Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprinter...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 08:22
    niestety to jest prawda ... realnie mamy szanse na wyniki dopiero za 4 lata,
    gdy do glosu dojda pilkarze dzis 18-20 letni. To inne pokolenie mentalnie,
    wychowani na bardziej profesjonalnych podstawach (via mlode pokolenie w Legii
    - Majkowski, Rybus, Wysocki, Rzezniczak). Na wszystko potrzeba czasu. Narazie
    dogonilismy czolowke europejska (trzy kolejne imprezy gdzie udalo sie nam
    zakwalifikowac do finalow), ale na rywalizacje z nimi potrzeba jeszcze kilku
    lat. Cierpliwosci, a wyniki przyjda. Na Euro 2012 wyjdziemy z grupy! :)
      • Gość: stradford Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprinter.. IP: *.aster.pl 18.06.08, 09:12
        a ja myslę, że Lindeman to taki człowiek, który zrzuca winę na innych... Te jego
        metody a'la NASA okazały się kompletnie bezużyteczne...A teraz-tym wywiadem -
        mówi: "ja jestem Wam, Polakom, potrzebny!"
        a ja mówię: "nie, Pan już - nie"
        • tacx Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint 18.06.08, 09:57
          niestety ale to co mówi lindemann nie jest do końca prawdą aczkolwiek ma
          całkowitą rację - tych zawodników już nie da się podkręcić. Otóż w treningu
          młodego piłkarza nie można zarzynać organizmów bo zmienia sie struktura włókien
          mięśniowych i z szybkościowcam ożna zrobić maratończyka. A nie kto inny ja
          polacy w młdych reprezentacjach wygrywają najwięcej praktycnie. i potem jest
          tragedia bo młody piłkarz w wieku 24 lat jest ciężki jak cołg. zero dynamiki i
          szybkości. No ale to polska szkoła trenowania specjalistów pzpn. Smolarek jest
          dobry ale nie gra - to jedyny zawodnik z pola z dobrego klubu. Żurawski biega
          ale nie ma juz szybkości
          my jak my ale Francuzi to dopiero porutę zaliczyli. jak widziałem henrye'go to
          naprawdę tragedia. a trener francuzów jeszcze większa. kretyn po prostu. mieć
          takich piłkarzy i wybierać na podst horoskopu. Debilizm spotęgowny. pierwszy raz
          cś takiego widzę. jak był Zidane to jeszcze to sie kręiło jako tako. odszedł
          Zidane i ekipa jak dzieci we mgle
          • Gość: q Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 12:34
            Warto zauważyć że na MŚ naszym brakowało kondycji i po godzinie gry wszyscy byli
            w stanie przedagonalnym. Tym razem nie było widać błagalnych próśb o zmiany,
            więc coś się zmieniło.
            • 4krzych1 I pod tym kontem indywidualnie konstruowaliśmy tre 18.06.08, 15:39
              ...cała Gó..ana... i jest "polskojęzyczni dziennikarze"
        • Gość: reality man Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint IP: *.mtm-info.pl 18.06.08, 19:50
          no czlowieku wez i pomysl. Jakim cudem "lawkowicz" lub "ogonowiec" moze byc
          lepszy i szybszy od pilkarza regularnie grajacego mecze i to na dodatek pelne a
          nie jakies krotkie wejscia, a mam na mysli nie byle jakiego pilkarza bo tacy
          zostaja w domach i nie jada na zawody tylko konkretnego szybkiego z dobra
          technika i rozumiejace dana sytuacje.
      • Gość: maz45 Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 09:22
        Zgadzam się z Lindemanem, choć nie do końca. Niektórzy zawodnicy grali
        regularnie w klubie, jak choćby Żurawski, czy Lewandowski, a jednak oni też byli
        wolni, tak jak Łobodziński, czy Wasilewski.
        Wczoraj w sportowym wieczorze w TVP Info Leo odpowiadał na pytania Jacka
        Kurowskiego. Wreszcie jakiś dziennikarz zadał Leo naprawdę mądre pytania, Leo to
        wyczuł i szczerze odpowiadał. Mówił, że nie wie i nie może przez to spać,
        dlaczego nasza drużyna ogólnie była bez formy. Przecież zrobili wszystko, co
        trzeba, wszystko jak najlepiej i według najlepszej wiedzy i nie udało się. Ale
        powiedział też Leo, że znajdą przyczyny, ale to trochę potrwa.
        Lindemanowi łatwo mówić, znajdźcie sobie lepszych piłkarzy. Lepszych nie mamy,
        ci co są potrafią grać dużo lepiej i gdyby pokazali to wszystko, co w
        eliminacjach, to wyszli byśmy z grupy.
        Przyczyn klęski jest wg mnie wiele. Kontuzje Błaszczykowskiego, Bronowickiego,
        później Żurawskiego i Lewandowskiego rozbiły kompletnie cały trzon zespołu.
        Wszystko runęło w gruzach. Do tego ten pierwszy mecz z Niemcami. Wszyscy
        wmawialiśmy, że on jest najważniejszy i nie wolno go przegrać. Przetrzebiona
        kontuzjami drużyna nie dała jednak rady. To odbiło się na psychice, nie
        pozbieraliśmy się...
        Uważam jednak, że jakieś błędy w przygotowaniach były. Do sztabu szkoleniowego
        musi dołączyć psycholog. Zbyt szybko załamujemy się, pasujemy. Wypowiedzi
        piłkarzy po meczach dobitnie to potwierdzają. Szukają winy u innych, zwalają na
        przypadki, nieszczęścia, sędziów, tylko nie na siebie. Tu wyjątkiem jest Artur
        Boruc, ale on podobno pracuje z psychologiem.
        Reasumując, Leo musi zostać, wyciągnąć wnioski, przewietrzyć sztab szkoleniowy i
        do roboty. Zaraz zaczynają się eliminacje do MŚ, czasu jest mało. Zwalnianie
        teraz Leo to idiotyzm. Nowy trener zanim cokolwiek się rozejrzy, pozna to
        ucieknie nam pół eliminacji. Nie stać nas na to...
        • mentice Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint 18.06.08, 10:16
          Czy o tym ze nie mamy sprinterow to panowie Lindeman i Beenhakker
          dowiedzieli sie dopiero w Austrii ? Leo dobrze wiedzial, ze Bak i
          Wasilewski sa wolni jak czolgi. Mimo wszystko gral obrone na 40 m,
          a wtedy Bak i Wasyl byli bez szans. Widocznie liczyli na
          Blaszczykowskiego i Smolarka, ale gdy ci odpadli albo zawiedli to
          nie zostalo NIC. Same czolgi.
          To przeciez Leo zrobil selekcje i wybral masywnych zolwi.
          • Gość: analizator Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 16:35
            te 40 metrow to byla inicjatywa pilkarzy. wasyl zagral na pulapke i
            nie mial szans dogonic podolskiego i gomeza. a na pulapke mieli nie
            grac- tak mowil leo zaraz po meczu. w grze wyszlo inaczej- z dwoch
            takich sytuacji niemcow padl jeden gol.
        • loppe Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint 18.06.08, 16:42
          Uważam jednak, że jakieś błędy w przygotowaniach były. Do sztabu
          szkoleniowego
          musi dołączyć psycholog. Zbyt szybko załamujemy się, pasujemy.
          Wypowiedzi
          piłkarzy po meczach dobitnie to potwierdzają. Szukają winy u innych,
          zwalają na
          przypadki, nieszczęścia, sędziów, tylko nie na siebie. Tu wyjątkiem
          jest Artur
          Boruc, ale on podobno pracuje z psychologiem.
          Reasumując, Leo musi zostać, wyciągnąć wnioski, przewietrzyć sztab
          szkoleniowy i
          do roboty.



          Słuchaj - Leo był przekonany że to on jest psychologiem kadry i był
          nim. Był tez psychologiem całej Polski. Na wietrzenie w tym wieku
          trochę póxno
          • Gość: maz45 Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 17:10
            No tak, wszyscy byliśmy zafascynowani psychologicznymi umiejętnościami Leo,
            piłkarze najbardziej, ale jak widać, to nie wystarczyło.
            Co do wietrzenia, to mam na myśli ten cały Holenderski zaciąg, a najbardziej
            chodzi mi i fizjologa, jego kosmiczne metody, to kompletna porażka. Ciekaw
            jestem, co tak naprawdę robili na tych zgrupowaniach Dziekanowski, Nawałka, Bobo
            Kaczmarek i Andrzej Dawidziuk? Jakoś nie widać było, by Leo cokolwiek z nimi
            konsultował.
            • loppe Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint 18.06.08, 17:14
              Tak. Myslę że zawodnicy wczesniej czy później sie otworzą i prawda
              wyjdzie na jaw (o tym sztabie fizjo i jego metodach). Póki co wielki
              psycholog ich trzyma jescze w garści.

              Z tym wietrzeniem miałem tylko tyle na myśli że 66 letni trener w
              swoim 3 występie w finałach nie już prawa popełniać takich błędów (i
              potem wietrzyć:)
      • Gość: danken leo Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprinter.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 09:23
        Poprzyj Beenhakkera na

        www.thxleo.pl/
      • Gość: kakadu Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint IP: *.atm.com.pl 18.06.08, 09:37
        a te cały lindemann to w googlach isteniej tylko na worldpress jako ktoś inny i
        na polskich stronach internetowych, ani jednej wzmianki na temat jego
        footbolowej pracy, nic...
        • Gość: gk Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 16:47
          aha, musiałeś Borka słuchać... to samo mówił ten nażelowany
          czegotoniewiedzący redaktor
      • Gość: gumis Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint IP: *.devs.futuro.pl 18.06.08, 11:36
        nie ma co piepszyć głupot o szybkości - ustawienie zespołu było złe, ale nastawienie na grę z kontry z szybkimi napastnikami (sikora) i bocznymi pomocnikami (błaszczykowski, jeleń) mogło by dać zwycięstwo w 1 meczu, no może awans z grupy, ale nie zmieniło by ogólnej mizeroty naszej piłki!!!
        polsce potrzeba tysięcy małych boisk a na nich trenerzy uczący dzieci/młodzież techniki, dopiero jak wychowamy tysiąc juniorów bardzo dobrych technicznie w nich znajdzie się wiele talentów i będzie w nich mozna przebierać jak w ulęgałkach wyszukując szybkich, sprawnych, silnych itd. technika jest w piłce podstawą a nie siła i szybkość!!!
        • Gość: ffan Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 18.06.08, 17:55
          boiska da sie jeszcze wybudowac ale z trenerami uczacymi mlodziez
          techniki juz bedzie problem. Zeby chociaz przestali przychodzic na
          treningi z dziecmi pijani to juz bedzie sukces.
      • Gość: hamster Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprinter.. IP: 194.42.116.* 18.06.08, 12:16
        Popraw Panie Autorze błędy ortograficzne i związki frazeologiczne w swoim artykule:)
      • loppe Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint 18.06.08, 12:18
        przepraszam bardzo, czy to wolno grający zawodnicy zachwycili w
        meczu z Portugalią w 2006r?
        • Gość: fatality Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint IP: *.e-wro.net.pl 18.06.08, 15:37
          koleś bredzi! zajechali naszych graczy,zamiast ich odświerzyć.
          wywalić na zbity pysk!
          • loppe Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint 18.06.08, 15:56
            powiem wprost, jakies sępy żerują na trupie naszej piłki
            • loppe Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint 18.06.08, 16:01
              jako Europejczyk nie pozwolę robić się w bambusa, a wy rodacy proszę
              bardzo - dalej klęczcie, już nawet przed fizjologiem:))
      • Gość: c Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprinter... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 15:36
        smieszne, ze pogromcy Portugali sa za wolni
        • mentice Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint 18.06.08, 15:41
          Smieszny jestes, Portugalczykom nie chcialo sie grac w Chorzowie,
          mysleli ze wygraja na stojaco. A w Lizbonie czysty fuks Krzynowka i
          Lewandowskiego zreszta tez. Bo obecne ME pokazaly ze Lewandowski
          trafia w bramke raz na 30 strzalow. No i podziekowania Serbom, ze
          wieksze patalachy.
          • Gość: gk Mistrzowie narodowego masochizmu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 17:05
            no oczywiście, dalej wbijaj sobie te masochistyczne szpile. Fuksem z
            Portugalią wygraliśmy, bo im się grać nie chciało... śmiech mnie
            bierze, jak to czytam. Są tacy, co zawsze tak komentują - jak
            wygrywamy, to oczywiście fuksem, bo komuś nie zależało... Do
            perfekcji opanowaliśmy sztukę deprecjonowania naszych sukcesów. To
            przypomnij sobie, w jaki sposób w Lizbonie pierwszą bramkę zdobyl
            Maniche, akurat tak się przypadkiem piłka od Boruca odbiła, że mu
            pod nogi spadła. Prawie w każdym golu jest trochę przypadku. To
            element gry.

            Czasem mam wrażenie, że żyjemy w jakimś zamkniętym skansenie, nie
            zauważyliśmy, jak bardzo piłkarski świat wokół nas się rozwinął.
            Drepczemy w miejscu żyjąc przekonaniem o naszej piłkarskiej potędze,
            jaką byliśmy 30 lat temu. Trudno nam zaakceptować naszą przeciętność
            i dlatego mamy wielkie i nierealne oczekiwania... A gdy po raz
            kolejny bolesnie się przekonujemy, gdzie tak naprawdę jesteśmy, to
            wyciągamy bicze i okładamy się nimi z upodobaniem.
      • Gość: exe Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprinter.. IP: *.szczecin.mm.pl 18.06.08, 15:56
        ludzie,jak nie macie pojęcia o sporcie to piszcie idiotyzmów.Cała
        racja po stronie trenera .w meczu z port.to portugalczycy byli wolni
        i tyle.Jak się ma start do piłki to jest się przy niej na tyle
        wcześnie że mozna jeszcze zagrać na 2 tempa jak to grają nasi ,jak
        się gra wolno to drugie tempo to w nogi przeciwnika lub aut i
        tyle.LEO już ich tego nie nauczy ale może to zrobić np.Urban i
        zobaczyci ciołki kto będzie przyszłoścą polski.Popatrzcie jołopy na
        składy innych zespołów grających na EURO ,ile grają czasu w tygodniu
        a ile nasi:jak nie ława to kilka minut.Pewnie nas nie lubią.To nie
        PRL gdzie przed każdym meczem był co najmniej miesiąc obozu teraz
        trzeba grać z marszu a do tego niestety nie jesteśmy przygotowani od
        juniora począwszy.Natomiast zNAWCÓW mamy na pęczki tyle że jak
        dotychczas nikt nie chce kupić.Idzcie znawcy i popatrtzcie na
        treningi trampkarzy czy juniorów nikt ich niechce a trenuje byle
        odpad ,a wf, w szkole -dno.Barcelona ma kilkadziesiąt zespołów
        trampkarzy -pytam ile ma np.BOT Bełchatów.
        • loppe Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint 18.06.08, 15:59
          facet ci wsadza bzdety a ty je łykasz - żeby mieć szybkość trzeba
          tylko regularnie trenować a nie grać (za dużo grania może zreszta
          zjechać)

          - Arien Robben, Holandia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          rezerwowy realu
          • Gość: ogon Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint IP: *.171.19.131.crowley.pl 18.06.08, 16:46
            rozumiem ze loppe jestes dyplomowanym fizjologiem?
            • loppe Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint 18.06.08, 16:48
              słuchaj właśnie nie! i jestem zdumiony że takie bzdety zamieszcza
              się bez zasięgnięcia zdania innego fizjologa-fachowca
              • Gość: pm7303 A moze zamiast ... IP: *.gprs.plus.pl 18.06.08, 18:16
                wpisywac sie bezproduktywnie pod kazdym postem, napiszesz jakie to metody
                treningu pozwalaja (w stosunkowo krotkim okresie czasu, jakie ma do dyspozycji
                selekcjoner) poprawic szybkosc czy dynamike?

                w sumie sam bym sie chetnie dowiedzial, bo po 20 latach uprawiania sportu
                (akurat nie pilki noznej) po prostu nie wiem? a mialem okazje trenowac nie tylko
                w Polsce
                • loppe Re: A moze zamiast ... 18.06.08, 18:37
                  wprawdzie twoja bezczelnośc razi, odpowiem ci - szybkośc się zabija
                  przy doborze niewłasciwych obciążeń treningowych
        • Gość: maz45 Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 16:18
          Człowieku, weź się opanuj i nie obrażaj tu nikogo.
          Każdy wie, jak u nas wygląda szkolenie młodzieży, jakie mamy boiska, stadiony
          itd. O tym, że nie mamy Henrych, Van Nistelroyów i Ronaldów wiemy wszyscy
          doskonale. Jednak ci piłkarze, co są, potrafią grać dużo lepiej.
          Przy tym poziomie, który jest obecnie na Euro i tak nie mielibyśmy żadnych szans
          na półfinał. Jednak z grupy można było wyjść, tylko potrzebna była optymalna
          forma wszystkich zawodników, a tej nie było. Coś zostało poknocone, coś
          pominięte, o czymś zapomniano. Nie rozumiemy tego, Leo też nie rozumie, trzeba
          znaleźć przyczynę. Choć byliśmy najgorsi na tym turnieju to niektóre inne
          reprezentacje też zawaliły przygotowania. Weźmy Czechów, czy Francuzów, weźmy
          Greków, u nich potencjał ludzki jest o niebo lepszy, piłkarzy dobrej klasy mają
          na pęczki, no może Grecy tylu nie mają i też doznali klęski.
          Utrafić z formą to ogromna sztuka, można robić wszystko najlepiej i nie zawsze
          się udaje. My tak za bardzo nie mieliśmy w czym wybierać, można dyskutować nad
          selekcją Leo, ale czy gdyby był Wichniarek, Brożek, czy Jeleń byłoby lepiej?
          Wątpię, bardzo wątpię...
          • Gość: gk Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 17:06
            głos rozsądku... nareszcie :)
        • loppe Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint 18.06.08, 16:22
          kolejna osoba która twierdzi że jakbyśmy lepiej młodzików trenowali,
          więcej boisk mieli itd itp i że nie ma oczym mówić bez tego jak się
          ocenia kadrę

          otóż kochany jest inaczej, tak trudno zauważyć?? - polscy młodzicy i
          juniorzy licza się w świecie!!!

          to kadra seniorów wymięka...
          • Gość: Kibic Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint IP: 170.252.72.* 23.06.08, 17:23
            Liczą się ? Ciekawe jak - pewnie na liczydłach bo jakoś żaden z nich kariery
            zrobić nie może - ostatni juniorzy, którzy sensownie przeszli do seniorów to
            kadra Wójcika. Szkolona zasadniczo za głębokiej komuny.
      • Gość: tolek Dobrze, że Górniak hymnu nie zaśpiewała,.... IP: *.chello.pl 18.06.08, 15:58
        ....bo jeszcze raz wszystko by na Nią zwalili :-))))).
      • Gość: xxx Wszyscy bez winy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 16:03
        jak zwykle...
        • Gość: gk Re: Wszyscy bez winy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 16:52
          Ale gadanina... to takie tabloidowe myślenie - od razu musi być
          winny. I najlepiej - na pręgierz go! PRzecież Leo mówił, że
          odpowiedzialność bierze na siebie, że muszą poszukać przyczyn tak
          słabego występu i to potrwa. Ludzie, zachowujecie się, jak krytyk
          filmowy, co to wyjdzie z kina i od razu musi wiedzieć, o co w filmie
          chodziło...
      • Gość: ix Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprinter.. IP: *.szczecin.mm.pl 18.06.08, 16:07
        loppe masz ty mózg ??? ano trenuj szachy od rana do rana -będziesz
        sZybki jak rakieta.A jaka to różnica między trebingiem a graniem ??
        tu czy tu nie trzeba szybkości ???
      • Gość: obarex Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprinter.. IP: *.range81-153.btcentralplus.com 18.06.08, 16:09
        To jakis debil, a nie fizjolog sie wypowiada. zamiast opowiadac glodne kawalki o
        lwie i gepardzie mogl sie ustosunkowac rzeczowo do pytan. O wolal fanzolic o
        "pomiarach sprzetem stosowanym przez inna zespoly".
        Nawet nienajlepsi tranerzy przygotowania fizycznego w polskich klubach wiedza
        wiecej o przygotowniu szybkosciowym KAZDEGO (a nie jakichs "sprinterow") niz ten
        "kosmiczny" Holender.
        Leo B. niech sie zajmie tym co potrafi, a nie lapie cieple posadki dla swoich
        holenderskich ( i polskich) kumpli.
        • Gość: xxx Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 17:31
          Nasi trenerzy są tacy cudowni w klubach tylko jakoś te kluby nic nie znaczą a
          zawodnicy wyjeżdżając na zachód narzekają na ciężkie treningi w tamtych klubach
          ale to szczegół.
      • Gość: bocy Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprinter.. IP: *.szczecin.mm.pl 18.06.08, 16:10
        brawo dyskutanci !!!! POLAK WIE WSZYSTKO LEPIEJ I TYLE- no i dzięki
        temu MAMY TO CO MAMY I NIE TYLKO W SPORCIE
      • Gość: Squirs Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprinter.. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.06.08, 16:27
        Niestety fizjolog ma racje. Genetyka ma w tym wypadku ostatnie
        slowo. Niektorzy rodza sie szybcy a niektorzy bardziej wytrzymali.
        Zazwyczaj dwie cechy nie ida w parze. Mozna poprawic wytrzymalosc i
        to dosc zdecydowanie, lecz szybkosci niestety nie udaje sie
        podrasowac w takim samym stopniu. Podejrzewam, ze testy fizyczne juz
        mlodych zawodnikow powinny byc pierwszym sitem, ktore pozwalac
        bedzie na szukanie prawdziwych, genetycznie obiecujacych kandydatow.
        Wszyscy na swiecie to robia i maja zdecydowanie lepsze wyniki.
        Niestety sport na tym poziomie to nie tylko "kopanie pilki" jak sie
        niektorym wydaje.
        • loppe Re: Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprint 18.06.08, 16:31
          nietety fizjolog nie ma racji, choc Ty ją masz opisując genetyczne
          zalezności na linii szybkośc-wytrzymałośc (on coś pitoli że jak
          grali w klubie to byli szybcy, otóż klub to nie genetyka:)
      • Gość: siostro_basen Sikora był dla Lindemana za szybki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 16:32
        nie mógł go dogonić z aparaturą z NASA, no to nie pojechał. Nie
        Lindemann, tylko Sikora. Lindemann pojechał, choć był wolniejszy niż
        Sikora
        • Gość: jimmy Re: Sikora był dla Lindemana za szybki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 17:04
          No właśnie, mamy sprinterów - Sikora, Brożek, Zając, ale siedzieli
          przed telewizorami bo Pazdan był niezbędny. Z całym szacunkiem, ale
          wiadomo było, że ten piłkarz nie będzie grał, może w przyszłości.
      • Gość: Ja Nie, k...moja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 16:38
        Nie...k...moja.
      • jakeww Rasputin!!! 18.06.08, 17:05
        Nasi piłkarze biegali tyle, co rywale, ale wolniej od nich. Nawet
        nasz najszybszy Ebi Smolarek wolał nie angażować się w pojedynki
        biegowe. Czemu tak się działo?

        - Szybkim trzeba się urodzić. Fizjolog w ciągu trzech tygodni nie
        sprawi, że ktoś będzie bił rekordy na sto metrów. Tak samo jest u
        zwierząt. Możesz sprawić, że lew stanie się trochę szybszy, ale
        nigdy nie dorówna gepardowi. Fizjolog może tylko odrobinę poprawić
        szybkość zawodnika. A i to tylko tych młodszych, bo już tych po
        trzydziestce nie.


        Ale przecież Smolarek zachwycał w eliminacjach szybkością. Gdzie się
        ona podziała?

        - Prosta odpowiedź: kiedy Ebi był zawodnikiem Borussii Dortmund,
        grał dwa razy w tygodniu i to na najwyższym poziomie. W Racingu
        Santander w końcówce sezonu wchodził na ostatnie 12 minut. Nic nie
        dzieje się bez przyczyny. Zobaczcie, Chorwacja wystawiła przeciw nam
        drużynę B. Ale w ataku zagrali Petrić i Klasnić, którzy regularnie,
        tydzień w tydzień występują w Bundeslidze. I to na najwyższym
        poziomie fizycznym i mentalnym, pod presją, bo taki Klasnić w sobotę
        grał przeciwko Bayernowi Monachium, a w środę w Lidze Mistrzów
        przeciwko Barcelonie. A polscy piłkarze? Sami wiecie.
      • Gość: ciewkay Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprinter... IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.08, 17:11
        Czy piłkarze zażywają suplementy?
        BCAA, HMB, No2 ?
      • kozaczek3 Należy600 księży nauczyć modłów do właściwego boga 18.06.08, 17:14
        Bo tych 600 księży co pojechali na te mistrzostwa to, albo grali wariata, albo
        mieli niewłaściwy adres do swego stwórcy.
        A może pojechali do Sankt Polten zakładać nowe seminarium dupowne.
      • Gość: kibic Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprinter... IP: *.chello.pl 18.06.08, 17:15
        Uważa nas za głupców.Po co on właściwie tam był skoro powiedział,że
        im nic nie może pomóc.Niech szkoli innych.
      • szambolan_prezydenta A kto śpiewał Hymn Polski?? 18.06.08, 17:28
        Przecież to jest oczywiste, że tylko ta osoba jest winna.
        Gdzieś to czytałem.
      • Gość: stuk puk w główkę Narodowe zapotrzebowanie na kozła ofiarnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 17:50
        Narodowe i utrzymane w mocno histerycznym tonie zapotrzebowanie na
        kozła ofiarnego daje się tu zauważyć.
        Najlepiej zagranicznego, bo przecież to ONI zawsze są wszystkiemu
        winni - taki wniosek wypływa z lektury najzupełniej żenujących
        artykułów, wywiadów, wypowiedzi, analiz, dzielenia włosa już nie na
        czworo, ale na osiem albo i szesnaście części i całego tego szamba
        medialnego. Chętni do układania stosu z pewnością juz przebierają
        swoimi kopytkami.
        • jakeww Re: Narodowe zapotrzebowanie na kozła ofiarnego 18.06.08, 17:52
          dlaczego nie podchodzisz do sprawy racjonalnie, nie dociekasz, lecz
          przywdziewasz łachman narodowego masochizmu - holender na 100% nie
          mógł sp...tylko my my my my

          ?
      • Gość: eredin Fizjolog reprezentacji Polski: Musicie sprinter... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 17:51
        "I pod tym KONTEM indywidualnie konstruowaliśmy trening" no nie spodziewałem
        się... ;)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja