Gość: Kan
IP: 157.25.84.*
31.01.02, 08:58
wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=674425&dzial=010400
Rozbrajająca jest wypowiedź rzecznika prasowego Powiatowej Komendy Policji w
Sochaczewie, który stwierdził, że nic się nie stało i nie ma o czym gadać.
Atak 50 chuliganów, złomotanie i kosztem tego wstrząs mózgu u jednego z kibiców
oraz próba pobicia KILKULETNIEGO chłopczyka to dla Policji NIC.
Teraz się nie dziwmy, dlaczego w Warszawie dochodzi do różnych burd ze
spaleniem stadionu włącznie. DLA POLICJI TO NIC.