Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Stec wylicza błędy Beenhakkera

      • Gość: mirek Stec wylicza błędy Beenhakkera IP: *.proxy.aol.com 18.06.08, 13:55
        Beenhakker doluje polskich pilkarzy (cud awansu, brak umiejetnosci)
        Takim motywowaniem nikt nie stworzy druzyny.Nie prawda ze nie ma
        dobrych graczy! Kiepska selekcja !
        W Polsce to wszystko co zagraniczne musi byc lepsze. Mieszkam za
        granica i wiem ze Beenhakker powinien juz rozpatrzyc te
        niby "propozycje ktorych tyle dostal".Dajcie mu odejsc bo bedzie
        jeszcze gorzej.
      • Gość: krubini są też plusy IP: 85.222.86.* 18.06.08, 14:01
        Są też plusy życia(a kontretniej polskiej piłki) Smolarek na
        reklamach pepsi będzie zarabiał 2x więcej niż w zeszłym roku i kupi
        sobie bardziej wypasioną ville
      • Gość: Justi Stec wylicza błędy Beenhakkera IP: *.adsl.wanadoo.nl 18.06.08, 14:23
        Przynajmnej sie zakwalifikowaliscie, co sie raczej przedtem dlugo nie udawalo.
        Rzymu nie zbudowano w jeden dzien.
      • Gość: kovik Stec wylicza błędy Beenhakkera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 14:24
        Rafał Stec na selekcjonera! tylko ON zna prawdę objawioną!
      • Gość: jWz Stec wylicza błędy Beenhakkera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 14:27
        Uzyskaliśmy 1 pkt, wbiliśmy jedną bramkę, wbili nam 4 bramki. A tacy
        Anglicy - nie zdobyli żadnego punktu i nie wbili żadnej bramki. A
        Anglia, to nie byle co, każdy wie. A na tych mistrzostwach wypadła
        gorzej niz nasze Orły i nasz Lew.
      • Gość: cassius 4 prawdziwe powody to IP: *.mailcontrol.com 18.06.08, 14:27
        - brak Blaszczykowskiego - bez formy i tak by blyszczal
        - odrzucenie Jelenia - juz w eliminacjach by sie przydal
        - przetrenowanie przed turniejem - jak Engel i Janas
        - Taktyka - w obronie grali wysoko bez presingu w srodku pola -
        gdyby pijaczka Sobolewskiego nie wyrzucil jakos bysmy dali rade

        Obecna kadra nie wygrala by ani z USA w Koreii, ani z Kostaryka w
        Niemczech
        A Benhaker - choc siwy - to nie JPII
      • Gość: www.be3.u2.pl Stec wylicza błędy Beenhakkera IP: 82.160.251.* 18.06.08, 14:28
        racja!
        be3.u2.pl
      • Gość: platon Stec wylicza błędy Beenhakkera IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.06.08, 14:36
        Błędy Beenhakkera:

        1. "Naruszył wiarę piłkarzy, mówiąc najpierw, że to "cud dał nam awans", a po remisie z Austrią, że nie mamy już szans" - co to za błąd? Nigdy nie widziałem, żeby wiara dała zwycięstwo w meczu. Na pewno 99% fanów polskiej reprezentacji WIERZYŁO w naszą reprezentację w meczach z Niemcami i Austrią i nic z tego nie wyszło, a piłkarze mieli jeszcze trudniej uwierzyć bo to oni grali te mecze.

        2. "Kompletnie zaniedbał stałe fragmenty gry" - być może, ale kto w reprezentacji umie dośrodkowywać piłkę z rzutów rożnych, albo wykonać rzut wolny?

        3. "Nie trafił z nominacją Żurawskiego na kapitana" - to też nieprawda, Leo nie trafił w ogóle z wyborem Żurawskiego, bo kiedy on strzelił ważnego gola dla reprezentacji ostatni raz?

        4. "Powołał Kuszczaka, którego postawa mogła naruszyć morale grupy" - i tutaj widać, że Stec nie ma pojęcia o logice i wyobraźni: to, że coś mogło naruszyć morale grupy, to nie jest żaden argument, przeciwko Leo, tylko ewentualna krytyka tego, że tak mogłoby być. Powiem prościej np. mogłoby tak być, że gdyby Rafał Stec się nie urodził (chociaż można tutaj wstawić cokolwiek), to Leo by wyszedł pomimo tego, że wystawił Kuszczaka. Proponuję już nie filozofować panu Stecowi, bo to strasznie mu nieudolnie wychodzi.

      • Gość: kibic Stec wylicza błędy Beenhakkera IP: *.eranet.pl 18.06.08, 14:56
        oczywiście kto ocenia trenera światowej klasy? jakiś dzinnikarzyna z mopem na
        głowie!!!
      • Gość: Ania Ludzie ogarnijcie się!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 15:00
        To włąśnie dzięki WAm również jest jak jest, dali rady czy nie dali
        to nie powód żeby kogoś obrażać. Jak jesteś mądry to sam spróbuj
        zmierzyć się ze stresem, z myślą że tyle osób Cię ogląda pod taką
        presją i mistrzowie się uginają a Was bezczelnych typachza grosz
        zrozumienia i trochę motywacji najlepiej zdeptać? Tak? Wy taką
        taktykę obraliście?? Żal...
      • Gość: Ania Ludzie ogarnijcie się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 15:02
        To włąśnie dzięki WAm również jest jak jest, dali rady czy nie dali
        to nie powód żeby kogoś obrażać. Jak jesteś mądry to sam spróbuj
        zmierzyć się ze stresem, z myślą że tyle osób Cię ogląda pod taką
        presją i mistrzowie się uginają a Was bezczelnych typachza grosz
        zrozumienia i trochę motywacji najlepiej zdeptać? Tak? Wy taką
        taktykę obraliście?? Żal...
      • Gość: Snajpero Stec wylicza błędy Beenhakkera IP: 89.231.197.* 18.06.08, 15:03
        Najgorsi są właśnie tacy ludzie, którzy najbardziej wszystko komentują i
        krytykują, a nigdy nie grali w piłkę. Takim kretynom łatwo wszystko omawiać
        przed komputerem albo kamerą, a niech pokażą sami co potrafią na boisku albo w
        roli trenera. Jakby Beenhaker powołał kogoś innego to dużo by to nie zmieniło,
        a byłyby podobne komentarze, ze dlaczego nie powołał innych.... To jest
        właśnie durnota polskich mediów! Mamy bardzo mało zawodników europejskiej
        klasy i trudno nam o sukces w takiej imprezie. Jak Beenhaker wygrał eliminacje
        to nosilibyście go na rękach a tak przychodzi niepowodzenia to od razu go za
        wszystko krytykujecie. Wina nie leży po stronie trenera...Pomyślcie trochę!!!
        • Gość: Ania Re: Stec wylicza błędy Beenhakkera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 15:08
          Zgadzam się z Tobą, ja wychodzę z założenia, że takie prymitywne
          komentarze nic nie zmienią, a tylko niepotrzebnie podsycają i tak
          juz nie zdrową atmosferę....
      • Gość: le ming Stec wylicza błędy Beenhakkera IP: *.aster.pl 18.06.08, 15:28
        A moim zdaniem problemem jest polska wsiowa mentalnosc pilkarzy. Wybije sie
        taki ociupinke w polskiej lidze, strzeli ze trzy bramki w czterech-pieciu
        meczach (to juz sporo, jak na polska lige) i juz swiat stoi przed nim otworem.
        Wyjedzie BYLE GDZIE na zachod - i od razu spoczywa na laurach. Bo on juz jest
        gosc. On juz zostal sprzedany za milion, zarabia pol miliona, ma wlasny dom i
        BMW, to po co mu wiecej? I w ten sposob zamiat gryzc trawe, wypluwac pluca,
        walczyc do upadlego o lepszy kontrakt w obecnym (lub nowy w nowym) klubie,
        poprzestaje na bylejakosci, na zadowoleniu sie tym, co ma... Ja go nawet
        troche rozumiem: zdrowie ma sie jedno, wiec po co sie szarpac, skoro dla
        dorobienia sobie zawsze mozna jakies fajki przez granice przerzucic...
        My nie mamy profesjonalistow, bo u nas nie ma etosu pracy - i to widac nie
        tylko w pilce. Tu potrzebna jest jakas zmiana pokoleniowa, zmiana stylu
        myslenia...
        • Gość: tago Re: Stec wylicza błędy Beenhakkera IP: *.customer.alfanett.no 18.06.08, 15:35

          Zgadzam sie co do slowa...ale czy nie jest tak we wszystkich
          branzach???? poz tago
      • Gość: ms1234 Stec wylicza błędy Beenhakkera IP: *.gprs.plus.pl 18.06.08, 15:36
        Stec znów zauważył że Leo jest Boski, i w włazi mu bez wazeliny
        w ..., a tak przy okazji za Engela wygraliśmy mecz z USA i nie był
        to dla amerykanów maecz o pietruszkę w przypadku remisu portugali z
        koreą wracaliby do domu, to gwoli przypomnienia o zdobytym jednym
        punkcie z austrią, Panu Stecowi wyszło że austria jest dużo lepsza
        od USA a niech mu w końcu Leo jest boski a reszt ajest do .... a
        niech to powiem DO DUPY.
      • herr7 sposób na polską impotencję? 18.06.08, 15:41
        Leo a wcześniej i Engel pokazali co należy zrobić z polską reprezentacją -
        należy z niej uczynić "legię cudzoziemską" przyznając obywatelstwo nie jednemu a
        kilkunastu graczom z Brazylii czy krajów Afryki. To jedyny sposób na przełamanie
        impasu. Być może jak polskie "cioty" grające w piłkę poczują, że nikt ich do
        reprezentacji nie weźmie to zmienią swoją postawę. A że reprezentacja polski
        będzie wyglądać jak Francuzi? A komu to przeszkadza!
      • Gość: RajuBaju Do wszystkich prawdziwych kibiców! IP: *.lanet.net.pl 18.06.08, 15:43
        Każdy wypowiadający swój osąd na tym furum ma do tego prawo, ale to
        nie znaczy, że każdy ma rację. Normalym zachowaniem jest krytyka
        zarówno trenera jak i piłkarzy po przegranym turnieju. Mylą się
        jednak Ci z was, którzy twierdzą, że słaby wynik był skutkiem braku
        zaangażowania ze strony polskich kadrowiczów czy trenera. Oni
        wszyscy zrobili co było w ich mocy. Z tym składem nawet najlepsi
        wspólcześni trenerzy nie osiągnęliby więcej, za to jest wielce
        prawdopodobne, że inny "polski" trener osiągnąłby mniej.
        Podejrzewam, że w takiej sytuacji wogóle do ME byśmy nie awansowali.
        Pan Stec twierdzi, że błędem było powiedzenie, że cudem był nasz
        awans. Mi wydaje się jednak, że powiedzenie prawdy wprost, nigdy nim
        nie jest. Beenhakker na konferencji prasowej powiedział, że jest w
        Polsce dwa lata, przez ten czas wszyscy krytykują obecną sytuację,
        ale nikt nie podał propozycji jej pozytywnego rozwiązania. Zamiast
        więc szukać rozwiązań najprostszych, takich jak zmiana trenera, nie
        wspominając o powszechnych na tym forum wulgaryzmach, proponuję by
        wszyscy z was ruszyli głowami i spróbowali wymyślić konstruktywną
        receptę na wyleczenie polskiego futbolu. Powinniśmy wreszcie zmienić
        to nasze polskie piekiełko, a może kiedyś uda nam się dostać do
        piłkarskiego raju. Każdy z nas może sobie zadać pytanie, a co ja
        mogę zrobić? Będzie miał rację! Jednostka nawet najbardziej
        zaangażowana, z najlepszymi intencjami może niewiele, wszyscy razem
        możemy coś zmienić. Piszę o tym właśnie teraz, póki zainteresowanie
        polską piłką jest ogromnę, a rozczarowanie wynikami można przełożyć
        na konkretne działania. Jakie? Myślę, że dla większości ludzi w
        Polsce powinno być jasne jaka jest prawdziwa przyczyna klęski, a nie
        jest nią z pewnością Beenhakker, nie byli także Janas czy Engel. Nie
        są to też błędy, które wylicza pan Stec, chociaż nie odmawiam mu
        racji w niektórych kwestiach. Powtarzająca się prawidłowość,
        trwająca już przez trzy wielkie turnieje, a chyba większości z was
        trzeba przypomnieć, że wcześniej nie potrafiliśmy nawet przejść
        zwycięsko kwalifikacji, mówi więcej o polskim futbolu, niż
        jakiekolwiek decyzje personalne. Trzeźwo patrząc na rzeczywistość
        muszę stwierdzić, że widać postęp i przeskoczyliśmy na pewien poziom
        wtajemniczenia. Sytuacja jest na tyle niepewna, że patrząc na grę i
        styl naszego zespołu równie dobrze możemy teraz pójść drogą w dół,
        jak i w górę. Odrobina szczęścia - epizodyczne wzloty formy
        poszczególnch piłkarzy plus dobry trener, pozwoliły nam na awans do
        ME. Jednocześnie brak tego szczęścia może sprawić, że do następnych
        MŚ już nie awansujemy. Chyba nie muszę pytać, którą drogą kibice
        chcieliby pójść!? Problem jednak wydaje się jednaki głębszy. Po
        osiągnieciu pewnego pułapu zadowoliliśmy się możliwością samego
        awansu. Nie widzę jednak siły i woli zmiany ani wśród działaczy
        piłkarskich, tarzających się w szambie korupcji, ani wśród kibiców.
        Może to nam brakuje woli zwycięstwa, a nie tym piłkarzom i
        trenerowi. Może najpierw powinniśmy uderzyć się - my jako naród, we
        własne piersi. Pozostawiamy sprawy własnemu biegowi, nie próbując
        zmienić rzeczywistości na lepsze, przyśpieszyć zmian, byśmy na
        następne MŚ nie śpiewali "już za cztery lata". Osobiście nie jestem
        dyletantem, nie jestem też piłkarskim profesionalistą. Oczywistą
        sprawą jest, że polski futbol potrzebuje zmian oddolnych, zmian
        organizacyjnych. Przykłady prawidłowego funkcjonowania struktur
        znajdziemy zapewne za granicą. Musimy polepszyć szkolenie, zbudować
        silną ligę. Kto miałby tego dokonać? Gdyby było to takie proste,
        gdyby można było przynieś np. po jednej cegle pod fundament, zapewne
        wielu spośród nas by to zrobiło. Jedyną szansą jaką widzę jest
        stworzenie ruchu społecznego, ludzi zaangażowanych, którzy
        zdegustowani obecną sytuacją chcieliby aktywnie działać, by wywrzeć
        presje zmian, nie najprostszych, ale strukturalnych. Nacisk trzeba
        wywrzeć na tych, którzy polską piłką rządzą, niczym własnym
        folwarkiem. Ciekawi mnie ilu z was podjęłobu się takich działań? Do
        tej pory takich ludzi było niewielu. Nie psioczcie więc na
        Beenhakkera i piłkarzy, a zróbcie coś kreatywnego, zapewne lepiej
        wykorzystacie czas, niż na narzekania, bo co one zmienią.
      • mac102r Stec wylicza błędy Beenhakkera 18.06.08, 15:47
        DOSYĆ NARZEKANIA

        Mam już dość tych ciągłych analiz i narzekań o polskiej reprezentacji. Jaki
        jest koń każdy widzi! Jesteśmy krajem piłkarskich analfabetów i nie da się
        tego szybko zmienić, ale coś zrobić można.

        Przede wszystkim trzeba stworzyć jakiś nowoczesny SYSTEM SZKOLENIA trenerów.
        To od nich zależy jak nauczą młodych piłkarzy rzemiosła piłkarskiego,
        najważniejsza jest praca za młodu 20 letnich zawodników trudno jest nauczyć
        podstaw piłki. A teraz wygląda to tak, że nasi piłkarze to piłkarscy inwalidzi
        przy swych kolegach z zagranicy ( patrz casus Matusiaka. Pan Stec o tym dość
        trafnie napisał jak to dziwili się w Palermo, że nie zna on podstaw taktyki i
        porusza się po boisku jak we mgle...)

        Ale dość narzekań coś trzeba zrobić, a myślę że przy odrobinie dobrych chęci
        można zmienić coś w polskiej piłce. Oczywiście nie zrobi tego PZPN, jak
        wiadomo ta ta grupa wzajemnej adoracji i lizodupstwa ma gdzieś polską piłkę.
        Niech se dalej jeżdżą na mecze siedzą na tych stołkach nikt i tak nie wierzy
        przecież, że oni sami odejdą a wyrzucić ich się nie da bo odbiorą nam Euro.
        Zostawmy tych panów samym sobie, a za reformę polskiego systemu szkolenia
        niech wezmą się kibice. Jak? A no tak już piszę!

        Musimy powołać akcję społeczną stworzenia Akademii Trenerskiej, gdzie będzie
        się uczyć trenerów nowoczesnych metod szkolenia piłkarzy. Sponsorów znajdzie
        się z łatwością, przecież taka akcja będzie miała ogromne poparcie
        społeczne, a dla sponsorów to doskonała reklama wizerunkowa ( hasło reklamowe
        : NIE NARZEKAMY – TWORZYMY PRZYSZŁOŚĆ NASZEJ PIŁKI). Jeżeli stać ich na
        reklamy z Benhakerem to czego by nie mieli pójść za tym pomysłem. Za nazwę
        Orange Ekstraklasa TP dała ok 40 mln zł. Dlaczego np. 10 mln nie miała by dać
        na stworzenie nowego projektu, który może być dla niej jeszcze większą reklamą?

        Trzeba sprowadzić trenera z zagranicy , który stworzy sieć ośrodków szkolenia
        trenerów. Każdy trener ( z małej wioski i miasta) mógłby się zapisać na taki
        kurs. Jeśli wyszkolimy z 1000 dobrych trenerów, którzy będą wiedzieli jak
        trenować zawodników w poszczególnych etapach rozwoju to niech każdy z nich
        wyszkoli 10 przyzwoitych zawodników, to po 10 latach będziemy mieli może 10
        000 graczy z których powinno się udać wybrać 20 zawodników reprezentujących
        średni europejski poziom.

        Co myślicie o tym pomyśle? Potrzebny jest jakiś odzew społeczny, bo tego
        ciągłego narzekania już znieść nie mogę
      • Gość: zażenowany Stec wylicza błędy Beenhakkera IP: 213.17.224.* 18.06.08, 15:55
        Panowie, mam dosyć już wieszania psów na Leo. Czy wy nie widzicie gdzie jest
        nasza piłka noża? W wielkiej otchłani zwanej d..ą! To nasza mentalność i
        polaczkowatość pozwala zrzucać nam odpowiedzialność na siły zewnętrze
        (niesprawiedliwie podyktowany rzut karny) oraz złych trenerów.

        Poziom gry naszej, szumnie nazwanej, reprezentacji to jakaś kompromitacja:
        niecelne podania, brak koncepcji pojedynczych piłkarzy na rozegranie piłki,
        totalna powolność w rozgrywaniu akcji i jakiś niezrozumiały lęk przed ostrzejszą
        grą indywidualną pokazują jak daleko jesteśmy w tyle.

        Dobrym dowodem, na naszą pieprzoną mentalność były także słowa komentatorów,
        którzy nie potrafili wprost powiedzieć że mamy beznadziejnych piłkarzy i
        usprawiedliwiali naszą reprezentację za chaotyczną grę. Panowie, trochę
        samokrytyki.
      • Gość: horovitz Stec wylicza błędy Beenhakkera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 16:02
        Niech sobie wylicza.
        Wypadlismy lepiej niz Francja...

        Niech najpierw stworza PZPN bez Listkiewicza i obecnych czlonkow.
        PZPN powienien zatrudnic menedzerow mlodych i nieskorumpowanych, a nie osmiewanych przez caly polski narod.
        Niech zrobia referendum kto w naszym kraju jest za utzrymaniem obecnych wladz PZPN.... (nikt poza nimi samymi....)

        Co do Leo to zrobil facec kawal dobrej roboty, ale moze zrobic jeszcze wiecej kiedy wyselekcjonuje mlodych chlopakow chetnych do walki, a nie gwiazdy z reklamowek ktorym wszystko jedno jak graja bo ich juz nic nie motywuje.
      • Gość: kibic Stec wylicza błędy Beenhakkera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 16:21
        Szarpidrut do fryzjera obetnij sobie najpierw włosy a potem dopiero
        zajmij się udzielaniem rad i krytyką.Krytykować każdy umie bo to
        jest zrobić najłatwiej.Jak jetses taki mądry to poprowadż piłkarską
        reprezentację Polski! Z takich piłkarzy jakich obecnie mamy to nawet
        najlepszy trener nie jest w stanie wiele zrobić.
        Wolę jak komentujesz mecze Ligi mistrzów a sprawy reprezentacji
        gościu zostaw innym!
      • Gość: Matek1927 Stec wylicza błędy Beenhakkera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 16:21
        Stec Ty jesteś po..y!! Te swoje wyliczanki zostaw u siebie w
        zeszycie.Czy Ty zawsze musisz wtrącić swoje 3 grosze w każde
        wydarzenie!Jestes marny.
      • asimek GW, Stec a obiektywizm. 18.06.08, 16:45
        Furda Engel, jego zwolnienie było wg Steca zasłużone, za to Leo...
        Tymczasem mecz z USA był naprawdę ładny. Okazji było więcej (Żurawski
        przestrzelił karnego) a USA to był bardzo dobry zespół. Odpadli w ćwierćfinale z
        Niemcami grając naprawdę dobry mecz.
        I jeszcze jedno, w meczu z Polską Amerykanie nie ograli o pietruszkę. Grali mecz
        o życie (to, że mimo porażki z Polską awansowali, to tylko dzięki temu, że w
        równoległym meczu Portugalczycy nie potrafili urwać nawet punktu z Koreą).
        Wczoraj zakłamany chłopaczek z GW - R. Błoński twierdził, że mecz Engela był
        już, gdy Amerykanie nie musieli o nic grać. Te "obiektywne" łajzy wymyślą każde
        kłamstwo, by bronić własnych tez.
        Na argument W. Zielińskiego z dziennika, że jeśli komuś nie zależało na grze to
        właśnie Chrowatom Błoński jakoś nie odpowiedział.
      • stix Pan Rafał Stec w takiej formie jak Beenhakker. 18.06.08, 16:51
        Beznadziejna analiza. Niechlujna jakby powiedział pan Rafał. PZPN by to lepiej
        zrobił.
        • Gość: tauronmachine Re: Pan Rafał Stec w takiej formie jak Beenhakker IP: *.bmly.cable.ntl.com 19.06.08, 12:08
          analiza w ogole beznadziejna. z takim krytykanctwem czego oczekiwac? wg autora
          stalo sie to co kazdy wiedzial wczesniej, wiec skad to zdziwienie? skoro nie
          mamy kim grac to zadnej z trenerow nie wstrzyknie umiejetnosci zawodnikom. nie
          mamy rasowych napastnikow bo nie mamy, bo gdzie maja sie uczyc grac? na
          torfowiskach? a odnosnie powolan to lepiej bylo wziac osoby z ktorymi ma sie juz
          wspolny jezyk niz kompletnie nowa ekipe. bo poziomami pewni by sie nie roznili.
          na tle jagielloni bialystok to kazdy moze blysnac a jak dostaje sie pilki do
          nogi tak czesto to wystarcza miec absolutne minimum techniki aby strzelac gole.
          stad ja sie nie dziwie ze brozek nie pojechal. nie widzialem w polskiej lidze
          aby minal blyskotkiwie i kreatywnie 3 rywali i wpakowal pilke do siatki. na to
          faktycznie najwieksze szanse mial ebi - bo ma najlepsza technike i saganowski bo
          to jeden z najwiekszych wojownikow w naszej reprezentacji. stalo co sie stalo -
          nasz syndrom - walczymy o cos, ale nie umiemy pokazac ze zwyciezamy, tylko ze
          moglibysmy. i nie mowie juz o polskiej zawsze niezadowolonej i narzekajacej
          mentalnosci. selekcjoner pewnie wybiera rodakow bo tamci respektuja jego
          autorytet, a w polsce kazdy chce byc najmadrzejszy - jak autor tego artykulu - i
          mowic innym co maja robic. za duzo kompleksow moi rodacy.
      • stix Żałosny klub miłośników Leo Beenhakkera. 18.06.08, 16:52
        Dwa lata zostały przez niego zmarnowane. Po to się wygrywa eliminacje, żeby
        potem zabłyszczeć na mistrzostwach. A tu kicha. Pan Leo pokazał piłkarskiemu
        światu kiepsko przygotowaną drużynę pod względem motorycznym (gra w jednostajnym
        tempie bez przyspieszeń), pod względem psychologicznym (zabrał na mistrzostwa
        głównie mięczaków, a nie piłkarzy z charakterem), pod względem technicznym (nie
        było Błaszczykowskiego, Zieńczuka, Jelenia - piłkarzy dobrych technicznie) i pod
        względem taktycznym (kompletna dezorganizacja w obronie i ataku, zły dobór
        taktyki). A przecież rywale poza Chorwacją prezentowali niski poziom i była
        szansa na wyjście z grupy. Szansa ta została jednak w partacki sposób
        zaprzepaszczona. Ilość błędów jakie popełnił Holender jest tak duża, że aż
        trudno w to uwierzyć, że zarabia on kilkaset tysięcy euro rocznie. Wniosek jest
        jeden. Beenhakker musi odejść...
        • Gość: zimny prysznic Raczej żałosny klub opluwaczy Holendra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 18:02
          Zamarzyło się kilku głupcom pospolitym w ich najzupełnie pociesznej
          głupocie wygranie Euro, ale niestety nie zauważyli, że nasi piłkarze
          są bardzo przeciętni. Koniec końców są więc sfrustrowani jak
          cholera, a więc muszą się wyładować. Wyładowali się już w kiblu,
          lecz to było za mało dla nich, to i teraz plują na kogo popadnie, od
          Leo zaczynając. A przecież występ był na miarę możliwości, a że one
          są niewielkie, to wie każdy kto stąpa twardo po ziemi, a nie
          wrzuciwszy koksu unosi się w chmurach. A na głupotę jescze lekarstwa
          nie wymyślono. Niestety.
          • asimek Chamstwo wielbicieli Leo. 18.06.08, 20:21
            Co z Was za ludzie? Tylko obelgami potraficie szermować?
            Po raz kolejny postaram się takim jak, ty (celowo nie używam wielkiej litery)
            rozwiać kilka mitów i zwykłych, świeżo ostatnio używanych, kłamstw.
            I. 1-y awans na Euro - wielkie osiągnięcie. Bzdura. Obecnie zasady awansy na
            euro odbywają się tak samo (bodaj od 96 r.), co na mundial, a nawet łatwiej (16
            drużyn na euro, 14 na mundial)
            II. Leo świetny fachowiec. W 1990 r. jechał z reprą Holandii do Włoch po
            mistrzostwo świata, taki miał zespół. Nie wygrał meczu.
            III. Okazuje się teraz, że polska piłka jest taka cienka, jak to pokazały mecze
            z Austrią i Chorwacją. Nieprawda. Gdyby tak było, Polska nie awansowałaby na
            dużą mistrzowską imprezę po raz 3 od 6 lat. Przypadek to nie był. Do medalu nikt
            nie aspirował, ja nawet nie liczyłem nawet na wyjście z grupy, ale na lepszą grę
            miałem prawo liczyć.
            • Gość: zimny prysznic 2 Rozwiewam mity chama asimka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.08, 14:24
              Mądralo asimku, pisząc o kimś z małej litery (ty) sam nie
              zachowujesz odpowiednich form grzecznościowych o które tak (rzekomo)
              zabiegasz. Czyli zwykłym jesteś hipokrytą, a udajesz dżentelmena (a
              może wolisz udawać gentlemana?). To dość typowe dla tych, których
              gorszy na przykład słowo gó... Załganie, załganie i raz jeszcze to
              samo. Twoja argumentacja to łgarstwa w rodzaju najbardziej bezecnej
              PIS-owskiej propagandy.
              I. Grupa eliminacyjna była bardzo silna, bez porównania z tymi,
              które mieli Engel i Janas. A trudniej było też dlatego, że słabeuszy
              totalnych, kelnerów i dostarczycieli łatwych i pewnych punktów jest
              w każdych kolejnych eliminacjach coraz mniej i to fakt bezsporny.
              Poziom polskiej piłki bynajmniej się nie podniósł w ostatnich latach
              w przeciwieństwie do europejskiego, a raczej się obniżył jeszcze.
              Występy w europejskich pucharach polskich drużyn i "kariery"
              zachodnie polskich kopaczy to potwierdzają, a potwierdzają to też
              tym bardziej kariery piłkarzy chorwackich i ceny za nich płacone, a
              także występy w pucharach drużyn na przykład tureckich i rosyjskich
              Chyba ślepy by nawet zauważył, że się nie liczymy w niczym.
              II. Kwestionując fachowość Holendra kompromitujesz sie, a co gorsza,
              dokonujesz manipulacji polegającej na wybraniu pewnego faktu i pod
              niego układasz kłamliwą argumentację o braku fachowości Leona. Nie
              wygrał wtedy to i nie wygrał i cóż takiego? Skład na papierze to nie
              wszystko, są różne okoliczności, nic nie jest ustalone zawczasu
              (inaczej Portugalia ograłaby Niemców, a tak nażelowany znowu
              płacze). Całkowicie bezsensowny argument, bo reprezentacja Holandii
              to nie wszystko co Beenhakker prowadził, mój ty miłośniku prawdy.
              III. Polska piłka jest cienka i to wie każdy, oprócz ożywiających
              się z okazji jakichś mistrzostw matołów, wrzeszczących nagle i
              głupio: Polska mistrz, albo inne w tym rodzaju pocieszne kawałki.
              Awans w dość dobrym stylu, to wszystko na co kopaczy było stać, a
              bez Holendra nawet tego by nie było. Polski fachowiec zająłby pewnie
              piąte miejsce w tak silnej grupie. Na lepszą grę możesz liczyć
              jedynie w eliminacjach (a i to nie na pewno). Rozłożone w czasie,
              pojedyncze mecze są w stanie zagrać na przyzwoitym poziomie, ale
              turniej to dla nich już za dużo. W czasie gdy odbywają się
              mistrzostwa nasi kopacze już nie mają zupełnie sił po sezonie i nic
              na to chwilowo nie poradzisz. Są zmęczeni, choć grają w średnich
              klubach (a to odpowiedź dlaczego nie grają w dużych - są zwyczajnie
              za słabi, to jasne), albo nie grali prawie wcale i są bez formy, a i
              tak nie ma kim zastąpić. Zamiast lamentować i wypisywać kłamliwe
              bzdury w swych argumentacjach, powinieneś więcej ruszać głową. I nie
              powinieneś udawać kulturalniejszego niż jesteś. A to całe ty, z
              małej litery mądralo, całkowicie cię kompromituje. Ale tak to już
              bywa z zakamuflowanymi chamami, którzy robią pozory grzeczności.
        • Gość: Swoop Re: Żałosny klub miłośników Leo Beenhakkera. IP: *.elk.mm.pl 18.06.08, 19:41
          no tak, polak wieczny pesymista. Skończmy te dywagacje i dajmy trenerowi
          pracować. To on sam niech wybiera kadrowiczów a nie każdy z "ekspertów" z osobna
          ma ich proponować, łącznie z prasą i portalami internetowymi. Nie po to powołuje
          się trenera aby po pierwszej porażce go zwalniać. Trener jest po to aby budować
          drużynę z takich piłkarzy jakich ma do dyspozycji..

          Leo, zostań!!! Jesteśmy z Tobą!!!
        • Gość: czarnymak Re: z głwna bata nie ukręcisz IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.06.08, 00:15
          co tam 2 lata - przez ten czas nie da sie zbudowac ligii z poziomem
          swiatowm gdzie możnaby wybierać zawodników do kadry. W polskiej
          szmatławej piłce, w tych fatalnych realiach i tak cud, że udało
          nam się na euro wbić. dobzi polacy grają w nemieckiej lidze i
          strzelaja nam gole, w podzieńce, ze liga niemiecka ich tego
          nauczyła. to nie Leo jest do bani, to liga i PZPN to banda
          wsioków udających zawodowców - takie mam wrażenie
        • Gość: Kibic Re: Żałosny klub miłośników Leo Beenhakkera. IP: 78.8.107.* 19.06.08, 16:48
          Tylko mi powiedz kim on miał grać na mistrzostwach, skoro mamy takich
          "świetnych" piłkarzy.
        • Gość: aska Re: Żałosny klub miłośników Leo Beenhakkera. IP: *.igloonet.pl 19.06.08, 17:27
          jak jesteś taki mądry wszechwiedzący to idź na trenera i poprowadź naszych
          biało-czerwonych. idź już teraz może wygramy MŚ 2010 - proszę bardzo, Ciekawe
          ile ty byś zrobił przez dwa lata...
      • Gość: diz Stec na trenera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 16:59
        Stec powinien zostać trenerem. Przecież on wszystko wie najlepiej. Na pewno
        będzie lepszy od Beenhakkera!
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja