Gość: Jubba
IP: *.*.*.*
14.01.02, 16:53
Gdyby nie zmarnował Adasia. Gdyby Adaś skakał na swoim poziomie, to nie byłoby:
1. Sprawy dopingu Hannawalda, bo nawet jakby brał to nikt na to nie zwróciłby
uwagi, bo byłby za Małyszem a co się z tym wiąże:
2. Wrogiego nastawienia kibiców do Niemców w Zakopanem. Gdyby w Willingen Adaś
skoczył swoje 150 nikt by na Niemców nie gwizdał, bo nikt by na nich nie
zwracał uwagi. Może nawet mogliby liczyć na nasz doping w Zakopcu, aby była
jakaś rywalizacja pomiędzy Adasiem a resztą.
To nie inni skaczą lepiej tylko Adaś gorzej. Tajner zmarnował nam Adasia i
obecnie jego jedyny problem to aby kibice nie zrobili wstydu w Zakopanem. Wstyd
będzie jak Adam zajmie piąte miejsce. A reszta wogóle będzie poza pierwszą
trzydziestką. Póki co, to z tego co obiacał na razie nic się nie sprawdza, a to
czym się obecnie tłumaczy to jest żałosne.
Druga sprawa to czy Tajner Junior jedzie na olimpiadę? Jeżeli tak to niech mi
ktoś odpowie dlaczego? Moim zdaniem powinien pojechać tylko Adaś, bez obydwu
Tajnerów u boku, bo obydwaj są beznadziejni w tym co robią. O reszcie naszych
przedskoczków się nie wypowiadam bo skoda czasu.