Gość: Tomson
IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl
28.11.03, 12:04
Ten klub też się blamażował (1:6 z Valencią), ale przynajmniej nigdy nie
przegrał z amatorami. Przed dwoma laty Legia grała ze skandynawskim klubem o
klasę lepszym niż Varelenga (Elfborg Boras, średniak z ligi szwedzkiej) i...
przejechał po nim jak traktor po kurzej fermie (4:1 u siebie 6:1 na wyjeździe)