flamengista
16.05.08, 08:34
Dobrze radzę - nie oglądać olimpiady
Tu nie chodzi o prawa człowieka i bojkot igrzysk, bo niestety nieoglądanie TV
Tybetu nie wyzwoli.
Nie tu, chodzi o ideę fair-play, nieznaną Azjatom.
Jeśli ktoś pamięta igrzyska w Seulu, a także mundial w Korei i Japonii, to wie
o czym mówię.
Chiny nie zorganizowały olimpiady po to, by tylko pochwalić się ładnymi
stadionami i nowoczesną stolicą. Mają wygrać z Amerykanami pod względem ilości
medali. I zrobią wszystko by to osiągnąć.
A więc jak najbardziej doping, a jak to nie pomoże, będą dyspozycyjni sędziowie.
Ja tego nie zamierzam oglądać i patrzeć, jak np. przekręca się Polaków. Już
raz oglądnąłem "wyczyny" futbolistów z Korei, którzy w 14-tu pokonali Włochów
i Hiszpanów. Do końca życia im nie zapomnę, jak zepsuli mi ulubioną imprezę.
Teraz zwyczajnie szkoda mi nerwów. Z góry można założyć, że Chiny wygrają
klasyfikację medalową, będą miały najwięcej złotych medali.