Gość: Mieszkancy
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.04.05, 11:25
Do Pana Klimma, bo w Straży dzieją sie rzeczy okropne. Otóż po Wesołej,
wieczorami najczęściej jeżdzi samochód Straży Pożarnej z Wesołej z 2-3
strażakami i tylomaż panienkami, to delikatnie ujmujac, bo to sa miejscowe
mewki, putany, dziwki wreszcie, rozkoszne, rozbawione, wyzywajace,
wulgarne... Samochód staje przed sklepami czynnymi do pozna, albo przed
calodobowym Samem, towarzysteo wysypuje sie na ulice w celu pojscia do sklepu
i dokonania zakupow....Obrazu dopelnia to, ze panienki sa poubierane w
elementy strazackiego munduru: kamizelki, marynarki, kurtki z napisem STRAZ,
a z ich cudownych usteczek wydobywa sie uliczne slownictwo spod budki z
piwem, kiedy jeszcze takie byly lub spod obecnej poczty, gdyz z tego grona
wlasnie te mewki sie wywodza. Po zrobieniu zakupow radosne towarzystwo wsiada
do samochodu z napisem STRAZ i odjezdza, zapewne w celu patrolowania okolic.
Bez watpienia te obrazki i zachowania uwlaczaja godnosci naszych strazakow, a
wiec, jak w naglowku, zwracamy sie do Pana Klimma i wladz Wesolej z prosba o
interwencje!!