Gość: Szuwarek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.12.04, 11:40
Znów jak co miesiąc otrzymaliśmy „Wiadomości Sąsiedzkie” i znów jak co
miesiąc otrzymaliśmy porcję bałwochwalczych treści na temat naszego nowego -
starego burmistrza Jacka Wojciechowicza, treści spreparowanych ,
odcedzonych , niezgodnych z faktami, lecz mających służyć lansowaniu tego
idola grupy radnych z klubu ”Wesoła 2002” .
Po przeczytaniu artykułu „Ciemno wszędzie, ciemno wszędzie” Izabelli
Antosiewicz, nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać ? Autorka zachęca
przywieszanie naszym dzieciom latarenek lub innych świecidełek, które i tak
w „egipskich” ciemnościach jakie panują w Starej Miłosnej dadzą mizerny efekt.
Jednocześnie zespół redakcyjny przy każdej okazji, wychwala pod niebiosa J.
Wojciechowicza.
Czym się Wojciechowicz zasłużył owym radnym nie wiadomo, wiadomo natomiast,
że przez cztery lata poprzedniej kadencji - na stanowisku burmistrza
SAMODZIELNEJ WESOŁEJ jakoś nie zauważał ciemności panujących w naszym
osiedlu. Natomiast chcąc zdobyć rozgłos doprowadził do powstania trzech
boisk w Wesołej, również na naszym osiedlu, na którym od lat brak
elementarnych ciągów komunikacyjnych jak drogi, chodniki, nie mówiąc o
oświetleniu.
I kto uwierzy w to, że leży mu na sercu dobro mieszkańców, a nie chęć
promowania swojej osoby.
Ulice, chodniki i tym podobne „bzdety” buduje każdy z burmistrzów i
nikt nie będzie o tym pisał, ale boiska na poziomie europejskim – to co
innego – takiego burmistrza pokażą w telewizji i napiszą o nim w gazetach. O
prowizji nie wspominam.
A nasi „kochani-troskliwi” radni zupełnie tego nie widzą albo udają, ze nie
widzą i nie przeszkadza im, że to właśnie Wojciechowiczowi zawdzięczamy to,
że brniemy dalej po kałużach i w ciemnosciach.
Ciemna ta nasza Stara Miłosna, ale najbardziej ciemni nasi radni......
Przykład zakłamania naszego burmistrzunia – posła podaję również w
temacie „Pytanie Burmistrza”