Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Dlaczego wygwizdano Svena ?

    IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.02, 22:45
    Te gadki-szmatki o złych Niemcach, dobrych Finach, złym Svenie, podłych
    hitlersynach, złych-dobrych sędziach są nic nie
    warte !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Idzie tylko o zwyczajną chęc dopier...lenia najgroźniejszemu konkurentowi
    Małysza. Tyle,że nasi kibole są za prymitywni, aby zrozumieć, że czasy
    gwizdania, demolki, dymu sa mało popularne w Europie ( spróbujcie zrobić dym na
    meczu w Anglii ).
    Można kogoś nie lubić, ale nauczmy się tego, że skoki to coś innego niż piłka
    nożna ! Tutaj nie nie robi się dymu ! Jak nie lubisz Svena, to się zamknij i
    nadaj mu w gronie kumpli do ostatnich...

    Wiem z autopsji, że większośc problemów na Zachodzie stwarzali sobie niektórzy
    nasi rodacy na własne życzenie. Nie mogli zrozumieć,że nikt tam nie chleje w
    biały dzień, nikt nie chodzi narąbany na ulicy. Nikt nie przeklina publicznie
    ( oni wiedzą od Francji po Sztokholm, co znaczy kurwa ).
    Albo dostosujemy się do tamtejszych wzorców ( TO NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z
    NIEMCAMI ), albo jeszcze długo prymitywy będą robić złą opinię normalnym
    Polakom.
      • Gość: Milka Re: Dlaczego wygwizdano Svena ? IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.02, 01:10
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Te gadki-szmatki o złych Niemcach, dobrych Finach, złym Svenie, podłych
        > hitlersynach, złych-dobrych sędziach są nic nie
        > warte !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        >
        > Idzie tylko o zwyczajną chęc dopier...lenia najgroźniejszemu konkurentowi
        > Małysza. Tyle,że nasi kibole są za prymitywni, aby zrozumieć, że czasy
        > gwizdania, demolki, dymu sa mało popularne w Europie ( spróbujcie zrobić dym na
        >
        > meczu w Anglii ).
        > Można kogoś nie lubić, ale nauczmy się tego, że skoki to coś innego niż piłka
        > nożna ! Tutaj nie nie robi się dymu ! Jak nie lubisz Svena, to się zamknij i
        > nadaj mu w gronie kumpli do ostatnich...
        >
        > Wiem z autopsji, że większośc problemów na Zachodzie stwarzali sobie niektórzy
        > nasi rodacy na własne życzenie. Nie mogli zrozumieć,że nikt tam nie chleje w
        > biały dzień, nikt nie chodzi narąbany na ulicy. Nikt nie przeklina publicznie
        > ( oni wiedzą od Francji po Sztokholm, co znaczy kurwa ).
        > Albo dostosujemy się do tamtejszych wzorców ( TO NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z
        > NIEMCAMI ), albo jeszcze długo prymitywy będą robić złą opinię normalnym
        > Polakom.



        A moglabym sie dowiedziec gdzie byles na zachodzie,ze widziales TAKA KULTURE?

        Milka
      • Gość: rudy Do czekolady IP: 212.244.27.* 23.01.02, 06:49
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Te gadki-szmatki o złych Niemcach, dobrych Finach, złym Svenie, podłych
        > hitlersynach, złych-dobrych sędziach są nic nie
        > warte !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        >
        > Idzie tylko o zwyczajną chęc dopier...lenia najgroźniejszemu konkurentowi
        > Małysza. Tyle,że nasi kibole są za prymitywni, aby zrozumieć, że czasy
        > gwizdania, demolki, dymu sa mało popularne w Europie ( spróbujcie zrobić dym na
        >
        > meczu w Anglii ).
        > Można kogoś nie lubić, ale nauczmy się tego, że skoki to coś innego niż piłka
        > nożna ! Tutaj nie nie robi się dymu ! Jak nie lubisz Svena, to się zamknij i
        > nadaj mu w gronie kumpli do ostatnich...
        >
        > Wiem z autopsji, że większośc problemów na Zachodzie stwarzali sobie niektórzy
        > nasi rodacy na własne życzenie. Nie mogli zrozumieć,że nikt tam nie chleje w
        > biały dzień, nikt nie chodzi narąbany na ulicy. Nikt nie przeklina publicznie
        > ( oni wiedzą od Francji po Sztokholm, co znaczy kurwa ).
        > Albo dostosujemy się do tamtejszych wzorców ( TO NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z
        > NIEMCAMI ), albo jeszcze długo prymitywy będą robić złą opinię normalnym
        > Polakom.

        Przestań podniecać sie już tym pieprzonym Svenem, wyslij mu laurkę z
        przeprosinami. A kibice gwizdali bo chcieli i tyle.
      • Gość: Mala Re: Dlaczego wygwizdano Svena ? IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.02, 08:29
        Dzieki Michale za Twoje slowa.Masz 100% racje ! Szkoda tylko ze tak malo ludzi
        moze Ci ja przyznac.Zgadzam sie z Toba calowicie,bo sama duzo jestem w swiecie
        i dokladnie znam nasz-Polakow obraz na Zachodzie.
        Gdyby Polska miala wiecej takich ludzi jak Ty,moze cos by sie zmienilo.
        Ale jak do tej pory male sa na to szanse...A Szkoda!
      • Gość: Svenka Każdy wie, dlaczego! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 11:22
        Niektórzy mówią, że to dlatego, że jest taki bezczelny, niewychowany,
        chamski... Ale to ciekawe, bo jakoś przed rokiem nikt na niego nie gwizdał, za
        to zdrowo dostawało się Martinowi Scmittowi, który nagle stał się wyjątkowo
        kulturalny i sympatyczny. Ale jeszcze ciekwasze jest to, że tylu ludzi zna
        osobiście svena i może powiedziec o nim "cham" i "bufon" a także "pyszałek". No
        no... Skąd wszyscy maja takie znajomości?

        Polacy po prostu nie mogą się pogodzić z porażką. Nie potrafią jej przyjąć z
        podniesionym czołem. I każdy, któ nie zgodzi się z Michałem jest, co tu dużo
        mówić, tchórzem. Bo taka jest prawda. Niestety. I nie piszę tego z punktu
        widzenia wielbicielki Svena. w zeszłym roku też nie mówiłam nic złego na
        Martina. A fakt, że kibicuję Svenowi był przyjmowany z obojętnością. Teraz
        czasem boję się do tego przyznać.

        Pozdrowienia
        • Gość: Porter Re: Każdy wie, dlaczego! IP: *.orion.pl 23.01.02, 11:47
          Gość portalu: Svenka napisał(a):

          [...]
          >
          > Polacy po prostu nie mogą się pogodzić z porażką. Nie potrafią jej przyjąć z
          > podniesionym czołem.

          Czy Hanawald i Hess sa Polakami? Czy skomlenie, ktore z siebie wydaja ma cos
          wspolnego z godnym poniesieniem porazki?


          >I każdy, któ nie zgodzi się z Michałem jest, co tu dużo
          > mówić, tchórzem.

          Michal napisal stek bzdur. Po TCS Sven musi przed Olimpiada wyplukac organizm (bo
          tam kontrola bedzie na 1000%), wiec najgrozniejszym rywalem Malysza bedzie
          Hautameki. A jemu nkt nie gwizdal jakos. To, ze polscy kibice zachowuja sie
          gorzej niz zachodni, to kolejna bzdura. Angielscy, niemieccy, holenderscy kibice
          zachowuja sie duzo gorzej niz jacykolwiek kibice polscy.
          Mieszkalem wiele lat w USA, bylem kilka lat temu w Chicago i widzialem, co sie
          stalo po zdobyciu przez Bulls mistrzostwa NBA.
          Co do gwizdow - obejrzyj dowolny mecz NBA i posluchaj, co sie dzieje w czasie,
          kiedy druzyna przyjezdna wykonuje wolne.
          Nie wiem, skad wymagania od polskich kibicow, by byli aniolami. Czlowiek na calym
          swiecie idzie na zawody po to, by sie wykrzyczec, gwizdac, zachowywac
          sponytanicznie - nawet jak cham i burak. I nikogo to nie dziwi.
          Michal pisze o zachowaniu kibicow angielskich. Moim zdaniem klamie, albo pisze o
          swoich wyobrazeniach, co na jedno wychodzi: Bylem jakis miesiac temu na meczu
          Chelsea i to co sie dzialo na trybunach nie mialo nic wspolnego z kultura, kibice
          darli sie na cale gardlo, obrazali przeciwnikow, ich zony, matki, babki i
          prababki...
          Tacy sa ludzie i to przyciaga ich do uczestnictwa w widowisku sportowym.
          Mozliwosc sponntanicznej reakcji!

          Jasne, ze zawsze sie znajdzie duren, ktory bedzie przepraszal wszystkich za
          swoich rodakow, zas pozostali, zamiast go zignorowac, potraktuja to powaznie -
          to jest jakas nasza zdumiewajaca narodowa przypadlosc, nie gwizdanie na zawodach
          sportowych.
          • Gość: Svenka Re: Każdy wie, dlaczego! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 13:46
            Kochany mój, zastanów się: co ty tu piszesz! Oskarażasz Svena o doping: to
            kolejna sprawa, która mnie bardzo w ostatnim czasie poruszyła. Jakie masz na to
            dowody? Co o tym świadczy? Chyba tylko to, że wygrał...

            Jeśli chodzi o nieumiejetność przyjęcia porażki przez svena, to o czym mówisz?
            Ja nie miałam na myśli Hessa, a fakt, że Sven nie mial zbyt zadowolonej miny
            nie powinien raczej nikogo dziwić, podobnie jak rezygnacja z konferencji po
            przyjęciu przez kibiców. Zreszta, zostanie za to ukarany pieniężnie, prawda?

            Więc zastanów się, zanim cos napiszesz.

            Pozdrawiam
            • Gość: Kan Re: Każdy wie, dlaczego! IP: 157.25.84.* 23.01.02, 14:23
              A ja mam pomysł.
              Poszukaj sobie chłopaka to ci przejdzie z tym Hannawaldem.
              • kola Re: Każdy wie, dlaczego! 23.01.02, 16:49
                kan ;]]]
              • Gość: Svenka Nie muszę IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 20:18
                On mi nie zastępuje chłopaka. Tylko wkurza mnie... zresztą, napisałam to już
                niżej, nie będę się powtarzać.
            • Gość: Porter Re: Każdy wie, dlaczego! IP: *.orion.pl 23.01.02, 17:32
              Gość portalu: Svenka napisał(a):

              > Kochany mój, zastanów się: co ty tu piszesz! Oskarażasz Svena o doping: to
              > kolejna sprawa, która mnie bardzo w ostatnim czasie poruszyła. Jakie masz na to
              >
              > dowody? Co o tym świadczy? Chyba tylko to, że wygrał...

              Przeciez przegral...
              A dlaczego uwazam, ze mogl sie koksowac? Bo ma 180 cm wzrostu, wazy 55 kilo i
              zamiast lezec w szpitalu wyczynowo uprawia sport. Bo nie byl ani razu badany. Bo
              jest Niemcem, ktorym opiekuje sie sztab enerdowskich trenerow. Bo Niemcy tyle
              razy juz oszukiwali, ze nie wierze, zeby tym razem byli czysci. Przypomina mi sie
              Gerd Wessig, enerdowiec, ktory wygral w Moskwie olimpijski turniej w skoku wzwyz.
              Byl bardzo podobnie zbudowany jak Hanawald i podobnie sie zachowywal. Po latach
              zostal uznany za jedna z ofiar niemieckiego koksownictwa (razem z plywaczkami i
              lekkoatletkami).
              >
              > Jeśli chodzi o nieumiejetność przyjęcia porażki przez svena, to o czym mówisz?
              > Ja nie miałam na myśli Hessa, a fakt, że Sven nie mial zbyt zadowolonej miny
              > nie powinien raczej nikogo dziwić, podobnie jak rezygnacja z konferencji po
              > przyjęciu przez kibiców.

              Chodzi mi o pinie, ze zostal oszukany i ze wszystko to wina kinbicow. Takie
              tlumaczenia sa po pierwsze dziecinne i glupie, a po drugie swiadcza o braku klasy.

              >Zreszta, zostanie za to ukarany pieniężnie, prawda?
              >
              > Więc zastanów się, zanim cos napiszesz.
              >
              Svenka... A moze ty sie zastanow? Dlaczego Hanawald wygrywajac w tym roku szesc
              turniejow nie byl ani razu badany? Czy to zbieg okolicznosci?
              • Gość: Mordulec Re: Każdy wie, dlaczego! IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.02, 18:06
                Gość portalu: Porter napisał(a):


                > A dlaczego uwazam, ze mogl sie koksowac? Bo ma 180 cm wzrostu, wazy 55 kilo i
                > zamiast lezec w szpitalu wyczynowo uprawia sport.
                Ciekawa diagnoza... Kazdy majacy 180 cm wzrostu i wazacy 55 kg do szpitala!

                > Bo nie byl ani razu badany.
                Jesli komus na granicy nie sprawdza sie bagaznika to znaczy, "ze mogl" przemycac.
                95% przekracajacych granice to przemytnicy.

                > Bo
                > jest Niemcem, ktorym opiekuje sie sztab enerdowskich trenerow. Bo Niemcy tyle
                > razy juz oszukiwali, ze nie wierze, zeby tym razem byli czysci.
                Wedlug twoich "wiadomosci" RFN to kontynuacja NRD. Pasuje to nawet niezle do
                innych twoich "wiadomosci" jakoby w Niemczech toalety czyscili wylacznie Polacy.

                > Przypomina mi s
                > ie
                > Gerd Wessig, enerdowiec, ktory wygral w Moskwie olimpijski turniej w skoku wzwy
                > z.
                > Byl bardzo podobnie zbudowany jak Hanawald i podobnie sie zachowywal. Po latach
                >
                > zostal uznany za jedna z ofiar niemieckiego koksownictwa (razem z plywaczkami i
                >
                > lekkoatletkami).
                Kto wie, czy Hannawald to nie ow Wessig. Przynajmniej budowa i zachowanie na to
                by wskazywaly.


                > Svenka... A moze ty sie zastanow? Dlaczego Hanawald wygrywajac w tym roku szesc
                >
                > turniejow nie byl ani razu badany? Czy to zbieg okolicznosci?
                Czy w Zakopanym byl badany Malysz? Czy to byc moze na cos nie wskazuje... wedlug
                twoich "wiadomosci"?

                • Gość: Porter Re: Każdy wie, dlaczego! IP: *.orion.pl 24.01.02, 16:13
                  Gość portalu: Mordulec napisał(a):

                  > Gość portalu: Porter napisał(a):
                  >
                  >
                  > > A dlaczego uwazam, ze mogl sie koksowac? Bo ma 180 cm wzrostu, wazy 55 kil
                  > o i
                  > > zamiast lezec w szpitalu wyczynowo uprawia sport.
                  > Ciekawa diagnoza... Kazdy majacy 180 cm wzrostu i wazacy 55 kg do szpitala!
                  >
                  > > Bo nie byl ani razu badany.
                  > Jesli komus na granicy nie sprawdza sie bagaznika to znaczy, "ze mogl" przemyca
                  > c.
                  > 95% przekracajacych granice to przemytnicy.

                  Uwazam za dziwna sytuacje, kiedy jednych zawodnikow bada sie na stosowanie
                  dopingu, a innych nie. Jest to nie tylko dziwne, ale i niesportowe. Logicznie
                  rzecz biorac, albo nie ma potrzeby badac w ogole - i wtedy nie ma powodu, aby
                  robic jakiekolwiek badania, albo nalezy badac na okreslonych czytelnych zasadach.
                  Jezeli zawodnik liczy sie tylko w zawodach, w ktorych nie ma kontroli, to
                  podejrzenia sa oczywiste.

                  >
                  > > Bo
                  > > jest Niemcem, ktorym opiekuje sie sztab enerdowskich trenerow. Bo Niemcy t
                  > yle
                  > > razy juz oszukiwali, ze nie wierze, zeby tym razem byli czysci.
                  > Wedlug twoich "wiadomosci" RFN to kontynuacja NRD.

                  Trener Hess jest enerdowcem. Sport w NRD stal na dopingu. Obecnie enerdowscy
                  specjalisci trenuja niemieckich sportowcow. Pisalem juz w innym watku - sam
                  kiedys uprawialem judo. Pamietam Niemcow z NRD i ich trenerow. Obecnie ci
                  trenerzy, juz w Zjednoczonych Niemczech trenuja juniorow. Jezeli to Twoim zdaniem
                  nie jest kontynuacja, to nie wiem co to jest.

                  > > Przypomina mi s
                  > > ie
                  > > Gerd Wessig, enerdowiec, ktory wygral w Moskwie olimpijski turniej w skoku
                  > wzwy
                  > > z.
                  > > Byl bardzo podobnie zbudowany jak Hanawald i podobnie sie zachowywal. Po l
                  > atach
                  > >
                  > > zostal uznany za jedna z ofiar niemieckiego koksownictwa (razem z plywaczk
                  > ami i
                  > >
                  > > lekkoatletkami).
                  > Kto wie, czy Hannawald to nie ow Wessig. Przynajmniej budowa i zachowanie na to
                  >
                  > by wskazywaly.

                  Predzej bral podobna kombinacje srodkow - odchudzajacy + hormon wzrostu, co
                  pozwala, przy duzej pracy na silowni stworzyc dobrego skoczka.
                  >
                  >
                  > > Svenka... A moze ty sie zastanow? Dlaczego Hanawald wygrywajac w tym roku
                  > szesc
                  > >
                  > > turniejow nie byl ani razu badany? Czy to zbieg okolicznosci?
                  > Czy w Zakopanym byl badany Malysz? Czy to byc moze na cos nie wskazuje... wedlu
                  > g
                  > twoich "wiadomosci"?

                  Malysz byl w tym roku badany szesciokrotnie.
                  Hanawald - ani razu.
                  Po co Malysz byl badany?
                  Podziel sie prosze swoja wiedza.

                  • Gość: Mordulec Re: Każdy wie, dlaczego! IP: *.dbtec.de 25.01.02, 19:38
                    Gość portalu: Porter napisał(a):

                    > Uwazam za dziwna sytuacje, kiedy jednych zawodnikow bada sie na stosowanie
                    > dopingu, a innych nie. Jest to nie tylko dziwne, ale i niesportowe. Logicznie
                    > rzecz biorac, albo nie ma potrzeby badac w ogole - i wtedy nie ma powodu, aby
                    > robic jakiekolwiek badania, albo nalezy badac na okreslonych czytelnych zasadac
                    > h.
                    Takich zasad nigdy nie bylo. Badania zawsze byly wybiorcze (jak na granicy). To
                    bezsens i paranoja domagac sie ustalenia rytualow kontrolnych akurat wtedy, gdy
                    Malysz zaczal przegrywac z Hannawaldem

                    > Jezeli zawodnik liczy sie tylko w zawodach, w ktorych nie ma kontroli, to
                    > podejrzenia sa oczywiste.
                    Nie, nie sa bynajmniej oczywiste.



                    > > > Bo

                    > Trener Hess jest enerdowcem. Sport w NRD stal na dopingu. Obecnie enerdowscy
                    > specjalisci trenuja niemieckich sportowcow. Pisalem juz w innym watku - sam
                    > kiedys uprawialem judo. Pamietam Niemcow z NRD i ich trenerow. Obecnie ci
                    > trenerzy, juz w Zjednoczonych Niemczech trenuja juniorow. Jezeli to Twoim zdani
                    > em
                    > nie jest kontynuacja, to nie wiem co to jest.
                    Piszac to stawiasz na rowni dyktature komunistyczna z nowoczesna demokracja
                    parlamentarna. Sport byl czescia skladowa przestepczej doktryny politycznej NRD.
                    Sugerujac swiadoma i odgornie tolerowana kontynuacje kryminalnych mechanizmow
                    bylej NRD w RFN dowodzisz tylko, ze zupelnie nie dostrzegasz diametralnej roznicy
                    miedzy dwoma systemami. Gdyby rzeczywiscie mialo to miejsce i mozna byloby to
                    wykazac zdajesz sobie sprawe na jakie ryzyko narazakliby sie? Zdajesz sobie
                    sprawe ile warte bylyby takie newsy dla niemieckiej prasy, ktora nie zawachala
                    sie poslac na "zasluzony spoczynek" najdluzej urzedujacego kanclerza, "swietlanej
                    postaci zjednoczenia" po wykryciu jego machlojek finansowych?

                    Ale po co ja ci to pisze? Przeciez juz nie raz zoutowales sie jako paranoiczny
                    zwolennik spiskow brudnych, podstepnych Niemcow, ktorzy przeciez wymordowali tyle
                    milionow Polakow... bo przeciez w ich zylach plynie krew mordercow... czy cos
                    takiego uch....

                    Milego kimania w nieustajacym anno 1945.
              • Gość: Svenka Riposta IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 20:16
                Nie mówiłam, że został oszukany. A wygrał nie w Zakopanem, ale kilka razy
                wcześniej I sam fakt, że jest Niemcem nie świadczy chyba, że cokolwiek bierze?
                Bo to był Twój główny aggument. Co z tego, że on i jego trenerzy są z (byłego!)
                NRD? Co on może za to?
                Może nie powinien olewać, jak wy to nazywacie, dziennikarzy
                Może powinien rozdawać autografy i mieć większy kontakt z publiką

                Ale co, do diabła, ma jego enerdowskie pochodzenie?

                Widzę, że jednak nasłuchałeś się pana Miklasa. Jakbyś się intetresował tym
                skoczkiem, to wiedziałbyś, że waży 64kg i ma 184 cm wzrostu.

                A za to Adam to prawdziwy mocarz!

                Pozdr.
                • Gość: Porter Re: Riposta IP: *.orion.pl 24.01.02, 16:38
                  Gość portalu: Svenka napisał(a):

                  > Nie mówiłam, że został oszukany. A wygrał nie w Zakopanem, ale kilka razy
                  > wcześniej I sam fakt, że jest Niemcem nie świadczy chyba, że cokolwiek bierze?
                  > Bo to był Twój główny aggument. Co z tego, że on i jego trenerzy są z (byłego!)
                  >
                  > NRD? Co on może za to?

                  Svenka, mloda jestes... Nie pamietasz NRD, ktore mialo najwiecej medalistow
                  olimpijskich w stosunku do ilosci obywateli na swiecie. Mieli plywaczki, mowiace
                  basem, wasate lyzwiarki bardzo szybkie, szalenie barczyste miotaczki i szalenie
                  meskie biegaczki. Rekordy, jakie ustanawiali, do tej pory sa nie do pobicia. Ja
                  kiedys uprawialem judo, mialem okazje wielokrotnie spotykac sie z NRDowcami.
                  Widzialem juniorow, ktorzy po prostu meznieli w oczach. I spotkalem dwa lata temu
                  na zawodach w Warszawie NRDowskich trenerow, ktorzy przyjechali z niemieckimi
                  juniorami.

                  > Może nie powinien olewać, jak wy to nazywacie, dziennikarzy
                  > Może powinien rozdawać autografy i mieć większy kontakt z publiką
                  >
                  > Ale co, do diabła, ma jego enerdowskie pochodzenie?
                  >
                  > Widzę, że jednak nasłuchałeś się pana Miklasa. Jakbyś się intetresował tym
                  > skoczkiem, to wiedziałbyś, że waży 64kg i ma 184 cm wzrostu.

                  Spotkalem sie informacja, ze ma 55 kilo, tlumaczono to - bzurnie anoreksja i
                  prawde mowiac wierze, ze Miklas, ktory w koncu skokami zyje wie na ten temat
                  sporo.

                  > A za to Adam to prawdziwy mocarz!

                  Ale za to badanyu byl kilkakrotnie. A Sven ani razu.
                  • Gość: Svenka Re: Riposta IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.02, 18:43
                    Nie czuję sie przekonana. Wiem, o pływaczkach, które mówiły, że
                    przyjechały "plywać nie spiewać" ...albo to były łyzwiarki? Mniejsza z tym. Ale
                    to było w minionej epoce. A Sven jakoś mi na specjalnie mężnego nie wygląda...
                    A tak na marginesie: Hess (nie mówię, że darzę go sympatią!) powiedział, że
                    niemieckie media miały do dyspozycji ich badania antydopingowe i może to
                    pokazać także polskim. Pozostało to bez odźwięku.

                    A Adam był badany w zeszłym roku, podobnie jak Sven. I Schmitt. Tylko jako że
                    Sven pozostawał w cieniu, to nie tylko na niego nie gwizdano, ale też nic nie
                    sugerowano, jak pan Miklas. Być może ten ostatni wiele wie, ale zajrzyj na
                    jakąkolwiek stronę Svena, a dowiesz się ile dokładnie waży, o ile Cię to
                    interesuje. Polecam jego homepage www.sven-hannawald.rtl.de
        • Gość: Mordulec Re: Każdy wie, dlaczego! IP: *.dbtec.de 23.01.02, 11:55
          nieumiejetnosc przegrywania, chamstwo, nacjonalizm, brutalny mobbing - w tym
          wypadku Hannawalda to cechy ludzi malych, podlych, pozbawionych charakteru i
          poczucia elementarnych wartosci etycznych.
          Tacy ludzie sa wszedzie, to fakt ale u nas to niestety olbrzymia wiekszosc. I
          to rozni nas tak bardzo od reszty Europy.
          I nic tu nie pomoze pocieszanie sie, ze gdzie indziej na stadionach tez takich
          nie brak.
          Gdzie indziej prymitywy to mniejszosc, mogaca wyzyc sie tylko w swoich
          enklawach jak stadiony pilkarskie czy spotkania nacjonalistow.
          U nas prymitywy sa wszechobecni. Nawet taki sport jak skoki narciarskie nie
          jest od nich wolny.
          • Gość: maja Re: Każdy wie, dlaczego! IP: 157.25.86.* 23.01.02, 13:21
            Gość portalu: Mordulec napisał(a):

            > nieumiejetnosc przegrywania, chamstwo, nacjonalizm, brutalny mobbing - w tym
            > wypadku Hannawalda to cechy ludzi malych, podlych, pozbawionych charakteru i
            > poczucia elementarnych wartosci etycznych.
            > Tacy ludzie sa wszedzie, to fakt ale u nas to niestety olbrzymia wiekszosc. I
            > to rozni nas tak bardzo od reszty Europy.
            >
            Ciekawe skąd bierzesz takie informacje? Przeprowadzałeś może na ten temat
            międzynarodowe ankiety, albo jakieś badania? Bo, jeśli nie, to po co ten
            mentorski ton? Zanim napiszesz coś podobnie "mądrego", najpierw zdobądź rzetelne
            informacje i popatrz na nie obiektywnie.
            • Gość: Mordulec Re: Każdy wie, dlaczego! IP: *.dbtec.de 23.01.02, 13:35
              Gość portalu: maja napisał(a):

              > Ciekawe skąd bierzesz takie informacje? Przeprowadzałeś może na ten temat
              > międzynarodowe ankiety, albo jakieś badania?

              Czy Hannawald nie zostal wygwizdany przez TYSIACE ludzi w Zakopanem? Czy na tym
              forum wiekszosc wpisow na temat Hannawalda to nie prymitywne obelgi i pomowienia?
              Czegos podobnego NIE MA na porownywalnych imprezach na zachodzie lub w
              tamtejszych forach, najwyzej jednostki lub bardzo male grupy.

              > Zanim napiszesz coś podobnie "mądrego", najpierw zdobądź rzetelne
              > informacje i popatrz na nie obiektywnie.
              Slyszalem potworne gwizdy w Zakopanem i Harrachovie, wszyscy wiedza o
              sfalszowanych biletach, przelewajacych sie toaletach. W Willingen pijani kibice z
              Polski bez niczyjej pomocy przeszli przez ogrodzenie pozujac do kamer. Czy moze
              sa to nie "rzetelne" informacje lub falszerstwa?
              • Gość: maja Re: Każdy wie, dlaczego! IP: 157.25.86.* 23.01.02, 13:55
                Gość portalu: Mordulec napisał(a):

                > Czy Hannawald nie zostal wygwizdany przez TYSIACE ludzi w Zakopanem? Czy na tym
                >
                > forum wiekszosc wpisow na temat Hannawalda to nie prymitywne obelgi i pomowieni
                > a?
                > Czegos podobnego NIE MA na porownywalnych imprezach na zachodzie lub w
                > tamtejszych forach, najwyzej jednostki lub bardzo male grupy.
                >
                I znowu podajesz uogólnienia i informacje, których nie sposób sprawdzić. Bywasz
                na WSZYSTKICH imprezach sportowych na zachodzie?! Jaką masz skalę porównawczą? Na
                tej zasadzie ja mogę napisać, że na porównywalnych imprezach na zachodzie CIĄGLE
                zdarza się coś podobnego.

                >
                > Slyszalem potworne gwizdy w Zakopanem i Harrachovie, wszyscy wiedza o
                > sfalszowanych biletach, przelewajacych sie toaletach. W Willingen pijani kibice
                > z
                > Polski bez niczyjej pomocy przeszli przez ogrodzenie pozujac do kamer. Czy moze
                >
                > sa to nie "rzetelne" informacje lub falszerstwa?

                Nawet jeśli gwizdaliby WSZYSCY kibice w Zakopanem, to i tak nie jest to bynajmiej
                "większość ludzi w naszym kraju", jak to przedtem napisałeś. A poza tym, czy
                mógłbyś zadać sobie trochę trudu i wyszukać podobne "rzetelne" informacje o
                zachowaniach kibiców w innych krajach? Może wtedy okazałoby się, że wcale tak
                bardzo od reszty nie odstajemy.
                • Gość: Mordulec Re: Każdy wie, dlaczego! IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.02, 14:43
                  Gość portalu: maja napisał(a):

                  > I znowu podajesz uogólnienia i informacje, których nie sposób sprawdzić. Bywasz
                  >
                  > na WSZYSTKICH imprezach sportowych na zachodzie?! Jaką masz skalę porównawczą?
                  > Na
                  > tej zasadzie ja mogę napisać, że na porównywalnych imprezach na zachodzie CIĄGL
                  > E
                  > zdarza się coś podobnego.
                  Porownalem zachowanie kibicow w Polsce i w Niemczech lub Austrii podczas skokow
                  narciarskich. Czy slyszalas chory gwizdow podczas skokow Malysza lub innych
                  polskich skoczkow w Niemczech lub Austrii? Ja nie slyszalem. Slyszalem je
                  natomiast w Zakopanem i Harrachovie. Jesli chodzi ci o inne lub "WSZYSTKIE"
                  imprezy sportowe to odsylam cie do mojego pierwszego listu. Porownywalem tak
                  skoki narciarskie z pilka nozna na przyklad.

                  > Nawet jeśli gwizdaliby WSZYSCY kibice w Zakopanem, to i tak nie jest to bynajmi
                  > ej
                  > "większość ludzi w naszym kraju", jak to przedtem napisałeś.
                  Czy zatem wedlug ciebie do Zakopanego i Harrachova zjechali ci sami "najgorsi" a
                  nie przekroj naszego spoleczenstwa? Jesli tak to ciekaqwe dlaczego?

                  > A poza tym, czy
                  > mógłbyś zadać sobie trochę trudu i wyszukać podobne "rzetelne" informacje o
                  > zachowaniach kibiców w innych krajach?
                  O jakie "rzetelne" informacje Ci chodzi? Zestawienie ilosci gwizdzacych w
                  Willingen i Zakopanym? Czy nie bylo wystarczajaco wyraznie slychac?


                  > Może wtedy okazałoby się, że wcale tak
                  > bardzo od reszty nie odstajemy.
                  Wolisz zatem zamknac oczy i zaslonic uszy? No bo przecie nie "odstajemy". A to,
                  ze gwizdza, chleja i falszuja setki (tysiace?) biletow to wymysl wrarzej
                  propagandy. No to na zdrowie.

                  • Gość: maja Re: Każdy wie, dlaczego!- do Mordulec IP: 157.25.86.* 23.01.02, 15:05
                    Nie zamykam oczu, ani nie zatykam uszu. Po prostu NIE PRZESADZAM I NIE
                    UOGÓLNIAM. Nie mam zamiaru opluwać całej Polski, tylko dlatego, że grupa (bo
                    jestem przekonana, że nie byli to WSZYSCY)zbyt zagorzałych kibiców Małysza
                    wygwizdała jednego zawodnika. Sama nie utożsamiam się z nimi, ani nie
                    utożsamiam z nimi "reszty" Polaków. Nie uważasz, że Ty i Tobie podobni sami
                    tworzycie w ten sposób "chore" stereotypy Polaka?
                    • Gość: Mordulec Re: Każdy wie, dlaczego!- do maji IP: *.dbtec.de 23.01.02, 15:30
                      Gość portalu: maja napisał(a):

                      > Nie zamykam oczu, ani nie zatykam uszu. Po prostu NIE PRZESADZAM I NIE
                      > UOGÓLNIAM. Nie mam zamiaru opluwać całej Polski, tylko dlatego, że grupa (bo
                      > jestem przekonana, że nie byli to WSZYSCY)
                      Nigdzie tez nie napisalem, ze WSZYSCY. Przeczytaj uwaznie.

                      > zbyt zagorzałych kibiców Małysza
                      > wygwizdała jednego zawodnika.
                      Wlasnie, i to okresla sie mianem ekstremalnego mobbingu, jednego z najbardziej
                      ochydnych zjawisk spolecznych. Czy zyczylabys sobie, zeby twoje dziecko bylo
                      wysmiewane i szturchane przez inne dzieci w klasie lub czy Ty chcialabys byc
                      przyslowiowa "czarna owca" w pracy?

                      > Sama nie utożsamiam się z nimi, ani nie
                      > utożsamiam z nimi "reszty" Polaków.
                      Czy chcesz przez to powiedziec, ze nalezy bagatelizowac temat i przejsc do
                      porzadku dziennego jakby nigdy nic, skoro takie zachowania sa tematem dyskusji w
                      calej Europie?

                      > Nie uważasz, że Ty i Tobie podobni sami
                      > tworzycie w ten sposób "chore" stereotypy Polaka?
                      Piszac o tym? Sorry, ze napisalem o pijanych kibicach, sorry, ze napisalem o
                      falach gwizdow, sfalszowanych biletach, przelewajacych sie toaletach.
                      Uwazesz, ze lepiej zostawic to innym? Dzisiaj juz czytalem w niemieckim forum
                      wpis o POLAKACH skarzacych organizatorow skokow w Zakopanym za szkody poniesione
                      poprzez sfalszowane bilety. Moze napisz raczej do nich, zeby nie
                      tworzyli "chorych" stereotypow. Ja tylko o nich pisze, tych robiacych stereotypy
                      jest wystarczajaco duzo. A Ty - sorry ale widze to jeszcze dobitniej - zamykasz
                      tylko oczy i uszy.



                      • Gość: Kan Proszę o komentarz. IP: 157.25.84.* 23.01.02, 15:40
                        „Czy zyczylabys sobie, zeby twoje dziecko bylo
                        wysmiewane i szturchane przez inne dzieci w klasie lub czy Ty chcialabys byc
                        przyslowiowa "czarna owca" w pracy?”

                        www.polonialife.com/list_z_niemiec.htm
                        • Gość: Mordulec komentarz. IP: *.dbtec.de 23.01.02, 15:56
                          O jaki "komentarz" ci chodzi, czy jestem autorem tego listu?
                          W forum, w ktorym niemal wszyscy sa przekonani, ze Hannawald "bierze"
                          a "Niemcy" dyskryminuja Malysza poszerzajac tor nie powinno to dziwic ale
                          jednak ciagle dziwi.
                          Czy pytasz tez kazdego, kto pisze paszkwile o Zydach czy jest ksiadzem
                          Rydzykiem?

                          Nie, nie napisalem tego listu.
                          • Gość: Kan Re: komentarz. IP: 157.25.84.* 23.01.02, 16:01
                            Przecież nie o to mi chodzi czy jesteś autorem czy nie.
                            Pytam się raczej, czy jest to prawda czy nie ?
                            Czy takie rzeczy mają miejsce w Niemczech ?
                            Czy tak dzieje się w szkołach niemieckich ?
                            • Gość: Mordulec Re: komentarz. IP: *.dbtec.de 23.01.02, 16:34
                              Dosyc dlugi ten list - dopiero teraz przeczytalem do konca - i bardzo tragiczny
                              zeby nie powiedziec, ze az nieprawdopodobny.
                              Zyje juz dlugo w Niemczech a wlasciwie w Niemczech i Polsce i mam zupelnie inne
                              doswiadczenia. Znam bardzo wielu Polakow w Niemczech i nie slyszalem jeszcze o
                              podobnych przypadkach. Wrecz przeciwnie.
                              Dzieci majace rodzicow z Polski sa z reguly dwujezyczne - z wyjatkiem tych
                              nielicznych tzw. 1000-procentowych "Niemcow", ktorzy juz po 3 tygodniach
                              zapomnieli polskiego - i dwukulturowe co daje im duza przewage nad innymi
                              dziecmi. Nauka drugiego jezyka w tym dziecku funkcjonuje automatycznie i bardzo
                              podnosi jego inteligencje. To nie moje spostrzezenie tylko fakt udokumentowany
                              naukowo. Musze przyznac, ze o wspomnianych lekcjach "DAF" niczego jeszcze nie
                              slyszalem.
                              Z wlasnego doswiadczenia i obserwacji znajomych moge stwierdzic z duzym
                              przekonaniem, ze polskie dzieci SREDNIO BIORAC ucza sie duzo lepiej niz dzieci
                              autochtonow. Bardzo czesto slysze (sam tez to przezylem), ze te dzieci
                              wybierane sa duzo czesciej w stosunku do ich liczebnosci na przewodniczacych
                              klasy lub "graja pierwsze skrzypce".
                              Z docinkami glupoli, bazujacych na pochodzeniu nalezy oczywiscie zawsze sie
                              liczyc ale nie slyszalem jeszcze o takich - a juz zupelnie nie o tak
                              ekstremalnych jak w podanym liscie - przypadkach. Byloby to nawet dosyc trudne,
                              gdyz - jak ci zapewne wiadomo - w Niemczech (glownie tych zachodnich) zyje
                              oficjalnie ponad 10 mln obcokrajowcow i to w wiekszosci z kregow kulturowych
                              duzo bardziej odleglych niemieckiemu niz polski. Ludzie poslugujacy sie innymi
                              jezykami, majacy inne wyznanie czy wyglad, kolor skory sa tu na porzadku
                              dziennym.
                              Przypadki dyskryminacji oczywiscie sie zdarzaja ale statystycznie biorac
                              kolorowy obcokrajowiec nie jest czesciej ofiara przemocy - tez tej werbalnej -
                              niz miejscowi. Zupelnie inaczej sytuacja wyglada w tzw. nowych landach czyli
                              bylej NRD ale to juz zupelnie inny temat. Tam agresja przeciw wszystkiemu co
                              obce jest czescia tzw. "kultury" codziennej. Trzebaby tylko moze dodac, ze ich
                              normy i agresja, wynikajace tez z tego, ze nie mieli i praktycznie nadal nie
                              maja do czynienia z obcokrajowcami stawia ich blizej Polakow z Polski niz
                              Niemcow z bylego RFN-u. Sam zapewne wiesz jak mowi sie u nas
                              o "asfaltach" "szwabach" czy "ruskich".

                              P.S. jak juz napisalem ow list jest - przynajmniej wedlug moich spostrzezen -
                              bardzo... ekstremalny i dziwny. W ksiazce telefonicznej - dostepnej rowniez w
                              internecie - nie ma wszakze nikogo, kto mieszkalby pod takim adresem i tak sie
                              nazywal. Sadzac po wspanialomyslnosci, z jaka podal swoj adres nie powinien
                              miec raczej obaw przy udostepnianiu numeru telefonicznego a telefon w Niemczech
                              kazdy ma. Byc moze ten list jest juz bardzo stary albo sie wyprowadzil a moze
                              jeszcze cos innego....
                              • Gość: Kan Re: komentarz. IP: 157.25.84.* 24.01.02, 08:57
                                Dzięki za komentarz.
                                Sam nie mogę wiele na ten temat powiedzieć bo nie mieszkam w Niemczech.
                                Byłem tam dwa razy a i to na krótko.

                                Pozdr.
                        • Gość: Porter Re: Proszę o komentarz. IP: *.orion.pl 24.01.02, 15:35
                          Gość portalu: Kan napisał(a):

                          > „Czy zyczylabys sobie, zeby twoje dziecko bylo
                          > wysmiewane i szturchane przez inne dzieci w klasie lub czy Ty chcialabys byc
                          > przyslowiowa "czarna owca" w pracy?”
                          >
                          > www.polonialife.com/list_z_niemiec.htm

                          A ten co? Na roboty go wywiezli? Pod przymusem? Jak mu sie nie podoba w
                          Niemczech, to niech pojedzie gdzie indziej, a nie wyplakuje sie publicznie.

                          • Gość: maja Re: Proszę o komentarz. IP: 157.25.86.* 24.01.02, 15:47
                            Wiesz, Porter, to pytanie zadał Mordulec, a skierowane było do mnie.
                            Ale nie przejmuj się, ja też kompletnie nie rozumiem po co wypisywał takie
                            rzeczy.
                            :)
                      • Gość: maja Re: Każdy wie, dlaczego!- do Mordulec IP: 157.25.86.* 24.01.02, 07:56
                        Gość portalu: Mordulec napisał(a):

                        >
                        > Nigdzie tez nie napisalem, ze WSZYSCY. Przeczytaj uwaznie.
                        > Sorry, rzeczywiście nie napisałeś, tylko dałeś do zrozumienia.

                        > Wlasnie, i to okresla sie mianem ekstremalnego mobbingu, jednego z najbardziej
                        > ochydnych zjawisk spolecznych. Czy zyczylabys sobie, zeby twoje dziecko bylo
                        > wysmiewane i szturchane przez inne dzieci w klasie lub czy Ty chcialabys byc
                        > przyslowiowa "czarna owca" w pracy?
                        > Kolego, nie histeryzuj! Z tym dorabianiem ideologii to chyba troszkę
                        przesadzasz.

                        >
                        > Czy chcesz przez to powiedziec, ze nalezy bagatelizowac temat i przejsc do
                        > porzadku dziennego jakby nigdy nic, skoro takie zachowania sa tematem dyskusji
                        > w
                        > calej Europie?
                        Po pierwsze: robisz z igły widły. Po drugie: nie wiem ile czasu już tam siedzisz,
                        ani z jakiego powodu, ale jedno jest pewne - doskonale sobie przyswoiłeś
                        niemieckie poczucie wyższości. Muszę Cię jednak sprowadzić na ziemię - Niemcy to
                        jeszcze nie cała Europa. Na szczęście! Wskaż mi zatem, proszę, jakiś inny
                        europejski kraj, w którym na temat imprezy w Zakopanem padły stwierdzenia tak
                        pełne jadu, a momentami oszczercze, jak w Niemczech.
                        >
                        >
                        > Piszac o tym? Sorry, ze napisalem o pijanych kibicach, sorry, ze napisalem o
                        > falach gwizdow, sfalszowanych biletach, przelewajacych sie toaletach.
                        > Uwazesz, ze lepiej zostawic to innym? Dzisiaj juz czytalem w niemieckim forum
                        > wpis o POLAKACH skarzacych organizatorow skokow w Zakopanym za szkody poniesion
                        > e
                        > poprzez sfalszowane bilety. Moze napisz raczej do nich, zeby nie
                        > tworzyli "chorych" stereotypow. Ja tylko o nich pisze, tych robiacych stereotyp
                        > y
                        > jest wystarczajaco duzo. A Ty - sorry ale widze to jeszcze dobitniej - zamykasz
                        >
                        > tylko oczy i uszy.
                        >
                        > Wybacz, ale Twoje powoływanie się na "autorytet" niemieckiego forum po prostu
                        mnie śmieszy. Może to nie mieści Ci się w głowie, ale ja naprawdę nie widzę
                        żadnego powodu, dla którego miałabym przedkładać pisaninę na forum niemieckim nad
                        jakimś innym.
                        A co do pisania o stereotypach Polaków, to rzeczywiście - więcej o nich piszesz,
                        niż faktycznie się ich "robi". Ciekawe dlaczego? Czyżbyś, jako obecny
                        przedstawiciel narodu niemieckiego i naśladowca trenera Hessa oraz niemieckich
                        pismaków, chciał w ten sposób poprawić sobie nastrój i podleczyć nadszarpnięte
                        poczucie wyższości?
                        Reasumując - w świetle tego, co napisałeś nawet mnie nie dziwi, że przyjmujesz do
                        wiadomości tylko jednostronną wizję i ocenę wydarzeń. Tylko przynajmniej nie
                        ośmieszaj się dodatkowo, zarzucając mi, że zamykam oczy i uszy.

                        • Gość: Mordulec Re: Każdy wie, dlaczego!- do maji IP: *.dbtec.de 24.01.02, 09:15
                          Gość portalu: maja napisał(a):

                          > Gość portalu: Mordulec napisał(a):

                          > > Nigdzie tez nie napisalem, ze WSZYSCY. Przeczytaj uwaznie.
                          > > Sorry, rzeczywiście nie napisałeś, tylko dałeś do zrozumienia.
                          I co mam na to odpowiedziec, skoro nie jestes w stanie inaczej zrozumiec tego co napisalem mimo, ze
                          napisalem to calkiem inaczej? To chyba nazywa sie projekcja wlasnych wyobrazen.
                          > > Wlasnie, i to okresla sie mianem ekstremalnego mobbingu, jednego z najbard
                          > ziej
                          > > ochydnych zjawisk spolecznych. Czy zyczylabys sobie, zeby twoje dziecko by
                          > lo
                          > > wysmiewane i szturchane przez inne dzieci w klasie lub czy Ty chcialabys b
                          > yc
                          > > przyslowiowa "czarna owca" w pracy?
                          > > Kolego, nie histeryzuj! Z tym dorabianiem ideologii to chyba troszkę
                          > przesadzasz.
                          Acha, czyli wszystko jest OK? Czy demonstracyjne wygwizdanie jednej, konkretnej osoby przez tysiace
                          ludzi to nie najbrutalniejszy mobbing? Nasmiewanie sie z dzieci w szkole lub "obsmarowywanie" innych na
                          miejscu pracy w porownaniu z tym to peanuts. Masz osobliwe spojrzenie na swiat. Mimo to zycze ci, zebys
                          ty, lub twoje dziecko kiedys nie znalazlo sie w podobnej sytuacji.

                          > Po pierwsze: robisz z igły widły.
                          Widly juz sa, ja ich nie robie. Zachowanie polskich kibicow jest tematem w calej Europie, nie tylko w
                          Niemczech.
                          > Po drugie: nie wiem ile czasu już tam siedzis
                          > z,
                          > ani z jakiego powodu, ale jedno jest pewne - doskonale sobie przyswoiłeś
                          > niemieckie poczucie wyższości.
                          Pisanie o diametralnych roznicach w zachowaniach Polakow i zachodnich Europejczykow (nie tylko
                          Niemcow) jest dla ciebie "niemieckim poczuciem wyzszosci). Kazdy Polak zyjacy dluzej za granica
                          dostrzega jak wielkie sa roznice w standartach kulturowych miedzy Polska i Europa Zachodnia. Wedlug
                          Tobie podobnych nalezaloby najlepiej milczec bo przeciez wszystko jest OK. Jestesmy najwspanialsi i
                          NICZYM nie roznimy sie od Zachodu. Sorry ale prawda wyglada zupelnie inaczej z zwlaszcza z punktu
                          widzenia kogos, kto zyje w obu swiatach.

                          Muszę Cię jednak sprowadzić na ziemię - Niemcy t
                          > o
                          > jeszcze nie cała Europa.
                          Nie, ale Niemcy laczy z wartosciami europejskimi zdecydowanie wiecej niz Polske.

                          > Wskaż mi zatem, proszę, jakiś inny
                          > europejski kraj, w którym na temat imprezy w Zakopanem padły stwierdzenia tak
                          > pełne jadu, a momentami oszczercze, jak w Niemczech.
                          Wskaz mi, gdzie padly te "oszczercze" i "pelne jadu" stwierdzenia na temat imprezy w Zakopanem. Ja ich
                          nie moge dostrzec, nawet na niemieckojezycznych forach.

                          > > Wybacz, ale Twoje powoływanie się na "autorytet" niemieckiego forum po pro
                          > stu
                          > mnie śmieszy.
                          Prosze? Cytowanie z niemieckiego forum jest dla ciebie "powolywaniem sie autorytet"? Wstan prosze z
                          kolan. Okupacja skonczyla sie prawie 60 lat temu.

                          > Może to nie mieści Ci się w głowie, ale ja naprawdę nie widzę
                          > żadnego powodu, dla którego miałabym przedkładać pisaninę na forum niemieckim n
                          > ad
                          > jakimś innym.
                          W ktorym miejscu cie do tego namawialem?

                          > A co do pisania o stereotypach Polaków, to rzeczywiście - więcej o nich piszesz
                          > niż faktycznie się ich "robi". Ciekawe dlaczego?
                          Tysiace sfalszowanych biletow, gwizdy tysiecy "kibicow" pod adresem jednego, konkretnego skoczka, pijani
                          Polacy pod skocznia w Willingen to wedlug ciebie nie stereotypy, ktore sie "robia". Duzo gorsze jest to, ze o
                          nich pisze. No to dobranoc.

                          > Czyżbyś, jako obecny
                          > przedstawiciel narodu niemieckiego i naśladowca trenera Hessa oraz niemieckich
                          > pismaków, chciał w ten sposób poprawić sobie nastrój i podleczyć nadszarpnięte
                          > poczucie wyższości?
                          > Reasumując - w świetle tego, co napisałeś nawet mnie nie dziwi, że przyjmujesz
                          > do
                          > wiadomości tylko jednostronną wizję i ocenę wydarzeń. Tylko przynajmniej nie
                          > ośmieszaj się dodatkowo, zarzucając mi, że zamykam oczy i uszy.

                          Ulzylo ci? "Dosuwajac" mi "dosuwasz" nie temu, komu potrzeba. Ciebie bardziej boli to, ze ja, bedac sam
                          Polakiem opisuje takie - bardzo dla Polski szkodliwe - zjawiska, niz te zjawiska same w sobie.
                          To troche tak, jakby niszczenie zdjecia czegos czego nie chce sie zaakceptowac uwazajac, ze przeciez
                          wszystko jest cacy.

                          • Gość: maja Re: Każdy wie, dlaczego!- do Mordulec IP: 157.25.86.* 24.01.02, 10:24
                            Gość portalu: Mordulec napisał(a):

                            > I co mam na to odpowiedziec, skoro nie jestes w stanie inaczej zrozumiec tego c
                            > o napisalem mimo, ze
                            > napisalem to calkiem inaczej? To chyba nazywa sie projekcja wlasnych wyobrazen.
                            Nie, to się nazywa odwracanie kota ogonem - w Twoim wykonaniu oczywiście.

                            > Acha, czyli wszystko jest OK? Czy demonstracyjne wygwizdanie jednej, konkretnej
                            > osoby przez tysiace
                            > ludzi to nie najbrutalniejszy mobbing? Nasmiewanie sie z dzieci w szkole lub "o
                            > bsmarowywanie" innych na
                            > miejscu pracy w porownaniu z tym to peanuts. Masz osobliwe spojrzenie na swiat.
                            > Mimo to zycze ci, zebys
                            > ty, lub twoje dziecko kiedys nie znalazlo sie w podobnej sytuacji.

                            Czyżbyś Ty też stosował "projekcję własnych wyobrażeń"? Nie napisałam, że
                            wszystko jest OK, tylko, że histeryzujesz, czyli MOCNO PRZESADZASZ z tym
                            dorabianiem ideologii. To czarnowidztwo naprawdę jest niepotrzebne.
                            Dzięki za życzenia. Niech Cię nie martwi moje spojrzenie na świat. Zapewniam Cię,
                            że widzę go we właściwych proporcjach.

                            > Widly juz sa, ja ich nie robie. Zachowanie polskich kibicow jest tematem w cale
                            > j Europie, nie tylko w
                            > Niemczech.

                            No więc, podaj przykład. Czy to takie trudne?

                            > Pisanie o diametralnych roznicach w zachowaniach Polakow i zachodnich Europejcz
                            > ykow (nie tylko
                            > Niemcow) jest dla ciebie "niemieckim poczuciem wyzszosci). Kazdy Polak zyjacy d
                            > luzej za granica
                            > dostrzega jak wielkie sa roznice w standartach kulturowych miedzy Polska i Euro
                            > pa Zachodnia. Wedlug
                            > Tobie podobnych nalezaloby najlepiej milczec bo przeciez wszystko jest OK. Jest
                            > esmy najwspanialsi i
                            > NICZYM nie roznimy sie od Zachodu. Sorry ale prawda wyglada zupelnie inaczej z
                            > zwlaszcza z punktu
                            > widzenia kogos, kto zyje w obu swiatach.

                            Panie "żyjący w obu światach", znów rzucasz ogólnikami: każdy, wielkie,
                            diametralne, tylko niczego nie konkretyzujesz. Wypowiadasz się już nie tylko za
                            mnie, ale za wszystkich Polaków, a przynajmniej tych żyjących za granicą. Czy Ty
                            się aby nie zagalopowałeś. Nie masz licencji ani na to ani na prawdę. Bo ta
                            niestety, jak wiadomo, jest względna. Bardzo Cię proszę, żebyś zaczął wypowiadać
                            się we WŁASNYM imieniu i precyzował SWOJE myśli. NIE KAŻDY Polak żyjący za
                            granicą ma takie zdanie, jak Ty i nie wciskaj mi tu kitów, bo nie tylko Ty
                            jeździsz po świecie.
                            >
                            > Nie, ale Niemcy laczy z wartosciami europejskimi zdecydowanie wiecej niz Polske
                            No i znowu to samo: megalomania i ogólniki! Czy Ty inaczej nie potrafisz?!
                            >
                            > Wskaz mi, gdzie padly te "oszczercze" i "pelne jadu" stwierdzenia na temat impr
                            > ezy w Zakopanem. Ja ich
                            > nie moge dostrzec, nawet na niemieckojezycznych forach.
                            Trudno mi zweryfikować, co dostrzegasz a czego nie na niemieckojęzycznych
                            forach. W niemieckojęzycznych, a właściwie niemieckich gazetach natomiast
                            wszystko jest napisane czarno na białym. Nie widzę więc potrzeby wskazywania Ci
                            czegokolwiek. Wystarczy, że zechcesz to "dostrzec" i przeczytać. Tylko pytanie,
                            czy zechcesz.

                            > Prosze? Cytowanie z niemieckiego forum jest dla ciebie "powolywaniem sie autory
                            > tet"? Wstan prosze z
                            > kolan. Okupacja skonczyla sie prawie 60 lat temu.
                            Jeśli to miał być dowcip, to mało śmieszny.
                            Nie zauważyłeś, że słowo "autorytet" ujęłam w cudzysłów? Wiesz, co to znaczy, czy
                            muszę Ci wyjaśnić?

                            > Tysiace sfalszowanych biletow, gwizdy tysiecy "kibicow" pod adresem jednego, ko
                            > nkretnego skoczka, pijani
                            > Polacy pod skocznia w Willingen to wedlug ciebie nie stereotypy, ktore sie "rob
                            > ia".
                            Rzeczywiście według mnie to JESZCZE NIE stereotypy. To na razie pojedyncze
                            przykłady. Fałszerstwa biletów i pijani kibice nie są zarezerwowani wyłącznie dla
                            Polaków. Ale po co ja Ci to mówię? Ty i tak masz już swoje stereotypowe zdanie.
                            >
                            >
                            > Ulzylo ci? "Dosuwajac" mi "dosuwasz" nie temu, komu potrzeba. Ciebie bardziej b
                            > oli to, ze ja, bedac sam
                            > Polakiem opisuje takie - bardzo dla Polski szkodliwe - zjawiska, niz te zjawisk
                            > a same w sobie.
                            > To troche tak, jakby niszczenie zdjecia czegos czego nie chce sie zaakceptowac
                            > uwazajac, ze przeciez
                            > wszystko jest cacy.
                            >
                            Z przykrością stwierdzam, że dalej nic nie rozumiesz, jeśli uważasz, że moim
                            celem jest dokopanie Ci. Problem polega na tym, że ze "zjawisk", które opisujesz,
                            a które nie są niczym nadzwyczajnym, robisz niemalże międzynarodową aferę
                            polityczno-społeczną. W jakim celu? A przy tym reprezentujesz niemal
                            bałwochwalcze uwielbienie dla wszystkiego, co niemieckie. Tam widzisz tylko
                            plusy, a tu same minusy. Przydałoby się więcej obiektywizmu i trzeźwego
                            spojrzenia. I właśnie do tego próbowałam Cię nakłonić. Ale niestety chyba
                            bezskutecznie.
                            • Gość: Mordulec Re: Każdy wie, dlaczego!- do Mordulec IP: *.dbtec.de 24.01.02, 11:04
                              Gość portalu: maja napisał(a):

                              > Gość portalu: Mordulec napisał(a):
                              >

                              > Nie, to się nazywa odwracanie kota ogonem - w Twoim wykonaniu oczywiście.
                              Acha, ty twierdzisz, jakobym ja napisal, ze WSZYSCY Polacy to prostaki, czego oczywiscie nie napisalem bo
                              TAK WLASNIE JEST i teraz dowiaduje sie, ze "odwracam kta ogonem", poniewaz pisze ze to nieprawda.
                              Nielatwo z Toba dojsc do ladu.


                              > Nie napisałam, że
                              > wszystko jest OK, tylko, że histeryzujesz, czyli MOCNO PRZESADZASZ z tym
                              > dorabianiem ideologii.
                              Jakiej znow "ideologii"? Czy stwierdzenie, ze celowe, masowe wygwizdanie jednego konkretnego skoczka to
                              przejaw chamstwa to "ideologia" czy "MOCNA PRZESADA", tak? Jaka znow "ideologia", to po prostu zwykle
                              stwierdzenie. Ktos tak gwizdzacy na innego to cham i prostak i takich chamow i prostakow bylo w
                              Zakopanym o wiele wiecej niz podczas jakichkolwiek innych zawodow w skokach narciarskich, punkt. Czy
                              cos sie nie zgadza, gdzie ty tu widzisz "ideologie"?

                              > To czarnowidztwo naprawdę jest niepotrzebne.
                              Jakie znow czernowidztwo? Ja niczego nie przewiduje. To sa tylko fakty, wystarczajaco czarne.

                              >
                              > > Widly juz sa, ja ich nie robie. Zachowanie polskich kibicow jest tematem w
                              > cale
                              > > j Europie, nie tylko w
                              > > Niemczech.
                              >
                              > No więc, podaj przykład. Czy to takie trudne?
                              Wiesz rece mi juz opadaja. Nie wiem ile razy juz pisalem o gwizdach, pijanych kibicach, sfalszowanych
                              biletach...


                              > Panie "żyjący w obu światach", znów rzucasz ogólnikami: każdy, wielkie,
                              > diametralne, tylko niczego nie konkretyzujesz.
                              Czy fakty, ktore opisalem (patrz wyzej) + chamskie wpisy w niemieckich forach sa za malo konkretne?
                              Czego ci jeszcze potrzeba? Moglbym opisac ci jeszcze mase innych "fenomenow" ale to jest forum sportowe
                              i piszemy tu tylko o skokach narciarskich.


                              > Wypowiadasz się już nie tylko za
                              >
                              > mnie, ale za wszystkich Polaków, a przynajmniej tych żyjących za granicą.
                              Znow nieprawda. W ktorym miejscu to napisalem? Pisze tylko we wlasnym imieniu. Opisuje wlasne
                              spostrzezenia, ktore jednak dosyc dokladnie pokrywaja sie ze spostrzezeniami innych Polakow zyjacych za
                              granica regularnie bywajacych w kraju.

                              > Czy T
                              > y
                              > się aby nie zagalopowałeś. Nie masz licencji ani na to ani na prawdę. Bo ta
                              > niestety, jak wiadomo, jest względna. Bardzo Cię proszę, żebyś zaczął wypowiada
                              > ć
                              > się we WŁASNYM imieniu
                              Podaj prosze miejsce, w ktorym napisalem, ze nie pisze we wlasnym imieniu.

                              > i precyzował SWOJE myśli.
                              Jesli opisane FAKTY i skomentowanie ich jako chamskie i prymitywne (masowe gwizdy, mobbing,
                              pijanstwo, falszerstwa, brak organizacji) sa dla ciebie jeszcze zbyt malo precyzyjne to nie jestem w stanie
                              ci juz pomoc.


                              > NIE KAŻDY Polak żyjący za
                              > granicą ma takie zdanie, jak Ty
                              Czy cos takiego twierdzilem? Prosze wskaz mi miejsce.

                              > i nie wciskaj mi tu kitów, bo nie tylko Ty
                              > jeździsz po świecie.
                              Pojechac na tygodniowa wycieczke do Amsterdamu i zyc kilkanascie lat w innej kulturze to zupelnie rozna
                              para kaloszy.


                              > > Nie, ale Niemcy laczy z wartosciami europejskimi zdecydowanie wiecej niz P
                              > olske
                              > No i znowu to samo: megalomania i ogólniki! Czy Ty inaczej nie potrafisz?!
                              Acha, to Niemcy importowali z Polski zdobycze techniki, system organizacji miast i panstwa, dobra kultury
                              materialnej, technologie, system wartosci etc..


                              > > Wskaz mi, gdzie padly te "oszczercze" i "pelne jadu" stwierdzenia na temat
                              > impr
                              > > ezy w Zakopanem. Ja ich
                              > > nie moge dostrzec, nawet na niemieckojezycznych forach.
                              > Trudno mi zweryfikować, co dostrzegasz a czego nie na niemieckojęzycznych
                              > forach. W niemieckojęzycznych, a właściwie niemieckich gazetach natomiast
                              > wszystko jest napisane czarno na białym. Nie widzę więc potrzeby wskazywania Ci
                              >
                              > czegokolwiek. Wystarczy, że zechcesz to "dostrzec" i przeczytać. Tylko pytanie,
                              >
                              > czy zechcesz.
                              Czytam niemal codziennie i jakos nie dostrzeglem z drobnymi wyjatkami o ktorych juz pisalem i ktore
                              nawet jesli zaistnialy to reakcje na nie jeszcze dobitniej potwierdza to o czym pisze.


                              > Jeśli to miał być dowcip, to mało śmieszny.
                              > Nie zauważyłeś, że słowo "autorytet" ujęłam w cudzysłów? Wiesz, co to znaczy, c
                              > zy
                              > muszę Ci wyjaśnić?
                              Cudzyslow oznacza cytowanie tresci zawartych w innych tekstach, miejscach, ktore mozna wskazac. Kto i
                              gdzie pisal o niemieckim forum jako autorytecie?


                              > Rzeczywiście według mnie to JESZCZE NIE stereotypy. To na razie pojedyncze
                              > przykłady. Fałszerstwa biletów i pijani kibice nie są zarezerwowani wyłącznie d
                              > la
                              > Polaków. Ale po co ja Ci to mówię? Ty i tak masz już swoje stereotypowe zdanie.
                              OK, gdzie jeszcze mialy podobne zajscia podczas skokow narciarskich?



                              > Z przykrością stwierdzam, że dalej nic nie rozumiesz, jeśli uważasz, że moim
                              > celem jest dokopanie Ci. Problem polega na tym, że ze "zjawisk", które opisujes
                              > z,
                              > a które nie są niczym nadzwyczajnym, robisz niemalże międzynarodową aferę
                              > polityczno-społeczną. W jakim celu?
                              Ufff... "afere polityczno-społeczną"???????? To sa niestety twoje slowa. Jak mam wedlug ciebie pisac na
                              ten temat abys nie odniosla wrazenia, ze jest to "afera polityczno-spoleczna" i to jeszcze
                              "miedzynarodowa"??? Roznice w zachowaniu, ktore skomentowalem sa ewidentne i dostrzegalne golym
                              okiem. Niestety nie sa to roznice stawiajace Polske w wysmienitym swietle, punkt. Gdzie tu "afera", gdzie
                              tu "ideologia"???

                              > A przy tym reprezentujesz niemal
                              > bałwochwalcze uwielbienie dla wszystkiego, co niemieckie.
                              Znow twoja teza, ktorej nie mozesz poprzec zadnymi faktami. Przyzwyczajam sie to tego powoli.
                              Pociesze cie, nalezalem rowniez do tych, ktorzy krytykowali owego Niemca, cieszacego sie, ze nie odgrano
                              polskiego hymnu. Reaguje tez na wszyelkie inne formy chamstwa na niemieckich forach. Problem tylko w
                              tym, ze tam tak chamskich postow jak tu niemal nie ma a wsrod tych, ktore sie pojawiaja, wiekszosc jest
                              dzielem "naszych" i to jest po prostu FAKT.

                              > Tam widzisz tylko
                              > plusy, a tu same minusy. Przydałoby się więcej obiektywizmu i trzeźwego
                              > spojrzenia.

                              Acha... sorry ale rece juz mi opadly, nogi z reszta tez.

                              • Gość: maja Re: Każdy wie, dlaczego!- do Mordulec IP: 157.25.86.* 24.01.02, 12:47
                                Gość portalu: Mordulec napisał(a):

                                > Gość portalu: maja napisał(a):
                                >
                                > > Gość portalu: Mordulec napisał(a):
                                > >
                                >
                                > Acha, ty twierdzisz, jakobym ja napisal, ze WSZYSCY Polacy to prostaki, czego o
                                > czywiscie nie napisalem bo
                                > TAK WLASNIE JEST i teraz dowiaduje sie, ze "odwracam kta ogonem", poniewaz pisz
                                > e ze to nieprawda.
                                > Nielatwo z Toba dojsc do ladu.
                                >
                                Z Tobą także nie. Różnica jest tylko taka, że ja przynajmiej wykazuję chęci.

                                > Jakiej znow "ideologii"? Czy stwierdzenie, ze celowe, masowe wygwizdanie jedneg
                                > o konkretnego skoczka to
                                > przejaw chamstwa to "ideologia" czy "MOCNA PRZESADA", tak? Jaka znow "ideologia
                                > ", to po prostu zwykle
                                > stwierdzenie. Ktos tak gwizdzacy na innego to cham i prostak i takich chamow i
                                > prostakow bylo w
                                > Zakopanym o wiele wiecej niz podczas jakichkolwiek innych zawodow w skokach nar
                                > ciarskich, punkt. Czy
                                > cos sie nie zgadza, gdzie ty tu widzisz "ideologie"?
                                Czepnąłeś się jednego słowa jak rzep psiego ogona. A może byś tak raczył objąć
                                rozumem całość mojej wypowiedzi?
                                >
                                > > To czarnowidztwo naprawdę jest niepotrzebne.
                                > Jakie znow czernowidztwo? Ja niczego nie przewiduje. To sa tylko fakty, wystarc
                                > zajaco czarne.
                                >
                                Jakie fakty?! O czym Ty piszesz?!

                                > > > Widly juz sa, ja ich nie robie. Zachowanie polskich kibicow jest tema
                                > tem w
                                > > cale
                                > > > j Europie, nie tylko w
                                > > > Niemczech.
                                > >
                                > > No więc, podaj przykład. Czy to takie trudne?
                                > Wiesz rece mi juz opadaja. Nie wiem ile razy juz pisalem o gwizdach, pijanych k
                                > ibicach, sfalszowanych
                                > biletach...
                                Jeśli Tobie ręce opadają, to co ja mam powiedzieć?! Udajesz głupiego, czy
                                naprawdę nie "łapiesz" o jaki przykład mi chodzi? Chciałam, żebyś podał mi
                                przykład kraju, w którym tematem jest zachowanie (rozumiem, że chodzi o
                                napiętnowanie tegoż) polskich kibiców. Jasne?!
                                >
                                > > Panie "żyjący w obu światach", znów rzucasz ogólnikami: każdy, wielkie,
                                > > diametralne, tylko niczego nie konkretyzujesz.
                                > Czy fakty, ktore opisalem (patrz wyzej) + chamskie wpisy w niemieckich forach s
                                > a za malo konkretne?
                                > Czego ci jeszcze potrzeba? Moglbym opisac ci jeszcze mase innych "fenomenow" al
                                > e to jest forum sportowe
                                > i piszemy tu tylko o skokach narciarskich.
                                No, to tych sportowych "fenomenów" to tutaj jakoś nie widzę. Dobrze, że masz w
                                zanadrzu inne, bo tymi mi nie zaimponowałeś. A skoro tak dbasz o moje potrzeby,
                                to owszem potrzeba mi, żebyś wysilił się na odrobinę obiektywizmu i poszukał
                                również "fenomenów" niemieckich.


                                > Znow nieprawda. W ktorym miejscu to napisalem? Pisze tylko we wlasnym imieniu.
                                Dlaczego piszesz: znów nieprawda???!!! Czuję się urażona. Zwłaszcza, że Twoje
                                wcześniejsze stwierdzenie: "każdy Polak żyjący dłużej za granicą dostrzega jak
                                wielkie są różnice w standardach kulturowych między Polską i Europą Zachodnią"
                                bynajmniej nie odzwierciedla tego, że piszesz tylko w swoim imieniu. Dlaczego
                                więc zarzucasz mi kłamstwo?!
                                > Opisuje wlasne
                                > spostrzezenia, ktore jednak dosyc dokladnie pokrywaja sie ze spostrzezeniami in
                                > nych Polakow zyjacych za
                                > granica regularnie bywajacych w kraju.
                                Mam nadzieję, że "innych" nie znaczy u Ciebie: wszystkich?

                                > Podaj prosze miejsce, w ktorym napisalem, ze nie pisze we wlasnym imieniu.
                                Patrz odpowiedź wyżej.
                                >
                                > Jesli opisane FAKTY i skomentowanie ich jako chamskie i prymitywne (masowe gwiz
                                > dy, mobbing,
                                > pijanstwo, falszerstwa, brak organizacji) sa dla ciebie jeszcze zbyt malo precy
                                > zyjne to nie jestem w stanie
                                > ci juz pomoc.
                                >
                                >
                                > > NIE KAŻDY Polak żyjący za
                                > > granicą ma takie zdanie, jak Ty
                                > Czy cos takiego twierdzilem? Prosze wskaz mi miejsce.
                                Wskazuję,po raz kolejny: "Każdy Polak żyjący dłużej za granicą dostrzega...
                                itd.(post z godz. 9:15). Doceń moją cierpliwość.
                                >
                                > Pojechac na tygodniowa wycieczke do Amsterdamu i zyc kilkanascie lat w innej ku
                                > lturze to zupelnie rozna
                                > para kaloszy.

                                A z czego wyciągasz wniosek, że ja nigdy nie mieszkałam w innym kraju dłużej niż
                                tydzień, dwa, czy miesiąc? Skoro nie wiesz, to powstrzymaj się od komentarza.
                                >
                                >
                                > Acha, to Niemcy importowali z Polski zdobycze techniki, system organizacji mias
                                > t i panstwa, dobra kultury
                                > materialnej, technologie, system wartosci etc..
                                No, no, już skończ, bo znowu się zagalopujesz. I tradycyjnie już po jednej
                                stronie widzisz same plusy, po drugiej zaś same minusy.
                                >
                                > Czytam niemal codziennie i jakos nie dostrzeglem z drobnymi wyjatkami o ktorych
                                > juz pisalem i ktore
                                > nawet jesli zaistnialy to reakcje na nie jeszcze dobitniej potwierdza to o czym
                                > pisze.
                                Acha, to w drugą stronę to już nie działa?! Zachowanie polskich kibiców, to dla
                                Ciebie wielki skandal, a wypowiedzi niemieckiego trenera i dziennikarzy to już
                                tylko "drobne wyjątki"?! Ciekawe masz podejście, bardzo ciekawe.
                                >
                                > Cudzyslow oznacza cytowanie tresci zawartych w innych tekstach, miejscach, ktor
                                > e mozna wskazac. Kto i
                                > gdzie pisal o niemieckim forum jako autorytecie?

                                Więc jednak muszę wyjaśnić - cudzysłów używa się także wtedy, kiedy chce się np.
                                zasugerować ironiczny odbiór danego słowa. W tym właśnie celu go użyłam.
                                >
                                >
                                > OK, gdzie jeszcze mialy podobne zajscia podczas skokow narciarskich?
                                Być może akurat podczas skoków nie miały. Znowu jednak mam wrażenie, że udajesz,
                                że nie wiesz o co chodzi. A chodzi o całokształt Twojego podejścia do Polaków.
                                >
                                >

                                > Ufff... "afere polityczno-społeczną"???????? To sa niestety twoje slowa. Jak ma
                                > m wedlug ciebie pisac na
                                > ten temat abys nie odniosla wrazenia, ze jest to "afera polityczno-spoleczna" i
                                > to jeszcze
                                > "miedzynarodowa"???
                                Pisz spokojnie, bez histerii. I nie próbuj na siłę robić z Polaków gorszych niż
                                cała reszta świata, bo to, delikatnie mówiąc, kompletna bzdura.

                                >
                                > > A przy tym reprezentujesz niemal
                                > > bałwochwalcze uwielbienie dla wszystkiego, co niemieckie.
                                > Znow twoja teza, ktorej nie mozesz poprzec zadnymi faktami.
                                Ja już nie muszę, bo Ty sam doskonale to robisz.

                                > Pociesze cie, nalezalem rowniez do tych, ktorzy krytykowali owego Niemca, ciesz
                                > acego sie, ze nie odgrano
                                > polskiego hymnu. Reaguje tez na wszyelkie inne formy chamstwa na niemieckich fo
                                > rach. Problem tylko w
                                > tym, ze tam tak chamskich postow jak tu niemal nie ma a wsrod tych, ktore sie p
                                > ojawiaja, wiekszosc jest
                                > dzielem "naszych" i to jest po prostu FAKT.
                                Nie musisz mnie pocieszać, bo ani mnie ziębi, ani grzeje, co wypisujesz na innych
                                forach. Nie wiem tylko dlaczego od zachowania kibiców na imprezie sportowej
                                przechodzisz nagle do oceny chamstwa na forum internetowym.

                                > Acha... sorry ale rece juz mi opadly, nogi z reszta tez.

                                A chyba najbardziej, to Ci opadły klapki na oczy.
                                >


                                • Gość: Mordulec Re: Każdy wie, dlaczego!- do Mordulec IP: *.dbtec.de 24.01.02, 14:05
                                  och ble ble ble... i jeszcze raz ble. Coraz bardziej sie rozwleka.
                                  Postaram sie to skrocic. Widzisz maja ja wieksza czesc mego zycia od dawna spedzam w Niemczech i szlag
                                  mnie trafia za kazdym razem jesli po raz nie wiem ktory nasz kraj wypada na zakatek Europy gdzie
                                  mieszkaja w wiekszosci maloly, chamy, nieudacznicy i mali kombinatorzy.
                                  Ale przeciez nie mozna na niemiecka prase nalozyc cenzury i oczekiwac, ze nie beda pisac o kierowcy
                                  autobusu z Polski, ktory spowodowal ciezki wypadek cofajac (!) na autostradzie, czy o przylapaniu po raz
                                  nie wiem ktory polskich zlodziei czy przemytnikow itd itd. itd.... Niestety tych pozytywnych doniesien jest
                                  malo. Ludzie interesujacy sie kultura znaja czesto lepiej niz mozna by przypuszczac polski film, teatr,
                                  plakat ale to znikoma mniejszosc.
                                  Prasa codzienna pisze o tym co bardziej interesuje tzw. gawiedz czyli o prostytutkach, robotnikach
                                  sezonowych zatrudnionych na czarno, czy tak jak wlasnie ostatnio o chamskim zachowaniu naszych kibicow,
                                  czy falszerstwie na szeroka skale.

                                  I co mam robic? Ano mysle sobie, napisz tu o tym jak ich widza. Moze cos sie da zaradzic. Nie wiem czy to
                                  zbieg okolicznosci ale odnosze wrazenie (moze mylne), ze przynajmniej na niemieckich forach coraz mniej
                                  tych wyczynowcow slownych i coraz wiecej normalnych, rozsadnych ludzi z Polski.

                                  I teraz problem polega na tym, ze ludzie tacy jak ty nie chca tego przyjac do wiadomosci! Pisanie o tym jest
                                  dla ciebie rownoznaczne z napascia. Usilujesz wmowic mi i sobie, ze przeciez wszytko jest okay, a ja moge
                                  ci powiedziec, ze nie jest.

                                  Zakopane i chamskie komentarze potwierdzaja najgorsze stereotypy o Polakach a ty tego bronisz i atakujesz
                                  mnie. Czyz to nie paranoja?

                                  Na forum sportowym spotykaja sie w Niemczech ludzie interesujacy sie sportem bardziej niz polityka. Dla
                                  nich Malysz to taki sportowiec jak kazdy inny. Czy wiesz jakie to glupie uczucie jak nagle pojawiaja sie tam
                                  Polacy i chrzania jakies brednie o Oswiecimiu, SS i jak bardzo nienawidza Niemcow a ci biedacy nie maja
                                  pojecia co jest grane?

                                  Ty bronisz wlasnie takich kiepow w imie bardzo wasko rozumianej... dumy narodowej(?)

                                  Po kilkunastu latach spedzonych za granica dobieram swoich znajomych nie wedlug ich narodowosci tylko
                                  wedlug tego co reprezentuja. Mam wspanialych przyjaciol zarowno wsrod Niemcow jak i Polakow. Ale do
                                  konca w glebi duszy pozostane Polakiem i ciagle beda mnie wkurzac chamy i prymitywy, ktore robia
                                  wszystko, zeby osmieszyc czy upodlic nasz kraj.

                                  Zastanow sie po czyjej jestes stronie i kogo chcesz bronic.
                                  • Gość: Troy Re: Każdy wie, dlaczego!- do Mordulec IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.02, 14:24
                                    Ty dyskusja nie ma sensu,bo oni tego kompletnie
                                    nie rozumia. Fakty jakie przytoczyles sa od
                                    razu odbierane jako propaganda antypolska
                                    i atak. Maja stara sie byc sensowna,ale
                                    w jej postach bije fanatyzmem oraz
                                    za wszelka cene chec napisania wlasnego
                                    zdania,nawet jesli ona wie, ze nie
                                    ma racji.
                                    • Gość: Kan Re: Każdy wie, dlaczego!- do Mordulec IP: 157.25.84.* 24.01.02, 14:45
                                      Tak właśnie myślałem, że brakuje tutaj Troya.
                                      A dajcie już spokój. My o sporcie a wy o polonii, napadach, złodziejstwie.
                                      Każdy ma jakąś racje i tyle.
                                      Troy to nawet porzygał się ( nie zabrudził jednak klawiatury ).
                                      • Gość: Troy Re: Każdy wie, dlaczego!- do Mordulec IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.02, 14:49
                                        Wlasnie Kan,Ciebie sie tu rowniez
                                        spodziewalem :-))
                                        Co prawda nic nie piszesz o
                                        Frau Seles,ale masz racje,to
                                        powoli staje sie nudne. Dobrze,ze
                                        niedlugo zaczynaja sie inne wydarzenia
                                        inspirujace nas do nowych sprzecznych zdan
                                        i pogladow,bo na temat Svena&Co napisane
                                        zostalo absolutnie wszystko.
                                        • Gość: Kan Re: Każdy wie, dlaczego!- do Mordulec IP: 157.25.84.* 24.01.02, 14:58
                                          O Monice odpowiedziałem Ci w moim inny wątku.
                                          Ale ty nie sprecyzowałeś swojego typu z szerokiego wachlarza rosyjskich
                                          łyżwiarek.
                                          Ja jestem za Slutską.
                                          • Gość: Troy Re: Każdy wie, dlaczego!- do Mordulec IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.02, 15:06
                                            Gość portalu: Kan napisał(a):

                                            > O Monice odpowiedziałem Ci w moim inny wątku.
                                            > Ale ty nie sprecyzowałeś swojego typu z szerokiego wachlarza rosyjskich
                                            > łyżwiarek.
                                            > Ja jestem za Slutską.

                                            Butyrskaja np. Pozatym kazda inna,
                                            Stary,spojrz na te nogi :-))

                                    • Gość: maja Re: Każdy wie, dlaczego!- do Troy IP: 157.25.86.* 24.01.02, 15:37
                                      Gość portalu: Troy napisał(a):

                                      > Ty dyskusja nie ma sensu,bo oni tego kompletnie
                                      > nie rozumia. Fakty jakie przytoczyles sa od
                                      > razu odbierane jako propaganda antypolska
                                      > i atak. Maja stara sie byc sensowna,ale
                                      > w jej postach bije fanatyzmem oraz
                                      > za wszelka cene chec napisania wlasnego
                                      > zdania,nawet jesli ona wie, ze nie
                                      > ma racji.

                                      Przeczytaj jeszcze raz uważnie, co napisałeś i zastanów się nad tym.
                                      Szkoda mi więcej czasu na Twój bełkot.
                                      • Gość: Troy Re: Każdy wie, dlaczego!- do Troy IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.02, 15:40
                                        Maja,napisalbym to jeszcze raz.
                                        Mozesz sprecyzowac w 1-2 zdaniu
                                        o co Ci wlasciwie chodz bo chcesz cos powiedziec,ale
                                        w sumie nie wiadomo konkretnie co?
                                        Tx
                                        • Gość: maja Re: Każdy wie, dlaczego!- do Troy IP: 157.25.86.* 25.01.02, 08:16
                                          Posłuchaj, panie psychologu od siedmiu boleści - namawiając Cię do
                                          zastanowienia nad Twoim postem myślałam w swojej naiwności, że sam dojdziesz do
                                          wniosku, że Twój pseudopsychologiczny wywód na temat mojej osoby jest żenująco
                                          żałosny. Ale skoro nie byłeś w stanie, to teraz ja muszę to za Ciebie robić.
                                  • Gość: maja Re: Każdy wie, dlaczego!- do Mordulec IP: 157.25.86.* 24.01.02, 15:34
                                    Gość portalu: Mordulec napisał(a):

                                    > och ble ble ble... i jeszcze raz ble. Coraz bardziej sie rozwleka.
                                    Rozumiem, że to ble, ble to odnośnie Twoich wypowiedzi. Wykręcasz się bowiem od
                                    konkretów niczym piskorz.

                                    Widzisz maja ja wieksza czesc mego zycia od dawna sped
                                    > zam w Niemczech i szlag
                                    > mnie trafia za kazdym razem jesli po raz nie wiem ktory nasz kraj wypada na zak
                                    > atek Europy gdzie
                                    > mieszkaja w wiekszosci maloly, chamy, nieudacznicy i mali kombinatorzy.

                                    No proszę, cóż za mistrzostwo obłudy - z jednej strony troskliwy patriota, a z
                                    drugiej...
                                    > Ale przeciez nie mozna na niemiecka prase nalozyc cenzury i oczekiwac, ze nie b
                                    > eda pisac o kierowcy
                                    > autobusu z Polski, ktory spowodowal ciezki wypadek cofajac (!) na autostradzie,
                                    > czy o przylapaniu po raz
                                    > nie wiem ktory polskich zlodziei czy przemytnikow itd itd. itd....
                                    Jasne, że nie można takiej cenzury nałożyć. Ale Ty, jak wynika z Twoich
                                    wcześniejszych wypowiedzi, masz ochotę nałożyć taką cenzurę na wypowiedzi
                                    forumowiczów, zwłaszcza te dotyczące Niemców.
                                    Niestety tyc
                                    > h pozytywnych doniesien jest
                                    > malo.
                                    A dlaczego miałabym Ci wierzyć, skoro wiem, że bez przerwy posługujesz się
                                    ogólnikami.

                                    Ludzie interesujacy sie kultura znaja czesto lepiej niz mozna by przypusz
                                    > czac polski film, teatr,
                                    > plakat ale to znikoma mniejszosc.
                                    > Prasa codzienna pisze o tym co bardziej interesuje tzw. gawiedz czyli o prostyt
                                    > utkach, robotnikach
                                    > sezonowych zatrudnionych na czarno, czy tak jak wlasnie ostatnio o chamskim zac
                                    > howaniu naszych kibicow,
                                    > czy falszerstwie na szeroka skale.
                                    Dziwne, że tylko niemiecka prasa "dogadza" gawiedzi, pisząc o "chamskim
                                    zachowaniu naszych kibiców i fałszerstwie na szeroką skalę". Inni dziennikarze
                                    obserwowali przecież te same zawody!

                                    >
                                    > I co mam robic? Ano mysle sobie, napisz tu o tym jak ich widza. Moze cos sie da
                                    > zaradzic. Nie wiem czy to
                                    > zbieg okolicznosci ale odnosze wrazenie (moze mylne), ze przynajmniej na niemie
                                    > ckich forach coraz mniej
                                    > tych wyczynowcow slownych i coraz wiecej normalnych, rozsadnych ludzi z Polski.
                                    Czyżbyś sobie właśnie przypisywał tę zasługę kulturalnego wyedukowania naszych
                                    rodaków w Niemczech? Proszę Cię, przestań już, bo pęknę ze śmiechu!
                                    >
                                    > I teraz problem polega na tym, ze ludzie tacy jak ty nie chca tego przyjac do w
                                    > iadomosci!
                                    To Ty, Kolego, nie chcesz przyjąć do wiadomości, że ZNACZNIE wyolbrzymiasz
                                    polskie przywary. Nie mogę tylko pojąć dlaczego.

                                    Pisanie o tym jest
                                    > dla ciebie rownoznaczne z napascia. Usilujesz wmowic mi i sobie, ze przeciez ws
                                    > zytko jest okay, a ja moge
                                    > ci powiedziec, ze nie jest.

                                    Imputujesz mi rzeczy, których nie napisałam. Mało tego - wyraźnie im zaprzeczyłam.
                                    Usiłuję, ale co innego - mianowicie nakłonić Cię do tego, żebyś wreszcie przestał
                                    uogólniać, oceniać jednostronnie i sprzedawać głodne kawałki jak to niby Polacy
                                    są zakałą Europy.
                                    >
                                    > Zakopane i chamskie komentarze potwierdzaja najgorsze stereotypy o Polakach a t
                                    > y tego bronisz i atakujesz
                                    > mnie. Czyz to nie paranoja?
                                    Paranoją jest twój upór godny maniaka, z jakim próbujesz wmówić mi i innym
                                    forumowiczom te "najgorsze stereotypy o Polakach".
                                    >
                                    > Na forum sportowym spotykaja sie w Niemczech ludzie interesujacy sie sportem ba
                                    > rdziej niz polityka. Dla
                                    > nich Malysz to taki sportowiec jak kazdy inny. Czy wiesz jakie to glupie uczuci
                                    > e jak nagle pojawiaja sie tam
                                    > Polacy i chrzania jakies brednie o Oswiecimiu, SS i jak bardzo nienawidza Niemc
                                    > ow a ci biedacy nie maja
                                    > pojecia co jest grane?>
                                    > Ty bronisz wlasnie takich kiepow w imie bardzo wasko rozumianej... dumy narodow
                                    > ej(?)
                                    Tylko się nie rozpłacz z żalu nad tymi biedakami.
                                    Ja nikogo nie bronię i nie oskarżam. Po prostu staram się zachować obiektywizm,
                                    co dla Ciebie jest niewątpliwie zbyt trudne. Jestem przeciwna takim chamskim
                                    zachowaniom i potępiam je, ale nie twierdzę idiotycznie, że to obraz wszystkich
                                    Polaków.

                                    > Po kilkunastu latach spedzonych za granica dobieram swoich znajomych nie wedlug
                                    > ich narodowosci tylko
                                    > wedlug tego co reprezentuja. Mam wspanialych przyjaciol zarowno wsrod Niemcow j
                                    > ak i Polakow. Ale do
                                    > konca w glebi duszy pozostane Polakiem i ciagle beda mnie wkurzac chamy i prymi
                                    > tywy, ktore robia
                                    > wszystko, zeby osmieszyc czy upodlic nasz kraj.

                                    Skoro to nie puste słowa, to może postaraj się wybierać te pozytywne przykłady z
                                    Polski i rozpowszechniaj je z takim samym zapałem, jak to robisz z negatywnymi.
                                    Wtedy zachowasz równowagę.
                                    >
                                    > Zastanow sie po czyjej jestes stronie i kogo chcesz bronic.

                                    Ja jestem po stronie zdrowego rozsądku i obiektywizmu. A Ty?
                                    • Gość: Mordulec Re: Każdy wie, dlaczego!- do Mordulec IP: *.dbtec.de 24.01.02, 16:17
                                      Gość portalu: maja napisał(a):


                                      > Rozumiem, że to ble, ble to odnośnie Twoich wypowiedzi. Wykręcasz się bowiem od
                                      > konkretów niczym piskorz.
                                      Powoli odnosze wrazenie, ze pisze do sciany. Nie wiem ile razy juz pisalem o
                                      wyjatkowosci wydarzen w Zakopanym czy zachowaniu polskich kibicow na
                                      niemieckojezycznych forach. To sa konkrety, ktore niestety do ciebie nie
                                      docieraja.


                                      > No proszę, cóż za mistrzostwo obłudy - z jednej strony troskliwy patriota, a z
                                      > drugiej...
                                      A z drugiej co? Bo we wlasnym domu pisze o wlasnych problemach? Nie boj sie.
                                      Mysle, ze nie jestes tak naiwna, ze tego typu dyskusje prowadze z Niemcami.
                                      Obluda dla ciebie jest to, ze osmielam sie tematyzowac nasze bolaczki. To jest
                                      chore.


                                      > Jasne, że nie można takiej cenzury nałożyć. Ale Ty, jak wynika z Twoich
                                      > wcześniejszych wypowiedzi, masz ochotę nałożyć taką cenzurę na wypowiedzi
                                      > forumowiczów, zwłaszcza te dotyczące Niemców.
                                      Ja dostrzegam roznice miedzy prymitywnymi obelgami i doniesieniami prasowymi o
                                      realnych wydarzeniach. Ty nie a szkoda.

                                      > Dziwne, że tylko niemiecka prasa "dogadza" gawiedzi, pisząc o "chamskim
                                      > zachowaniu naszych kibiców i fałszerstwie na szeroką skalę". Inni dziennikarze
                                      > obserwowali przecież te same zawody!
                                      I co, nie napisali, przemilczeli? Czy moze to chamskie zachowanie nie mialo
                                      miejsce? Kobieto obudz sie, te gwizdy byly tematem nawet w polskiej prasie. Dziwi
                                      cie ze szczegolnie Niemcy pisali o tych gwizdach? Czy myslisz moze, ze polska
                                      prasa milczalaby wymownie gdyby tak potraktowano gdziekolwiek Malysza?

                                      > To Ty, Kolego, nie chcesz przyjąć do wiadomości, że ZNACZNIE wyolbrzymiasz
                                      > polskie przywary. Nie mogę tylko pojąć dlaczego.
                                      No tak, gwizdy tysiecy ludzi to nie niespotykane chamstwo jasne, falszowanie
                                      tysiecy biletow wstepu - jedyne w swoim rodzaju Europie- to "wyolbrzymianie".
                                      Wlsnie, dlaczego ja to robie, zapewne, zeby ...

                                      > Paranoją jest twój upór godny maniaka, z jakim próbujesz wmówić mi i innym
                                      > forumowiczom te "najgorsze stereotypy o Polakach".
                                      Przepraszam, ze pania obudzilem ze slodkiego snu. Stereotypow przeciez nie ma. W
                                      Zakopanym nikt nie gwizdal, nikt nie sfalszowal biletow i nie przelewaly sie
                                      toalety. A niemieckie fora zasmiecaja swoim chamstwem... marsjanie. Jeszcze raz
                                      przepraszam.


                                      > Jestem przeciwna takim chamskim
                                      > zachowaniom i potępiam je, ale nie twierdzę idiotycznie, że to obraz wszystkich
                                      > Polaków.
                                      Ach tak i ja to napisalem "obraz wszystkich Polaków"? Pokaz prosze jeszcze tylko
                                      gdzie.


                                      > Skoro to nie puste słowa, to może postaraj się wybierać te pozytywne przykłady
                                      > z
                                      > Polski i rozpowszechniaj je
                                      A co ty myslisz, ze ja tu kazdego dnia sie staram robic na codzien? Glupio tylko,
                                      jesli ktos w skutek kontaktu ze mna przekonany do Polski jako normalnego kraju
                                      (autentyczne wydarzenie)jedzie tam i wraca pociagiem bo samochodu nie znalazl na
                                      parkingu. Co proponujesz wtedy zrobic?

                                      > z takim samym zapałem, jak to robisz z negatywnymi.
                                      Popelnilem duzy blad, myslac, ze moge z rodakami na tym forum otwarcie
                                      porozmawiac o tym, co dzien w dzien niszczy obraz Polski w Europie

                                      > Ja jestem po stronie zdrowego rozsądku i obiektywizmu. A Ty?

                                      No to gratuluje. Mocnych pluc zycze przy nastepnych wystepach Hannawalda w Polsce
                                      i duzo szczescia przy zakupie tego wlasciwego biletu. Wszystko jest przeciez
                                      okay. To inniprzesadzaja, nie my.

                                      Na tym juz koncze nasza korespondencje. Pozdrowienia.

                                      • Gość: maja Re: Każdy wie, dlaczego!- do Mordulec IP: 157.25.86.* 25.01.02, 08:08
                                        Ja wohl, Herr Mordulec. Ma Pan absolutną rację. A kto śmie myśleć inaczej - pod
                                        ścianę! A już zwłaszcza te tępe i butne Polaczki, którym się wydaje, że mogą
                                        mieć w ogóle jakiekolwiek pozytywy, te łobuzy i złodzieje! Powinni schować
                                        głowę w piasek i dziękować Panu, Herr Mordulec, że zechciał ich Pan łaskawie
                                        oświecić w tej kwestii. A te bezczelne typki ośmielają się jeszcze gwizdać na
                                        szacownego niemieckiego sportowca! Podzielam Pańskie oburzenie, Herr Mordulec.

                                        Wiesz, jesteś bardziej proniemiecki niż sami Niemcy. Dlatego właśnie ta
                                        dyskusja z Tobą przypomina przelewanie z pustego w próżne. Czy wszyscy
                                        emigranci w Niemczech tak mają, czy tylko (jak zwykle!) Polacy?
                                        A propos Twoich wspaniałych przyjaciół-Niemców - czy oni mają podobne jak Ty
                                        zdanie na temat Polaków? Bo jeśli tak, to dziwię się, że w ogóle się z Tobą
                                        zadają. Możesz ich przecież wyzwać, oszukać, okraść i na dodatek jeszcze
                                        wygwizdać!
                                        Życzę miłego dnia, Herr Mordulec.
                                      • Gość: Metal Re: Każdy wie, dlaczego!- do Mordulec IP: 10.40.18.* 25.01.02, 08:53
                                        Gość portalu: Mordulec napisał(a):

                                        > Na tym juz koncze nasza korespondencje. Pozdrowienia.

                                        Zaklad, ze nie skonczy?
                                        Zbyt piekne.
                                  • Gość: steryd MODULEC!!! ktrótkie pytanie......!!!! IP: *.pl 25.01.02, 17:18
                                    Gość portalu: Mordulec napisał(a):

                                    Ale do
                                    > konca w glebi duszy pozostane Polakiem i ciagle beda mnie wkurzac chamy i prymi
                                    > tywy, ktore robia
                                    > wszystko, zeby osmieszyc czy upodlic nasz kraj.

                                    dygresja: szkoda że "tylko" w głęęębi serca...

                                    a nie wkurzają cię chamy i prostaki niemeccy którzy za wszelką cenę
                                    wyciągną...powiedzmy jednostkowe uchybienia i zrobią z tego(z igły widły) wielką
                                    aferę.....a robią to właśnie dlatego żeby upodlić i ośmieszyć nasz kraj na arenie
                                    międzynarodowej bo nie udało im się siłą to chcą sposobem....

                                    prooosiłbymm o ODPOWIDŹ

                                    CZEŚĆ


                                    > Zastanow sie po czyjej jestes stronie i kogo chcesz bronic.

                                    • Gość: Mordulec odpowiedz IP: *.dbtec.de 25.01.02, 17:57
                                      Gość portalu: steryd napisał(a):

                                      > dygresja: szkoda że "tylko" w głęęębi serca...
                                      "tylko"?? Czy to malo, w jakiej innej glebi chcialbys jeszcze? Jestem Polakiem i
                                      nim zostane. Nie mam tez z tym najmniejszego problemu. Mam problem jesli mam do
                                      czynienia z idiotami zarowno niemieckimi jak i polskimi.

                                      >
                                      > a nie wkurzają cię chamy i prostaki niemeccy którzy za wszelką cenę
                                      > wyciągną...powiedzmy jednostkowe uchybienia i zrobią z tego(z igły widły) wielk
                                      > ą
                                      > aferę.....a robią to właśnie dlatego żeby upodlić i ośmieszyć nasz kraj na aren
                                      > ie
                                      > międzynarodowej bo nie udało im się siłą to chcą sposobem....
                                      Oczywiscie, ze mnie wkurzaja. Czy myslisz, ze nie reaguje, jesli jakis idiota na
                                      niemieckim forum cieszy sie, ze nie odegrano polskiego hymnu lub inny mysli, ze w
                                      Polsce ludzie nie wiedza co to prad (przerysowujac nieco) lub cos chrzania o
                                      niesprawiedliwosci dziejowej w odniesieniu do tzw. ziem odzyskanych? Cieszy mnie
                                      tu kazde pozytywne doniesienie z Polski a te negatywne staram sie przemilczac lub
                                      tlumaczyc. Problem w tym, ze Polakow, ktorzy swoim zachowaniem szargaja wizerunek
                                      Polski w blocie i daja prowokatorom i glupcom pozywke jest niesamowicie wielu. I
                                      tylko o tym chce tu mowic. Odnosze wrazenie, ze i dla ciebie jest to "robienie
                                      widel", cos "nieprzyjemnego".

                                      Co zatem proponujesz? Nie dyskutowac WE WLASNYM GRONIE o tym? Unikac takiej
                                      dyskusji? Ludziom, ktorzy ja inicjuja uzurpowac chec "stawiania ludzi pod
                                      sciane" - (och jak dramatycznie). Czy moze po prostu stwierdzic "ach nic sie nie
                                      stalo". Hannawald musi zaakceptowac, ze dziesiatki tysiecy ludzi wygwizdalo go,
                                      co nie mialo jeszcze miejsca w zadnym innym kraju, ze na tym forum w
                                      niezliczonych listach zostal w najniewybredniejszy sposob zeszmacony, rowniez
                                      cos, nie jest do pomyslenia na innych forach. Mozesz podobnie jak inni wierzyc
                                      lub nie ale jestem przekonany, ze kazdy znajacy dobrze jezyki obce i fora np.
                                      niemieckie potwierdzi to. Nie pisze oczywiscie o pojedynczych przypadkach tylko o
                                      masowych zjawiskach.

                                      Mozna o tym otwarcie dyskutowac jak... (lol) "Polak z Polakiem"
                                      albo mozna mi nawymyslac od "Jawohl Herr Mordulec" "zniemczonych..." itd i dalej
                                      byc swiecie przekonanym, ze wszystko jest okay, ze jestesmy kulturalna awangarda
                                      Europy.



                                      > > Zastanow sie po czyjej jestes stronie i kogo chcesz bronic.
                                      Stoje po stronie dobrego wizerunku Polski, Polski jako normalnego kraju
                                      europejskiego i zoladek mi sie przewraca, gdy widze dezorientacje ludzi nie
                                      mogacych zrozumiec "naszych". Nie jestem po stronie chamstwa i pospolstwa
                                      siejacego nienawisc miedzy ludzmi i narodowosciami.


                                      • Gość: steryd Re: odpowiedz IP: *.pl 25.01.02, 20:25
                                        Gość portalu: Mordulec napisał(a):

                                        > > dygresja: szkoda że "tylko" w głęęębi serca...
                                        > "tylko"?? Czy to malo, w jakiej innej glebi chcialbys jeszcze? Jestem Polakiem
                                        > i
                                        > nim zostane
                                        "w głębi" mogło sugerować że na codzień jesteś Niemcem ale w od święta i jak
                                        przyjedziesz do Polski i (powiedzmy) przed śmiercią zawsze będziesz
                                        Polakiem....taki kameleon(ale powtarzam to MOGŁO tak zabrzmieć)

                                        > Oczywiscie, ze mnie wkurzaja. Czy myslisz, ze nie reaguje, jesli jakis idiota n
                                        > a
                                        > niemieckim forum cieszy sie, ze nie odegrano polskiego hymnu lub inny mysli, ze
                                        > w
                                        > Polsce ludzie nie wiedza co to prad (przerysowujac nieco) lub cos chrzania o
                                        > niesprawiedliwosci dziejowej w odniesieniu do tzw. ziem odzyskanych?

                                        nie do końca o to chodziło, miałem na myśli raczej(głównie?) to co wypisują
                                        niemieckie gazety...żeby nie wierzyć w to bezgranicznie bo mogą to być tacy sami
                                        (albo i gorsi) szowiniści jak szkalowany Miklas

                                        > I
                                        > tylko o tym chce tu mowic. Odnosze wrazenie, ze i dla ciebie jest to "robienie
                                        > widel", cos "nieprzyjemnego".

                                        moim zdaniem Hannawald zdecydował się na pewną walkę nie koniecznie sportową(z
                                        kibicami, z Małyszem)...chodzi o kontrowersyjne zachowanie...
                                        kibice odpowiedzieli gwizdami(mogliby sobie już darować podczas dekoracji ale to
                                        już inna sprawa)...to i tak dobrze że przy takiej kumulacji ludzi nie doszło do
                                        skandalu...przez duże "S" (przy którym gwizdy byłyby tylko tłem)
                                        ...poza tym gwizdy to jakiś dowód dezaprobaty...dobrze że wyrazem braku poparcia
                                        czy niechęci nie było rzucanie śnieżkami...albo co gorsza nożem(wymyśl sobie co
                                        jeszcze)

                                        > Co zatem proponujesz? Nie dyskutowac WE WLASNYM GRONIE o tym?

                                        owszem rozmawiać ale bardziej obiektywnie

                                        > Czy moze po prostu stwierdzic "ach nic sie nie
                                        > stalo". Hannawald musi zaakceptowac, ze dziesiatki tysiecy ludzi wygwizdalo go,
                                        > co nie mialo jeszcze miejsca w zadnym innym kraju,

                                        Widhoelz mówił że gwiżdżą Austriacy na Niemców i odwrotnie...komu mam wierzyć?

                                        > > > Zastanow sie po czyjej jestes stronie i kogo chcesz bronic.
                                        > Stoje po stronie dobrego wizerunku Polski,

                                        czasem mam wrażenie jakobyś zawsze dostrzegał jednego na stu Polaków
                                        który się schlał, jednego na stu który gwizdał.....i przekładał na cały naród
                                        ...a w międzyczasie nie zauważał Niemca który zrobi jakąś burdę, wyzwie Polaka od
                                        najgorszych itd.

                                        pzdr
                                        • Gość: Mordulec Re: odpowiedz IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.02, 18:44
                                          Gość portalu: steryd napisał(a):

                                          > nie do końca o to chodziło, miałem na myśli raczej(głównie?) to co wypisują
                                          > niemieckie gazety...żeby nie wierzyć w to bezgranicznie bo mogą to być tacy sam
                                          > i
                                          > (albo i gorsi) szowiniści jak szkalowany Miklas
                                          No wiec co takiego wypisuja? Od poczatku sukcesow Malysza pelno bylo hymnow na
                                          jego czesc. Juz kiedys tu cytowalem fragmenty... Porownywallnych bzdur jakie
                                          wypuscil Miklas nie dostrzeglem tu nawet w zalazku jak i podobneych erupcji
                                          histerii i nienawisci pod adresem malysza. Niente.


                                          > moim zdaniem Hannawald zdecydował się na pewną walkę nie koniecznie sportową(z
                                          > kibicami, z Małyszem)...chodzi o kontrowersyjne zachowanie...
                                          Jakie "kontrowersyjne zachowanie"?????????? Widzialem wywiad z nim przed
                                          Zakopanym i jego reakcje na pytanie czy liczy sie z gwizdami. Widzialem jak
                                          trudno bylo mu zdobyc sie na ten "dowcip", ze gwizdy poniosa go wyzej. Bylo mu
                                          naprawde ciezko. Nie wiem jakbym sam sie czul wiedzac, ze czeka mnie gdzies
                                          kilkutysieczna tluszcza, chcaca tylko jednego, pokazac jak bardzo mnie nienawidzi.


                                          > kibice odpowiedzieli gwizdami(mogliby sobie już darować podczas dekoracji ale t
                                          > o
                                          > już inna sprawa)...to i tak dobrze że przy takiej kumulacji ludzi nie doszło do
                                          >
                                          > skandalu...przez duże "S" (przy którym gwizdy byłyby tylko tłem)
                                          Uwierz mi, ze to juz byl skandal przez duze "S". Tysiace ludzi pokazalo, ze brak
                                          im znajomosci elementarnych zasad kultury i najzwyklejszego czlowieczenstwa.

                                          > ...poza tym gwizdy to jakiś dowód dezaprobaty...dobrze że wyrazem braku poparci
                                          > a
                                          > czy niechęci nie było rzucanie śnieżkami...
                                          Nie, gwizdy to przejaw zupelnej negacji drugiego jako czlowieka. Nie probuj
                                          dorabiac do tego teorii. W Willingen w okno studia TV rzucaly kulkami malolaty
                                          zadurzone w Hannawaldzie i Schmitcie.

                                          > Widhoelz mówił że gwiżdżą Austriacy na Niemców i odwrotnie...komu mam wierzyć?
                                          Tak, ale nie na taka skale jak mialo to w Zakopanym i nie z taka motywacja!!!!
                                          Niemcy i Austriacy rozmawiaja zupelnie normalnie na forach. 80%
                                          wystepow "naszych" tam to obelgi, z ktorymi nie sposob polemizowac. Zobacz co do
                                          tej pory napisano tu o Hannawaldzie.


                                          > czasem mam wrażenie jakobyś zawsze dostrzegał jednego na stu Polaków
                                          > który się schlał, jednego na stu który gwizdał.....i przekładał na cały naród
                                          Czy w Zakopanym byl "jeden na stu", ktory sie "schlal", czy byl "jeden na stu",
                                          ktory gwizdal? Sorry ale odnioslem wrazenie, ze relacje byly odwrotne i bylbym
                                          ostatnia osoba, ktora cos "przeklada na caly narod". Chodzi mi tylko o to, zeby
                                          sie zastanowi co inni widzac cos takiego beda "przekladac na caly narod",
                                          tego "jednego na sto" ktory nie gwizdal czy tych 99.. a moze 80 albo nawet 50,
                                          ktorzy gwizdali?

                                          > ...a w międzyczasie nie zauważał Niemca który zrobi jakąś burdę, wyzwie Polaka
                                          > od
                                          > najgorszych itd.
                                          Powtarzam po raz nie wiem ktory jeden na stu zawsze sie znajdzie ale to inna para
                                          kaloszy jesli jest ich 99 na stu, lub chocby 30, rozumiesz?

                                          Pozdrawiam
                                          • Gość: steryd Re: odpowiedz IP: *.pl 28.01.02, 13:47
                                            wydaje mi się że Ciebie nie da się przekonać mimo najwspanialszych argumentów

                                            ...albo żebyś choć trochę zweryfikował poglądy trzeba by poświęcić duużo czasu
                                            którego nie mam...

                                            więc daruję sobie dyskusję(poczytaj tylko o wypowiedzi na ZDF Hannawalda i
                                            tendencyjnym pytaniu prowadzącego)

                                            pozdrawiam
          • Gość: Porter Re: Każdy wie, dlaczego! IP: *.orion.pl 23.01.02, 13:42
            Gość portalu: Mordulec napisał(a):

            > nieumiejetnosc przegrywania, chamstwo, nacjonalizm, brutalny mobbing - w tym
            > wypadku Hannawalda to cechy ludzi malych, podlych, pozbawionych charakteru i
            > poczucia elementarnych wartosci etycznych.
            > Tacy ludzie sa wszedzie, to fakt ale u nas to niestety olbrzymia wiekszosc. I
            > to rozni nas tak bardzo od reszty Europy.

            Uwazam, ze jestes zbyt surowy dla Niemcow. To prawda, znaczna czesc z nich to
            nacjonalisci, ludzie podli, a zwlaszcza bez charakteru. Ale to nie ich wina - tak
            im sie historia potoczyla. Na pewno Hess z Hanawaldem nie potrafia przegrywac,
            ale w koncu to zadna przyjemnosc. Nie do konca zgadzam sie z toba, jakoby
            stosowali Hess z Hanawaldem mobbing - ot troche podbechtali publike i tyle. Na
            pewno dziesiatki drobnych niemieckich kancikow (jak manipulacja szerokoscia
            torow), kantow (unikanie kontroli antydopingowej), jak i grubych oszustw
            (stosowanie dopingu na wielka skale w wiekszosci dyscyplin sportu, nieuczciwe
            punktowanie skokow przeciwnikow) usprawiedliwia w jakiejs formie Twoje oburzenie.
            Ale pamietaj, ze Niemcy to nie tylko dzisiejszy Helmut, butny wobec slabszego i
            oblesnie unizony wobec silniejszego. To cale wieki kultury. Niemcy dali swiatu
            nie tylko Panzerfausta, ale i Fausta. Nie wolno o tym zapominac. Ty, jako Niemiec
            (piszesz o Niemcach w pierwszej osobie: my Niemcy, wiec mniemam, ze jestes
            Niemcem - przy okazji gratulacje. Twoj polski jest o wiele lepszy niz moj
            niemiecki) powinienes zdawac sobie z tego sprawe. Wiem, ze wam ciezko, ze to
            straszne byc przedstawicielem narodu, ktory budzi w zasadzie dwojakie emocje -
            albo nienawisc (Francja, Dania, Beneluks), albo pogarde (UK, USA). Ale to twoj
            narod - i twoj kraj.

            > I nic tu nie pomoze pocieszanie sie, ze gdzie indziej na stadionach tez takich
            > nie brak.
            > Gdzie indziej prymitywy to mniejszosc, mogaca wyzyc sie tylko w swoich
            > enklawach jak stadiony pilkarskie czy spotkania nacjonalistow.
            > U nas prymitywy sa wszechobecni. Nawet taki sport jak skoki narciarskie nie
            > jest od nich wolny.

            To prawda, tez bylem zaskoczony. Do tej pory mialem Niemcow zajmujacych sie
            skokami narciarskimi za zupelnie inny gatunek, niz tych od plywaczek, pilkarzy,
            czy lekkoatletow. Dlatego podzielam twoj niepokoj, gdy golym okiem widac, jak
            zaczynaja do tej pieknej i do niedawna czystej dyscypliny przesaczac sie
            najobrzydliwsze brudy z innych dziedzin. Niejasnosci z dopingiem, nieeleganckie
            traktowanie przeciwnikow poprzez manipulacje szerokoscia torow, a juz zwlaszcza
            reakcje na przegrana batrdzo zle wroza na przyszlosc - i tu sie z Toba w pelni
            zgadzam. Nie chce byc nieskromny, ale macie tuz obok za miedza bardzo dobre
            wzorce - w Polsce. Zwroc uwage na reakcje polskiej prasy, oficjeli i zawodnikow
            po turnieju w Engelbergu, kiedy to Malysz skoczyl 2,5 metra dalej od zwyciezcy
            turnieju, a mimo to przegral. Zadna polska gazeta nie napisala, ze to skandal,
            oszustwo, nie twierdzila, ze Malyszowi ukradziono zwyciestwo. Trener Tajner
            spokojnie wykazal, ze noty byly zanizone - i po prostu przekazal swoje uwagi
            komisji technicznej. Skojarz to z obrazliwymi uwagami niemieckiej prasy, trenerow
            i zawodnika po turnieju w Zakopanem. Przepraszam, nie pisze tego zlosliwie, zeby
            jeszcze bardziej Cie przybijac, tylko wskazuje, ze sa wzorce, z ktorych mozecie
            korzystac. Druga sprawa - zachowanie publicznosc. Masz w pelni racje, skarzac sie
            na to. Niemiecka publicznosc z Wilingen, pijana i nacjonalistyczna, rzucajaca
            czym popadnie w zwyciezce konkursu, tylko dlatego, ze nie byl Niemcem...
            Istatnie, to bylo wstretne. I tu tez moglibyscie skorzystac z naszych wzorcow:
            jezeli nie lubicie zawodnika mozecie mu to okazac - gwizdami, buczeniem, ale nie
            wolnoi w niego niczym rzucac. Nie mozna naruszac nietykalnosci. Znowu, nie
            chcialbym, zebys pomyslal, ze sie wymadrzam, bo w Polsce zorganizowano swietny
            konkurs, publicznosc, zawodnicy doskonale sie bawili, czemu dali wyraz
            przesylajac gratulacje, a u was zdarzaja sie takie wpadki. Nie. Po prostu chce
            was zachecic do korzystania z naszych wzorow. Tym bardziej, ze uwazam, ze my tez
            moglibysmy wiele skorzystac na przenoszeniu na nasz grunt niemieckich wzorcow:
            wiele osob skarzylo sie, ze toalety w Zakopanem byly brudne i wstretne. Czy
            moglibyscie przyjechac i wyczyscic? Podobno jestescie w tym dobrzy!
            • Gość: Porter Re: PS. IP: *.orion.pl 23.01.02, 13:46
              Gość portalu: Porter napisał(a):

              > Po prostu chce
              > was zachecic do korzystania z naszych wzorow. Tym bardziej, ze uwazam, ze my te
              > z
              > moglibysmy wiele skorzystac na przenoszeniu na nasz grunt niemieckich wzorcow:
              > wiele osob skarzylo sie, ze toalety w Zakopanem byly brudne i wstretne. Czy
              > moglibyscie przyjechac i wyczyscic? Podobno jestescie w tym dobrzy!

              PS. Wlasnie dowiedzialem sie, ze u was toalety czyszcza Polacy, pracujacy w
              Niemczech. Prosze zatem traktowac moja propozycje jako niebyla.
              • Gość: Mordulec Re: PS. IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.02, 14:50
                zadales sobie wiele trudu twoim "listem" ale odpowiadanie komus, kto nie jest w
                stanie pojac elementarnego sensu mojego listu i sili sie na tak zalosne
                uszczypliwosci uwazam za strate czasu, sorry.
                • Gość: Porter Re: PS. IP: *.orion.pl 23.01.02, 15:32
                  Gość portalu: Mordulec napisał(a):

                  > zadales sobie wiele trudu twoim "listem" ale odpowiadanie komus, kto nie jest w
                  >
                  > stanie pojac elementarnego sensu mojego listu i sili sie na tak zalosne
                  > uszczypliwosci uwazam za strate czasu, sorry.

                  To twoj list zawieral sens i do tego elementarny?
                  Istotnie nie zauwazylem.
                  A ty nie zrozumiales o co mi chodzi?
                  Tez wracam do pracy.
                  Na razie
              • Gość: lalka BRAWO IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.02, 14:56
                Jestem pod wrazeniem!!!!!Gdyby bylo jakies glosowanie na najdowcipniejsza polemike-mozesz na mnie liczyc!!!!
                • Gość: Mordulec Re: BRAWO IP: *.dbtec.de 23.01.02, 15:06
                  Gość portalu: lalka napisał(a):

                  > Jestem pod wrazeniem!!!!!Gdyby bylo jakies glosowanie na najdowcipniejsza polem
                  > ike-mozesz na mnie liczyc!!!!

                  Vielen Dank Madame, stets zu Ihren Diensten.

                  ;o)

                  • Gość: lalka Zaszlo nieporozumienie IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.02, 15:09
                    Jak wynika z kolejnosci postow, moja uwaga dotyczyla wypowiedzi Portera!!!!Ale Ciebie tez lubie!!!!!
                    • Gość: Mordulec Re: Zaszlo nieporozumienie IP: *.dbtec.de 23.01.02, 15:21
                      Ach so, um so besser.
                      Nie jestem calkiem pewien ale domyslam sie, ze najbardziej spodobalo ci sie w
                      jego liscie to miejsce, w ktorym filozofuje o toaletach w Niemczech
                      czyszczonych - wedlug niego - przez Polakow.

                      Z ubolewaniem przyznaje, ze nie przepadam za tego rodzaju "poczuciem humoru".
                      Choc byc moze to nie humor ale perspektywa zawodowa Portera? Jesli tak, to
                      sorry ponownie.

                      P.S. Czy ty lalko, zyjesz na stale w Niemczech? Co w takim razie sadzisz
                      o "wiadomosciach" Portera?
                      • Gość: Porter Re: Zaszlo nieporozumienie IP: *.orion.pl 24.01.02, 11:01
                        Gość portalu: Mordulec napisał(a):

                        > Ach so, um so besser.
                        > Nie jestem calkiem pewien ale domyslam sie, ze najbardziej spodobalo ci sie w
                        > jego liscie to miejsce, w ktorym filozofuje o toaletach w Niemczech
                        > czyszczonych - wedlug niego - przez Polakow.
                        >
                        > Z ubolewaniem przyznaje, ze nie przepadam za tego rodzaju "poczuciem humoru".
                        > Choc byc moze to nie humor ale perspektywa zawodowa Portera? Jesli tak, to
                        > sorry ponownie.
                        >
                        > P.S. Czy ty lalko, zyjesz na stale w Niemczech? Co w takim razie sadzisz
                        > o "wiadomosciach" Portera?

                        Przepraszam, ze sie wtracam, ale czy bylbys laskaw sprecyzowac,
                        jakie "wiadomosci" podane przeze mnie uwazasz za nieprawdziwe?

                        Poniewaz nie odpowiada ci moje poczucie humoru, tym razem pisze smiertelnie
                        serio: ludzi, ktorzy nie szanuja wlasnej ojczyzny, narodu, ktorzy przyjmuja obcy
                        i wrogi punkt widzenia w ocenie Polski i Polakow, uwazam za smieci. Mam nadzieje,
                        ze rozumiesz o co mi chodzi. Dla pewnosci, zebys na pewno pojal, wyjasniam, ze
                        kazdy powod jest dla ciebie dobry, zeby Polsce i Polakom dokopac, zas identyczne -
                        co ci wykazalem - niemieckie wystepki gotow jestes zawsze usprawiedliwic.
                        Obrzydliwy jestes, chlopcze.

                    • Gość: Metal Re: Zaszlo nieporozumienie IP: 10.40.18.* 24.01.02, 14:38
                      Czesc lalka. Juz sie za toba stesknilem. Po raz kolejny BRAWO.

                      Czesc Mordulec. A za Toba niekoniecznie.

                      Pozdrowionka dla obojga.
                      • Gość: Metal O przepraszam ... IP: 10.40.18.* 24.01.02, 14:41
                        Cie lalka. Oczywiscie mialo byc: "za Toba sie stesknilem". Robie takie bledy
                        jak pisze bez polskich znakow.
        • Gość: lalka Re: Kaz˙dy wie, dlaczego! IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.02, 11:56
          Kobieto kochana!!!!
          Podziwiam Twoj upor, z jakim bronisz swoich racji. I nawet wierze, ze faktycznie masz prawie 18 lat. To piekny wiek, wtedy wszystko jest proste i
          jasne. I ma sie duuuuza sklonnosc do przesady i uogolnien.
          Taki a nie inny obraz Svena stworzyly media. Moi znajomi (nie Polacy i nie Niemcy) twierdza, ze Malysz ma buzie przesympatyczna, a Sven mimo
          wielkiej urody nie. Sven nie jest typem otwartym, nie umie i nie lubi rozmawiac z dziennikarzami. Widzialam kilka "reportazykow" niemieckich na
          jego temat. Zapamietalam dziewczynke z wielka czerwona roza, Sven przeszedl tuz obok, nawet nie popatrzyl. To takie impresje, nie kazdy moze w
          czasie ogromnej koncentracji na zadaniu pamietac, ze sa na swiecie jeszcze inni ludzie. Ale obraz "bufona", "pyszalka i zarozumialca idzie w swiat.
          A polscy kibice???????Czyli m.in. ja....Widzimy to, co chcemy widziec. Ze ten lepszy jest wlasnie bufonem, pyszalkiem i zarozumialcem. I jak sie okazalo
          po Zakopanem, histeryzuje. I nie umie grac "przeciw publicznosci" . A do tego nie powinien sie w zyciu przyznac!!!!!!
          Reasumujac-nasza milosc do Malysza ma znamiona choroby. Nie jest normalnym kibicowaniem. Jest odreagowywaniem kompleksow, tematem
          zastepczym w trudnych czasach itp. itd. A reakcja na Svena jest tej milosci pochodna. Wiec nas zrozum. A na tych, ktorzy nie potrafia z Toba
          dyskutowac bez wyzwisk, nie zwracaj
          • Gość: Svenka Re: Kaz˙dy wie, dlaczego! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 13:41
            Mądre słowa. Bo tak go wykreowały media... No właśnie, a każdy widzi niestety
            tylko to, co chce widziec...
            Ja nic nie mam przeciwko Adamowi. Kibicowałam mu rok temu, nie tak jak Svenowi,
            ale wówczas sven prawdę mówiąc nie bardzo sie liczył. Ale już wtedy trzymałam
            za niego kciuki, bardziej niż za Adama. Ale, no właśnie... leczenie
            kompleksów... Szkoda, że musi się to objawiać w taki sposób jak w Zakopanem.
            Mówiąc "polscy kibice" z pewnościa nie jestem sprawiedliwa. Ale tam nikt nie
            patzrył, kto gwizdał, ale wiadomo było, że Polacy. A Svena wygwizdali, bo
            okazał się w TCS lepszy. A dla niektórych to po prostu zbrodnia.

            Ale twoja riposta mnie poruszyła! Przynajmniej masz jakieś argumenty, oprócz
            tego, co powiedziała sz.p Miklas

            Pozdr.
        • Gość: maja Re: Bo go nie lubią! IP: 157.25.86.* 23.01.02, 13:12
          Gość portalu: Svenka napisał(a):

          > Ale jeszcze ciekwasze jest to, że tylu ludzi zna
          > osobiście svena i może powiedziec o nim "cham" i "bufon" a także "pyszałek". No
          >
          > no... Skąd wszyscy maja takie znajomości?

          Do tego nie potrzebne są specjalne znajomości, Svenko. Wystarczy patrzeć i
          słuchać.
          >
          > Polacy po prostu nie mogą się pogodzić z porażką. Nie potrafią jej przyjąć z
          > podniesionym czołem.

          O jaką porażkę Ci teraz chodzi? O ile się orientuję, to w Zakopanem wygrał Adam,
          a nie Sven.
          A co do przyjmowania porażki, to uważasz, że Niemcy potrafią ją przyjąć? Bo mi
          się coś wydaje, że ich zachowanie po konkursie w Zakopanem całkowicie temu
          przeczy.
          • Gość: Svenka Re: Bo go nie lubią! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 13:48
            W Zakopanem- owszem. Ale wcześniej? Kto zgarnął to, co czekało na Małysza?

            Co się zaś ma do słuchania i patrzenia: we mnie jakoś nie budzą się tak
            negatywne emocje. A zapewniam Cię: oglądam go (mam na myśli Svena oczywiście) w
            różnych mediach nie od dzisiaj.

            Pozdrawiam.
        • Gość: Zenek Re: Każdy wie, dlaczego! IP: *.goleniow.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 21:58
          Skoro twierdzisz,ze Polacy nie potrafia sie pogodziz z porazka to jak
          wytlumaczysz to,(malysz 7 w sobote w zakopanem)ze wszystkim na podium poza
          snennem kibice bili gromkie brawo.Wedlug ciebie ich tez powinno sie wygwizdac
          bo wygrali z malyszem.Bylem w zakopcu i wiem dlaczego gwizdano.W sobote
          wszystko bylo ok do pierwszego skoku po ktorym hanni pokazal ten prowokujacy
          gest.To zdenerwowalo kibcow i od tego momentu zaczeli buczec i gwizdac.Kibice
          zachowywali sie super.Karzdego skoczka oklaskiwali tylko nie svenna.
          • Gość: Svenka Re: Każdy wie, dlaczego! IP: 217.97.77.* 25.01.02, 13:48
            Prowokujący gest???
            Jaki gest?
            Polacy gwizdali, kiedy sven skakał, a owację przyjeli jego skok, który był
            słabszy niż skok Mattiego H.
      • Gość: Zenek Bo to kutas złamany! IP: *.chello.pl 23.01.02, 12:07
        I tyle.
        • Gość: roma Re: Bo to kutas złamany! IP: 194.181.36.* 23.01.02, 14:15
          Ja uważam, że gwizdy na Hannawalda nie powinny mieć miejsca, bo to jest sport i
          należy uznać najlepszego. Nie lubię tego skoczka ale przykro mi było z powodu
          tych gwizdów, nawet jeśli jest bufonem, który ma nas za nic to napewno tam na
          górze było mu przykro. Ale ten gest Hessa był odrażający i choć rozumiem jego
          zdenerwowanie sytuacją to on jest trenerem narodowej kadry i powinien panować
          nad sobą. To co wygadywali po powrocie to oczywisty dowód, że nie umieją
          przegrywać z klasą. Mówienie, że sędziowie uniemożliwili Hannawaldowi pobicie
          rekordu 6 skoków to chyba mylenie pojęć, przecież nie są chyba po to, żeby
          notami umożliwiać Hannawaldowi wygrywanie kolejnych konkursów. Teraz Hess było
          oburzony, że H. skoczył dalej a dostał gorsze noty. Dziwne, że nie protestował
          jak to samo spotkało Małysza (soczył dalej od 3 skoczków i znalazł się na 4
          miesjcu), wstydzę się za niektórych naszych kibiców ale z ulgą zauważam, że
          Niemcom klasy również brakuje, nie mamy się więc czym tak przejmować
          • Gość: monia Re: roma IP: 217.97.138.* 23.01.02, 14:20
            Popieram!!!
            Niemcy przypominają mi Kalego z "W pustyni i w puszczy"
            • Gość: Mordulec Re: roma IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.02, 14:53
              Gość portalu: monia napisał(a):

              > Popieram!!!
              > Niemcy przypominają mi Kalego z "W pustyni i w puszczy"

              Niektorzy z pewnoscia tak ale przypominam, ze ta dyskusja dotyczy nie jednostek
              ale zachowania wiekszosci lub duzej czesci PUBLICZNOSCI.

      • Gość: Halina Re: Dlaczego wygwizdano Svena ? IP: *.info.uni-freiburg.de 23.01.02, 13:53
        Odpoweidz jest prosta: Bo to jedyny czlowiek, ktory
        wygral turniej 4 skoczni, a Malyszowi sie to nie udalo.
        Ma szanse w przyszlym wcieleniu
        • Gość: Roma Re: Dlaczego wygwizdano Svena ? IP: 194.181.36.* 23.01.02, 15:06
          Twoje kąśliwe uwagi niewiele cię odróżniają od tych gwiżdżących kibiców w
          Zakopanem, może w ocenie sytuacji wysiliłabyś się na coś więcej niż
          przepowiadanie kolejnych wcieleń reinkarnacji Adama Małysza
        • Gość: Python Re: Dlaczego wygwizdano Svena ? IP: *.acn.waw.pl 23.01.02, 15:11
          Dlaczego wygwizdano Svena? To proste. Dwa lata temu Małysz był mało komu znanym
          skoczkiem. Znający się na skokach dziennikarze cieszyli się, jak udało mu się
          zmieścić w trzydziestce, choć trzeba przyznać, że okazjonalnie zajmował wyższe
          lokaty. W zeszłym roku to się zmieniło, dzięki swojemu talentowi i dobrej pracy
          zespołu trenerskiego Małysz stał się KIMŚ. Rywalizować mógł z nim tylko Martin
          Schmitt. W całym sezonie 2001 nie było lepszego skoczka od Małysza. Wtedy
          nikomu nie przyszło do głowy zarzucać Małyszowi dopingu. Natomiast nasi
          dziennikarze wykreowali teorię o "polskiej szkole skoków" i zaczęli stawiać
          coraz wyższe wymagania naszemu mistrzowi.
          Nie przyszło im do głowy, że to nie tylko nie jest szkoła, ale nawet nie jest
          klasa. Po prostu jest jeden zawodnik, potem długo, długo nic i dopiero potem
          kilku innych, którym się udaje raz na 10 zająć miejsce w granicach 28-50. Może
          ktoś mi powie ile punktów w Pucharze Świata 2001 zdobyli inni polscy zawodnicy.
          Czy było ich więcej niż 5? Ale nad tym nie zastanawiał się nikt z dziennikarzy,
          oni żądali od Małysza zwycięstw, zwycięstw i tylko zwycięstw. Oni z góry
          założyli, że Małysz pobije wszystkie rekordy, wygra cztery konkursy TCS,
          zdobedzie dwa złote medale olimpijskie i wygra w cuglach PŚ. Nie brano pod
          uwagę, że Małysz może mieć inne cele i inny plan treningowy. Zresztą nikt z
          ubiegłorocznych wielkich PŚ nie miał tak ambitnych celów, jakie polscy
          dziennikarze stawiali Małyszowi. Właśnie dlatego pierwszy konkurs TCS tak łatwo
          wygrał Hannavald. To wystarczyło, żeby zniechęcić Małysza, on już nie miał o co
          grać. Nie twierdzę, że robił to świadomie, ale skoki mu nie wychodziły.
          Tymczasem Hanni był na fali, miał o co walczyć u był w wystarczająco wysokiej
          formie, żeby wygrywać. I wtedy redaktor Miklas palnął "Hannavald zwyciężał
          dzięki dopingowi". Nie było żadnych podstaw do takiego twierdzenia oprócz
          zawiedzionych ambicji Miklasa, ale słowa poszły w świat i zostały podchwycone
          przez pseudokibiców. Widać to również na tym forum. Dlatego polscy kibice,
          którzy w dwa lata temu nie wiedzieli nawet na czym polegają skoki zaczęli się
          szykować do występów w Zakopanem. Organizatorzy konkursu bardzo im w tym
          pomogli, zamiast 40.000 sprzedali 80.000, dodatkowo wpuścili na trybuny sporo
          pseudokibiców przed oficjalnym otwarciem trybun. I to właśnie spowodowało, że
          kibice gwizdali na Hannawalda i na organizatorów, Niemcy odebrali wszystkie
          gwizdy, jako skierowane przeciwko ich najlepszemu w tym roku zawodnikowi. Ot i
          cała prawda.

          Jest jeszcze druga sprawa związana i tym konkursem, dotyczy ona sędziowania.
          Hannavald skoczył w sumie o 0,5, czy też 1,5 m dalej, a zwycięzcą uznany został
          Małysz. Można to było odebrać jako krzywdę Hannavalda, ale w skokach liczą się
          odległość i styl i ogromne znaczenie ma łączna nota, a ta była zasłużona. Gdyby
          polski sędzia niezasłużenie zawyżył noty Polakowi i zaniżył Niemcowi, to
          zgdonie z regulaminem obie noty nie byłyby brana pod uwagę. A inni sędziowie
          nie byli zainteresowani forowaniem Małysza, a wręcz przeciwnie.

          Zatem odpowiedzią na pytanie w tytule tego wątku jest: Svena wygwizdano przez
          idiotyczną uwagę polskiego dziennikarza.

          Python
          • Gość: amelia25 Hanni a sprawa polska IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.02, 16:52
            Zgadzam się z przedmówcą, który odpowiadając na postawione tu pytanie nie
            skupił się jak większość na skutkach typu gwizdy itd ale pokusił się o
            dostrzeżenie ich przyczyn. Dla mnie są one ewidentne: brak wyobraźni
            dziennikarzy - bo to przecież za ich pośrednictwem docierają do nas różne
            rewelacje także i na temat skoków; min.: Miklas i jego bzdury o świątecznej
            diecie (które potem tłumaczył, że tak sobie niewinnie zażartował) oraz
            pokazanie Svena odwracającego się od kamery z komentarzem ,że niestety "nie
            chciał z nami (wspaniałą TVP) rozmawiać" i parę innych niefortunnych. W każdym
            razie dziennikarze mają tutaj swój wkład - niemały.
            Trzeba mieć trochę wyobraźni i myśleć co się pisze i co się pokazuje. No ale
            teraz można za to pisać sążniste absurdy nt. kondycji polskiego społeczeństwa i
            powoływać się na zdania różnych w świecie bywałych ministrów.
            Trzeba być odpowiedzialnym za to co się robi po prostu.
            Pzdr
          • Gość: Michał Masz rację, a do tego .... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 18:26
            ...doszła zasada bij mistrza żywcem przeniesiona z piłki nożnej.

            Najbardziej durne jest wymyślanie całej ideologii o złym charakterze Svena.
          • Gość: the_foe W obronie Miklasa IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 00:14
            Miklas powiedział tylko, cos co dzinnikarz RTL powiedzial rok temu o Małyszu kiedy wygrywał TCS. Powiedział cos mniej więcej takiego: "Przydałoby się sprawdzic sklad tej bulki z bananem" Jakos wtedy nikt sie nie bulwersowal. Z drugiej strony, czy Hanni jest aby na pewno czysty?. Mial forme wszech czasow, z ktorej nic nie zostalo. Tak szybko? Zadnej kontroli Hanniego w tym sezonie (przy kilku Malysza, nawet do naga mu ie kazali rozbierac!!!). Kto robi kontrole? FIS, czyli glownie Niemcy. To smierdzi.
            • Gość: Szybki Re: Sportowcy IP: *.proxy.aol.com 24.01.02, 03:33
            • Gość: Svenka Re: W obronie Miklasa IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 11:30
              Jak to nic nie zostało?
              Czy 2 miejsce w Zakopanem (w dodatku minimalną różnica punktów) to kompletna
              klapa???

              Co się tyczy przytoczonej wypowiedzi pana Miklasa, ja jej niestety nie
              słyszałam. A szkoda. Okazuje sie jednak, jeśli oczywiście takowa była, że
              potrafił nie być stronniczy. Kiedyś...
            • Gość: Erich Re: W obronie Miklasa IP: 194.123.163.* 24.01.02, 15:40
              Gość portalu: the_foe napisał(a):

              > Miklas powiedział tylko, cos co dzinnikarz RTL powiedzial rok temu o Małyszu ki
              > edy wygrywał TCS. Powiedział cos mniej więcej takiego: "Przydałoby się sprawdzi
              > c sklad tej bulki z bananem" Jakos wtedy nikt sie nie bulwersowal. Z drugiej st
              > rony, czy Hanni jest aby na pewno czysty?. Mial forme wszech czasow, z ktorej n
              > ic nie zostalo. Tak szybko? Zadnej kontroli Hanniego w tym sezonie (przy kilku
              > Malysza, nawet do naga mu ie kazali rozbierac!!!). Kto robi kontrole? FIS, czyl
              > i glownie Niemcy. To smierdzi.

              Bulka z bananem byla bezposrednim nawiazaniem do chamskiej reklamy w polskiej
              telewizji, w ktorej pokazano schmidta jako polglowka malpujacego waszego
              narodowego bohatera. teraz, kiedy schmidt nie jest w tak dobrej formie stal sie
              przyjacielem. Wrogiem zas oczywiscie stal sie najwiekszy konkurent malysza. no
              ale lepsi sa dla niektorych zawsze wrogami... chociaz powinni byc wzorem....
      • looczek Re: Dlaczego wygwizdano Svena ? 24.01.02, 11:37
        WIADOMO DLACZEGO, BO SVEN - NAJGROŹNIEJSZY RYWAL NASZEGO ADASIA JEST W
        ZNAKOMITEJ FORMIE. W ZAKOPANYM BARDZO OWACYJNIE PRZYJĘTO I GOLBERGERA I CEKONA
        A GDYBY TO KTÓRYS Z NICH BYŁ NP. ZA ROK W TAKIEJ FORMIE JAK DZISIAJ HANNAVALD
        TO DAŁBYM SOBIE RĘKĘ UCIĄĆ ŻE NAPEWNO POSYPAŁY BY SIĘ GWIZDY NA WIELKIEJ
        KROKWI....TAKA JEST NASZA (szara) POLSKA RZECZYWISTOŚĆ I JEJ NIE DA SIĘ ZMIENIĆ
        OD TAK... NAD NIĄ MUSI PRACOWAĆ CAŁY NARÓD !!!
        • Gość: maja Re: Dlaczego wygwizdano Svena ? IP: 157.25.86.* 24.01.02, 12:57
          Ty tak z tą ręką nie żartuj, bo dopiero będziesz miał minę, kiedy, jako
          człowiek honoru, będziesz musiał dać ją sobie uciąć:)
      • obuz Re: Dlaczego wygwizdano Svena ? 24.01.02, 14:20
        Sven byl bardzo zadowolony, gdy ogladal zepsuty skok Adasia - powinien byl
        raczej zajac sie swoimi skokami, a nie skokami Adama. Nie widzialem nigdy, zeby
        Malysz cieszyl sie szyderczo po czyims nieudanym skoku. To nie spodobalo sie
        czesci polskich kibicow. Dodatkowo Sven wygral TCS zabierajac cos, co wszyscy w
        Polsce uwazali za nalezne Malyszowi. Tylko dlatego, ze media podgrzewaly
        atmosfere i wskazywaly na Adama jako jedynego mozliwego zwyciezce, nie chcac
        zauwazyc, ze Adam nie ma juz w kazdym skoku przewagi kilkunastu metrow tylko
        najwyzej i ze w kazdej chwili ktos inny moze osiagnac super forme i stac sie
        dla Adasia godnym przeciwnikiem. Do tego Sven ma wsrod kibicow opinie chama -
        co moze byc szczera prawda, ale to moze byc przeciez prawda wyolbrzymiona -
        znow przez media. W kazdym razie chama nikt nie lubi - czy to wykreowanego
        sztucznie, czy tez calkiem prawdziwego.

        A czy wygwizdano go slusznie czy nie? Wszystkich "za" i "przeciw" jest pewnie
        mnostwo, dla mnie w kazdym razie ten temat stal sie juz na tyle nudny, ze nie
        bede sie wypowiadal.
      • hihihihi Nie bedzie niemiec plul nam w twarz 25.01.02, 13:42
        tak trzymac maja, obuz i inni. Na pochybel z Michalami i Mordulcami zdrajcami.
        Niech sie szkopskie hamy nauczom kultury. Pokazac im!
        My z kolegom nasrali niemcowi do auta w ostatni dzien roboty przy truskawkach.
        Ale sie darl po szkopsku hihihihi.
        Jestem z tego dumny!!! Nasralbym mu jeszcze ze sto razy!!!
        • obuz Re: Nie bedzie niemiec plul nam w twarz 25.01.02, 15:14
          Zle mnie zrozumiales hihihihi. Nie wypowiadalem sie na temat czy popieram
          gwizdanie na Svena czy nie, wiec nie stawiaj mnie po stronie popierajacych.
          Wymienilem tylko powody, dla ktorych tak sie dzialo (wedlug mnie). Nie mam
          ochoty stawac w tym sporze po ktorejkolwiek ze stron.

          W samochodach sraja zwierzeta jak je sie tam zamknie na bardzo dlugo. Tu Cie
          zupelnie nie popieram. Koniec, kropka.
          • hihihihi Re: Nie bedzie niemiec plul nam w twarz 25.01.02, 15:41
            obuz teraz sie nie wykrencaj bo cie postwie w jednym rzendzie z innymi
            zdrajcami naszej polskiej sprawy Mordulcami-Michalami!
            Sam napisales, ze Hannawald to cham i kazde dziecko wie ze niemiec to cham.
            Jakbym mogl to tez bym mu nasral do auta ale wygwizdanie go bylo tysiac razy
            lepsze od nasrania. Jakby mu nasrac to by dal wyczyscic i to jeszcze pewnie w
            Polsce a to ze my go wygwizdali beda pamietac do grobowej deski!!

            POLAND POWER!!
            • Gość: bionik Re: Nie bedzie niemiec plul nam w twarz IP: *.arcor-ip.net 25.01.02, 18:59
              hihihihi napisał(a):

              > obuz teraz sie nie wykrencaj bo cie postwie w jednym rzendzie z innymi
              > zdrajcami naszej polskiej sprawy Mordulcami-Michalami!
              > Sam napisales, ze Hannawald to cham i kazde dziecko wie ze niemiec to cham.
              > Jakbym mogl to tez bym mu nasral do auta ale wygwizdanie go bylo tysiac razy
              > lepsze od nasrania. Jakby mu nasrac to by dal wyczyscic i to jeszcze pewnie w
              > Polsce a to ze my go wygwizdali beda pamietac do grobowej deski!!
              >
              > POLAND POWER!!

              Przestalbys w koncu chlac to nie pisalbys jak debil.

        • Gość: bionik Re: Nie bedzie niemiec plul nam w twarz IP: *.arcor-ip.net 25.01.02, 19:03
          hihihihi napisał(a):

          > tak trzymac maja, obuz i inni. Na pochybel z Michalami i Mordulcami zdrajcami.
          > Niech sie szkopskie hamy nauczom kultury. Pokazac im!
          > My z kolegom nasrali niemcowi do auta w ostatni dzien roboty przy truskawkach.
          > Ale sie darl po szkopsku hihihihi.
          > Jestem z tego dumny!!! Nasralbym mu jeszcze ze sto razy!!!

          Z czego ty jestes dumny ? Ze za pare fenigow sie sprzedales niewolniczo
          truskawkom zycie uprzykrzac....
          Panie Wolodyjowski...(spojrz na swoich rodakow...) larum graja !!!

        • Gość: Michał Następne posty pisz na trzeźwo ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.02, 19:08
          hihihihi napisał(a):

          > tak trzymac maja, obuz i inni. Na pochybel z Michalami i Mordulcami zdrajcami.
          > Niech sie szkopskie hamy nauczom kultury. Pokazac im!
          JESTEM POLAKIEM ! WSTYD MI BYŁO ZA TAKICH IDIOTÓW JAK TY, KTÓZRY O CZWARTEJ PO
          POŁUDNIU CHODZILI NARĄBANI PO ULICY I CO DRUGIE SŁOWO KURWA UŻYWALI.


          > My z kolegom nasrali niemcowi do auta w ostatni dzien roboty przy truskawkach.
          > Ale sie darl po szkopsku hihihihi.
          > Jestem z tego dumny!!! Nasralbym mu jeszcze ze sto razy!!!
          NA CZARNO ZAPIEPRZAĆ PRZY TRUSKAWKACH CI NIE BYŁO WSTYD.
          PISAĆ POSTY PO PILAKU TEŻ CI NIE JEST WSTYD !

          • hihihihi do niemieckich dupowlazow zydow! 27.01.02, 12:24
            wy niemieckie dupowlazy a ja gwizdac bede i kurwa szwabom pokaze!!!

            POLAND POWER!!!

            W lipcu jade do niemiec i im kurwa znow pokaze, naucze ich kurwa kultury!!!!
            • hihihihi Re: do niemieckich dupowlazow zydow! 27.01.02, 12:27
              Pozdrowienia dla prawdziwych polakow patriotow: Zenka, maji i Potrera. Tak
              trzymac. A reszta na szubiennice sprzedawczyki obcej sprawy!!!
              • Gość: Michał Re: do niemieckich dupowlazow zydow! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 22:30
                Głupi to ty jesteś strasznie !
                Mnie chodziło tylko o to,że Niemcy wykorzystają PRZECIW POLAKOM gwizdy, dym i
                tego typu numery.
                Półgłówki strzeliły własnemu krajowi samobója w Zakopcu.
                Jedne półgłówki nie potrafiły zrobić imprezy bez organizacyjnego burdelu,
                drugie bez sensu gwizdały.
                No i Niemcy teraz to wykorzystują !
                • Gość: dexter do Michała IP: 10.128.138.* 28.01.02, 22:51
                  Napisałeś na początku: "Tyle,że nasi kibole są za prymitywni, aby zrozumieć, że
                  czasy
                  gwizdania, demolki, dymu sa mało popularne w Europie". A pamiętasz może
                  zachowanie niemieckich kibiców: Willingen 2000 (burdy), Euro 2000, czy w końcu
                  Mistrzostwa wiata Francja 1998 (burdy+ skatowany francuski policjant). I
                  porównujesz to z gwizdami? Nie bądź taki wpatrzony w Zachód, bo nie zawsze jest
                  w co. A od gwizdania jeszcze nic nikomu się nie stało.
            • Gość: bionik Re: do niemieckich dupowlazow zydow! IP: *.arcor-ip.net 28.01.02, 20:00
              hihihihi napisał(a):

              > wy niemieckie dupowlazy a ja gwizdac bede i kurwa szwabom pokaze!!!
              >
              > POLAND POWER!!!
              >
              > W lipcu jade do niemiec i im kurwa znow pokaze, naucze ich kurwa kultury!!!!

              Cale szczescie, ze bedziesz w lipcu, bo wlasnie slyszalem, ze na psychiatrii
              w "moim" szpitalu sa jeszcze wolne lozka.
              Zapraszam.

            • Gość: rd Re: do niemieckich dupowlazow zydow! IP: *.server.ntl.com 28.01.02, 20:05
              A w lipcu na co jest sezon? Bo zdaje sie ze jedziesz na jakies sezonowe zbieranko? ;-)
              To oczywiscie zart ale swoim nastepnym postem troche mnie obraziles wymieniajac tylko kilka osob
              a reszte mieszajac z blotem.
    Pełna wersja