dar61
24.11.09, 12:49
Abstrahując od potworkowatego "abstraktu", macając swój guzek na
potylicy, streszczę się może tak:
... obchodzić rocznicę "Abstraktu eseju" ...
?
Odezwaliby się też tłumacze wszystkich odcieni i wszyscy
w "Abstrakcie eseju" zobaczyli potwierdzenie swych tez, że ludzie ze
środowiska naukowego:
www.obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=404
Ale i językowi polscy puryści byli pełni nadziei. W końcu jednym z
natrętnych anglosasizmów nie zmieni się kolein ewolucji polszczyzny,
tam na gruncie teorii gramatycznej lęgnie się przyszłość, gdyż tylko
zniwelowanie niesprawiedliwych różnic społecznych i etymologicznych
zapewni każdemu budowniczemu naukowej wieży Babel możliwość
uczestnictwa w uczciwej konkurencji i pokaże, który język naprawdę
na co stać...
***
W objęciach jakiej rozgorączkowanej Emmy stracił Wallace nadzieję na
niezapomnienie?