Gość: cwir IP: *.zone3.bethere.co.uk 14.06.08, 00:50 4 sedzia i decyzja po replayu. Nie widze innej opcji. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: mic Euro 2008: Co dzień sędziowska katastrofa! IP: *.gprs.plus.pl 14.06.08, 00:50 Kulturalni Kibice, Kulturalni Kibice... Kulturalni Kibice , Sedzia .....!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Euro 2008: Co dzień sędziowska katastrofa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 04:51 1.W meczu Włochy-Holandia: Spalony był, tyle że uważam że przestrzeganie obecnych przepisów o spalonym zabija futbol. Uznawanie strąceń i strzałów z powietrza za spalone jest bezsensowne, a spalone wymyślono po to żeby obrońcy zdążyli wrócić pod swoją bramkę, a nie po to żeby zdążyli od niej uciec zakładając pułapkę offside. 2. W meczu Polska-Austria a) Przestańcie się zgrywać, nie było spalonego przy golu Rogera, bo Roger nie miał przed sobą żadnego z graczy Austrii, tylko linię bramkową. W takiej sytuacji w ogóle nie ma mowy o spalonym!!! b) Z pewnością był faul Golańskiego za który powinien być podyktowany rzut karny c) nie został uznany gol Smolarka 3. W meczu Włochy-Rumunia a) powinien być uznany gol Luca Toniego, bo tam nie było spalonego, dokładnie z tych samych powodów co u van Nistelroya, nie powinno być mowy o spalonym gdy piłka jest strącana w powietrzu. W ogóle cofanie linii obrony by łapać na offside jest wypaczeniem idei spalonego, bo spalonego wymyślono po to, żeby obrona zdążyła wrócić pod własną bramkę, a nie od niej uciec. b) rzut karny był podyktowany słusznie, widać jak cała ręka Włocha oplata szyję Rumuna i upada on na plecy. c) Toni powinien dostać żółtą kartkę za wymuszanie karnego. Howgh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asds Re: Euro 2008: Co dzień sędziowska katastrofa! IP: *.chello.pl 14.06.08, 05:12 a karny w meczu turcji? ręka była ewidetna, prawie w każdym meczu zdarzały sie sytuacje mogące zmienić wynik, to nie są już przypadkowe żółte kartki, UEFA albo FIFA powinna podjąć jakieś kroki. dobrze że włochom też sie dostało od sędziego to może platini sie zastanowi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monek Najwyzszy czas zalozyc nowa federacje. IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.08, 06:19 FIFA-UEFA gra sobie coraz ciekawiej, ale ze szkoda dla futbolu. Przepisy i ich interpretacje siegnely juz absurdu: odkopanie pilki jest surowiej karane niz faul na bramkarzu w czasie interwencji. Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Panowie z gwizdkami chcą mieć prawo nieomylności 14.06.08, 07:57 czyli jeżeli nie mam racji patrz punkt pierwszy. Odpowiedz Link Zgłoś
mlasskacz Tusk, pamietaj, że słuchają Cię prymitywy nie pojm 14.06.08, 09:35 ujące hiperboli. Najpierw naucz ich się myć i nie złopać gorzały a potem dopiero takie teksty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azer Re: Euro 2008: Co dzień sędziowska katastrofa! IP: *.eastwest.com.pl 14.06.08, 07:38 ad2 a, nie ma spalonego w takiej sytuacji gdyby podanie było do tyłu, a było do przodu i spalony był Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Dokładność pomiaru a ciągłość gry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 12:27 Podanie do tyłu lub w linii ma znaczenie w sytuacji gdy dwóch zawodników znajduje się przed bramkarzem (sytuacja jak przy pierwszej bramce Niemców z Polską, Klose mógł podać do Podolskiego i spalonego nie ma pomimo, że ten znajdował się bliżej linii końcowej niż przedostatni polski obrońca). Klose w takiej sytuacji nie mógł podać "do przodu", podawał "w linii" i wszystko było OK. Postulowanie rygoryzmu przy spalonych zabije dynamikę piłki, przy rozpatrywaniu w odpowiednio mniejszych jednostkach czasu i akceptowalnej odległości powstanie też pytanie jak ustalić miejsce piłkarza(głowa, środek ciężkości, bliższa noga, dalsza noga... etc) Wprowadzając odpowiednio mniejsze jednostki i zwiększając dokładność pomiaru doprowadzilibyśmy do tego, że wynik meczu można ustalić dopiero po spotkaniu i komputerowej analizie. W każdym pomiarze jest pewien margines tolerancji (odległości i czasu), jakąś jednostkę trzeba przyjąć, bo można też uznać że podanie do Gomeza w meczu Pl-Niemcy też było do przodu, więc był spalony (choć Gomez nie trafił w bramkę): www.bestsoccervids.com/2008/06/germany-poland-2-0-highlights.html Dokładnie tak samo było w przypadku Klose, podanie było "do przodu" zrób sobie stopklatkę na 0:01:04 i porównaj z 0:01:05, tam są z 3-4 metry różnicy, a jednak nadal uważa się że podanie było w linii. Takich zagrań się nie gwiżdze, pomimo że podanie jest "do przodu". Inną kwestią jest definicja spalonego: "Spalony następuje w momencie zagrania piłki przez współpartnera do zawodnika znajdującego się na pozycji spalonej (bliżej linii bramkowej przeciwników niż przedostatni przeciwnik) i biorącego aktywny udział w grze." Można to rozumieć na dwa sposoby: 1. w każdej sytuacji gdy w momencie podania zawodnik jest bliżej linii bramkowej niż 2 ostatnich zawodników drużyny przeciwnej 2. tylko w sytuacji gdy jest bliżej NIŻ PRZEDOSTATNI, a kiedy jest bliżej niż ostatni to spalonego nie ma. Definicja spalonego w obrębie małego pola karnego nie ma sensu, jest niepraktyczna i nieskuteczna, tam bramkarz ma taką przewagę, że każdy gol zdobyty powinien być uznawany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oli Re: Dokładność pomiaru a ciągłość gry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 14:14 >... na pozycji spalonej (bliżej linii > bramkowej przeciwników niż przedostatni przeciwnik) i biorącego > aktywny udział w grze." > > Można to rozumieć na dwa sposoby: > 1. w każdej sytuacji gdy w momencie podania zawodnik jest bliżej > linii bramkowej niż 2 ostatnich zawodników drużyny przeciwnej > 2. tylko w sytuacji gdy jest bliżej NIŻ PRZEDOSTATNI, a kiedy jest > bliżej niż ostatni to spalonego nie ma. Coś kręcisz z tą interpretacją. Ad. 2 Dopisujesz do cytowanego przez siebie przepisu coś co go kompletnie zmienia i nazywasz to interpretacją?! Zauważ, że jeżeli zawodnik jest bliżej linii bramkowej przeciwnika niż ostatni przeciwnik to jest JEDNOCZEŚNIE BLIŻEJ NIŻ PRZEDOSTATNI. Ad. 1 Jeżeli zawodnik jest bliżej linii bramkowej niż 2 ostatnich przeciwników to jest spalony? Dwóch ostatnich zawodników drużyny przeciwnej to PRZEDOSTATNI i OSTATNI. Sytuacja jak w pkt.2 kiedy to w/g ciebie nie powinno być spalonego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Euro 2008: Co dzień sędziowska katastrofa! IP: *.6-87-r.retail.telecomitalia.it 14.06.08, 00:51 Nareszcie dobry komentarz.Wygrywaja sedziowie (a nie tylko znakomici holendrzy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sifin Euro 2008: Co dzień sędziowska katastrofa! IP: *.sds.uw.edu.pl 14.06.08, 01:08 dokładnie, sędziowie przed monitorami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3Przemek Re: Euro 2008: Co dzień sędziowska katastrofa! IP: *.olsztyn.mm.pl 14.06.08, 01:27 Może powinni zrobić tak jak jest w hokeju na lodzie :) lub wprowadzić dodatkowych liniowych. Dzisiejsza piłka jest strasznie szybka i bardzo "stykowa" (to nie szachy:)) a sędzia musi podjąć błyskawiczną decyzje. Takie moje skromne zdanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
alienisko Ech jak zwykle popadacie w nieobiektywną skrajność 14.06.08, 01:28 Luca Toni zdobył gola prawidłowo, nie było karnego. Ale ludzie, miejcie litość, karny dla Rumunii był ewidentny!!! Zawodnik, który oddaje strzał na bramke jest ciągnięty całą ręką za klatkę piersiową ku ziemi!! co w tym ma być kontrowersyjnego?! udaru słonecznego dostaliście?! chcecie koniecznie pokazać marność sędziów?! Miejcie odrobinę rozwagi i rozsądku! Odpowiedz Link Zgłoś
alienisko Re: Ech jak zwykle popadacie w nieobiektywną skra 14.06.08, 01:29 W pierwszym zdaniu chodziło o spalonego oczywiście :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sifin Re: Ech jak zwykle popadacie w nieobiektywną skra IP: *.sds.uw.edu.pl 14.06.08, 02:04 a jak się kogoś ciągnie za klatkę piersiową?:D za włosy?:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: mhm IP: *.dsl.bell.ca 14.06.08, 02:41 ciagnal go za koszulke,ktora mial austryjak na... grzbiecie; mnie za pomysl i tak nikt nie zaplaci,to niech sie sami zastanowia co zrobic,zeby to mialo sens i bylo sprawiedliwe; moze ktos ma linka do tego gola Rogera,bo ja widzialem jak pilka po strzale Sagana odbila sie od obroncy - a Roger ja tylko dobil; czy Roger bedac w mniejszym polu karnym byl na spalonym? po co roztrzasacie mecz Wlochow? a co powiecie o bramce "Francuzow"? jak juz tak co niektore matolki bronia tego lysego geja,to moze troche inteligentniej,np: on mogl czegos tam nie widziec,ale od czego sa liniowi? skoro oni nie podnosili choragiewek - to wam tez sie nie podniesie,czego wam zycze i zebyscie milosci w zyciu nie zaznali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marter Re: mhm IP: 193.40.244.* 14.06.08, 08:55 Ja rozumiem, że porażka, że upić się trzeba... ale minął kolejny dzień i komentujemy mecz Rumunia - Włochy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: mhm IP: *.dsl.bell.ca 14.06.08, 03:10 ej madrale,a wogole to dlaczego jakis wolny byl wykonywany i dlaczego byl powtarzany? a sedzia nie widzial tego jak austryjak walczy po chamsku z Bakiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xDDD Re: Ech jak zwykle popadacie w nieobiektywną skra IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.08, 10:06 Sprobuj sie sam pociagnac za klate cieciu :D To Rumun chyba dawno sie nie golil :D "ciagniety za klate" LOL!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kow3l Re: Ech jak zwykle popadacie w nieobiektywną skra IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.08, 10:24 Ty chyba zartujesz?? Gdzie ty tam widziales ciagniecie za klatke piersiowa ku ziemi? LOl. Faulu nie bylo, karnego nie powinno byc. W tym meczu sedzia byl jeszcze bardziej slepy niz w meczu Polakow z Austriakami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: head Euro 2008: Co dzień sędziowska katastrofa! IP: 89.100.24.* 14.06.08, 01:35 Ale bzdety. Skończcie w końcu z tymi bredniami. Nikt nie jest nieomylny , błędy zawsze się zdarzają, a Polska reprezentacja nie jest ofiarą spisku tylko strasznym cieniasem. Sami zdobyli gola po okropnej grze i spalonym, ale to oni oczywiście są poszkodowani, zawsze biedne ofiary. Można by się tutaj rozwodzić po raz kolejny nad polską mentalnością itd. ale szkoda słów, co mądrzejszy i tak wie o co chodzi a do głupiego jak do ściany Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GENO Euro 2008: Co dzień sędziowska katastrofa! IP: *.brhm.cable.ntl.com 14.06.08, 01:37 Przepraszam ale sędziowie zawsze popełniali błedy i bedą to robic dalej - z różych powodów sami je tylko znając. Ale jak by mogło być ,że po dwóch kolejkach EURO 2008 gospodarzy juz nie ma i jeszcze kto ich odprawił TURCJA I POLSKA to za duzy biznes. To było jak z 2 wojną światową - Adolf taki małyc rozdardy gnojek z wąsem z Austrii przerodził sie w Niemca i napadł na nas miała nam pomóc Anglia i wbiła nam nóz w plecy kładąc na nas laske niszcząc nasze nadzieje na lepsze jutro.TO jest ciąg dalszy najnowszej historii Polski dobrze ,że chociaz krew się nie leje.Szkoda że zawsze wszystko nie zalezy od nas.PAMIĘtajcie jak rywal słaby to lac go ile wlezie a nie 1:0 bo sędzia wszystko może.Przykro tylko ,że litry potu wylanego na treningach nie pozwalja na osiagniecie celu.Ale dziś wudziaem jeszcze większa parodie sedziowania w Meczy ITAL z Romunią. Nie uznana prawidłowo bramka karny z paznokcia kpina chańba, chańba dla UEFA i ich sędziów.Piłka nozna to piękny sport łączacy ludzi panowie sędziowie nie zabijajcie jej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amator Euro 2008: Co dzień sędziowska katastrofa! IP: *.blktn5.nsw.optusnet.com.au 14.06.08, 02:53 Przeciez wiadomo, ze FIFA i UEFA sa tez skorumpowane. To dlaczego naraz sedzowie maja byc krysztalowo uczciwi. Przeciez sa czescia tych skorumpowanych organizacji i ich byc lub nie byc zaleazy od tego czy beda wyznaczani do meczy, wiec musza sie podporzadkowac. Wydawalo by sie, ze przy udzile tylko sedziow europejskich interpretacja przepisow powinna byc podobna bo wszyscy graja w Europejskich rozgrywkach. Przepisy pilkarskie sa bardzo ogolnikowe i do tego nie sa egzekwowane w meczach. Co to za polityka, ze tylko na mistrzostwa zaostrza sie bardziej stanowcze egzekwowanie pewnych przepisow. Kto moze tak szybko przestawic styl gry i sedziowania. Nawyki wyrabia sie latami, a jak sie gra o wszystko to jest niemozliwe by je zmienic bo dziala sie podswiadomie. dotyczy to zarowno sedziow jak i zawodnikow. Do tego dochodzi bizness. Dwie druzyny gospodarzy odpadaja w eliminacjach i zainteresowanie spada. Naciski ida od sposnsorow by cos z tym zrobic. W maju 2006 ukazala sie ksiazka FOUL! The Secret World of FIFA: Bribes, Vote Rigging and Ticket Scandals (Faul! Tajemniczy swiat FIFA, Lapowki, manipulacje glosowaniami i skandal biletowy). Andrew Jennings, znany dziennikarz śledczy, współpracownik BBC, od lat rozpracowuje układy i korupcje w światowym sporcie. Wedlug jego opinni FIFA jest tak samo skorumpowana, jak niektóre federacje piłkarskie: "Blatter jest bardzo przebiegłym przeciwnikiem. Wydaje się być właściwie nietykalny. Na szczęście są jeszcze niezależne sądy". Organizacja Transperency in Sport www.transparencyinsport.org. zajmuje sie uczciwoscia w sporcie i ujawnianiem przekretow. Ukazuje rowniez to co FIFA chce ukryc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Polacy z kompleksami IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 14.06.08, 04:17 Dajcie juz spokoj. Faul byl i to na polu karnym. To widac w telewizji, a za tym idzie karny. Podobnie bylo w meczu Wlochy-Rumunia. Polacy natomiast ciagle szukaja spiskow i nawet siegaja do historii aby znalezc "dowody". To jest smutne i pokazuje nasze zacofanie jako narod. Mieszkam od 30 lat w USA i Kanadzie i mam troche inne spojrzenie na swiat. Tak naprawde nikomu nie zalezy na Polsce i jej druzynie. Spisek i korupcja istnieja tylko w wyobrazniach zakompleksionych polakow. Wezcie sie do pracy, zbudujcie szkole futbolu tak jak to robia Holendrzy, Hiszpanie lub Portugalczycy i zagrajcie futbol na swiatowym poziomie. Niestety w Polsce praca od podstaw nie jest modna. Latwiej ponarzekac i wymyslac spiski Dla przykladu podam ze w USA praca, i to mozolna, nad pilka nozna trwa juz prawie 20 lat, sam bylem w to zaangazowany. Teraz juz widac wyniki. Nie tylko wygrali z Polska 3:0 ale w ostatnim meczu z Argentyna zremisowali 0:0 i to w wspanialym stylu. Moze polacy powinni sie uczyc od innych jak osiagac sukcesy zamiast narzekac i szukac spiskow. Odpowiedz Link Zgłoś
chris-joe Re: Polacy z kompleksami 14.06.08, 04:38 Mieszkam w Kanadzie i wiecej tu slychac o polskich kibolach, niz o polskim futbolu. Ale to z pewnoscia antypolski spisek z oczywistych zrodel.... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Polacy z kompleksami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 05:08 > Mieszkam w Kanadzie i wiecej tu slychac o polskich kibolach, niz o > polskim futbolu. Z całym szacunkiem dla Kanady, co ma piernik do wiatraka? W Polsce o Kanadzie słychać jak co roku Kanadole katują się tysiące fok a jakoś nie słychać o ochronie przyrody. Nio, biały misiu, jakieś wnioski? Czy to www.hsus.org/protect_seals.html , to jakiś spisek przeciw Kanadolom, Inuitom i syropowi klonowemu? Fakt jest faktem, karny w 92 min, przy powtórzeniu odgwizdanego przez sędziego wolnego i bez żadnych kartek ani dla Austriaka faulującego Bąka ani dla Bąka usiłującego oddać, to hucpa w biały dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kow3l Re: Polacy z kompleksami IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.08, 10:30 > Dajcie juz spokoj. Faul byl i to na polu karnym. Taaa, jasne...bramki sa cztery a pilek szesc. > Mieszkam od 30 lat w USA i Kanadzie i mam troche inne spojrzenie na swiat No coz, to czesciowo tlumaczy twoje tezy. Za malo meczy ogladales, zwlaszacza tych rozgrywanych ostatnimi czasy w europie > Dla przykladu podam ze w USA praca, i to mozolna, nad pilka nozna trwa juz > prawie 20 lat, sam bylem w to zaangazowany. Teraz juz widac wyniki. Nie tylko > wygrali z Polska 3:0 ale w ostatnim meczu z Argentyna zremisowali 0:0 i to w > wspanialym stylu. A na MS i tak nie wyjda z grupy... USA potega w pilke nigdy nie byla i raczej nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jm Euro 2008: Co dzień sędziowska katastrofa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 05:14 przypomnijcie sobie mecz Polski z Jugosławią ma MŚ rok ???; w polu karnym został sfaulowany bez piłki Szarmach . Sytuacja była kuriozalna, bo piłke ieli juz jugole, wyszli ze swojego pola karnego. A którys z obrońców kopnął Szarmacha. I co ? był karny dla nas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fdsfs Re: Polacy z kompleksami IP: *.chello.pl 14.06.08, 05:21 skoro był faul w polu karnym i nie było ani spisku, ani błędu sędziego, to w każdym meczu jest po pare spisków bo takie starcia są przy prawie każdym rzucie rożnym i wolnym... choćby pierwsza bramka dla holendrów w meczu z francuzami, on sie zawiesił na obrońcy i to nie był faul - bramka uznana. tu nie chodzi o tą jedną decyzje tylko o konsekwencje w sędziowaniu, jak gwizdać takie coś to w każdym meczu ZAWSZE, jak to UEFA i FIFA rozwiążą to już nie wiem, sędzia techniczny przed monitorem to jest całkiem dobry pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fdsf Re: Polacy z kompleksami IP: *.chello.pl 14.06.08, 05:23 takie decyzje krzywdzą również piłkarzy walczących do końca o piłke! bo łatwiej jest zanurkować po byle dotknięciu i mieć karnego niż strzelić gola po walce. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_z_dywit_2006a [...] 14.06.08, 06:09 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
alan.ski Re: Wieksza katastrofa jest poziom mediow w Polsc 14.06.08, 08:34 Dobre. Czyli do Niemców, Ruskich dodała jeszcze S i KOR. Super. O ile dobrze pamiętam ta Pani jeszcze niedawno popierała Lepera, wybitnego polonistę. Bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lanai Re: Wieksza katastrofa jest poziom mediow w Polsc IP: 212.76.37.* 15.06.08, 00:49 Jolu, masz rację, popieram cię-zamiast wyrzekać na Webba, trzeba sie zastanowic, jak to mozliwe, że Polak Lewandowski ( wg Bonka - 16 razy bardziej inteligentny niż przecietny Niemiec!) na 30 sekund przed końcem meczu nie rozumie, że jedynym, co może jego druzyne pozbawic zwyciestwa, jest rzut karny! I zamiast trzymac ręce z tyłu, przewraca zawodnika i doprowadza do tego karnego. Jak to możliwe, ze na minutę przed końcem meczu, kiedy polska druzyna ma piłkę, to żaden z dziesieciu graczy nie rozumie, ze nie wolno wdawac sie w kiwki indywidualne, w durnym pędzie do przodu, tylko trzeba podawac do nieobstawionego kolesia! Przytrzymac piłeczke, a jak sie nie daje, to chociaz walnąć w aut. Ale nasi inteligentni chlopcy raz po raz szarpią sie z przeciwnikiem łokiec w łokieć, no i powodują rzuty wolne za faule, sluszne albo niesłuszne, ale co to ma za znaczenie? Polska druzyna dowiodła po raz nie wiadomo który, że nie potrafi dowieźć do końca korzystnego wyniku. Ile razy juz tak było! Trzeba cwiczyc grę w dziada, a nie wyrzekać na Webba! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Euro 2008: Co dzień sędziowska katastrofa! IP: *.adsl.alicedsl.de 14.06.08, 07:52 Ludzie wyluzujcie, premier prezydent, totalna histeria, zdzicznnienie obyczajow, dziennikarstwo na poziomie szamba. Czy w atki sobosb mamy zdobywac symaptie Europy. Przypomina mi to wszystko raczej propagande iranska !!! To ma byc rozrywka, zabawa, gra...Polacy projektuja swoje nacjonalistyczne kompleksy, probuja zrobic z tego wojne. Poziom histerii i chamstwa jest zatrwazajacy. To tylka pilka nozna. A wynik Polska-Austria byl sprawiedliwy... gol ze spalonego i kontrowersyjany karny... Zejdzie ludzie na zimie, jest mi wstyd. Bojkotuje ostatni mecz z chorwacja i kibicuje Holendrom !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirabir Po co debil lewandowski ciągnął za koszulkę? IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.08, 08:01 Po co debil lewandowski ciągnął za koszulkę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kola Euro 2008: Co dzień sędziowska katastrofa! IP: *.tn.glocalnet.net 14.06.08, 08:24 Nie było spalonego przy 1 bramce dla Polaków bo piłka odbiła się od obrońcy a wtedy nie ma spalonego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ron_obvious Re: Euro 2008: Co dzień sędziowska katastrofa! IP: *.fanatyk.com 14.06.08, 10:45 kolejny debil który nie zna przepisów. Po strzale/podaniu Saganowskiego piłka mogłaby odbiić się od obrońcy, bramkarza, twojej pustej głowy, jumbo jeta i nawet autostrad Tuska a i tak jeśli Roger miał przed sobą tylko jednego obrońcę TO SPALONY BYŁ. Spalonego by nie było gdyby Austriak przed strzałem podaniem Saganowskiego odebrał mu piłkę i PODAŁ ewidentnie do Rogera. Nic dziwnego że w 40 milionowym kraju nie ma nawet pół dobrego piłkarza skoro 90 procent "kibiców" nie zna przepisu o spalonym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: halfliner Wysłać tam Fryzjera. On sędziów poustawia. IP: *.e-wro.net.pl 14.06.08, 08:49 pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tim To wszystko para w gwizdek IP: 89.25.148.* 14.06.08, 08:58 Owszem, pomyłki sędziowskie się zdarzały i zdarzać będą, bo sędziowie to ludzie a ludzie też się mylą. Niemniej robienie z sędziego głównego winowajcy fatalnego występu Polaków na EURO 2008 to zwyczajne szukanie dziury w całym. 1) Polacy naprawdę wypadli żenująco w obydwu meczach. Gdy drużyna chce wyjść z grupy a nawet powalczyć o mistrzostwo jak zapewniał M. Żurawski to w 90 minucie powinna wygrywać z Austrią różnicą dwóch, trzech bramek, a nie skromniutko się wieźć czekając aż się to skończy. 2) Jakoś nikt nie zauważył wyniku drugiego meczu w którym Chorwaci pokonali Niemców 2:1. A zatem ci Niemcy byli w zasięgu, a zatem wystarczyło trochę przycisnąć aby pokazać powolność działania niemieckiej obrony, a nawet okazało się że grając pod presją Niemcy się gubią. Wystarczyło wykrzesać z siebie trochę sił. 3) Parę lat temu bodajże Minister Lipiec zastanawiał się nad wprowadzeniem Zarządu Komisarycznego do PZPN ale zrezygnował, bo jedną z sankcji mogło być wykluczenie polskich drużyn i reprezentacji z międzynarodowych rozgrywek. Patrząc na to z perspektywy dzisiejszej, mam wrażenie zmarnowanej szansy. Należało ciąć do żywego , wywalić starych repów żyjących w poprzedniej epoce, postawić na młodzież a może za parę lat bylibyśmy na poziomie Portugalii. A tak znowu dusimy się we własnym sosie, Listkiewicz coraz bardziej przypomina śp. Dziurowicza, coraz silniej trzyma się stołka a ujawniona korupcja coraz większa. 4) Powiem wprost, mając 34 lata i od 22 lat słysząc o meczach ostatniej szansy, meczach o honor oraz o machinacjach przy zielonym stoliku to rzygać mi się chce gdy patrzę na tą reprezentację, oraz na te same niezwykle mądrze komentujące twarze jak Boniek, który notabene 10 lat temu firmował cały ten układ z Listkiewiczem na czele. 5) Może jest jeszcze zbyt wcześnie na podsumowania ale może należałoby rzeczywiście rozwalić ten PZPN który nie chce i nie zamierza się zreformować ze wszystkimi tego złymi i dobrymi konsekwencjami. W sumie funkcjonuje on za nasze Polaków pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kun Lipiec? zbawca pilki? IP: 195.90.102.* 14.06.08, 11:22 powiedz, ze robisz sobie jaja Odpowiedz Link Zgłoś
jirka00 Leo nie mial racje... 14.06.08, 09:06 ...kiedy powiedzial,ze przez 37 lat,co jest zwiazany z pilka nozna,nie widzial takiego karnego jak w meczu Polska-Austria. Osiem lat temu w meczu Czechy-Holandia podyktowal za identyczny faul,ktory popelnil czeski pilkarz Němec,wloski sedzia Collina rzut karny,takze w ostatniej minucie meczu.Wtedy Czesi przegrali 1:2 i nie weszli w 1/4 finalu.Takie rzeczy sie zdarzaja,taka jest pilka i druzyna,ktora chce awansowac dalej musi pokazac wiecej niz Polska pokazuje na tegorocznych ME.Wedlug opinii gazet europejskich wynik meczu byl jak najbardziej sprawiedliwy, bramke Guerreiro,ktora zostala wstrzelona po spalonym jakos polskie media omijaja.Z reka na serdcu - i tak by Polska nie pokonala Chorwatow,ktorzy graja bardzo ladna pilke z duzym animuszem a Niemcy napewno nie przegraja z Austria. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marter kontrowersyjny karny czy ślepy Kuprowski (ITA-ROM) IP: 193.40.244.* 14.06.08, 09:06 To w judo lub zapasach obrońca dostałby punkty za coś takiego. W piłce nożnej to niestety jest rzut karny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzony Euro 2008: Co dzień sędziowska katastrofa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 09:20 A wczorajszy nieprzyznany karny dla Francji? Sędziowanie zrobiło się naprawdę dramatyczne, wyjątkowo to wkur...ia, kiedy grają dwie równe drużyny - takie błędy wtedy absolutnie wypaczają wynik meczu. A ten norweski spadkobierca Quislinga, który wypaczył i wynik meczu Polska- Niemcy, i Włochy-Rumunia, powinien zostać dożywotnio zdyskwalifikowany. Co taki gość robi na Euro?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eurogol Euro 2008: Co dzień sędziowska katastrofa! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.08, 09:30 A nasz szanowny PZPN ze swym wodzem ML milczy jak zaklęty. Czyżby strach przed centralą i szefem Platinim sparaliżował i zakneblował usta działaczom? Ciekawe co ma do powiedzenia na temat bramki z karnego srebrnousty rzecznik PZPN Koźmiński. Do tej pory na temat karnego wypowiadali się w Polsce już wszyscy, z wyjątkiem tzw. działaczy. Czyżby ich to nie dotyczyło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paffcio Euro 2008: Co dzień sędziowska katastrofa! IP: *.chello.pl 14.06.08, 09:32 radze poczytac autorowi artykulu przepisy. spalony rogera nie jest taki oczywisty, wszystko zalezy od interpretacji. jesli o ile sie nie myle saganowski strzelal na bramke a pilka odbila sie od obroncy i roger dobil to nie ma spalonego, lecz jesli seedzi zalozy ze sagan podawal a pilka przpadkowo odbila sie od austryjaka to spalony bedzie. wiec nie wiadomo czy bramka dla polakow byla nieuczciwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gfnfgngnsdg Re: Euro 2008: Co dzień sędziowska katastrofa! IP: *.e-wro.net.pl 15.06.08, 20:36 to najpierw gościu sam poczytaj przepisy - art. 11 ust. 9 www.pzpn.pl/zasady_gry_w_pilke.php Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o rany Re: Euro 2008: Co dzień sędziowska katastrofa! IP: *.chello.pl 14.06.08, 09:34 To byl najlepszy sposób aby sędzia stał się sławny i przeszedł do historii, nie uważam aby chciał pomóc Austrii, bo ta prawdopodobnie i tak odpadnie. Sądzę, że chciał pomóc sobie w dalszej karierze. Nic tak jej nie pomaga, niż głośny medialny skandal. Polscy pilkarze i nasze nadzieje były tylko przypadkową ofiarą ambicji sędziego. PS. JUSTYNO. Dzięki za cenne uwagi. Przepraszam za błędy. Proszę się więcej nie irytować i dotrzymać obietnicy. Wiecej pogody, mniej zmarszczek. Mój antytotalitarny pomysł na zaradzenie niektórym bolączką trapiącym polską piłkę nożną, tylko dla tych, którzy się jeszcze z nim nie zapoznali a mają taką ochotę ;) p1lka.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wladak FIFA-UEFA - to jeden wielki przekret !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 09:40 grrrr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jg Listkiewicz why? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 10:00 Dlaczego p. Listkiewicz nie zareagował tak jak Włosi , którzy domagają się od władz UEFA zajęcia stanowiska w sprawie sędziego. Każdy zaangażowany emocjonalnie Polak wyraził zaraz swoją opinię, właściwą czy nie właściwą, ale wypowiedział się. Tylko nasz prezes milczy. Dlaczego? Kogo lub czego się boi? Czyżby bardziej polski był Roger niż Listkiewicz. Pamiętaj panie L. w życiu liczą się tylko z tymi którzy mają i potrafią walczyć o swoją godność. Odpowiedz Link Zgłoś