Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza?

    25.01.02, 16:14
    Co by było, gdyby w Willingen lub Innsbrucku wygwizdano Małysza?
    .....I to tak chóralnie, z jednej piersi, jedno wielkie morze gwizdów, jak w
    Zakopanem, tylko dla niego i nikogo więcej?

    O skutki podobnego precedensu z obecnym papieżem w roli głównej nie zaryzykuje
    nawet spytać.
      • Gość: piotr Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.01.02, 16:34
        o Innsbrueck byłbym spokojny z uwagi na położenie geograficzne:)
        Jeśli natomiast w Willingen 2 krotnie wygwizdywany Małysz zająłby 2 miejsce to
        bym strasznie był zadowolony.Tym bardziej z tego,że bardzo prawdopodobne
        jest,że zwycięzcą nie byłby żaden z zawodników gospodarzy:))
        • campo Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? 25.01.02, 16:40
          Gdyby w Willingen(bylo tam ok 40000 kibiców)wygwizdano Małysza, to w Zakopcu(ok
          80000 kibiców) Hannawald i spółka otrzymaliby taki koncert gwizdów że by im
          uszy zwiędły :-)))

          Pzdr.
        • xtrem Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? 25.01.02, 16:47
          Gość portalu: piotr napisał(a):

          > o Innsbrueck byłbym spokojny z uwagi na położenie geograficzne:)
          > Jeśli natomiast w Willingen 2 krotnie wygwizdywany Małysz zająłby 2 miejsce to
          > bym strasznie był zadowolony.Tym bardziej z tego,że bardzo prawdopodobne
          > jest,że zwycięzcą nie byłby żaden z zawodników gospodarzy:))


          Dziękuję za odpowiedz. Mamy zatem jednego, który byłby "zadowolony" gdyby
          wygwizdano Adama. Czy mamy tu rozumiec, że ubolewasz iż tak sie nie stało?
          Dlaczego jestes spokojny o Innsbruck a o Willingen nie?
          I dlaczego w Willingem (jak i nigdzie indziej do tej pory) Twoim zdaniem nie
          wygwizdano Adama lecz zgotowano mu gorace lub przynajmniej przyjazne owacje?
          • Gość: Mordulec Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? IP: *.dbtec.de 25.01.02, 17:10
            Wlasnie, duzo wazniejsze jest chyba pytanie, dlaczego nie wygwizdano Malysza w
            Willingen lub Garmisch i to mimo tego co juz rok wczesniej mialo miejsce w
            Harrachovie.
            • Gość: Mr.ROTFL Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.01.02, 18:12
              Kolego Mordulec, to jest forum Gazety Wyborczej, nie Wybiórczej. To jest
              różnica, dlatego prosiłbym jednak o nie wybiórcze podawanie faktów sprzed roku.

              Hint: co się wydarzyło w zeszłym sezonie podczas konkursów w Willingen?
              • Gość: Mordulec Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? IP: *.dbtec.de 25.01.02, 18:15
                Gość portalu: Mr.ROTFL napisał(a):

                > Kolego Mordulec,
                Sprostowanie: nie jestesmy kolegami.

                > Hint: co się wydarzyło w zeszłym sezonie podczas konkursów w Willingen?
                No wlasnie co sie tam wydarzylo?

                • Gość: Mr.ROTFL Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.01.02, 18:26
                  Śmieszny jesteś mój nie-kolego. Notabene, znam Ciebie z forum więc
                  wiem.onet.pl/wiem/01a8b4.html
                  wg. tego jesteś moim kolegą. Bez łaski, skoro nie życzysz sobie (LOL!) żeby tak
                  Ciebie tytułować - nie ma sprawy.

                  Wracając do tematu:

                  Mam uwierzyć że wiesz lepiej co rok temu działo się w Czechach niż to co się
                  wtedy działo w Twojej obecnej ojczyźnie? Mam prawo sądzić że wiesz o tym więcej
                  niż zdawkowe informacje z polskiej prasy. To może się Tobie wydać dziwne, ale
                  niemieckiego buractwa polskie pisma nie rozpamiętywały, ograniczyły się do
                  krótkich notek. Dlatego dokładnych informacji nie mam, szkoda że chowasz głowę
                  w piasek zamiast powiedzieć o tym coś więcej.
                  • Gość: Mordulec Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? IP: *.dbtec.de 25.01.02, 18:39
                    Gość portalu: Mr.ROTFL napisał(a):

                    > Śmieszny jesteś mój nie-kolego. Notabene, znam Ciebie z forum więc
                    > <a href="http://wiem.onet.pl/wiem/01a8b4.html">wiem.onet.pl/wiem/01a8b4.html</a
                    > >
                    > wg. tego jesteś moim kolegą.
                    Okay, skoro tak uwazasz. prosilbym tylko jeszcze o sprecyzowanie czy zgodnie z
                    twoim slowniczkiem jestem dla ciebie bardziej "znajomym", "współpracownikiem" czy
                    moze... lol "towarzyszem zabawy"? Prawde powiedziawszy nie znam cie a tobie sie
                    to tylko wydaje, wiec nie jestes "znajomym". Wspolpracowniekiem nie jestes juz
                    zupelnie a wspolnych "zabaw" jakos nie moge sobie przypomniec.



                    Bez łaski, skoro nie życzysz sobie (LOL!) żeby tak
                    >
                    > Ciebie tytułować - nie ma sprawy.
                    Oczywiscie nie ma sprawy.

                    > Wracając do tematu:
                    Oczywiscie wracajac do tematu...

                    > Mam uwierzyć że wiesz lepiej co rok temu działo się w Czechach niż to co się
                    > wtedy działo w Twojej obecnej ojczyźnie?
                    Nie wiem jakie konkretne wydarzenie majace miejsce rok temu w Polsce masz na
                    mysli.

                    > Mam prawo sądzić że wiesz o tym więcej
                    > niż zdawkowe informacje z polskiej prasy. To może się Tobie wydać dziwne, ale
                    > niemieckiego buractwa polskie pisma nie rozpamiętywały, ograniczyły się do
                    > krótkich notek. Dlatego dokładnych informacji nie mam,
                    Szkoda, bo domyslam sie, ze pewnie w koncu dowiedzialbym sie o co ci chodzi. Tak
                    jakos wprost nie mozesz, co? Slyszalem o takich ludziach, ktorzy maja z tym
                    problemy.

                    > szkoda że chowasz głowę
                    > w piasek zamiast powiedzieć o tym coś więcej.
                    Powiedzialbym chetnie, gdybym wiedzial o co ci "lata" ale trace powoli nadzieje.

                    • Gość: Mr.ROTFL Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.01.02, 18:46
                      O niezbyt przyjemne zachowanie kibiców na tych zawodach. Zapomniałem o tym, aż
                      do momentu gdy w tym roku organizatorzy stwierdzili że, cytuję "w tym sezonie
                      zajścia sprzed roku się nie powtórzą". Skala gwizdów nie była taka jak w tym
                      roku. Wzięło się to stąd, że wyrobiona publiczność od lat dopingowała
                      wszystkich skoczków więc zagłuszyła nieprzychylnych Małyszowi rodaków, co
                      niestety nie miało miejsca w Zakopanym.

                      Jednak nie przypominam sobie żadnych burd w Zakopcu mimo, że ludzie mogli być
                      zdenerwowani wcześniejszym wynikiem, oraz tym że ich nie wpuszczono na zawody.
                      A to właśnie o burdy pijanych wandali mi chodziło, szkoda że tego nie
                      pamiętasz. Albo nie chcesz pamiętać? No ale powiedzmy, wierzę Tobie.
                      • Gość: Mordulec Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? IP: *.dbtec.de 25.01.02, 19:13
                        Gość portalu: Mr.ROTFL napisał(a):

                        > O niezbyt przyjemne zachowanie kibiców na tych zawodach.
                        Okay, porozmawiajmy rzeczowo, bez zlosliwosci. Przyznaje, ze nic o tym nie
                        wiem. "Niezbyt przyjemne zachowanie" brzmi jednak dosyc ogolnikowo. Prawde
                        powiedziawszy sledzilem skoki w tamtym roku ale nic takiego do mnie nie dotarlo.
                        Oczywiscie nigdzie nie mozna wykluczyc jednostek lub grup, ktore chca prowokowac.
                        Ale problem polega moim zdaniem na tym , ze tam byla to raczej mala grupa, nie
                        majac sily przebicia, zagluszona przez olbrzymia reszte dopingujaca Adama.
                        Roznica o ktora mi chodzi polega na tym, ze w >Zakopanym trudno mowic o malej
                        grupie. Tej poteznej fali gwizdow nie sposob byloby zagluszyc. To nie byly
                        pojedyncze oszolomy, tylko tatusiowie i mamusie przekonane o tym, ze dopelniaja
                        obowiazku patriotycznego. To wlasnie jest takie smutne...

                        > Skala gwizdów nie była taka jak w tym
                        > roku. Wzięło się to stąd, że wyrobiona publiczność od lat dopingowała
                        > wszystkich skoczków więc zagłuszyła nieprzychylnych Małyszowi rodaków,
                        Czyli to, o czym pisze powyzej, mala grupa prowokatorow znajdzie sie wszedzie.
                        decydujace jest to jak reaguje wiekszosc lub na tyle duza czesc, ze jest w stanie
                        nadac ton. Podobnie POJEDYNCZE prowokacje na niemieckich forach z reguly znikaly
                        po masowych protestach forumowiczow niemieckich. Czyli znow prowokacje
                        i "buractwo" po obu stronach ale niestety zupelnie odmienne relacje ilosciowe.

                        > co
                        > niestety nie miało miejsca w Zakopanym.
                        Wlasnie, tej fali nie zagluszylby nawet odrzutowiec, niestety.

                        > Jednak nie przypominam sobie żadnych burd w Zakopcu mimo, że ludzie mogli być
                        > zdenerwowani wcześniejszym wynikiem, oraz tym że ich nie wpuszczono na zawody.
                        > A to właśnie o burdy pijanych wandali mi chodziło, szkoda że tego nie
                        > pamiętasz.
                        Nie, niestety nic o tym nie wiem ale to oczywiste, ze "pijani wandale" z
                        pewnoscia sie zdarzyli. Chodzi jednak - jak juz napisalem ciagle o proporcje. Co
                        do Zakopanego nie chce sie wypowiadac bo po prostu nie wiem ale tez nie chce mi
                        sie wierzyc, ze nie bylo tam pijanych. Wiem tylko o gwizdach bo trudno byloby je
                        przeoczyc. Mysle, ze gdyby w Willingen potraktowano podobnie Adama to byloby to
                        tematem chocby dlatego, ze nie mozna tego przeoczyc.


                        Albo nie chcesz pamiętać?

                        Dlaczego wy ludzie nie chcecie uwierzyc w to, ze to co tu "uprawiam" to nie jakis
                        demontaz wlasnej ojczyzny tylko proba krytycznej dyskusji o naszych bolaczkach,
                        ktore z tutejszej perspektywy widac ... nieco inaczej, moze wyrazniej? I to
                        wszystko.

                        pozdrowienia.

                        • Gość: MrROTFL? Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.01.02, 19:34
                          Mimo wszystko uważam że nie miejsce na to forum, tzw. Sportowe. Zamiast
                          rozdrapywać rany i wskazywać na oczywisty fakt że rozmiar gwizdów w Zakopanym był
                          o wiele większy niż w Willingen należałoby się skupić na tym żeby do tego więcej
                          nie dochodziło. Na tym forum, co było widać podczas "dyskusji" na tematy w
                          stylu "Wisła kontra Legia" albo "kto rządzi w Warszawie" jest grupa osobników
                          którzy mają specyficzne, na stałe określone poglądy i dyskusja z nimi nie ma
                          sensu. Zamiast tego skupiają się na obrażaniu adwersarzy. Ty oraz kilka innych
                          osób czasami po sprowokowaniu posuwacie się do głupich docinek co wzburza
                          gniew "kontrdyskutantów" i tak w koło Macieju. Poza tym już nie pamiętam czy to
                          Ty czy ktoś inny, ale autentycznie antypolskie teksty z niemieckich adresów też
                          się tu pojawiały. Na forum Gazety jest kilka miejsc, w których naprawdę mógłbyś
                          liczyć na sensowną dyskusję bez zbędnych emocji.

                          Swoją drogą to dziwne, że będąc dzisiaj w dobrym humorze wszedłem na forum w celu
                          powpisywania głupot :) ale i tak nie uniknąłem dyskusji na poważny temat.

                          Pozdrawiam
                          • Gość: Mordulec Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? IP: *.dbtec.de 25.01.02, 19:56
                            Gość portalu: MrROTFL? napisał(a):

                            > Zamiast
                            > rozdrapywać rany i wskazywać na oczywisty fakt że rozmiar gwizdów w Zakopanym b
                            > ył
                            > o wiele większy niż w Willingen należałoby się skupić na tym żeby do tego więce
                            > j
                            > nie dochodziło.
                            Zgadzam sie z toba calkowicie i juz zarzucam sobie moja naiwnosc, ze poprzez
                            takie dyskusje usiluje wlasnie cos zmienic. Innej recepty na razie jednak nie mam
                            poza tym, co robie na codzien, tutaj, wystawiajac w taki sposob swiadectwo sobie
                            i swojemu krajowi.

                            > Na tym forum, co było widać podczas "dyskusji" na tematy w
                            > stylu "Wisła kontra Legia" albo "kto rządzi w Warszawie" jest grupa osobników
                            > którzy mają specyficzne, na stałe określone poglądy i dyskusja z nimi nie ma
                            > sensu. Zamiast tego skupiają się na obrażaniu adwersarzy.
                            Tacy sa wszedzie i trzeba sie z tym pogodzic. Ale nie jest dobrze, jesli jest ich
                            za duzo.

                            > Ty oraz kilka innych
                            > osób czasami po sprowokowaniu posuwacie się do głupich docinek co wzburza
                            > gniew "kontrdyskutantów" i tak w koło Macieju.
                            Niestety tak jest, to bledne kolo jest rzeczywiscie tragicznie ale ja tez nie
                            lubie sie "podkladac" i czasami nie moge sie powstrzymac. Przyznaje, ze czasami
                            jedno zle dobrane slowo moze wywolac burze.


                            > Poza tym już nie pamiętam czy to
                            > Ty czy ktoś inny, ale autentycznie antypolskie teksty z niemieckich adresów też
                            > się tu pojawiały.

                            Nie watpie. Tez sie juz na takie napotkalem i tez staralem sie z tym walczyc. Ale
                            faktem niestety tez jest, ze jesli ktos generalnie z poza kraju krytykuje
                            zjawiska wewnatrz czesto odbierany jest jako agresor. Wielu ludziom trudno wtedy
                            odebrac, ze krytykuje sie przejawy, ktore wlasnie ich stawiaja w zlym swietle i
                            traktuja to bardzo osobiscie, jako atak na nich samych a nie tylko na nie zawsze
                            korzystny obraz, ktory z nimi gdzie indziej jest kojarzony. A tak jest, ze bedac
                            kazda noga gdzie indziej czuje i widzi sie szereg rzeczy o wiele ostrzej, tak
                            przynajmniej mysle. Podobne dyskusje prowadze tu z Niemcami wytykajac im ich
                            usterki i. To tez nie jest latwo, latwo rozbic przy tym porcelane, nie z kazdym
                            jest to mozliwe.

                            Okay, dosyc tluczenia na dzisiaj.

                            Pozdrawiam rowniez.


                • Gość: S04 Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? IP: *.proxy.aol.com 25.01.02, 20:19
                  Gość portalu: Mordulec napisał(a):

                  > Gość portalu: Mr.ROTFL napisał(a):
                  >
                  > > Kolego Mordulec,
                  > Sprostowanie: nie jestesmy kolegami.
                  >
                  > > Hint: co się wydarzyło w zeszłym sezonie podczas konkursów w Willingen?
                  > No wlasnie co sie tam wydarzylo?
                  >

                  W zeszlym roku Malysz zebral potezne gwizdy w Willingen, a grupa najbardziej
                  bojowo nastawionych kibicow niemieckich zaatakowala namiot, w ktorym udzielal
                  wywiadu dziennikarzowi z telewizji kubeczkami po piwie.

                  • Gość: Mordulec Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.02, 14:38
                    Gość portalu: S04 napisał(a):

                    > W zeszlym roku Malysz zebral potezne gwizdy w Willingen,
                    Tak "potezne" jak Hannawald zebral w Zakopanym? Ogladalem wtedy transmisje.
                    Niemiecka TV musiala chyba wszystko wyciszyc....

                    > a grupa najbardziej
                    > bojowo nastawionych kibicow niemieckich zaatakowala namiot, w ktorym udzielal
                    > wywiadu dziennikarzowi z telewizji kubeczkami po piwie.
                    Ojojoj... "kubeczkami po piwie". Podczas wywiadow, ktore udzielal Hannawald w
                    Willingen tez co chwila walily kulki sniegu na szybe studia... i co?

                    • pernambucano Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? 26.01.02, 15:56
                      Gość portalu: Mordulec napisał(a):

                      > Gość portalu: S04 napisał(a):
                      >
                      > > W zeszlym roku Malysz zebral potezne gwizdy w Willingen,
                      > Tak "potezne" jak Hannawald zebral w Zakopanym? Ogladalem wtedy transmisje.
                      > Niemiecka TV musiala chyba wszystko wyciszyc....
                      >
                      > > a grupa najbardziej
                      > > bojowo nastawionych kibicow niemieckich zaatakowala namiot, w ktorym udzie
                      > lal
                      > > wywiadu dziennikarzowi z telewizji kubeczkami po piwie.
                      > Ojojoj... "kubeczkami po piwie". Podczas wywiadow, ktore udzielal Hannawald w
                      > Willingen tez co chwila walily kulki sniegu na szybe studia... i co?
                      >

                      No właśnie i co?
                      I to, że Niemcy reagują dokładnie w ten sam sposób i nie masz się czego wstydzić.
                      Sport wzbudza emocje a chęć bycia lepszym od przeciwnika jest taka sama w Polsce
                      jak i w Niemczech. Jak ktoś detronizuje mistrza nie może liczyć na przychylność
                      jego kibiców. Hess tak bardzo krzyczał bo doskonale wie, że Adam wraca do gry. Że
                      przyjazd do Zakopanego był błędem i że przed olimpiadą Adam ma przewagę
                      psychiczną, którą stracił po TCS. Obraża się jak gówniarz to moim zdaniem oznaka
                      bezsilności. Trzeba znaleźć kozła ofiarnego, odwrócić uwagę od siebie. Kibice
                      nadają się do tego najlepiej.
                      Ja jednak myślę,że w niedzielnym konkursie w Zakopanym kibice fantastycznie
                      pomogli Adamowi wygrać. Jak mogły być rozróby po takiej radości jakiej im,...nam
                      dostarczył Adaś.
                      Czy problem napewno tkwi tylko w gwizdach?
                      • Gość: lalka Re: Co by by?o, gdyby w Willingen wygwizdano Ma?ysza? IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.02, 18:03
                        Nie wiem Pernambuko, czy masz racje. Ale jedno Ci musze przyznac-umiesz podtrzymywac na duchu!!!
                      • Gość: Mordulec Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.02, 18:24
                        pernambucano napisał(a):

                        > I to, że Niemcy reagują dokładnie w ten sam sposób i nie masz się czego wstydzi
                        > ć.
                        A dlaczego mialbym wstydzic sie za tych paru glupoli, ktorzy nawet nie sa moimi
                        rodakami? Mylisz zupelnie pojecia i nadal nie rozumiesz elementarnej roznicy.

                        W zadnym kraju podczas skokow narciarskich do tej pory nie mial miejsca tak
                        MASOWY pokaz chamstwa jak w Zakopanym i wczesniej jeszcze w Harrachovie. I to
                        jest PODSTAWOWA roznica.

                        To nie byly jednostki tylko tysiace ludzi. I to wystawia swiadectwo Polsce jako
                        narodowi. Paru idiotow nie starczy.
                        Piszesz, ze "kibice fantastycznie pomogli Adamowi wygrać" nie zastanawiajac sie
                        jak musial czuc sie Hannawald. To jest - sorry - po prostu ochydne.

                        Takie zachowanie jest dowodem najgorszego chamstwa i infantylnosci niezaleznie od
                        okolicznosci i sytuacji. Jak pisalem, pojedynczy glupole lub male grupy znajda
                        sie wszedzie. Jesli natomiast sa to tysiace to swiadczy to wystawia to tragiczne
                        swiadectwo calemu narodowi, niestety.

                        Piszesz o Hessie, ze jest "gowniarzem" bo krzyczal. Wiesz co krzyczal? Nie.
                        Gowniarzami byli ci, ktorzy gwizdzac pokazali, jak wielkimi sa prostakami.

                        • Gość: lalka Dlaczego to robisz Mordulec???? IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.02, 18:35
                          Nakreca Cie to????Coraz to nowym rozmowcom walic miedzy oczy o polskim chamstwie i braku kultury? Moze to jakies zboczenie?????Jestes
                          nieludzko wytrwaly, nieprzemakalny, monotematyczny i ponury jak grob. Napisz, co powinnam napisac, zeby Cie rozsmieszylo!
                          Jestes nudniejszy od Szwabow!!!!!!!
                        • hi-hi do mordulca 26.01.02, 18:47
                          Gość portalu: Mordulec napisał(a):

                          > pernambucano napisał(a):
                          >
                          > > I to, że Niemcy reagują dokładnie w ten sam sposób i nie masz się czego ws
                          > tydzi
                          > > ć.
                          > A dlaczego mialbym wstydzic sie za tych paru glupoli, ktorzy nawet nie sa moimi
                          >
                          > rodakami? Mylisz zupelnie pojecia i nadal nie rozumiesz elementarnej roznicy.
                          >
                          > W zadnym kraju podczas skokow narciarskich do tej pory nie mial miejsca tak
                          > MASOWY pokaz chamstwa jak w Zakopanym i wczesniej jeszcze w Harrachovie. I to
                          > jest PODSTAWOWA roznica.
                          >
                          > To nie byly jednostki tylko tysiace ludzi. I to wystawia swiadectwo Polsce jako
                          >
                          > narodowi. Paru idiotow nie starczy.
                          > Piszesz, ze "kibice fantastycznie pomogli Adamowi wygrać" nie zastanawiajac sie
                          >
                          > jak musial czuc sie Hannawald. To jest - sorry - po prostu ochydne.
                          >
                          > Takie zachowanie jest dowodem najgorszego chamstwa i infantylnosci niezaleznie
                          > od
                          > okolicznosci i sytuacji. Jak pisalem, pojedynczy glupole lub male grupy znajda
                          > sie wszedzie. Jesli natomiast sa to tysiace to swiadczy to wystawia to tragiczn
                          > e
                          > swiadectwo calemu narodowi, niestety.
                          >
                          > Piszesz o Hessie, ze jest "gowniarzem" bo krzyczal. Wiesz co krzyczal? Nie.
                          > Gowniarzami byli ci, ktorzy gwizdzac pokazali, jak wielkimi sa prostakami.
                          >

                          --------------------
                          Po pierwsze wszędzie były gwizdy
                          nawet w willingen
                          gdzie obrzucano małysza kubkami z piwem lub czym tam
                          robili to niemieckie wypasione wieprze (moze skini ?)
                          są fajni i dobrzy niemcy (znam kilku)
                          jak i całkiem chujowi (znam setki)

                          tak samo jest w polsce
                          nie można generalizować

                          ty chyba jesteś jakimś
                          pół-niemcee i pół-polakiem
                          a z doświadczenia wiem że
                          tacy są najgorsi

                          hi-hi
                          pzdr
          • Gość: mr.LOL! Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.01.02, 18:10
            xtrem napisał(a):

            > Gość portalu: piotr napisał(a):
            >
            > > o Innsbrueck byłbym spokojny z uwagi na położenie geograficzne:)
            > > Jeśli natomiast w Willingen 2 krotnie wygwizdywany Małysz zająłby 2 miejsc
            > e to >

            > Dziękuję za odpowiedz. Mamy zatem jednego, który byłby "zadowolony" gdyby
            > wygwizdano Adama.

            Gratuluję Panu zrozumienia tekstu. BRAWO!!! W celu umożliwienia poprawnego
            uchwycenia przesłania tego zdania polecam Panu następujące zadanie pomocnicze:

            "
            Gdybym mimo deszczu dotarł na miejsce nieprzemoknięty, to bym był bardzo
            szczęśliwy.
            "

            Proszę podać sens powyższego zdania:

            a) cieszyłbym się gdyby udało mi się nie zmoknąć
            b) cieszyłbym się gdyby padał deszcz
            c) cieszyłbym się gdybym był szczęśliwy

            Pomogło????

            Pozdrawiam
            • Gość: Mordulec Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? IP: *.dbtec.de 25.01.02, 18:25
              Gość portalu: mr.LOL! napisał(a):

              > "
              > Gdybym mimo deszczu dotarł na miejsce nieprzemoknięty, to bym był bardzo
              > szczęśliwy.
              > "
              >
              > Proszę podać sens powyższego zdania:
              >
              > a) cieszyłbym się gdyby udało mi się nie zmoknąć
              > b) cieszyłbym się gdyby padał deszcz
              > c) cieszyłbym się gdybym był szczęśliwy

              Rowniez gratuluje cierpliwosci i pomyslowosci. Proponowalbym zlozenie podania do
              kola gospodyn wiejskich jako wodzirej. Sukces gwarantowany.

              P.S.
              brakuje jeszcze jednego wariantu:
              d) bylbym szczesliwy gdyby przemokl sasiad.

              prost.
              • Gość: Mr.LOL! Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.01.02, 18:29
                a może:
                e) sąsiad byłby szczęśliwy, gdybym przepraszał za to że deszcz pada?
                • Gość: Mordulec Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? IP: *.dbtec.de 25.01.02, 18:42
                  Gość portalu: Mr.LOL! napisał(a):

                  > a może:
                  > e) sąsiad byłby szczęśliwy, gdybym przepraszał za to że deszcz pada?


                  Chyle czola. Niestety nie jestem urodzonym wodzirejem i trudno dotrzymac mi kroku
                  w wynajdywaniu kolejnych jakze zabawnych wariantow. Mysle, ze okazesz
                  wyrozumialosc, jesli w tym punkcie poprzestane....
                  • kubasa Skandal! Apel do yeti hi-hi!!!! 25.01.02, 18:55
                    Tropiciele skandali yeti i hi-hi nie zauważyliście skandalu który mógłbyć ale
                    go nie było(definicja prawna - skandal prawdopodobny). Czy choć przez chwilę
                    pomyśleliście jaki byłby skandal gdyby gwizdano w Willingen i Innsbrucku na
                    Małysza? Wstydźcie się!!! Zaszczytny tytuł skandalisty roku przypadnie jednak
                    extremowi, za tropienie skandali prawdopodobnych. GRATULACJE!!!
      • hi-hi Nasi górale lubią jak sie gwizda....jo 25.01.02, 19:39
        a czy za czy przeciw
        czy to ważne ?
        to oni mają poczucie niższości
        nie my
        my nie przegraliśmy wojny hłe hłe hłe

        hi-hi
        pzdr
        • Gość: Piast Re: Nasi górale lubią jak sie gwizda....jo IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.02, 21:49
          hi-hi napisał(a):

          > a czy za czy przeciw
          > czy to ważne ?
          > to oni mają poczucie niższości
          > nie my
          > my nie przegraliśmy wojny hłe hłe hłe
          >
          > hi-hi
          > pzdr

          hihi, chyba jeszcze nie opóściłeś od wojny Tatr. Radzę to zrobić, a przekonasz
          się kto wygrał! hihi
        • Gość: rd Re: Nasi górale lubią jak sie gwizda....jo IP: *.server.ntl.com 27.01.02, 09:23
          hi-hi napisał(a):

          > a czy za czy przeciw
          > czy to ważne ?
          > to oni mają poczucie niższości
          > nie my
          > my nie przegraliśmy wojny hłe hłe hłe
          >
          > hi-hi
          > pzdr
          Szkoda, ze mimo ze nie przegralismy to nie udalo sie jej wygrac ;-)
      • Gość: papa Re: Co by było, gdyby w Willingen wygwizdano Małysza? IP: *.wi.tuniv.szczecin.pl 29.01.02, 10:03
        A skaczaca pchla w zeszlym roku to co juz zapomniales cholerny FOLKSDEUTCH'U !!!
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja