Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Radwańska o Australian Open: Nie da się ukryć, ...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 22:21
    "Siostry Williams?

    - Jeśli już, to raczej Venus, ale nie widziałem jej w akcji w tym
    roku."

    Doprawdy, bardzo interesujące...
    Obserwuj wątek
      • Gość: tenisista Panie Piotrze, czekam z utęsknieniem na Pana IP: *.chello.pl 19.01.09, 01:55
        obserwacje z Australii, mam nadzieję że przekaże Pan informacje z pierwszej ręki
        na temat jakości tenisa naszej reprezentantki - Agnieszki Radwańskiej -
        najgorszej tenisistki w historii polskiego tenisa :).

        teraz do artykułu wypowiedź moja niezwykle merytoryczna i krótka:

        Pani Agnieszko. nie da się ukryć że jest Pani faworytką w rankingu na
        najnudniejszą tenisistkę świata chociaż ustępuje Pani na tym polu minimalnie
        Pani słowiańskiej kuzynce Dominice Cibulkowej która minęła się również z
        powołaniem - miała być aktorką.

        w rankingu na najwybitniejszy mecz, mecz najwyższej klasy, czy najciekawszy
        tenis rozegrany na kortach Australian Open, Pani niewątpliwie nie jest. bo Pani
        w takim rankingu zawsze zajmuje miejsce na końcu wszelkich rankingów.

        a co się liczy w tenisie?

        w tenisie klasę tenisisty nie mierzy się tym, ile meczów wygra a ile przegra.
        ale tym, czy kiedykolwiek choć raz w życiu, jest w stanie zagrać spotkanie
        odpowiednio na wysokim, bardzo wysokim, czy też najwyższym poziomie. spotkanie
        które czymś się wyróżni, i wybije ponad średnią i przeciętną, i które będziemy
        pamiętać do końca życia.

        czy Roger Federer jest najlepszym tenisistą, dlatego że okupował pozycję nr. 1
        przez kilkadziesiąt miesięcy non stop? również - po części tak.

        jednak dla znawców tenisa, Federer jest nr.1 dlatego że zagrał ileś - i to
        dziesiątki spotkań, jeśli nie setki, na kosmicznym poziomie, do którego nikt się
        nie zbliżył poza wyjątkami, albo nigdy, albo prawie nigdy. i ze względu na to -
        choćby w rankingu był 5000 i tak zawsze pozostanie tenisistą nr.1. czy w tamtym
        roku aby na pewno Federer był nr.2 a Nadal nr.1? nie wiem, ale pamiętam turniej
        w Bazylei, na którym Federer zagrał taki tenis, jakiego Nadal nie zagrał nawet
        na Roland Garros. czy Gasquet aby na pewno był nr. 20 w ubiegłym sezonie? a no
        nie, bo mimo że przegrał rozegrał mecz na przykład z Murrayem, w którym zagrał
        taki tenis przez 2 sety, że to był prawdziwy "finał Wimbledonu", i co z tego że
        go potem przegrał? jak tam wspiął się na szczyty tenisowych możliwości?

        czemu Gonzalez jest jednym z najlepszych tenisistów nowego wieku? bo zagrał na
        Australian Open 2 lata temu taki tenis, że każdy kto go oglądał, wie że nikt tak
        nie zagrał na Australian żadnego meczu przez kilka ostatnich lat, a półfinał z
        Haasem, jest takim tenisem, jakiego na AO może w ogóle nigdy nie było.

        miarę tenisisty, mierzy się tym co potrafi pokazać, a nie tym czy jest regularny
        w sezonie.

        nawet jeśli Radwańska byłaby w ćwierćfinale AO, nie zmieni to nigdy faktu, że po
        drodze nigdy nie zagra meczu który na tle możliwości całości kobiecych
        rozgrywek, mógłby uchodzić chociażby za mecz na bardzo wysokim poziomie. ale
        nawet gdyby Radwańska doszła do ćwierćfinału AO walkowerem, i tak pewnie
        przeczytalibyśmy jak Pan Jakub Ciastoń pisze o pięknym i wspaniałym wielkim
        mądrym tenisie naszej niewątpliwie "najlepszej" reprezentantki, która
        niesamowitym talentem, no i głową oczywiście bo czym innym, sobie go wypracowała!

        niech żyje skromność, Radwańska według moich kalkulacji powinna odpaść z Zheng.
        miejmy nadzieję że tak się stanie, w 3 rundzie, i powoli zacznie się staczać w
        rankingu, na swoje miejsce - odpowiednie do jej stylu, klasy, i umiejętności :)

        • Gość: w1ktor Re: Panie Piotrze, czekam z utęsknieniem na Pana IP: *.chello.pl 19.01.09, 03:25
          tenisisto nie da sie ukryć że jestes głownym kandydatem w rankingu
          na najbardziej bezrozumnego, kłamliwego, zakompleksionego,
          sfrustrowanego, tchorzliwego (anonimowosc) a za to do granic absurdu
          msciwego, rozsmakowanego w swym blazenstwie, ktory stracil juz
          wszelki szacunek dla siebie i nie ma zadnej nadziei na to,ze
          kiedykolwiek go odzyska chocby w małym ułamku i nie ma juz nic do
          stracenia, i najwazniejsze najbardziej upierdliwie zarozumiałego w
          swej glupocie mieszkanca planety potocznie nazywanej ziemia, a z
          przypadku zasmiecajacego polski skrawek tej planety
          blog tenisowy wiktorchmia.pl
        • Gość: Jędrzej Tęsknota IP: *.chello.pl 19.01.09, 04:33
          Gość portalu: tenisista napisał(a):

          > Panie Piotrze, czekam z utęsknieniem na Pana obserwacje z Australii, mam nadzieję że przekaże Pan informacje z pierwszej ręki
          > na temat jakości tenisa naszej reprezentantki - Agnieszki Radwańskiej -
          > najgorszej tenisistki w historii polskiego tenisa :)...

          "Panie Piotrze, czekam z utęsknieniem na Pańskie złe słowo o Agnieszce" ... muszę przyznać, że takie zastosowanie słowa "tęsknota" jest dla mnie nowością. Dotychczas tęsknota kojarzyła mi sie z ciepłymi uczuciami - a tu okazuje sie, że można tęsknić także za kimś, kto umie sycić nasz resentyment.

          Ale po co panu, panie tenisisto, Piotr z Australii? Sam przecież może pan sobie napisać to co Piotr z pewnościa napisze o każdym kolejnym meczu Agnieszki. "Nie one wygrała, ale przeciwniczka przegrała, tylu niewymuszonych błedów to w życiu nie widziałem, tylko szczęście umożliwiło Radwańskiej zwycięstwo. Słaba jest, w nastepnej rundzie bez szans." Ja znam to już na pamięć, pan chyba też?

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka