Gość: duch olabogi
IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl
26.08.03, 23:19
no tak, zaraz sie zaczna rozpisywac wascy magicy co to wypatrzyli setke fauli
spowodowanych przez Wisle, ktore, gdyby byly uznane, zwiekszylyby przewage
Anderlechtu o 98 bramek...
inni magicy beda sie rozpisywac o niemocy taktycznej Wisly...
jeszcze inni urzadzac konkurs na najgorszego gracza Wisly...
jeszcze inni wspolczuc....
a wezcie sie i odwalcie...
Czy naprawde Polak musi czerpac niezdrowe podniecenie wylacznie z porazek
innego Polaka? Uskuteczniac na to konto moczenia nocne... Cieszyc sie z
porazek polskiej druzyny, ktora popelnila straszny grzech bo odwazyla sie
zdobyc tytul mistrza dla innego miasta niz stolica?
szkoda, ze przepadla szansa wejscia do ligi mistrzow, ktora by przyniosla
wiele nie tylko Wisle, a rowniez innym polskim druzynom pilkarskim.
To jest smutne.
Ale bardziej smutne sa te objawy zapieklej zawisci uskuteczniane przez
autorow piszacych ze stolecznego miasta.