I jak jest w Warszawie?

IP: *.chello.pl 22.02.05, 22:02
Wiele miast dalo by sie zabic, by byc czescia Warszawy. Chyba juz nikt nie narzeka?
    • stary.milosnik Re: I jak jest w Warszawie? 22.02.05, 23:59
      Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

      > Wiele miast dalo by sie zabic, by byc czescia Warszawy. Chyba juz nikt nie
      > narzeka?

      Nie wiem, czy wiele miast dałoby się zabić, by być częścią Warszawy, wiem
      natomiast, że wiele miast (a dokładniej ich mieszkańców) dałoby się zabić, by
      częścią Warszawy nie być.
      Natomiast czy w Warszawie już nikt nie narzeka po dołączeniu jej do Wesołej,
      tego nie wiem, bo nie miałem okazji zapytać. Sądzę jednak, że polepszyła się
      nieco dola warszawiaków, mają np. teraz więcej autobusów, którymi mogą dojechać
      do Wesołej ;)
      • Gość: neo Re: I jak jest w Warszawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 00:05
        Ja też uważam , że Warszawa skorzystała na przyłączeniu do Wesołej;)))
    • Gość: neo Re: I jak jest w Warszawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 00:01
      Zgodnie z porzekadłem: Jeszcze się taki nie narodził, który by wszystkim
      dogodził - nie wszyscy są zadowoleni.
      Sa tacy, którzy w dalszym tęsknią za samodzielnością.
    • Gość: pop Re: I jak jest w Warszawie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 00:24
      A ile by Warszawa skorzystała na przyłączeniu Sulejówka! 30 milionowy budżet
      jest nie do pogardzenia przy tak wielkich potrzebach Warszawy. MY NIE CHCEMY DO
      WARSZAWY!!!
      • Gość: pip Re: I jak jest w Warszawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 08:44
        Warszawa też was nie chce, więc o co chodzi ? W czym problem ?
        Zostańcie tam gdzie jesteście i powodzenia ...
    • Gość: JW Re: I jak jest w Warszawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 11:17
      Wrocław nigdy nie dałby sie przyłaczyć, nawet kilometra autostrady nie ma
      warszawa, a rynek??
      My w 3 godzin dojeżdżamy do stolicy Niemiec a warszawiacy do ....Kielc.
      • stary.milosnik Re: I jak jest w Warszawie? 23.02.05, 20:36
        Gość portalu: JW napisał(a):

        [...]
        > My w 3 godzin dojeżdżamy do stolicy Niemiec a warszawiacy do ....Kielc.

        Ładne! :)))
        • Gość: WJ Re: I jak jest w Warszawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 22:54
          Racibórz też nie zgadza się na połaczenie z Warszawą:))))))
          • stary.milosnik Re: I jak jest w Warszawie? 24.02.05, 00:17
            Gość portalu: WJ napisał(a):

            > Racibórz też nie zgadza się na połaczenie z Warszawą:))))))

            No nie!!! Nie dobijaj warszawiaków!!! Wrocław mogli strawić, Przemyśl też.
            Nawet z niechęcią Krakowa już się pogodzili... Ale Racibórz??? Nie, nigdy,
            przenigdy! Jak nie będzie chciał po dobroci, to "siłom i godnościom" zostanie
            włączony w granice miasta stołecznego...
    • Gość: Wars Do Warszawy?-NIGDY! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 00:33
      Miasto Sulejówek pozostanie zawsze samodzielną gminą. Szanowni Warszawiacy my
      nie chcemy połączenia z Warszawą!!!!!
      • Gość: warszawiak Re: Do Warszawy?- Sulejówek NIGDY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 18:37
        Ależ Sulejówka my nie chcemy, Racibórz to co innego D)
        To jest dopiero coś ..... takie słynne miasto - przecież to miejsce gdzie
        urodził się , dojrzewał i zaczynał karierę .... no kto ? kto zgadnie ?
        Każde dziecko w dzielnicy Wesoła , nie mówiąc o dorosłych powinno to
        wiedzieć;))
        • szalkowski Re: Do Warszawy?- Sulejówek NIGDY! 24.02.05, 21:08
          Takie typowo polskie te wasze gadki, nie? Jesus Christ, odlaczcie sie od
          internetu na Boga, on was przerasta.
          • stary.milosnik A czemuż Ci to przeszkadza? 24.02.05, 22:13
            szalkowski napisał:

            > Takie typowo polskie te wasze gadki, nie? Jesus Christ, odlaczcie sie od
            > internetu na Boga, on was przerasta.

            Czy internet służy tylko do rozważań na temat wyższości świąt Bożego Narodzenia
            nad Wielkanocą (lub odwrotnie), politykowania, opluwania innych bądź
            poszukiwania TW? Czy uważasz, że na żarty nie ma w nim miejsca? Może te żarty
            nie są najwyższego lotu, ale wolę takie infantylne przekomarzanie się, niż
            dyskusję na Forum Kraj.

            Na marginesie: jeśli już lekce sobie ważysz 2. przykazanie Dekalogu, to rób to
            z łaski swojej po polsku, a nie w jakimś volapüku ;)
            • Gość: mieszkaniec Re: A czemuż Ci to przeszkadza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 19:10
              Wypowiedź Szalkowskiego przypomina mi styl wypowiedzi......
              nie,nie - nie będę wywoływał wilka z lasu :))))
              No bo komu innemu mogą przeszkadzć nasze niewinne przekomarzanki ;?
              • stary.milosnik Re: A czemuż Ci to przeszkadza? 25.02.05, 21:50
                Gość portalu: mieszkaniec napisał(a):

                > Wypowiedź Szalkowskiego przypomina mi styl wypowiedzi......
                > nie,nie - nie będę wywoływał wilka z lasu :))))
                [...]

                No to lepiej nie wywołuj :)

                A propos Wilka (ale innego): informację o nim znajdziesz na naszym
                staromiłośniańskim serwisie www.staramilosna.waw.pl/ - po raz kolejny
                zachęcam do korzystania z niego (serwisu, a nie wilka), bo w jednym miejscu
                można znaleźć między innymi bieżące informacje dotyczące Wesołej, a w
                szególności Starej Miłosnej: zarówno z prasy, jak i z innych źródeł (np. z
                Dzielnicy). No i forum też jest. I żadnych wilków tam nie uświadczysz ;)
          • Gość: pip Re: Do Warszawy?- Sulejówek NIGDY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 19:19
            Pytanko ?
            Kto nas przerasta twoim zdaniem internet czy Bóg?
            Bo z twojej wypowiedzi wynika moim zdaniem,że Bóg.
            Jeżeli dobrze zrozumiałem, to zdecydowanie masz rację :)
            • Gość: W.W. Re: Do Warszawy?- Sulejówek NIGDY! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 23:07
              CIESZĘ SIĘ, ŻE POPIERACIE NAS I ROZUMIECIE, ŻE NIE CHCEMY DO WARSZAWY! TAK
              TRZYMAĆ!!!
              • Gość: Warszawiak Re: Do Warszawy?- Sulejówek NIGDY! IP: *.chello.pl 26.02.05, 12:42
                "Nie wiem, czy wiele miast dałoby się zabić, by być częścią Warszawy..."

                Wystaczy, ze ja wiem :-)

                "...wiem natomiast, że wiele miast (a dokładniej ich mieszkańców) dałoby się zabić, by częścią Warszawy nie być..."

                Tak, Berlin, Paryz, Madryd, Barcelona, Tokio, a nawet pewnie i Poczdam, Rostock, tez nie chcialyby byc czescia Warszawy. Reszta chamstwa w tym kraju, dalaby sie zarznac, jakby tyko im to umozliwic. Wesola miala niesamowite szczescie!

                "...Natomiast czy w Warszawie już nikt nie narzeka po dołączeniu jej do Wesołej, tego nie wiem, bo nie miałem okazji zapytać."

                Wiekszosc Warszawiakow nawet nie zauwazyla tego, ze Wesola jest teraz dzielnica. A propo, nazwy ulic zostaly wreszcie dostosowane do metropolii???
                • stary.milosnik Re: Do Warszawy?- Sulejówek NIGDY! 27.02.05, 12:10
                  Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                  > Tak, Berlin, Paryz, Madryd, Barcelona, Tokio, a nawet pewnie i Poczdam,
                  > Rostock , tez nie chcialyby byc czescia Warszawy.

                  Hmmm, może...

                  Jeżeli jednak prawdziwy warszawiak, to człowiek pozbawiony ogłady ("Reszta
                  chamstwa w tym kraju"), nieznający nie tylko języków obcych ("A propo"), ale
                  nawet ojczystego ("Warszawiakow"), to nic dziwnego, że mieszkańcy innych miast
                  polskich nie chcą mieć nic wspólnego z takimi ludźmi i co za tym idzie - z ich
                  matecznikiem. Potwierdzają to zresztą wyniki sondaży na temat stosunku tzw.
                  prowincji do Warszawy.

                  Powyższa dyskusja pięknie wpisuje się w ostatnią akcję GW antagonizowania
                  różnych grup społeczeństwa, tym razem warszawian z warszawiakami. A zarazem
                  potwierdza stereotypowy wizerunek warszawiaków, streszczający się w krótkim
                  powiedzeniu: "wyżej s.. niż d... ma". A szkoda, bo przecież można się różnić
                  pięknie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja