Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Warszawka znów rządz...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 10:03
    Wydział Dyscypliny PZPN odmówił wszczęcia postępowania w sprawie czerwonej
    kartki Stolarczyka otrzymanej podczas ligowego meczu z Widzewem i stało się
    jasne, że Stolarczyk nie zagra w spotkaniach z Dospelem Katowice (niedziela w
    Krakowie, godz. 17.15) i Odrą Wodzisław.

    I niech mi Porter nie wciska że tu jest wszystko w porzadku. pzdr.
      • Gość: Bonhart Re: Warszawka znów rządz... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.03, 10:12
        Winne jest miasto, czy Legia, czy jedno i drugie, bo nie zrozumialem?
        • Gość: yeti Re: Warszawka znów rządz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 10:16
          Gość portalu: Bonhart napisał(a):

          > Winne jest miasto, czy Legia, czy jedno i drugie, bo nie zrozumialem?

          Pisząc "Warszawka" miałem na myśli warszawsko-legijną klikę usadowioną w PZPN.
          Do miasta nic nie mam, choć Kraków jest ładniejszy. pzdr.
          • Gość: Gucwa Re: Warszawka znów rządz... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 17.10.03, 11:26
            Gość portalu: yeti napisał(a):

            > Gość portalu: Bonhart napisał(a):
            >
            > > Winne jest miasto, czy Legia, czy jedno i drugie, bo nie zrozumialem?
            >
            > Pisząc "Warszawka" miałem na myśli warszawsko-legijną klikę usadowioną w PZPN.
            > Do miasta nic nie mam, choć Kraków jest ładniejszy. pzdr.

            klikę???? a kto miał umocowaną klikę cupiałowo-saksową????!!!! a kraków to
            sorry, może się schować w żydowskim kazimierzu i w nowej hucie...krakowskie
            kompleksiki wychodzą coraz mocniej...
            • juve_maciek Re: Warszawka znów rządz... 17.10.03, 11:32
              tylko mi nie pieprz, że Warszawa jest ładniejsza od Krakowa...

              A co do sprawy, to rzeczywiście dziwne, że nikt nie zajął się taką
              kontrowersyjną kartką. Przecież gdy zawodnicy Legii dostawali kartki z
              kapelusza, to od razu wszyscy w PZPNie skakali pod niebiosa żeby tylko szybko
              taką kartkę anulować, bo przecież następny mecz ukochanej drużyny się zbliżał...
              • Gość: Gucwa musicie znać miejsce w szeregu.... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 17.10.03, 11:38
                tak drodzy centusie, LEGIA RZĄDZI CAŁYM PZPN-em i kij wam w dupę!!!! cieszcie
                się że wasza wisełka jeszcze gra w lidze, z tego co mi wiadomo zarząd legii
                wspólnie z pzpn-em poszukuje jakiegoś haka żeby was z ligi wydymać i do 2 ligi
                spuścić....

      • Gość: duch olabogi Re: Warszawka znów rządz... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.10.03, 10:13
        Yeti, przeciez od dawna wiadomo, ze sa kartki czerwone i rozowe. Te ostatnie
        dostaje Legia....
        • Gość: Bonhart Re: Warszawka znów rządz... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.03, 10:19
          Tak, tak, tradycyjny antywislacki spisek rodem z Lazienkowskiej.
          Zal mi was.
          • Gość: yeti Re: Warszawka znów rządz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 10:23
            Fakty mówią za siebie. Wystarczy obejrzeć taśmę z "faulem" Stolarczyka, a potem
            przeanalizować historię orzeczeń Wydziału Dyscypliny dot. czerwonych kartek.
            Komu i za co darowali karę a komu nie. pzdr.
            • Gość: Gucwa Re: Warszawka znów rządz... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 17.10.03, 11:29
              Gość portalu: yeti napisał(a):

              > Fakty mówią za siebie. Wystarczy obejrzeć taśmę z "faulem" Stolarczyka, a
              potem
              >
              > przeanalizować historię orzeczeń Wydziału Dyscypliny dot. czerwonych kartek.
              > Komu i za co darowali karę a komu nie. pzdr.

              jasne, stolarczyk jest niewinny, nic nie zrobił, nikogo nie dotknął,
              buuuachacha, w tej chwili macie jedną z bardziej brutalną grupę kopaczy pokroju
              stolarczyka, paszulewicza i jopa...
              • peteen Re: Warszawka znów rządz... 17.10.03, 11:44
                paszulewicz brutalny ? zmień okulistę, ten ostatni przepisał ci za słabe
                szkła...
                faktem jest, że waszego murzynka potraktowano cokolwiek łaskawiej...
            • Gość: Zezik Re: Warszawka znów rządz... IP: *.chello.pl 17.10.03, 11:59
              A co ma do tego Legia???
              • Gość: duch olabogi Re: Warszawka znów rządz... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.10.03, 12:05
                spytaj tego pana co to jego firma montuje krzeselka na Legii... mozesz go
                znalezc w komisji ktora nadzoruje prace sedziow i uchyla - jak chce - ich
                werdykty...
            • Gość: Bonhart Re: Warszawka znów rządz... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.03, 13:00
              Czy Stolarczyk nie faulowal?
            • Gość: Porter Po co bylo jesc ta zabe? IP: *.w3cache.pl / *.pl 17.10.03, 14:06
              Do niedawna bylo tak, ze czerwona kartka oznacza automatyczne odsuniecie od
              kolejnych dwoch meczow i nie ma zmiluj. Jezeli sedzia popelnil blad - to
              konsekwencje tego bledu bywaly rzeczywiscie powazne. Kiedy jednak zdarzalo sie,
              ze sedzia nie zauwazyl brutalnego zagrania (lub niesportowego zachowania) i
              kartki nie dal, Wydzial Dyscypliny mial prawo ukarac zawodnika. Ten system byl
              logiczny i sprawdzal sie przez lata.
              Ostatnio wymyslono, ze jezeli sedzia popelni blad i ukarze zawodnika
              nieslusznie, to WD moze uchylic kare odsuniecia od kolejnych meczow. Pierwszym
              w Polsce przykladem dzialania nowego obyczaju bylo anulowanie kary dla Dicksona
              Choto. Sytuacja byla dosc ewidentna: powolny i slabo orientujacy sie w sytuacji
              na boisku sedzia pokazal czerwona kartke za zagranie wslizgiem w odleglosci
              dwoch metrow od nalblizszego przeciwnika. W ogole nie bylo faulu, kartka byla
              absolutnie niezasluzona. WD uznal, ze skoro tak, to nalezy maksymalnie
              zlagodzic skutki sedziowskiej pomylki i kare dodatkowa anulowal. Sprawa jest
              niby prosta, ale tak naprawde powstal bardzo niebezpieczny precedens. Bo oto za
              chwile zawodnik Switu sfaulowal przeciwnika, sedzia dal czerwona kartke
              pochopnie (faul byl ewidentny, ale nie na czerwona) i w tym przypadku WD uznal
              za stosowne skorygowanie skutkow decyzji sedziowskiej. Minal tydzien i
              Stolarczy skosil zawodnika Widzewa. Wslizg na nogi, od tylu, w sytuacji, kiedy
              nie bylo mozliwosci dosiegniecia pilki. Ewidentny faul. Jednak zagranie nie
              bylo nawet w polowie tak brutalne i niebezpieczne jak "wslizg" tegoz
              Stolarczyka w meczu z NECem. W meczu z Widzewem Stolarczyk zauwazyl, ze pilki
              nie dosiegnie i wjezdzajac w przeciwnika staral sie zahamowac i zgiac nogi w
              kolanach by zminimalizowac skutki uderzenia. Trudno wiec mowic o jakiejkolwiek
              brutalnosci, czy grozbie kontuzji przeciwnika. Sedzia wyrzucajac Stolarczyka
              popelnil blad, gwizdal bowiem przeciwko duchowi gry (identycznie jak sedzia,
              ktory nie wyrzucil Stolarczyka z boiska w meczu z NEC). Z drugiej strony -
              zalecenia "Board'u" sa jednoznaczne: atak na nogi przeciwnika z tylu oznacza
              czerwona kartke i koniec. Jasne, ze nikt rozsadny nie stosuje sie do tych
              zalecen, bo to bardzo glupi przepis, ale ten przepis istnieje.
              No i teraz Wisla zwraca sie do PZPN i zada anulowania kary, a PZPN odmawia.
              Moim zdaniem - slusznie. Rozwoj sytuacji wskazuje, ze PZPN powinien wycofac sie
              z oceny czerwonych kartek post factum, a ograniczyc sie co najwyzej do
              odsuwania mylacych sie sedziow od prowadzenia zawodow. Dla czystosci sytuacji
              Kalu i Choto powinni odbyc kare wynikajaca z otrzymania kartek. I juz.

              Nie bardzo mialem czas sledzic ta sprawe, ale moze ktos pamieta: czy Pawlak z
              dostal jakas kare za uderzenie Slusarskiego w meczu Lech - Groclin?
              Czy wyciagnieto jakies konsekwencje wobec sedziego prowadzacego mecz Groclin -
              Polkowice za uznanie dwoch nieprawidlowo zdobytych bramek dla Groclinu?
        • Gość: dok Re: Warszawka znów rządz... IP: *.crowley.pl 17.10.03, 15:12
          kartka legionisty byla raz anulowana, byla to kartka dla Choto.
          A teraz porownanie sytuacji:
          W przypadku Choto nie bylo w ogole faulu, przeciez on nawet nie dotknal
          lechity, zgadza sie?
          A teraz Stolar, byl faul czy nie?? Byl. Byl to atak z tylu na nogi rywala??
          Byl. Co stanowia przepisy w takich przypadkach?? Wszyscy wiedza..
          Ja zgadzam sie, ze zrobil to niechcacy, ale to jest trudniejsze do
          udowodnienia, niz stwierdzenie, ze Choto nie odtknal poznaniaka.
          Olaboga, nie masz czasem wrazenia, ze ktos Cie sledzi? Np ktos z Warszawy??
          pzdr
      • Gość: janne Re: Warszawa rządzi i zawsze będzie rzadzić. IP: *.acn.waw.pl 17.10.03, 13:04
        A co byś chciał żeby Kraków rządził?!!! Buhahahahahahaha!!!!
      • Gość: Razorfan Re: Warszawka znów rządz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.03, 14:48
        z nowu sie zaczyna. Legia rzadzi PZPN i robi to na zlosc Wisle.
        Sprobuje odniesc sie do tych bzdur senswonymi argumentami ale to jest taka
        wierutna bzdura ze moze to byc paradoksalnie bardzo trudne.
        I - Listkiewicz, Zelazko i wielu innych dzialaczy z Warszawy to kibice Polonii
        ktora z Legia nie ma dobrych ukladow.
        II - Legia zarowno w tym sezonie jak i w poprzednich ma chyba najwiekszego
        pecha do sedziow w calej lidze. Na jej mecze ciagle sa wyznaczani ci sami
        sedziowie ktorzy jej wyraznie nie lubia (np. Marczyk i Fujarczyk)
        III - w przypadku Choto nie bylo nawet faulu a Stolarczyk moze delikatnie ale
        jednak tracil przeciwnika mimo iz nie mial szans na wybicie pilki (dla jasnosci
        uwazam ze tu powinna byc tylko zolta kartka no ale to kwestia interpretacji).
        IV - to jednak pan Saks ustala sedziow.
        V - jeszcze nie zauwazylem zeby ten facet co to niby montowal krzeslka cos
        Legii zalatwil.

        A co do dyskusji ktore miasto jest piekniejsze. Otoz drodzy mieszkancy Krakowa
        my juz wiemy ze Krakow rywalizuje z Warszawa ale wiedzcie jedno Warszawa nie
        rywalizuje z Krakowem. Krakow nam wisi tak jak i Poznan, Lublin i Grodzisk
        Wlkp. W tv ciagle slychac dyskusje o wyzszosci Krakowa nad Warszawa. Ostatnio
        byl o tym program Joker Malajkata. Zaprosil Piaseckiego i jakas gurba babe
        (krakowianie choc Piachu jest z Wroclawia). Piasecki podszedl jeszcze do tego z
        humorem i nie przekonywal z uporem ze Krakow jest az tak wspanialy a Warszawa
        taka marna. Za to babsko ciagle na cos narzekalo. Nie bede sie odnosil do tych
        gluopt co tam nagadali ale do jednej musze. Otoz zachwyt nad Rokita przewijal
        sie caly czas w tych rozmowach. Ze taki wspanialy i z Krakowa. Owszem ja tez go
        cenie za to ze walczy w komisji ale ten facet sie w przeszlosci tak
        skompromitowal ze gorzej to juz nie mozna. chodzi mi mianowicie o mariaz z
        Krzaklewskim (oraz wrodzona pyche i przekonanie o wlasnej wyzszosci). Liberal
        ktory lize tylek socjaliscie to sie moze tylko Krakusom w glowie miescic.
        Dlatego premiera Rokity boje sie tak samo jak premiera Kaczynskiego.
        Podsumowujac Krakusy jak wam sie tak u nas nie podoba to po kiego wala
        przyjezdzacie siedzcie sobie u siebie na rynku i tyle. My do was nie
        przyjezdzamy sie osiedlac. Mam juz dosc waszego p.....
        P.s. jedyna przewaga Krakowa nad Warszawa to to ze w restauracjach podaja tam
        ciepla smietanke do kawy. U nas jakos sie tego nie moga nauczyc (moze to ta
        wschodnia czesc naszej duszy?:) Ale jako ze kawy nie pijam to dla mnie to zadna
        przeszkoda.
      • Gość: yeti Re: Warszawka znów rządz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 15:16
        Coś ty się tak tego Rokity czepił? W Krakowie mieszka wielu fajnych ludzi -
        Wajda, Szymborska, Olaboga, ja... A Rokita więcej czasu spędza w Warszawie niż
        w Krakowie. Ciekawe czy to ma jakiś wpływ na jego osobowośc. pzdr.
        • Gość: Porter Re: Warszawka znów rządz... IP: *.w3cache.pl / *.pl 17.10.03, 15:20
          Najfajniejszego macie prezydenta miasta, ktory wypowiedzial wojne Stanom
          Zjednoczonym. Bo co to dla Krakowa taka Warszawka, czy Ameryczka?
          • Gość: yeti Re: Warszawka znów rządz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 15:23
            Oooo, przepraszam. On nie wypowiedział wojny tylko się na Walkera Buscha
            obraził. Obrazać się można bezkarnie, wypowiadać wojny nie.pzdr.
            • Gość: Razorfan Re: Warszawka znów rządz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.03, 11:53
              Przypominam ze ja tylko z tym Rokita odpowiadalem na wyrazy zachwytu pod jego
              ze strony Krakusow ktorzy nagle sa tak nieslychanie dumni ze swego
              reprezentanta. A mnie osobiscie jego nieslychany wzrost znaczenia w PO martwi.
              A propos Rokity i jego mani wielkosci oto dowcip na ten temat choc malo
              smieszny:
              Co dla Rokity byloby trudniejsze do powiedzenia Wiem ze nic nie wiem czy cenie
              Leszka Millera.
              Zas co do olabogi i jego wiecznego przypominania ze LEgia ma swoich ludzi w
              PZPN to przypominam ze tam prawie wszyscy sa z jakichs klubow i z reguly nie
              lubia one LEgii.

              Oto przyklad swiatlej decyzji wladz:
              Wydział Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej ukarał wczoraj drużynę
              Widzewa Łódź za zakłócenie porządku podczas meczu z Wisłą Kraków. Decydenci z
              PZPN ukarali łódzki klub karą pieniężną w wysokosći 4 tysięcy złotych.
              Przypomnijmy, że fani Widzewa najpierw obrzucili sektor Wisły kamieniami, a
              potem wraz z fanami Wisły ciskali w siebie racami.

              Mimo to PZPN nie zdecydował się na odwieszenie kary, która wisi nad Widzewem od
              czasu wydarzeń, które miały miejsce przy okazji meczu ze Świtem Nowy Dwór
              Mazowiecki.

              źródło: wislakrakow.com
              A oto przyklad "upolitycznienia" PZPN
              Ruch Chorzów - mimo spadku do II ligi i nie najlepszej kondycji finansowej -
              wciąż jest uznaną firmą, cieszącą się wielką sympatią nie tylko na Śląsku.
              Starych przyjaciół nie tylko więc nie ubywa, ale i nowi pojawiają się na
              horyzoncie. Jednym z nich jest mecenas Eugeniusz Stanek, przewodniczący
              Naczelnej Komisji Odwoławczej PZPN, którego na środowym posiedzeniu zarząd
              chorzowskiego klubu jednogłośnie przyjął w swoje szeregi. - Złożyłem deklarację
              o przyjęcie mnie na członka rzeczywistego Ruchu i cieszę się, że będę mógł
              pomagać temu zasłużonemu dla polskiej piłki klubowi - mówi mecenas Stanek.

              - Śląski rodowód pewnie wpłynął na pański wybór?

              - Pochodzę z Chorzowa i kiedy jeszcze mieszkałem na Śląsku, zawsze trzymałem
              kciuki za „niebieskich". To ogromny zaszczyt należeć do wielkiej chorzowskiej
              rodziny. Może będę mógł choć trochę zaradzić kłopotom Ruchu.

              - Na czym ma polegać pana pomoc dla „niebieskich"?

              - Sponsorem klubu ani jego właścicielem nie zostanę na pewno, ponieważ na to
              jestem za biednym człowiekiem. Mam jednak wielu przyjaciół w kręgach biznesu i
              może uda mi się ich nakłonić, by miast trwonić pieniądze w różnych kasynach -
              to oczywiście żart - przeznaczyli je na zbożny cel, jakim jest nasz Ruch.

              - Nie obawia się pan zastrzeżenia co do faktu, że jest pan jednocześnie
              przewodniczącym NKO i działaczem na Cichej?

              - Inni działacze piłkarskiej centrali też są klubowymi decydentami. Jeżeli ktoś
              miałby zastrzeżenia do mojej bezinteresownej pomocy Ruchowi, to oczywiście
              możemy na ten temat zawsze porozmawiać. Oczywiście jeśli rozstrzyganie sprawy
              Ruchu odbywałoby się na wokandzie NKO, to musiałbym zrezygnować z
              uczestniczenia w tym procesie. Mam jednak nadzieję, że do takich zakłóceń nie
              dojdzie.

              źródło: Sport

      • berserk75 Re: głupki z Krakowa 17.10.03, 18:19
        krakusom chyba coś się rzuciło na łeb. do takiego wniosku dochodzę kiedy widzę
        jak próbują porównać czerwone kartki Choto i Stolarczyka. otóż panowie z
        najbardziej kulturalnego miasta świata zbratanego z Wiedniem :-)))), tych
        sytuacji nie ma co porównywać, gdyż w przypadku Choto nie ma mowy o faulu, a w
        przypadku Stolarczyka jak najbardziej. inną kwestią jest to czy czerwona
        kartka należała się Stolarczykowi (moim zdaniem, zdecydowanie nie), ale że
        faul był to nie podlega jakiejkolwiek dyskusji. zaś w przypadku Choto nie było
        nic, było czyste wybicie piłki. jeśli więc próbujecie porównywać obie sytuacje
        i towrzyć jakieś spiskowe teorie o warszawsko-pzpnowskiej klice to albo
        jesteście głusi na fakty albo jesteście dyletantami i nie ma dla was żadnej
        różnicy czy był faul czy nie albo po wizycie w Holandii nie uszło jeszcze z
        waszych głów coffee-shopowe powietrze.
        • Gość: duch olabogi Re: głupki z Krakowa IP: *.jagiellonia.krakow.pl 17.10.03, 18:45
          gdyby nie glupkowaty tytul do tego calkiem w sumie rozadnego postu to bym
          powiedzial ze berserk wyrabia sie w sztuce dyskutowania, a tak... coz mi rzec
          wypada...ze berserk stal nad przepascia i uczynil odwazny krok do przodu???

          Zarowno wobec Chioto jak i Stolarczyka sedziowie podjeli bledne decyzje.
          Wobec Chioto stepiono ostrosc tej decyzji
          Nie uczyniono tego wobec Stolarczyka.
          Takie sa fakty.

          Oczywiscie przewinienia Chioto i Stolarczyka byly diametralnie rozne. Akcja
          Stolarczyka - gdyby byla przeprowadzana bardziej agresywnie - rzeczywiscie
          uzasadniala wyciagniecie czerwonej kartki.
          Nie mowimy tutaj jednak o samych przewinieniach, lecz o wybiorczym egzekwowaniu
          przez PZPN prawa stanowionego przez PZPN wlasnie.

          To ja juz wole tlumaczenie Portera, ktory stwierdza, ze PZPN wycofuje sie
          rakiem z precedensu uczynionego - byc moze niechcacy - w sprawie Chioto.
          • Gość: kajo95 Re: głupki z Krakowa IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 19.10.03, 15:46
            mamy juz basałajowego dardoja zamiast dardaia
            mamy i chioto zamiast choto...
            • Gość: Porter Re: głupki z Krakowa IP: *.ikc.pl / 217.153.99.* 19.10.03, 16:31
              Ale Szira Szpakowskiego jest nie do pobicia.
            • Gość: duch olabogi Re: głupki z Krakowa IP: *.jagiellonia.krakow.pl 19.10.03, 17:54
              a niech mu nawet Coto bedzie...
      • Gość: vasc Re: Warszawka znów rządz... IP: 213.186.71.* 19.10.03, 00:58
        Nie wiem czy warszawka rzadzi w pzpn ale napweno debile tu sie chyba kazdy zgodzi...
      • Gość: Tuzin KOMPLEKASIARZE CH*J WAM W TWARZE! IP: *.visp.energis.pl 19.10.03, 17:26
        n/t
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja