Gość: Ostry
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
12.10.03, 00:10
Nie przeczę..piłkarzy Groclinu traktowałem z dystansem..ale Niedzielan
pokazał mi że jest gościem OK! Nadal Groclin traktuję jako fanaberię naszej
ligi (tzn. druzyna bez tradycji i wogóle), ale Niedzielan mnie zaskoczył.
Pomijając dwie bramy przez niego strzelone, pare strat i nieudanych zagrań
(to zdarza się i Zidanowi) koleś ma chęć do gry w reprze! A jedna sytuacja
jak w jajo zrobił trzech Madziarów (skądinąd mam z Madziarami miłe
wsponienia, bo moja bo moja first wife była z Gyor z ółnocy Magyarorszag -
czyli Węgierka z krwi i kości - w te klocki oniebo lepsza od naszych bab)
łydką między nich podając bodaj do Rasiaka..Mistrzostwo Świata..