krzysztofplebs
16.09.04, 02:57
Słynna firma "IDAKS", która do dziś nie zapłaciła za asfalt wesołowskiemu
przedsiębiorcy załapała się na roboty w Mszczonowie ( 896.506, 51 zł) i już
kombinuje jakby tu nie zapłacić podwykonawcom ( ostatnia umowa cesji tuż
przed zajęciem komorniczym na kwotę 124.929, 22 zł). "Referencje" zdobyła u
byłego burmistrza Andrzeja Jastrzębskiego i ogólnowojskowego speca Prządki.Od
kilku tygodni sprawę p-ko IDAKSOWI prowadzi południowopraska prokuratura ( 3
Ds 1357/04/2), ale na odzyskanie pieniędzy wesolowski przedsiebiorca zapewne
dlugo jeszcze poczeka, bowiem IDAKS złożyła sprzeciw od nakazu zaplaty w
kieleckim sądzie. Z obszernej korespondencji wynika, że kielecka
firma "nacięła" wielu podwykonawców w Polsce. Gratulacje dla fachowości
Jastrzębskiego i Prządki. Ciekawe jak ( i od kogo, bo IDAKS ma filie "córki",
z tego jedną przy nie istniejącym numerze ulicy w Kielcach!!!) ich następcy
wyegzekwują ewentualne roszczenia z tytułu rękojmi?