Gość: maja IP: *.aster.pl 13.06.08, 18:57 przede wszystkim "Fanzone" a nie "fan mile" Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Osterreicher Jaki język obowiązuje w Austrii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 19:28 Jaki jest urzędowy język Austrii? Odpowiedz Link Zgłoś
wirone Ależ to skomplikowane, co? 13.06.08, 20:18 pl.wikipedia.org/wiki/Austria Język urzędowy: niemiecki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiedeńczyk Re: Jak Austria (nie) żyje Euro IP: 193.171.155.* 13.06.08, 23:22 Fan mile to inna nazwa - ba, w Austrii nawet częściej używana niż Fanzone. Trochę się zgadzam z autorem artykułu. Szczególnie co do Placu Świętego Szczepana. Atmosfera przed meczem Polska-Austria była tam po prostu niesamowita. Ten Plac stał się po prostu Polskim placem. Ale w Fanzone.. co jak co, było więcej Austriaków. Będąc tutaj na co dzień.. czuć atmosferę Euro? Tylko w 1. bezirku.. trochę w 7., trochę w 2. przy stadionie, ale już trochę dalej za 7. bezirkiem, to nikt by nie odgadł, że tu w ogóle jakaś impreza sportowa jest.. Euro skupiło się bardzo mocno w centrum, a to i tak nie wychodzi taka duża impreza. Według mnie problemem są duże dystanse pomiędzy gospodarzami, czyli Szwajcarią i Wiedniem. Kibice mogą wybrać tylko jedno miasto. Tak, to by pojawiali się raz tutaj, raz tutaj. No cóż - i tak jest niesamowicie! :) Odpowiedz Link Zgłoś
alienisko Co do piwa... 14.06.08, 01:52 Ja ich tam rozumiem. Piwa, poza tym, że dają określony efekt, mają też swój specyficzny smak. Każdy ma swoje ulubione i pijąc piwo liczy się przyjemność samego picia, a nie efekt końcowy, czasem lepszy, czasem gorszy :) Jak bym tam był, też nie tknąłbym piwa oficjalnego sponsora, bo mi zwyczajnie nie smakuje :) Myślę, że każdy piwosz jest konserwatynwy, nie ważne czy Austriak, czy Polak, bo w piciu piwa nie chodzi o glebe pod stołem, ale o przyjemność :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ida Sierpniowa Re: Co do piwa... IP: *.chello.pl 15.06.08, 08:58 > Myślę, że każdy piwosz jest konserwatynwy, nie ważne czy Austriak, > czy Polak, bo w piciu piwa nie chodzi o glebe pod stołem, ale o > przyjemność :P Myślę, że niektórym tylko o glebę xD. Tylko,że takim to akurat rodzaj piwa różnicy nie powininen robić... No,chyba że są różne rodzaje gleb :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: austropolo Jak Austria (nie) żyje Euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 12:21 Wiedeńczycy to zgnuśniali Euro-staruszkowie nieustannie narzekający na WSZYSTKO i na WSZYSTKICH. KIEDYŚ ARNOLD SWA.... WIELKI Austriak powiedział w USA ; Co drugi A mając 18 lat już myśli o Emeryturze!!! Czy oni na 100% przygotowali się na EURO? Pierwszy problem; jakość i stan dróżki od granicy Czeskiej do Wiednia! Kochani napiszcie o innych niedogodnościach. A MY- PRZESTAŃMY sobie wmawiać że-nam-się- nie-uda DO ROBOTY!!!! CUDZE chwalicie a swego nie znacie! NASZE 2012 EURO będzie wspaniałe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś