        W polskiej lekkoatletyce jest żle.Nasi najlepsi zawodnicy
        musząsięmartwićo to żeby otrzymywać na czas pieniądze z
        klubu.Polski zawodnik ma o wiele gorsze warunki do pracy jaką
        jakąjest trenowanie niż zawodnik z NImiec,Francji czy chociażby
        z Czech.Lekkoatletyke uprawia najwieksza liczba osob w
        polsce,jest to jedna z najtańszych dyscyplin sportowych
        wymagająca niewilkich nakładów finasowych do jej uprawiania
        przynajmniej na początku.I co z tego? Ano to żę MME w TVP
        pokazywane są o 23:55 i relacja trwa 30 min.Ja rozumiem żę piłka
        nożna jest najpopularniejsza ale traktowanie lekkoatletyki w ten
        sposob zabija w Polsce ten sport."Promocja" lekkiej jest tylko
        wtedy gdy słyszymy o kolejnym konflikcie na lini PZLA-zawodnicy.
        To wszystko to są sprawy marginalne bo prawda jest taka że
        najlepszym i tak nic nie przeszkadza (patrz Korzeniowski) ale
        wszytskie te sprawy powodują że dziennikarze i kibice czują
        frustracje piszac i czytajac takie artykuły.
      • Gość: rad_kot Re: Polscy lekkoatleci przed mistrzostwami świata IP: *.polkomtel.com.pl 18.08.03, 08:48
        Dlaczego czytając ten atrykuł w poniedziałek z rana w gazecie
        zalewa mnie krew??
        Prawde powiedziawszy zawsze miałem więcej szacunku dla pana
        Leniarskiego, ale jak "obsmarowuję" swoja ulubioną dyscypline w
        ten sposób nie przedstawiając żadnej alternatywy lub okazania
        pozytywnych aspektów np. 3 polskich skoczków wzyż powyżej 2.30,
        co od lat gwarantuje finał na każdej większej imprezie! wyniki
        młociarzy powyżej 80 i 81 m co jest również wynikiem finałowym
        jak sie prześledzi wyniki wczesniejszych zawodów!
        Demonizowanie wyników i mówienie, że któs ma e-nty wynik nic nie
        pokazuje gdyż wszystkie wyniki lepsze mógł uzyskać lepszy
        zawodnik, a takie pisanie tylko daje zły obraz tego pięknego
        sportu w oczach lekkoatletycznego laika.
        A tak na koniec to od kiedy sport jest statystycznie
        przewidywalny?? Gdyby tak było może powinniśmy juz rozdać medale
        i w ogóle nie jechać do Paryża??
        • grooszek Re: Polscy lekkoatleci przed mistrzostwami świata 18.08.03, 13:33


          Przeczytaj uwaznie, to zobaczysz ze przewaznie podaje tez liczbe zawodnikow,
          ktorzy osiagneli te lepsze wyniki. Z reguly jest duzo powyzej 10... Wyniki
          mlociarzy powyzej 80 metrow? I afera ze sprzetem... Dziekuje, rzuca tyle na
          normalnym mitingu za granica, to beda dla mnie duzo bardziej wiarygodne (nie
          kwestionuje wynikow uzyskiwanych na MP - ale kwestinuje wyniki, wokol ktorych
          jest smrod. Jak wiadomo, smrod skads sie bierze...). Prawda jest taka, ze po
          fali sukcesow i krzyczeniu o wunderteamie cos sie spier..lo. Co? Zaplecze i
          opieka. Wszyscy sie wykruszyli z poowodu kontuzji!. I tak bedzie caly czas.
          Kilka dni temu ogladalem MME u-21 w Finlandii, na zywo, na stadionie. DWoch
          naszych chlopakow zajelo miejsca 3 i 4 na 400 metrow (przegrywajac niecale 0,4
          s z najlpeszym). Ciekawe, czy jeszcze kiedys o nich uslyszymy...

          na podstawie statystyk nie mozna rozdawac medali - ale mozna bezblednie ocenic
          kondycje danej dyscypliny... Bo rzeczz jest w regularnosci, a nie
          pojedynczych "wybrykach".
          • Gość: rad_kot Re: Polscy lekkoatleci przed mistrzostwami świata IP: *.polkomtel.com.pl 18.08.03, 15:27
            grooszek napisał:

            >
            >
            > Przeczytaj uwaznie, to zobaczysz ze przewaznie podaje tez
            liczbe zawodnikow,
            > ktorzy osiagneli te lepsze wyniki. Z reguly jest duzo powyzej
            10...

            Nie musiałem sie wczytywać żeby to wiedzieć, ale osoby dla
            których tabele lekkoatletyczne sa czymś nieznanym poprzed
            uwypuklenie nic nieznaczącego numeru wyniku wypaczą sobie pogląd
            na ten sport i zawodnikOw. Nie mówię, że jest pięknie i
            kolorowo, ale demonizacja i szukanie na siły afery jak to dobrze
            zauażnoa przez "LAFAN'a" to już przesada.

            Wyniki
            > mlociarzy powyzej 80 metrow? I afera ze sprzetem... Dziekuje,
            rzuca tyle na
            > normalnym mitingu za granica, to beda dla mnie duzo bardziej
            wiarygodne (nie
            > kwestionuje wynikow uzyskiwanych na MP - ale kwestinuje
            wyniki, wokol ktorych
            > jest smrod. Jak wiadomo, smrod skads sie bierze...).

            A może wyniki w wzyż też były wypaczone?? jak chce się szukać
            dziury to zawsze sie ją gdzieś znajdzie!

            Prawda jest taka, ze po
            > fali sukcesow i krzyczeniu o wunderteamie cos sie spier..lo.
            Co? Zaplecze i
            > opieka. Wszyscy sie wykruszyli z poowodu kontuzji!. I tak
            bedzie caly czas.
            > Kilka dni temu ogladalem MME u-21 w Finlandii, na zywo, na
            stadionie. DWoch
            > naszych chlopakow zajelo miejsca 3 i 4 na 400 metrow
            (przegrywajac niecale 0,4
            > s z najlpeszym). Ciekawe, czy jeszcze kiedys o nich
            uslyszymy...
            >
            > na podstawie statystyk nie mozna rozdawac medali - ale mozna
            bezblednie ocenic
            > kondycje danej dyscypliny... Bo rzeczz jest w regularnosci, a
            nie
            > pojedynczych "wybrykach".

            Ale stawianie statystyk na pierdestale i przekreślając wyniki MŚ
            które są najważniejszą imprezą tego roku całkowicie wypacza
            ocenę!!

            • grooszek Re: Polscy lekkoatleci przed mistrzostwami świata 18.08.03, 15:45
              Nie musiałem sie wczytywać żeby to wiedzieć, ale osoby dla
              > których tabele lekkoatletyczne sa czymś nieznanym poprzed
              > uwypuklenie nic nieznaczącego numeru wyniku wypaczą sobie pogląd
              > na ten sport i zawodnikOw. Nie mówię, że jest pięknie i
              > kolorowo, ale demonizacja i szukanie na siły afery jak to dobrze
              > zauażnoa przez "LAFAN'a" to już przesada.

              Ja nie zauwazylem, zeby kogos w artykule posadzono o przekrety, malwersacje,
              korupcje, itp. Natomiast zostal przedstawiony stan polskiej L.A. - taki jaki
              jest na dzis. marze, abysmy po MS mogli powiedziec,ze jestesmy atletyczna
              potega. Tylko ze wizerunku nie buduje sie przez 7 dni mistrzostw, a przez caly
              sezon - takie jest moje zdanie. Trenowales kiedys atletyke? ja tak - przez
              ponad 4 lata, srednio 6 razy w tygodniu. Warunki mialem tak chu...we, ze zal
              dupe sciska. dzis jak mam ochote, ot, dla sportu pobiegac sobie w kolcach po
              tartanie, to co? jajo - nie mam gdzie, bo na najblizszy stadion z bieznia
              tartanowa mnie nie wpuszcza (jestem niezrzeszony), a nastepny jest 1,5h dorgi
              dalej. Juz pomine jakosc tych stadionow, gdzie zima latwiej sie biega w rakach
              niz kolcach, a przez caly rok, gdy spadnie najmniejszy deszcz, tory
              przypominaja wielka kaluze. Zycze w takich warunkach owocnje pracy nad
              technika, bieganiem przy linii, itd. Taka jest nasza rzeczywistosc - a nie 3
              dobre wyniki w skoku wzwyz!. Cieszyc sie jedynie mozna, ze osiagaja je ludzie
              mlodzi - jest szansa, ze wyjada do cywilizowanego kraju, gdzie beda sie mogli
              dalej rozwijac. Jeszcze raz zapytam: dlaczego mlodziezowcy walcza z
              najlepszymi, a pozniej o nich ginie sluch? Przeciez mamy dobnrych trenerow,
              ktorzy potrafia przygotowac zawodnika... Bo wg mnie nie ma zaplecza i
              jakiegokolwiek syste,u kontroli nad tym, co sie dzieje z zawodnikiem poza
              oficjalnym obozem. Przyklad: bylem w kadrze makroregionu. Pojechalem na oboz. A
              tam... surprise. Ludzie ktorych nigdy nie spotkalem na zadnych zawodach...
              znajomi krolika i spolka...

              > A może wyniki w wzyż też były wypaczone?? jak chce się szukać
              > dziury to zawsze sie ją gdzieś znajdzie!

              Stary, przede wszystkim napisalem ze kwestionuje wyniki, wokol ktorych jest
              jakis smrod. Wokol wynikow skoczkow go nie ma - wiec je respektuje i jestem
              pelny uznania dla tego wspanialego WYJATKU. Jedynego na dodatek...

              > Ale stawianie statystyk na pierdestale i przekreślając wyniki MŚ
              > które są najważniejszą imprezą tego roku całkowicie wypacza
              > ocenę!!
              >
              Nie mozna przekreslac teraz wynikow MS - te sie dopiero za tydzien zaczna:).
              Chetnie wroce do tematu po 30 sierpnia.
              • Gość: rad_kot Re: Polscy lekkoatleci przed mistrzostwami świata IP: *.polkomtel.com.pl 18.08.03, 16:11
                Ja też trenowałem lekkoatletykę i to na obiektach gdzie tartanu w ogóle nie
                było! Również uważam za zaplecze lekkoatletyczne jest słabe ale i tak o niebo
                lepsze niz jeszcze 5-6 lat temu gdy trenowałem. Dodatkowo możliwości
                skorzystania z offsetu są bardzo obiecujące - choć to na razie plany.
                Wcale się nie dziwię, że nie można pobiegać sobie w kolcach po stadionie, gdyż
                są to obiekty prywatne, niestety tylko w ten sposób w ogóle powstały więc coś
                za coś. Nie jesteśmy żadną potęgą fnansową dlatego musimy powoli pchać sie do
                przodu szczególnie, gdy LA nie jest tak popularna jak piłka nożna. A artykuły
                takie jak ten na pewno nie pomagają. Racja nie mamy "wunderteamu" jak przed
                laty ale jak sam zauważyłeś mamy wiele młodych talentów i zamiast pastwić się
                nad tym co nie wyszło może spróbować zorganizować dyskusję na temat jak można
                to zmienić.
                Wiem, że nie jest idealnie w szkoleniu makroregionalnym jak i centralnym - bo
                sam tego doświadczyłem pochodząc z małego klubu, ale nie uważam że wielka
                rewolucja była lekarstwem.
                Potrzba wynimy kadry działaczy na młodszych i bardziej dynamicznych i spoza
                kilki, jednak i tak uważam że patrząc na Polską rzeczywistość i mentalność
                narodową LA nie jest na samym końcu. Wierzę, że można wykorzystać przebudzenie
                się tej dyscypliny po ME w 1998r i przełożyć to na wyniki naszych sportowców!

                grooszek napisał:

                > Ja nie zauwazylem, zeby kogos w artykule posadzono o przekrety, malwersacje,
                > korupcje, itp. Natomiast zostal przedstawiony stan polskiej L.A. - taki jaki
                > jest na dzis. marze, abysmy po MS mogli powiedziec,ze jestesmy atletyczna
                > potega. Tylko ze wizerunku nie buduje sie przez 7 dni mistrzostw, a przez
                caly
                > sezon - takie jest moje zdanie. Trenowales kiedys atletyke? ja tak - przez
                > ponad 4 lata, srednio 6 razy w tygodniu. Warunki mialem tak chu...we, ze zal
                > dupe sciska. dzis jak mam ochote, ot, dla sportu pobiegac sobie w kolcach po
                > tartanie, to co? jajo - nie mam gdzie, bo na najblizszy stadion z bieznia
                > tartanowa mnie nie wpuszcza (jestem niezrzeszony), a nastepny jest 1,5h dorgi
                > dalej. Juz pomine jakosc tych stadionow, gdzie zima latwiej sie biega w
                rakach
                > niz kolcach, a przez caly rok, gdy spadnie najmniejszy deszcz, tory
                > przypominaja wielka kaluze. Zycze w takich warunkach owocnje pracy nad
                > technika, bieganiem przy linii, itd. Taka jest nasza rzeczywistosc - a nie 3
                > dobre wyniki w skoku wzwyz!. Cieszyc sie jedynie mozna, ze osiagaja je ludzie
                > mlodzi - jest szansa, ze wyjada do cywilizowanego kraju, gdzie beda sie mogli
                > dalej rozwijac. Jeszcze raz zapytam: dlaczego mlodziezowcy walcza z
                > najlepszymi, a pozniej o nich ginie sluch? Przeciez mamy dobnrych trenerow,
                > ktorzy potrafia przygotowac zawodnika... Bo wg mnie nie ma zaplecza i
                > jakiegokolwiek syste,u kontroli nad tym, co sie dzieje z zawodnikiem poza
                > oficjalnym obozem. Przyklad: bylem w kadrze makroregionu. Pojechalem na oboz.
                A
                >
                > tam... surprise. Ludzie ktorych nigdy nie spotkalem na zadnych zawodach...
                > znajomi krolika i spolka...
                >
                > > A może wyniki w wzyż też były wypaczone?? jak chce się szukać
                > > dziury to zawsze sie ją gdzieś znajdzie!
                >
                > Stary, przede wszystkim napisalem ze kwestionuje wyniki, wokol ktorych jest
                > jakis smrod. Wokol wynikow skoczkow go nie ma - wiec je respektuje i jestem
                > pelny uznania dla tego wspanialego WYJATKU. Jedynego na dodatek...
                >
                > > Ale stawianie statystyk na pierdestale i przekreślając wyniki MŚ
                > > które są najważniejszą imprezą tego roku całkowicie wypacza
                > > ocenę!!
                > >
                > Nie mozna przekreslac teraz wynikow MS - te sie dopiero za tydzien zaczna:).
                > Chetnie wroce do tematu po 30 sierpnia.
                >
                • grooszek Re: Polscy lekkoatleci przed mistrzostwami świata 18.08.03, 16:38

                  Twoja wiara mi bardzo imponuje -a ja mam z kolei wrazenie, ze przebudzeni
                  zasneli z powrotem kamiennym snem. Teraz przyjdzie moze przyjsc nowa fala -
                  tych mlodych, ktorzy jeszcze nie maja zniszczonych stawow (zauwazyles -
                  zdecydowana wiekszosc narzeka na stawy . kostka, kolano... Jeden
                  Czapiewski "odbil sobie stope").
                  Ci, ktorzy ovecnie keiruja PZLa nie maja zadnego pomyslu, co i jak robic.
                  Zachlysneli sie sukcesami z lata 98 - 00, do tego dwa dobrze zorganizowane
                  mitingi, plus co impreza to 4 szanse medalowe. W koncu lie reprezantacji
                  zdobylo 4 zlota w LA na ostatniej olimpiadzie? Tylko szkoda, ze za kilak lat te
                  konkurencje znikna z programu igrzysk...
                  CO do prywatnych stadionow. Zacznijmy od Warsawy: Skra - klub miejski, Orzel -
                  klub miejski, AWF - uczelniany... plus kilka stumetrowych biezni na boiskach
                  podstawowek... Jak widac, nic prywatnego. Dlaczego w Niemczech, w Skandynawii,
                  takie stadiony stoja sobie otwarte na osciez i nikt ich nawet nie pilnuje???
                  Wielkim plusem L.A jest to, ze za baaaardzo mala kase moze byc dyscyplina
                  masowa. Ot, chocby organizowane przez Woronina czwartki lekkoatletyczne. Od
                  nich zaczynalem moja przygode ze sportem. Potem sie zaczely imprezy pod
                  patronatem zwiazku - mp. MP, gdzie 3 wynik w eliminacjach nie dal mi awansu do
                  10-osobowego finalu, itp.
                  Nie ma zadnego szkolenia - i trzeba mowic o tym otwarcie, zamiast sciemniac
                  ludziom oczy "rowna sztafeta 100-metrowcow" (co z tego, ze rowna, jak cienka
                  jak barszcz) i pewnie kolejnym zlotym medalem Korzeniowskiego. Ja chce medali w
                  tych dyscyplinach, ktore sa w atletyce najwazniejsze - biegi, skoki, rzut
                  dyskiem, oszczep, wieloboje. Ot, kolejny przyklad. Wiesz, co sie stalo z
                  Wlodarczyk? Bo ja nie. A kto jak kto, ale 4 zawodniczka MS i IO ma z pewnoscia
                  olbrzymia wiedze do przekazania. Albo Chmara - zajmuje sie organizacja
                  mitingow, zamiast sie dzielic doswiadczeniem. Albo Partyka - kolejny "wielki" -
                  gladki usmiech w TV, a buc na co dzien totalny (nie zapomne sceny w Spale, gdy
                  na kolejna prosbe od jakiegos malolata o autograf odpowiedzial: "ufff, ale ja
                  juz jestem taki zmeczony" ).
                  Najpierw pokazmy prawde (jaki obraz ksztaltuje zwiazek? - polecam lekture
                  wywiadu ze Skucha, tez w GW. Smiechu warte...), a potem zacznijmy budowac
                  pozytywny klimat - oby z sukcesami.
                  A tak prywatnie, sadzac po okresie trenowania, moglismy sie spotkac na biezni;))
      • Gość: Kinol A może to wina samej lekkoatletyki, a nie piłki noznej IP: 217.153.119.* 18.08.03, 10:19
        W krajach gdzie zawodnicy maja dobre wyniki to media sie tym
        interesuja. U nas o czym maja pisać??? O 57 miejscu jakiegoś
        człowieka w biegu przez płotki?
        • Gość: rad_kot Re: A może to wina samej lekkoatletyki, a nie pił IP: *.polkomtel.com.pl 18.08.03, 11:23
          Gość portalu: Kinol napisał(a):

          > W krajach gdzie zawodnicy maja dobre wyniki to media sie tym
          > interesuja. U nas o czym maja pisać??? O 57 miejscu jakiegoś
          > człowieka w biegu przez płotki?

          A moze nasi Piłkarze to jakieś super gwiazdy?? Kiedy to im sie
          udało w ogóle zagrać w Mistrzostwach Europy ?? Nigdy!!! A jeden
          medal zdobyty na na Mistrzostwach Świata sprzed ponad 20 lat
          wszyscy powtarzaja w artykułach do dziś!Czy to jest normalne?? A
          pucharowe rozgrywki?? jeden ćwierćfinał Legii i wszyscy maja już
          mokoro w majtkach na nastepne 15 lat!!!!
          • Gość: stary lekkoatleta Re: Polscy lekkoatleci sa doskonali IP: *.zce.szczecin.pl 18.08.03, 11:38
            Biorąc pod uwagę naszą sytuację gospodarczą uważam, że cały
            polski sport (oprócz piłki nożnej, bo to nie jest sport tylko
            piłka nożna) jest w doskonałej kondycji. Skąd to malkontectwo?
            Autor artykułu nie wie chyba co to jest być np. 50. biegaczem na
            świecie! Lekkoatletyka jest bardzo popularną dyscypliną na i
            znaleźć się w 100. jest już sporym sukcesem.
      • doro6 Nieprawda w Gazecie !!! 18.08.03, 14:13
        To nieprawda, że "Paweł Czapiewski sam zrezygnował ze startu
        po biegu w Malmö." ???

        Oglądałem w TV wywiad z P.Czapiewskim już po tym biegu.
        Wyraził żal, że musiał walczyć o minimum, zamiast mieć jeszcze
        trochę czasu na przygotowania do mistrzostw, a w stosunku do
        całego okresu, który miał do dyspozycji, to by była część
        niebagatelna.
        Dodał na koniec,że "decyzja Związku była taka a nie inna" i że
        choć mu żal, to rozumie, że nie zrobiono dla niego wyjątku.
        Nie wiem, czy mówił prawdę, że jego szanse na dobry wynik byłyby
        poważne, ale wiem, że w GW pisze się nieprawdę.
        Nie wiem, czy to złą wola, nonszalancja, czy niechlujstwo, ale
        wiem, że to bardzo mnie zaskakuje (że w GW) i właśnie dlatego
        irytuje.
      • Gość: lafan Re: Polscy lekkoatleci przed mistrzostwami świata IP: 213.17.247.* 18.08.03, 14:50
        Panie redaktorze, czy Pana sumienie dzienikarskie pozwala Panu
        po raz kolejny pisać takie bzdury! Niestety to kolejny dowód na
        to że GW staje się zwykłym brukowcem - albo jej dziennikarze
        (przynajmniej niektórzy, szczególnie sportowi) reprezentują taki
        poziom, że nie byliby sklasyfikowani w żadnym rankingu w swej
        profesji. Hasło naczelne: szukajmy afer, a jak ich nie ma to je
        stwórzmy!!! A może tak troche pracy pozytywistycznej - jeśli GW
        ustami a raczej porem swego dziennikarza(sic!?)tak troszczy sie
        o polski sport, i LA w szczególności , to może zorganizuje i
        zasponsoruje akcje propagujace "królowa sportu" - np wzorując
        sie na Czwórboju Swiata Młodych.
        Wypowiedż Pawła Januszewskiego to jakaś paranoja - czy on
        jeżdził na te obozy za karę i wbrew sobie! Przecież to chyba
        jego trener ustala terminy i miejsca obozów!!! Takie oszczerstwa
        wymagają chyba jakiegoś wyjasnienia! Albo p. Januszewski sam nie
        wie co mówi i wszedzie szuka winnych, tylko nie u siebie.
        Temat rankingów i klasyfikacji przemilczę, bo p.redaktor i tak
        nie jest w stanie tego zrozumieć. Podam przykład zawodnika
        greckiego na 200m Kenterisa ( aktualny mistrz olimpijski i
        mistrz swiata)- przed żadna z tych imprez nie był na pierwszym
        miejscu w tabelach światowych , obecnie ma 36 wynik (20,30) i
        jako 19 zawodnik na świecie. Przez wszystkich fachowców uwazany
        jest za wielkiego faworyta , i co Pan na to? Czy ma Pan inne
        zdanie, Panie Redaktorze???
        Polska LA nie jest bez wad. Cały polski sport (nie zaliczam tu
        p. noznej) potrzebuje wielu zmian strukturalnych na szczeblu
        organizacji i zarządzania, potrzebuje fachowców rozumiejacych
        zasady biznesu jak i wymagania sportu. Nie ma tu łatwych i
        szybkich rozwiazań. Potrzebna jest gruntowna nowelizacja Ustawy
        o KF i Sporcie, zmianie musi ulec system zarządzania sportem i
        pieniedzmi wpływajacymi z budżetu. Ale przede wszystkim
        potrzebne są chęci poprawy tego systemu, który wobecnych czasach
        jest juz nieco przestarzały. Przeniesienie środków , ale i
        odpowiedzialności na niższe szczeble pozwoli w moim przekonaniu
        na lepsze i skuteczniejsze wykorzystanie posiadanego budżetu.
        Dotyczy to zarówno szkolenia jak i całej opieki medycznej, która
        obecnie jest na dramatycznie niskim poziomie, nie ze względu na
        brak fachowców, lecz na brak skutecznego systemu monitoringu
        medycznego.
        Problemów jest wiele, ale tylko racjonalna i rzeczowa krytyka
        jest w stanie coś poprawić, natomiast popadanie w zaprezentowany
        w artykule ton spowoduje że nie znajacy sie na sporcie czytelnik
        powie - ot kolejna afera, nawet w LA jest tyle przekrętów, to
        pójdę sie lepiej upić.
        Czy to jest słuszny cel GW?
        Na szczęścia feliton p. Ambroziaka łagodzi nieco cały wydżwięk,
        choć też mi trudno sie zgodzić z wszystkimi tezami.
    Pełna wersja