Gość: Porter
IP: *.w3cache.pl / *.pl
29.09.03, 10:01
Caly zeszly rok to hejnaly na czesc Wisly:
Wisla to osma druzyna wszechswiata!
Walka o cwiercfinal Pucharu UEFA to najwiekszy sukces polskiej pilki noznej
odkad Wilimowski strzelil cztery bramki Brazylii!
Wylacznie Wislacy do kadry! Czy Pan wie, panie trenerze Janas, ze w rezerwach
Wiselki pojawil sie mlody zdolny Pierdziszewski? Na co Pan czeka, niech go
Pan powoluje, bo potrzeba Panu zmiennika dla Straka!
Kamil Kosowski w Barcelonie! (Okazalo sie, ze to nie Barcelona, tylko Bar
Celina w Tluszczu, gdzie Kosowskiego dwa razy widziano w lutym)
Kosowski w Realu! (w hiermarkecie real,- as robil zakupy)
Kosowski w Bordeaux (okazalo sie, ze odwrotnie)
Pierwsza polska w pelni profesjonalna druzyna pilkarska!
Zdobycie mistrzostwa przez Wisle z najwieksza w dziejach przewaga!
Wszystkie Oscary w rece Wislakow!
Doskonale losowanie eliminacji LM: slaby Anderlecht bez szans na zatrzymanie
Wisly!
Potem jakby przycichlo, mozna by przypuszczac, ze chwalcy zmadrzeli i
spostrzegli, ze nie ma nic smieszniejszego niz brak umiaru, ale nie.
Widac, ze wystarczy dac im szanse, a beda trabic dalej! Wygrala Wisla z
grajacym bez srodka obrony Groclinem? Hurra, to byl najlepszy mecz polskich
druzyn ligowych od szesnastego wieku! Wisla potwierdzila, ze jest najlepsza
na swiecie!
Ludzie, puknijcie sie w leb! Mecz byl dobry, Wisla byla lepsza, ale po co to
bicie piany. Co sie dzieje z Wisla, jesli nie pozwolic jej swobodnie
rozgrywac pilki pokazaly mecze z Anderlechtem i Legia. I nic sie w tej
kwestii nie zmienilo.