Dodaj do ulubionych

Co Warszawa nam dala?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 21:45
Część mieszkańców Wesołej w dalszym ciągu narzeka na „stolyce”, co jest
efektem nader skutecznego „prania mózgów” jakie nam fundują
staromiłośniańskie gazetki lokalne. Ja natomiast zanim zacznę na coś
narzekać mam zwyczaj sprawdzić fakty, tak też zrobiłam i tym razem.

W związku z tym mam pytanie do malkontentów z Wesołej, czy wiedzą ile wynosi
nasz budżet na inwestycje , który nam przyznała Rada Warszawy na 2004 rok?
Otóż przyznano nam ogółem 40,942 mln PLN
Z tego na inwestycje 15.181mln PLN oraz dodatkowo 3.550 mln PLN poza
załącznikiem.
Czyli razem na inwestycje 18.731 mln PLN. Udział 42 % w całym budżecie
dzielnicy.Mieszkańców ok. 17.000
Źródło: www.wesola.waw.pl

A ile wynosił budżet w 2002 roku?
Ogółem 28.957 mln PLN , a na inwestycje 7.689,6 mln PLN czyli 26,6% całego
budżetu
i budżet ten , po podsumowaniu całej kadencji 1998-2002 postawił nas w
rankingu miast do 20 000 mieszkańców - na 3 miejscu!!!!!!
W tyle pozostawiliśmy takie miejscowości, z którymi byliśmy wówczas
porównywalni jak : Koziegłowy, Żabno, Wasilków a nawet Wąchock. To się nazywa
sukces!!!!!!
Źródło: Biuletyn miasta Wesoła z października 2002 r.

Dla porównania budżet naszych sąsiadów z Sulejówka na 2004 rok wynosi:
ogółem 29.925 mln PLN, na inwestycje 8.205 mln PLN - mieszkańców ok.17.700.
źródło: strona internetowa miast Sulejówek
Z tym, że z ogólnej sumy Sulejówek jako miasto musi spłacać zaciągnięte
długi, dopłacać do komunikacji, utrzymywać oświetlenie , drogi gminne i
inne.....Podobnie jak Wesoła w latach gdy była miastem.
Oszczędności z tytułu przejęcia nas przez Warszawę tylko w roku 2004 zostały
oszacowane na ok. 4.600 mln PLN.(Tyle wyda na nas Warszawa dodatkowo poza
budżetem podanym wyżej) źródło: Strona internetowa (która w dniu 26 maja 2004
r. zniknęła) Urzędu Wesoła.

Gazeta Lokalna, w numerze nr 8 z b.r. w artykule pt. Lokalne drogi i
podtytule Bajkowa Wesoła napisała: „ W rankingu budżetów naszych miejscowości
na inwestycje drogowe poza zasięgiem jest Wesoła. Jako dzielnica Warszawy,
Wesoła otrzymała z budżetu stołecznego w tym roku dwukrotnie większą kwotę
pieniędzy na drogi, niż miało to miejsce w 2002 r. , kiedy była samodzielnym
miastem.”

Podsumowując.
Chóralne narzekania (zwłaszcza ze Starej Miłosny) jak to straciliśmy na
wejściu do Warszawy, są nie na miejscu. Przecież wszyscy chcemy, żeby nasza
miejscowość (teraz wprawdzie dzielnica) była coraz piękniejsza, a nam
wygodniej się żyło. Żeby były utwardzone ulice, chodniki, ładne , wygodne
szkoły, przychodnie, dobra komunikacja , wszędzie kanalizacja czyli
potrzebujemy dużo pieniędzy. Chyba, że nie wszyscy tego chcemy.
Na pewno nie chcą ci, którzy za wszelką cenę próbują udowodnić, że
straciliśmy na wejściu do Warszawy. A tacy właśnie ludzie przejęli obecnie
władzę w Wesołej!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • krzysztofplebs Re: Co Warszawa nam dala? 28.07.04, 21:51
      A może "Kerschke"...? Liczbami zawsze można żonglować, praktycznie w sposób
      dowolny. Arytmetykiem jest np. Edward Zdzieborski - w czasach "dochodzenia do
      warszawskości" główny żongler budżetami ( obecnie zmienił ekipę). Jak nam
      wybudują WOW przez środek Wesołej to będzie dopiero budżet na inwestycje!
      Kilkakrotnie większy od obecnego !!!
    • stary.milosnik Re: Co Warszawa nam dala? 28.07.04, 23:07
      Dzięki wielkie za tak ponoszące na duchu wieści.

      Gość portalu: Kirke napisał(a):

      > W związku z tym mam pytanie do malkontentów z Wesołej, czy wiedzą ile wynosi
      > nasz budżet na inwestycje , który nam przyznała Rada Warszawy na 2004 rok?
      (...)
      > Czyli razem na inwestycje 18.731 mln PLN. (...)
      > A ile wynosił budżet w 2002 roku?
      > Ogółem 28.957 mln PLN , a na inwestycje 7.689,6 mln PLN (...)

      Hmmm. Wziąłem kalkulator i wyszło mi, że w tym roku mamy o 11.041,4 mln PLN
      więcej na inwestycje niż w tamtym fatalnym (bo jeszcze samodzielnym) roku 2002,
      czyli 243,6% tamtejszego budżetu inwestycyjnego. To wspaniale!

      Tylko ten mój hurra optymizm mącą pewne wspomnienia. Wprawdziem już stary, i
      może pamięć nie ta co dawniej, ale wydaje mi się, że przy tamtej skrajnej nędzy
      finansowej chyba właśnie w 2002 oddano do użytku kawałek JPII. Czy nie wtedy
      także zrobiono kawałek chodnika na Gościńcu? Chociaż może to było nieco
      później - pomóżcie!

      Nie byłem chyba już dwa miesiące na JPII, więc sądzę, że skoro w tamtych
      czarnych czasach zrobiono tyle, to przy obecnej obfitości ta nasza arteria jest
      gładziutka jak pupcia niemowlaka przynajmniej do poczty. A może już jest w
      okolicach Hieronima??? A może jesienią zaczną robić Fabryczną albo Jeździecką?

      Czekam na następne tak pozytywne wiadomości. Brodząc po ciemku po kałużach będę
      mógł przynajmniej pocieszać się, że przynajmniej dostaliśmy (-śmy???) kupę
      pieniędzy...

      Serdecznie pozdrawiam
      Stary Miłośnik
    • stary.milosnik Re: Co Warszawa nam dala? - addenda 29.07.04, 18:53
      Wszystko wskazuje na to, że wczoraj byłem w dołku intelektualnym. Drobny błąd,
      o którym wyżej, to drobiazg w porównaniu z ciekawostką, nad którą przeszedłem
      do porządku dziennego.

      Otóż Kirke napisała, że w tym roku na inwestycje przypadło dla dzielnicy Wesoła
      18.731 mln PLN, czyli ponad 1 milion PLN na statystycznego łba (a w 2002
      zaledwie po 452.329 polskich złociszy na obywatela miasta Wesoła).

      W związku z tym bardzo mnie ciekawi, co nasi pół-samorządni włodarze robią z tą
      kasą, za którą mogliby np. wybudować autostradę od Terespola do Słubic (z
      tunelem na Ursynowie) i jeszcze wpadłoby po parę milionów do ich prywatnej
      kieszeni?

      Tak czy inaczej, niech żyje stolyca, która daje nam taką forsę!
      • Gość: Kirke Re: Co Warszawa nam dala? - addenda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 22:48
        Okazuje się, że ja też byłam w dołku intelektualnym wczoraj(chyba taka
        pogoda), i chcąc zaokrąglić zbyt długie liczby zamiast tys. napisałam mln. Ale
        ponieważ taki sam błąd popełniłam przy wszystkich danych liczbowych, udziały
        procentowe nie uległy zmianie. Wobec tego wysyłam ten sam tekst jeszcze raz,
        ale bez moich skrótów.
        Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć że zarówno mln. jak i tys. sa dla
        mnie równie abstrakcyjne. PRZEPRASZAM.
        • stary.milosnik Czy Warszawa nam coś dala? 30.07.04, 00:24
          Gość portalu: Kirke napisał(a):

          > Okazuje się, że ja też byłam w dołku intelektualnym (...)
          Czyli coś nas łączy ;)

          > zarówno mln. jak i tys. sa dla mnie równie abstrakcyjne.
          Dla mnie też :(

          Wniosek: nigdy nie ma tak, żeby mimo różnych poglądów coś adwersarzy nie
          łączyło :)))

          > PRZEPRASZAM.
          Drobiazg. Moje uwagi wypływały tylko z potrzeby ożywienia naszego forum, by nie
          było ono, że tak się wyrażę, monotematyczne...

          Stary Miłośnik

          PS. Ale co do meritum, mimo wspomnianych korekt, pozostaję w sporze, czyli
          Mickiewiczowskie golono, strzyżono... ;)))
          • Gość: Kirke Re: Czy Warszawa nam coś dala? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 11:28
            Serdecznie Cię pozdrawiam Stary Miłośniku :)
            Dzięki za wyrozumiałość !!!
            Wracając do twego pytania o JP II - to o ile się nie mylę w 2002 roku został
            przygotowany projekt itp. kawałka JP II. ( czyli za Wojciechowicza), a oddano
            go do użytku w 2003 roku (za Jastrzębskiego).

            A tak w ogóle wygląda na to, że więcej nas łączy, choćby to - że się
            interesujemy naszą Wesołą .... ; )))))
            Ja poza tym, niezależnie od tego czy Wesoła była miastem czy jest dzielnicą
            zawsze uważałam, ze jest bardzo piękna, co nie oznacza, ze nie może być jeszcze
            piękniejsza (te kałuże, po których brodzisz po ciemku jej z pewnością nie
            dodają jej uroku).

            Gdy czytałam czarne wizje jakie fundowali nam przeciwnicy wejścia Wesołej do
            Warszawy min. że będziemy spłacać długi Warszawy, że Warszawa niemalże nas
            pożre!!!????
            Byłam autentycznie przerażona !!!!!
            Lecz gdy zobaczyłam wielkość budżetu na ten rok i na przyszłe lata, wpadłam w
            zrozumiałam euforię.
            Ale do czasu, gdy uświadomiłam sobie, że w tej chwili grupą trzymającą władzę w
            Wesołej są właśnie ci przeciwnicy wejścia Wesołej do Warszawy, którzy w dalszym
            ciągu twierdzą, ze straciliśmy na wejściu do Warszawy i robią wszystko , aby to
            udowodnić!!!!!!!

            A my możemy sobie tylko wieść dysputy typu „golono, strzyżono.....”

            Kirke
      • Gość: Kirke Re: Co Warszawa nam dala? - addenda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 23:14
        Część mieszkańców Wesołej w dalszym ciągu narzeka na „stolyce”, co jest
        efektem nader skutecznego „prania mózgów” jakie nam fundują
        staromiłośniańskie gazetki lokalne. Ja natomiast zanim zacznę na coś
        narzekać mam zwyczaj sprawdzić fakty, tak też zrobiłam i tym razem.

        W związku z tym mam pytanie do malkontentów z Wesołej, czy wiedzą ile wynosi
        nasz budżet na inwestycje , który nam przyznała Rada Warszawy na 2004 rok?
        Otóż przyznano nam ogółem 40.941.959 zl.
        Z tego na inwestycje 15.180.958 zl oraz dodatkowo 3.550.000 zl poza
        załącznikiem.
        Czyli razem na inwestycje 18.730.958 zl. Udział 42 % w całym budżecie
        dzielnicy. Mieszkańców ok. 17.000
        Źródło: www.wesola.waw.pl

        A ile wynosił budżet w 2002 roku?
        Ogółem 28.957.886 zl , a na inwestycje 7.689.609 zl czyli 26,6% całego
        budżetu
        i budżet ten , po podsumowaniu całej kadencji 1998-2002 postawił nas w
        rankingu miast do 20 000 mieszkańców - na 3 miejscu!!!!!!
        W tyle pozostawiliśmy takie miejscowości, z którymi byliśmy wówczas
        porównywalni jak : Koziegłowy, Żabno, Wasilków a nawet Wąchock. To się nazywa
        sukces!!!!!!
        Źródło: Biuletyn miasta Wesoła z października 2002 r.

        Dla porównania budżet naszych sąsiadów z Sulejówka na 2004 rok wynosi:
        ogółem 29.925.067 zl, na inwestycje 8.205.000 zl - mieszkańców ok.17.700.
        źródło: strona internetowa miast Sulejówek
        Z tym, że z ogólnej sumy Sulejówek jako miasto musi spłacać zaciągnięte
        długi, dopłacać do komunikacji, utrzymywać oświetlenie , drogi gminne i
        inne.....Podobnie jak Wesoła w latach gdy była miastem.
        Oszczędności z tytułu przejęcia nas przez Warszawę tylko w roku 2004 zostały
        oszacowane na ok. 4.600 mln PLN.(Tyle wyda na nas Warszawa dodatkowo poza
        budżetem podanym wyżej) źródło: Strona internetowa (która w dniu 26 maja 2004
        r. zniknęła) Urzędu Wesoła.

        Gazeta Lokalna, w numerze nr 8 z b.r. w artykule pt. Lokalne drogi i
        podtytule Bajkowa Wesoła napisała: „ W rankingu budżetów naszych miejscowości
        na inwestycje drogowe poza zasięgiem jest Wesoła. Jako dzielnica Warszawy,
        Wesoła otrzymała z budżetu stołecznego w tym roku dwukrotnie większą kwotę
        pieniędzy na drogi, niż miało to miejsce w 2002 r. , kiedy była samodzielnym
        miastem.”

        Podsumowując.
        Chóralne narzekania (zwłaszcza ze Starej Miłosny) jak to straciliśmy na
        wejściu do Warszawy, są nie na miejscu. Przecież wszyscy chcemy, żeby nasza
        miejscowość (teraz wprawdzie dzielnica) była coraz piękniejsza, a nam
        wygodniej się żyło. Żeby były utwardzone ulice, chodniki, ładne , wygodne
        szkoły, przychodnie, dobra komunikacja , wszędzie kanalizacja czyli
        potrzebujemy dużo pieniędzy. Chyba, że nie wszyscy tego chcemy.
        Na pewno nie chcą ci, którzy za wszelką cenę próbują udowodnić, że
        straciliśmy na wejściu do Warszawy. A tacy właśnie ludzie przejęli obecnie
        władzę w Wesołej!!!!!!!

    • Gość: Kirke Re: Co Warszawa nam dala? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 00:11
      Udało mi się jeszcze odnaleźć plan inwestycji na 2004 rok w sąsiednim
      Rembertowie przy ponad 20 tysiącach mieszkańców – 8.121.700 zł. ( przypomne ,
      że Sulejówka – 8.205.000 zł przy ok.17.700 mieszk., a nasz 18.730.958 zł przy
      ok.17000 mieszk.)
      Okazuje się ze Burmistrz Andrzej Jastrzebski zgodnie z obietnicami, że zrobi
      wszystko, aby Wesoła stała się stołeczną dzielnicą w pełnym tego słowa
      znaczeniu, słowa dotrzymał. Niestety nie dano mu dokończyć tego co tak pięknie
      zaczął, został odwołany ..... a jako powód cos bredzono o małej
      dynamice??????!!!!!!
      Oficjalnie nie został podany żaden powód
      Obserwując „aktywność” i zaangażowanie obecnego zarządu, z całą pewnością nie
      mamy szansy skonsumować tego co dostaliśmy od Warszawy. A wiadomo , w
      budżetówce to co nie zostało wykorzystane w danym roku przepada!!!!!!!!!!!!!!!!
      • stary.milosnik Re: Co Warszawa nam dala? 25.11.04, 00:12
        Gość portalu: Mieszkaniec napisał(a):

        > Nie da sie ukryć,wiele nam dała.

        Wydaje mi się, że na końcu zdania powinieneś dać na przykład takie cóś: ";-)"
        Nie wszyscy mają tak wyrafinowane poczucie humoru jak Ty i ktoś mógłby
        pomyśleć, że napisałeś to na serio-serio.

        Ja akurat jakoś nie zauważyłem, żeby "wiele nam dała". Na razie widzę poprawę w
        komunikacji, ale ani to nie jest "wiele", ani też nie widzę argumentów, dla
        których podobnej komunikacji nie miałoby być przy dawnym układzie.

        Jeżeli zaś chodzi np. o budowę ulic, to jeśli się nie mylę, ostatni nowy
        kawałek ulicy (JPII) wybudowano jeszcze za nieboszczki Wesołej. Potem długo,
        długo nic, aż wreszcie się sprężyli i chyba dwa tygodnie temu zaczęli zdejmować
        płyty z Fabrycznej pod lasem - czyli akurat od odwrotnego końca. A może już
        skończono budowę tego kawałka ulicy? Nie wiem, bo na wszelki wypadek nie
        zachodziłem, żeby potem nie przerywać ;)

        Owszem, jest jeden zysk: drogowcy nie będą musieli uzyskiwać żadnych zgód od
        lokalnego, czyli naszego, samorządu na przeprowadzenie przez środek Wesołej
        quasi-autostrady. Wystarczy zgoda jednego pana z Gdańska lub innego miasta - w
        zależności od tego, kto siądzie na stołku warszawskim.

        A poza tym jest OK.
      • Gość: Kirke Re: Co Warszawa nam dala? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 18:56
        Chóralne narzekania (zwłaszcza ze Starej Miłosny) jak to straciliśmy na
        wejściu do Warszawy, są nie na miejscu. Przecież wszyscy chcemy, żeby nasza
        miejscowość (teraz wprawdzie dzielnica) była coraz piękniejsza, a nam
        wygodniej się żyło. Żeby były utwardzone ulice, chodniki, ładne , wygodne
        szkoły, przychodnie, dobra komunikacja , wszędzie kanalizacja czyli
        potrzebujemy dużo pieniędzy.
        Chyba, że nie wszyscy tego chcemy.
        Na pewno nie chcą ci, którzy za wszelką cenę próbują udowodnić, że
        straciliśmy na wejściu do Warszawy. A tacy właśnie ludzie przejęli obecnie
        władzę w Wesołej!!!!!!!
        Efekt działań już jest widoczny .
        Można przekonać się o tym w temacie „Konkurs na najbardziej .....nieudolny i
        niekompetentny zarząd dzielnicy”


        • Gość: kirke Re: Co Warszawa nam dala? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:50
          Nie wszyscy już pamiętają, że Jacek Wojciechowicz, objął urząd burmistrza z
          budżetem na inwestycje w przeliczeniu na jednego mieszkańca największym ze
          wszystkich dzielnic Warszawy. Co było zasługą poprzedniego burmistrza.
          No i oczywiście jak było do przewidzenia Wojciechowicz
          bez skrupułów już sobie przypisuje ten sukces.(Lokalna nr 11)
            • Gość: neo Re: Co Warszawa nam dala? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 13:38
              Nikt nie twierdzi, ze Warszawa nas kocha , ale okazało się , że jeżeli się chce
              to można sporo z warszawskiego budzetu wyrwać dla Wesołej.
              Świadczy o tym wysokość ubiegłorocznego budzetu uzyskanego dzięki zaangażowaniu
              poprzedniego burmistrza Andrzeja Jastrzębskiego - przypomnę, że w przeliczeniu
              na jednego mieszkańca mieliśmy najwyższy budżet na inwestycje ze wszystkich
              dzielnic.

              Obecny burmistrz Wojciechowicz nie dość ze sobie przypisuje tą zasługę to
              zaprzepaścił możliwośc kontynuacji budowy ulicy Jana Pawła i "Nowoborkowskiej"
              w Starej Miłosnej w 2005 roku.(szczegóły w temacie "Konkurs na najgorszy zarząd)
    • prostaczek14 Re: Co Warszawa nam dala? 18.02.05, 07:51
      Oczywiście że gorszego zarządu już być nie może. Wynika już z samej deklaracji
      Pana Wojciechowicza. Mianowicie, z lektury ostatniej "Lokalnej" dowiedziałem
      się że Pan Burmistrz kocha ale Halinów a w Wesołej to musi pracowac, następnie
      informuje nas że jak zostanie posłem na następną kadencje, to przestanie być
      Burmistrzem Wesołej .Warto się zastanowić, czy to aby nie podpucha, żeby na
      Niego głosować, przecież najwięcej głosów Uzyskał w tej nielubianej Wesołej i
      Wie że ogromna większość ma już dosyć tego Zarządu, który dalej pcha nas w
      stronę Mińska, co zreszto było wyraźnie widać w wywiadzie z p. Skalską
      udzielonym w "Kurierze W" przez Pana Burmistrza i niby przypadkowych
      (oczywiście umówionych) mieszkańców. Pan Burmitrz nie kocha też "Głosu
      Mieszkańów" w którym nieco krytycznie ocenił jego działanie tzn
      cenzurowanie "BIULETYNU". W efekcie tego zdarzenia " Gł. Mieszkańca" niebyło
      przez rok ani w Urzędzie miasta , ani w miejscowym kiosku.
      Nie chcemy Burmistrza który zajęty jest kreowaniem tylko własnego wizerunku, a
      nie budżetem miasta.
    • 52b1 Re: Co Warszawa nam dala? 31.08.05, 15:23
      w sulejowku jest tak samo,a ja chce tak jak u Was spokojnie dojechac autobusem
      do pracy porzadna ulica i żeby moje miasto bylo takie czyste i zadbane jak
      Wasze- czego Wam strasznie zazdroszcze. Barbara

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka