Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Zdzisław Ambroziak: Dwie hipokryzje

    IP: *.bnl.gov 01.09.03, 04:26
    Nie zgadzam sie z ostatnim akapitem: Korzeniowski wybral dobra
    kolejnosc, najpierw zdobyl zloto, potem skrytykowal
    przygotowania. Bardzo dobrze, ze przed zawodami skupil sie na
    przygotowaniach a nie na robieniu zamieszania w reprezentacji,
    chociaz wiadomo bylo, ze jest konflikt miedzy nim a Irena
    Szewinska.

    Poza tym jestem ogolnie zwolennikiem felietonow Zdzislawa
    Ambroziaka. Szczegolnie lubie team Eurosportu komentujacy tenis
    Choynowski-Stopa-Domanski, gdzie Z.A. tez sie od czasu do czasu
    udziela. Ciekawe co Agassi pokaze w US Open w tym roku. Na razie
    pokonal dwoch doswiadczonych rywali, Corretje i Kafielnikowa.

    Pozd.
      • Gość: Jan Wolenski Re: Zdzisław Ambroziak: Dwie hipokryzje IP: *.nias.knaw.nl 01.09.03, 10:12
        Zdumiewajaca wypowiedz p. Ambroziaka. A wiec, zawodnik ma tupac
        noga na p. Prezes, kilka razy dzwonic do Ministra, itd. Czyli
        wszystko we wlasnym gronie, byle tylko nie ujrzalo swiatla
        dziennego, zwlaszcza nie zajmowalo uwagi dziennikarzy. I kto
        tutaj jest hipokryta p. Zdzislawie.
        Prof. Jan Wolenski
      • Gość: Liko Jasne. Robert miał dzwonic , a nie trenować. IP: 217.153.119.* 01.09.03, 10:45
        OD organizacji własnie jest związek a nie Korzeniowski
      • Gość: Dave Bez bialych kolniezykow, malo kto by sie tym calym IP: *.adsl.nuria.telefonica-data.net 01.09.03, 12:03
        cyrkiem interesowal...
      • Gość: Rufus Ambroziak zwariowal IP: *.tnt29.dca5.da.uu.net 01.09.03, 14:00
        Od dluzszego czasu observuje, ze o czym by sie Ambroziak nie
        wypowiadal, czy to lato, descz, cyz siatkowka (ktorej ma
        fetysz), to zawsze wplata w to Korzeniowskiego i biodra.

        Pierwsze wytlumaczenie mozliwe jest takie to jest na tle
        homosexualnym, na zasadzie: kto sie lubi ten sie czubi, a
        falujace biodra pana K. kreca Ambroziaka.

        Drugie wytlumaczenie mozliwe jest takie ze pan Ambroziak jest
        maloduszny i zazdrosny a dotego ma obraz swiata wypaczony przez
        siatko-tenisowa obsesje.

        A na koniec: zgadzam sie z Korzeniowskim. Sam reprezentowalem
        Polske na wielu mistrzostwach swiata i 'team spirit' jest
        wazny. To jest to co nas czesto odroznialo od wielu druzyn ...
        pelno bylow zawsze roznych Ambroziakow z ich zawiscia i
        schadenfreude.
        • Gość: TUNER Re: Ambroziak zwariowal IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 14:42
          TEŻ MYŚLĘ,ŻE AMBROZIAKOWI COŚ SIĘ POMYLIŁO.JAK MÓGŁ KORZENIOWSKI
          (A TO BYŁOBY WG.AMBROZIAKA W PORZĄDKU)OCENIAĆ MISTRZOSTWA PRZED
          MISTRZOSTWAMI?
      • Gość: Cyryl Re: Pan Ambroziak plecie... IP: *.look.ca 01.09.03, 15:39
        "podszytego hipokryzją" ???
        Oczywiscie kazdy ma prawo do swojej opinii...
        Pamietam w czasie poprzednich mistrzostw swiata w Edmonton
        jeden z naszych zawodnilow narzekal publicznie, w podobny
        sposob jak to uczynil teraz Korzeniowski, na fact, ze w
        dwanascie lat po uzyskaniy przez Polske niepodleglosci polska
        reprezentacja LA nie moze wystepowac w bialo-czerwonych
        stronach. Niektorzy z zawodnikow na tamtych mistrzostwach,
        wbrew ustaleniom PZLA, urzywalo bialo-czerwonych strojow z
        jeszcze z czasow komuny.
        Po wielu monitach prywatnych do wladz PZLA i Ireny Szewinskiej
        w szczegolnosci zawodnicy postanowoli ponarzekac publicznie i z
        nienacka teraz widzielismy nasza reprezentacje w barwach
        narodowych.
        Panie Ambroziak, moze Panu nie starcza intelektu aby to
        zauwazyc, ale my potrzebujemy ludzi takich jek Robert
        Korzeniowski, ktorzy maja odwage krytykowac publicznie zlo.
        W polskiej LA zlo sie dzieje od dawna, tzn. od czasy kiedy
        Szewinska zostala prezesem tej organizacji. Prosze posluchac
        innych zawodnikow.
        Chyba, ze pan Ambroziak jest rowniez Zydem, jak pani
        Szewinska...
        • Gość: ab W innej kwestii IP: *.labedy.pl / 192.168.5.* 01.09.03, 15:59
          Pal licho Mistrzostwa Świata! Skończyły się i żadna dyskusja nie
          poprawi już naszych "osiągnięć". Może lepiej zająć się własnym
          podwórkiem i wkładać kij w to mrowsiko, w którym samemu się
          urzęduje. Ot, choćby potrząsnąć tak swiatkiem siatkarskim!
          Przydałoby się! Albo choćby Gazetą, bo zdawkowa inforacja w
          dzisiejszym wydaniu GW o zdobyciu mistrzostwa świata przez
          naszych siatkarzy-juniorów jest skandalicznym lekceważeniem
          sukcesu młodych zawodników.
          Pan to widzi i nie grzmi!!!
          Zamiast płakać nad rozlanym mlekiem, nauczmy się zauważać, że
          nawet w tym dziwnym karju zdarzają się MISTRZOWIE!
          • miluszka Re: W innej kwestii 02.09.03, 16:32
            Oj to prawda, ze Wyborcza ma wyjatkowo wybiórcze ( wyborcze) spojrzenie na
            sport. Piłka, piłka i jeszcze raz piłka. Trochę tenisa, koszykówki, zwłaszcza w
            wydaniu NBA no i Małysz, bo musi być. Dobrze by było, gdyby sposób
            relacjonowania sportu był bardziej przekrojowy( toż to dziennik jest!)a nie
            wyłacznie według własnych preferencji.
      • Gość: tut Re: Zdzisław Ambroziak: Dwie hipokryzje IP: *.vnet.pl / 192.168.1.* 01.09.03, 16:17
        uważame ze pretensje do korzeniowskiego to jest dopeiro
        hipokryzja!!!!! jedyny sportowiec ktory cos osiągnął w tych
        mistrzostwach i jeszcze jakies problemy?!!!! czy to on ma
        ciągnąć cała polską ekipę????? od cementowania sa chyba ludzie
        ktorzy sa za ta ekipe odpowiedzialni!! korzeniowski jest
        wspaniałym sportowcem a nie trenerem polskiej ekipy. od czegos
        ci ludzie chyba w koncu sa? chyba to ich praca zyciowe zajecie?
        to ich zadanie a nei kogos kto jako jedyny jest w stanie odciąć
        sie od tego cąłego polskiego bałaganu i robić swoje.
        w skrocie: żałosne stwierdzenie pana ambroziaka...
      • interista4 Ambroziak, baranie odczep się od Korzeniowskiego 01.09.03, 16:21
        Cokolwiek by o nim nie mówić, to oprócz Małysza to dzisiaj
        jedyny polski sportowiec. Ambroziak, zajmij się lepiej siatkówką
        i tenisem, czyli sportami, które nikogo nie obchodzą.
        • Gość: cerveza Re: Ambroziak, baranie odczep się od Korzeniowski IP: *.citysat.com.pl / 172.16.0.* 01.09.03, 17:23
          interista4 napisał:

          > zajmij się lepiej siatkówką
          > i tenisem, czyli sportami, które nikogo nie obchodzą.

          Chyba się zagalopowałeś, kolego. Znam całe mnósrwo ludzi,
          których tenis i siatkówka bardzo obchodzą!
          Co do oceny felietonu Ambroziaka, to się zgadzam.
        • Gość: sylwestrina Jedyny polski sportowiec ????? to chyba jakieś kpiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 12:46
          Jedyny polski sportowiec ????? to chyba jakieś kpiny. Czasy
          Wundertimu się skończyły i biedni Polacy nie mają już
          sportowców? Są ich całe rzesze i każdy znajduje sens chociażby w
          walce ze sobą, może głębszy niż niejeden mistrz świata.
          To też uwaga do pana Ambroziaka, niech nie usprawiedliwia
          sportowców.
      • Gość: gad tu durniu IP: *.pulmonary.northwestern.edu 01.09.03, 19:13
        Przeiciez Korzeniowski nie mogl podnosic sprawy reprezentacji w
        chwili kiedy jeszcze sam przygotowywal sie do wystepu, ty durniu!
      • Gość: jakk Re: Zdzisław Ambroziak: Dwie hipokryzje IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 21:14
        A ja jednak uważam, że lepiej sie stało, że Korzeniowski
        zajmował się przygotowaniami do swego startu, niż leczeniem
        chorej sytuacji w kadrze, co sugeruje Mr Ambroziak. Róbmy to,
        co do nas należy. A oceniać każdy ma prawo. I bardzo dobrze, że
        najpierw Korzeniowski najpierw zrobił swoje, a później wytknął
        niedostatki. I taka powinna być kolejniość. To ona jest kluczem
        do sukcesu. A ambroziakowe narzekania przypominaja mi
        zachowanie glazurnuika, który przez pół godziny ubolewa nad
        amatorszczyzną murzrza, który krzywo postawił ścianę, a później
        kładzie glazurę... jeszcze gorzej. Gdyby Korzeniowski
        ponarzekał przed startem, a później nie wygrał, to pewnie
        dziennikarze stwierdziliby, że szukał usprawiedliwienia dla
        przyszłej klęski. A tak przy okazji: szkoda,że panowie
        dziennikarze, ktorzy obsługują mistrzostwa w Paryżu nie
        dostrzegli tej sytuacji. Panie Ambroziak! Może zamiast
        insynuacji (spekulacji) nad hipokryzją Korzeniowskiego
        podyskutujmy nad profesjonalizmem Pana kolegów po fachu?
      • Gość: x-lili Pamiętam jak Ambroziak Wagnera ratował... IP: *.raszyn.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 21:45
        Pamiętam, jak w "Wyborczej" sponiewierał tego człowieka,
        wywlekając na powierzchnię jego prywatne życie i dramat
        alkoholowy...
        W obrzdliwym tekście o Wagnerze "gąbka nasiąknięta wódą" napisał
        wówczas.
        I pamiętam wyraźnie, że zanim napisał swój parszywy i pełen
        hipokryzji donos, nie pojechał do Huberta Wagnera i nie
        powiedział mu w oczy ani słowa.
        Nie rozmawiał z nim, nie uprzedził go o swoich obawach i nie
        załatwił mu leczenia. Po prostu zabił Wagnera wówczas dla tak
        banalnego celu, jakim była jego własna, zdobywana właśnie
        pozycja w świecie dziennikarskim.
        W hipokryzji od Ambroziaka nie ma lepszych, jest mistrzem
        wybitnym w tej dziedzinie.
        I jako taki strzelił teraz do Korzeniowskiego.
        Jak zwykle.
        W plecy.
        • Gość: jasiek Re: Ambroziak sie zapomnial IP: *.proxy.aol.com 02.09.03, 00:14
          Ostatni akapit A jest rzeczywiscie niefortunny. A zwykle lubi
          zadac puente, przynajmniej logiczna. Tutaj logiki zupelnie brak-
          co moi przed-emailowcy trafnie zauwazyli. Poza tym A
          rzeczywiscie atakuje nie fair. Do tej pory lubilem go czytac, a
          tu taki grafomanski wybryk...Moze maly urlop dobrze by mu
          zrobil.
      • Gość: Pete Re: Zdzisław Ambroziak: Dwie hipokryzje IP: *.visp.energis.pl 03.09.03, 12:00
        KIedy wreszcie Pan Ambroziak będzie zwolniony z Gazety, której
        przynosi tyle szkód? Jak można pisać takie bzdury o
        p.Korzeniowskim?
        • Gość: b AMBROZIAK JAK PRZYMANOWSKI (jeszcze raz) IP: *.biaman.pl 03.09.03, 23:42
          Ambroziak o Korzeniowskim:

          "Logicznie biorąc, troska o wsparcie koleżanek i kolegów z reprezentacji
          wymagałaby raczej energicznych interwencji na początku zawodów: Męskiej
          rozmowy z panią prezes Szewińską, tupnięcia nogą wobec szefa wyszkolenia pana
          Skuchy, kilku telefonów do ministra Paszczyka, ministra Giersza ,słowem -
          racjonalna i pożyteczna byłaby jakakolwiek próba naprawy złego, fatalnego
          stanu rzeczy."


          Przy okazji garść cytatów z mistrza Przymanowskiego (Janusza):
          Prawdziwego patriotę] powinno stać na "szczery, twórczy internacjonalizm w
          tych stosunkach, w których o uczucia przyjazne najtrudniej: w stosunkach
          sąsiedzkich". PP (prawdziwy patriota) ma też pewne prawa, ale tylko "jeśli
          sumiennie wykonuje swe obowiązki wobec społeczeństwa i państwa. "Wpadając do
          dziury w moście" nie powinine "mieć pretensji, że ONI tego nie naprawili,
          albowiem okupacja dawno minęła, ONI to po prostu MY".
          Komentarz St. Barańczaka, za którym cytowałem Mistrza Przymanowskiego: ""jak
          z tego wynika, PP winien nosić przy sobie skrzynkę z narzędziami praz parę
          desek i natychmiast łatać wszelkie zauważone dziury w mostach".

          I jeszcze: Powinien wreszcie śmiało krytykować, gdyż "krytyka stanowi główną
          siłę napędową w rozwoju państw socjalistycznych, rozwijanie krytyki jest
          jedną z cech charakterystycznych pracy partyjnej marksistów", byłoby jednak
          rozsądnie gdyby pp mimo wszystko nie rozpuszczał zanadto ozora,
          bowiem "najszlachetniejszym i najskuteczniejszym rodzajem krytyki jest nie
          tyle mówienie, co działanie. Skoro uważam, że coś jest xle, i wiem, co trzeba
          zrobić, by było dobrze, to robię to na swoim odcinku pracy i pokazuję"
          Dopowiadamy: jeśli np. sprzątaczka niezadowolona jest z systemu płac w PRL,
          powinna przejawić swoją krytykę poprzez tym rzetelniejsze zamiatanie".



      • Gość: Ad Rem Re: Zdzisław Ambroziak: Dwie hipokryzje IP: 62.89.113.* 17.09.03, 08:59
        Publiczne wypowiedzi, zarówno drukiem jak i słowem mówionym, kompromitują
        dostatecznie cepeliowski i odpustowy styl Ambroziaka. Nie rozumiem tylko ludzi,
        którzy te wymiociny dopuszczają do publicznego obiegu. Przy okazji polecam
        tekst pt:"Kiczowata maniera Ambroziaka" dostępny na tym forum.
      • Gość: amerykanin Korzeniowski zrobil DOKLADNIE co powinien IP: *.gc.perm.onthenet.net 23.10.03, 01:27
        Tupnal noga i aby skutecznie.
        A swoja strona to ciekawe, ze cala ta hipokryzja,
        komercjalizacja i CZYSTE OSZUSTWO plynie
        wartkim strumieniem z krainy "prawdy i wolnosci"
        USA /plus W Brytania/.
        A my wpatrzeni jestesmy w tych jankesow jak w sloneczko...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja