1 kg = 1 litrowi?????

IP: *.proxy.aol.com 06.01.04, 12:45
Czy to prawda w 100%????
    • pstosia Re: 1 kg = 1 litrowi????? 06.01.04, 17:12
      1kg = 1 litrowi WODY
    • Gość: bulgot Re: 1 kg = 1 litrowi????? IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 06.01.04, 18:11
      Oczywiście, że nie. W kilogramach mierzymy ciężar (masę) obiektów, a w litrach
      objętość (1l=1 decymetr szescienny) obiektów. Skąd więc pomysł by stawiać znak
      równości między masą a objętoscią, skoro to zupełnie różne miary? To jak by
      zadać pytanie czy 1m(etr)=1K(elwin). W szczególnym przypadku np. czystego H2O
      pod ciśnieniem 1 atmosfery, w temperaturze 4 stopni Celcjusza, waga wody o
      objętości 1l wynosi 1kg, ale już w każdej innej temperaturze 1l wody jest
      lżejszy od 1kg.
      • Gość: gość Re: 1 kg = 1 litrowi????? IP: *.oi.amu.edu.pl 08.01.04, 21:41
        To jest pozostałość po starych jednostkach miary. Pewien skrót myślowy.
        1. Piszesz: "W kilogramach mierzymy ciężar (masę) obiektów" - ciężar to jest
        siła z jaką działa pole grawitacujne na daną masę a więc nie masa=objętośc a
        siła=objętość
        2. Teraz jest wszystko jasne. Jednostką siły jest 1N. Ale kilkanaście lat temu
        (może trochę wcześniej) funkcjonował kG - kilogram-siła, oraz kg - kilogram-
        masa. Stąd do chwili obecnej używa się jednostki kilogram (kg) używając wagi
        sprężynowej (dynamometru) która mierzy siłę a nie masę, chociaż kupujemy
        cukier o masie 1kg. Jeszcze wcześniej używany był Pond (albo pond) oraz kP -
        kilopond jako jednostka siły
        3. Oficjalną jednostką siły była waga 1 litra (1 dcm3) wody o temp. ... st C
        na poziomie morza w Kronsztadzie
        Takie dokładności były wystarczające i poza bardzo wąskim gronem naukowców
        wszyscy tego używali. Sam uczyłem się o wzorcu metra z platynoirydu
        przechowywanym w Sevr`e (?) pod Paryżem
        • Gość: bulgot Re: 1 kg = 1 litrowi????? IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 12.01.04, 20:06
          Hi
          Ad.1 Przy założeniu, że siła z jaką działa pole grawitacyjne na daną masę jest
          zależna od wielkiści samej masy i od wielkości przyspieszenia grawitacyjnego
          pozwalam sobie własnie na taki skrót myślowy. Czepliwi zawsze mogą dołożyć, że
          grawitacja nie jest stała, bo zależna od szerokości geograficznej,
          umiejscowienia nad poziomem morza itp. Tak więc z dokladnością do przekształceń
          (prawie) liniowych (x9,81) i m/s2 w jednostkach (N = (kg m)/s2) można mówić o
          sile lub zamiennie o masie.
          Ad.2 Fakt były różne układy jednostek np. CGS(cm,g,s), MKS(m,kg,s) i różne
          jednostki. Mnie ominęło to szczęście używania w życiu codziennym kilopond-ów
          (czy jak to się tam pisze) lub dyn, ale na historii uczyli mnie np. o łasztach,
          które jak wyrażały pojemność to było to od 2900-4000 litów, a jak wyrażały wagę
          to było to ok. 2 ton. Pamietam, jak historyk nagabywany podstępnie i złosliwie,
          czy te tony to 2000 kilogramów masy czy siły, zdobył się tylko na
          sakramentalne "jak to, to wy tego nie wiecie?".
          Ad.3 No to tak gwoli naukowej(?) ścisłości, kilogram wody w wyżej
          skonkretyzowanych Kronsztadzkich warunkach ma objetość 1,000028 dm sześciennego
          (za onetowym "wiem"). Napisali, że "dokładnie", tylko nie napisali jak
          dokładnie. ;-)

          Pozdrawiam
Pełna wersja