Wynalazki

IP: *.leopard.dialup.pol.co.uk 09.02.02, 22:11
Ile bylo oryginalnych wynalazkow na swiecie 17 czy 18 ??? dokladnie nie pamietam
Moze ktos, mi przypomni. Pozdrawiam
    • Gość: +++ignor Re: Wynalazki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.02, 23:34
      Gość portalu: Julek napisał(a):

      > Ile bylo oryginalnych wynalazkow na swiecie 17 czy 18 ??? dokladnie nie pamieta
      > m
      > Moze ktos, mi przypomni. Pozdrawiam

      Witam!

      Zgłasz do rankingu 2
      1. Ogień
      2.koło

      Pozdrawiam

      Ignorant
      +++
      • Gość: Julek Re: Wynalazki IP: *.lynx.dialup.pol.co.uk 10.02.02, 12:57
        Gość portalu: +++ignor napisał(a):

        > Gość portalu: Julek napisał(a):
        >
        > > Ile bylo oryginalnych wynalazkow na swiecie 17 czy 18 ??? dokladnie nie pa
        > mieta
        > > m
        > > Moze ktos, mi przypomni. Pozdrawiam
        >
        > Witam!
        >
        > Zgłasz do rankingu 2
        > 1. Ogień
        > 2.koło
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Ignorant
        > +++

        Kolo tak, Ogien chyba nie. Pozdrawiam
    • Gość: Stefan Re: Wynalazki IP: *.zaspa.gda.pl 10.02.02, 13:39
      Julek:

      > Ile bylo oryginalnych wynalazkow na swiecie 17 czy 18 ???

      Nie doceniasz czlowieka rozumnego. Samych metod zabijania innych ludzi wynalazl
      kilka tysiecy. Do tego przynajmniej kilkanascie tysiecy roznych szczytnych
      celow, dla ktorych to czyni. Zadne inne zwierze nie zabija na tyle roznych
      sposobow ani ad maiorem dei gloriam (czyli bezinteresownie). To wlasnie stanowi
      o Istocie Czlowieczenstwa.

      - Stefan

      • Gość: Julek Re: Wynalazki Stefana IP: *.lion.dialup.pol.co.uk 10.02.02, 20:05
        Gość portalu: Stefan napisał(a):

        > Julek:
        >
        > > Ile bylo oryginalnych wynalazkow na swiecie 17 czy 18 ???
        >
        > Nie doceniasz czlowieka rozumnego. Samych metod zabijania innych ludzi wynalaz
        > l
        > kilka tysiecy. Do tego przynajmniej kilkanascie tysiecy roznych szczytnych
        > celow, dla ktorych to czyni. Zadne inne zwierze nie zabija na tyle roznych
        > sposobow ani ad maiorem dei gloriam (czyli bezinteresownie). To wlasnie stanow
        > i
        > o Istocie Czlowieczenstwa.
        >
        > - Stefan
        >

        Drogi Stefciu,
        Ja sie pytalem o wynalazki oryginalne, a nie ich pochodne.
        Wynalezienie kola, to bez warunkowo oryginal, ale zastosowanie kola w roznego
        rodzaju maszynach, to juz sa tylko "wynalazki pochodne" Pozdrawiam
        • Gość: Stefan Wynalazki dla Julka IP: *.zaspa.gda.pl 10.02.02, 21:10
          Julek:
          > Ja sie pytalem o wynalazki oryginalne, a nie ich pochodne.

          Alez tam bylo mnostwo oryginalow!

          No dobra, moge sie z Toba zgodzic, ze spalenie kogos na stosie nie wymaga
          wielkiej mysli technicznej. Rowniez zastosowanie elektrycznosci w krzesle
          elektrycznym jest wtorne w stosunku do pioruna. Natomiast potrzebna jest niezla
          gimnnastyka filozoficzna, zeby po ich zastosowaniu nadal pozostac moralnie
          czystym i prawym. W tej warstwie filozoficzno-religijno-etycznej dokonano wielu
          wspanialych odkryc i wynalazkow, ktorych nie mozesz nie podziwiac.

          A proch zostal stworzony specjalnie w celu wyrzucania z duza predkoscia kawalkow
          metalu w kierunku ludzkiego ciala. Ten wynalazek przynosi homini sapienti
          wielka chwale. Czy moze uwazasz, ze jest wtorny wzgledem wulkanow? A te
          wszystkie przedmioty do klucia, rabania i dziurawienia: miecze, kastety, topory,
          sztylety, halabardy
          • Gość: Julek Re: Wynalazki dla Stefana IP: *.llama.dialup.pol.co.uk 11.02.02, 14:59
            No widzisz drogi Stefanie, ze nie komunikujemy sie na tej samej czestotliwosci.
            Elektrycznosc nie jest wynalazkiem a odkryciem, tzn. ze elektrycznosc byla, ale
            nie miala zastosowania, dopiero nijaki Franklin odkryl z latawcem ze w chmurach
            gromadzi sie potezny zasob energji elektrycznej.
            Szabli, np. nie bylo odrazu, do tego doszli, przez unowoczesnianie, kawalka
            czegos ostrego. Zgadzam sie ze rzadza, panowania czlowieka nad czlowiekiem,
            doprowadzila do najnowoczesniejszych instrumentow masowej zaglady, ale doszli
            do tego tzw. uczeni przez uleprzanie istniejacych, juz, smiercionosnych
            przyrzadow. Ale widzisz, mnie chodzi o oryginaly. Pozdrawiam
            • Gość: Sap. Re: Wynalazki dla Stefana IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 19:07
              Gość portalu: Julek napisał(a):

              > No widzisz drogi Stefanie, ze nie komunikujemy sie na tej samej czestotliwosci.
              > Elektrycznosc nie jest wynalazkiem a odkryciem, tzn. ze elektrycznosc byla, ale
              >
              > nie miala zastosowania, dopiero nijaki Franklin odkryl z latawcem ze w chmurach
              >
              > gromadzi sie potezny zasob energji elektrycznej.
              Jesli zastosowac taka logike, to kola nie wynaleziono. Ono bylo. Chociazby w ksztalcie plaskiego Ksiezyca w nowiu!
              :-)
              Dyg Sapiezanki
              > Szabli, np. nie bylo odrazu, do tego doszli, przez unowoczesnianie, kawalka
              > czegos ostrego.
              Szabli nie bylo, ale byly i nadal rosna w dzungli drzewa, ktorych brzegi lisci tna skore jak niezle zaostrzona szbla.
              > Ale widzisz, mnie chodzi o oryginaly.
              A te dwa pasuja?
              Drugi dyg Sapiezanki
              + pozdoofka


              • Gość: Julek Re:Od Stefana do Sapiezanki IP: *.llama.dialup.pol.co.uk 11.02.02, 20:26
                Droga Sapioezanko, Ksiezyc w nowiu nie jest plaski, wystarczy tylko spojzec w
                niebo, w pogodna noc i juz sprawa jest wyjasniona. Jezeli chodzi o szable,
                ktore wedlug ciebie pochodza z lisci tropikalnych drzew ? czy dobrze
                zrozumialem ? Pamietam, wszak, szable mego ojca jeszcze z pierwszej wojny
                swiatowej, ktora odebrali mu Rosjanie 1939 roku, ale zdawalo mi sie ze byla ze
                stali.Pozdrawiam
              • Gość: Julek Re: Wynalazki dla Stefana IP: *.llama.dialup.pol.co.uk 11.02.02, 20:30
                Gość portalu: Sap. napisał(a):


                > !
                > :-)
                > Dyg Sapiezanki
                >
                >
                > Szabli nie bylo, ale byly i nadal rosna w dzungli drzewa, ktorych brzegi lisci
                > tna skore jak niezle zaostrzona szbla.
                > > Ale widzisz, mnie chodzi o oryginaly.
                > A te dwa pasuja?
                > Drugi dyg Sapiezanki
                > + pozdoofka
                >
                >
                Pasuja, Droga Sapiezanko, jak garbaty do sciany. Pozdrawiam
                • Gość: sap. Re: Wynalazki dla Stefana IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 22:59
                  Gość portalu: Julek napisał(a):

                  > Gość portalu: Sap. napisał(a):

                  > > Szabli nie bylo, ale byly i nadal rosna w dzungli drzewa, ktorych brzegi l
                  > isci
                  > > tna skore jak niezle zaostrzona szbla.
                  > > > Ale widzisz, mnie chodzi o oryginaly.
                  > > A te dwa pasuja?
                  > > Drugi dyg Sapiezanki
                  > > + pozdoofka
                  > >
                  > >
                  > Pasuja, Droga Sapiezanko, jak garbaty do sciany. Pozdrawiam

                  Drogi Julku. Nie gniewaj sie. Napadl mnnie chochlik.
                  Ale tez nie przesadzaj z tym, ze to widac, ze Ksiezyc
                  plaski nie jest. A moze widac tez, ze Ziemia krazy wokol
                  Slonca? Raczej odwrotnie - przed Kopernikiem zdecydowana
                  wiekszosc tak twierdzila. Zawsze naciagamy rzeczywistosc
                  do poziomu naszej wiedzy. Taka jest ludzka natura.
                  Gniewasz sie, a moze rzeczywiscie jakis prymitywny czlowiek
                  wpatrzony w owal Ksiezyca wpadl na pomysl skopiowania jego
                  ksztaltu i przedstawil go jako plaskie kolo, a potem zastanawial
                  sie do czego to wykorzystac...
                  Jesli chodzi o szable, to niektore z kolekcji mojego pradziadka
                  naprawde przypominaly ksztaltem liscie pewnego gatunku palm,
                  ktorego nazwy, niestety, nie pamietam.
                  ( Ale to nie ja ten fakt dostrzeglam, lecz moj dziadek).

                  Pozdrawiam serdecznie
                  Sapiezanka


                  • Gość: Julek Re: Sapiezanka IP: *.lemur.dialup.pol.co.uk 11.02.02, 23:22
                    Droga Sapiezanko, jak mozna sie gniewac na tak mila i urocza osbe, jaka jest
                    Sapiezanka, nawet mi do glowy nie przyszlo, ze na taka Panienke mozna sie
                    gniewac. Pozdrawiam
                    PS. Postaram sie wrocic do tematu. Czy masz jakies inne pomysly na oryginalne
                    wynalazki. Ksiezyc jedynine w pelni przypomina kolo, moze nie ??
                    • Gość: sap. Re: Sapiezanka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 23:31
                      Gość portalu: Julek napisał(a):

                      Ksiezyc jedynine w pelni przypomina kolo, moze nie ??
                      No wlasnie. Teraz sobie przypomnialam, ze czasem Ksiezyc przypomina ( w duzym przyplizeniu i z duza doza
                      dobrych checi) mala szabelke.
                      Jak wpadnie mi cos sensownego do glowy, to sie odezwe.
                      Dobranoc.
                      Sapiezanka

                      • Gość: Stefan Re: Sapiezanka IP: *.zaspa.gda.pl 11.02.02, 23:51
                        sap.:
                        > czasem Ksiezyc przypomina ( w duzym przyplizeniu i z duza doza dobrych checi)
                        > mala szabelke.

                        Na nizszych szerokosciach geograficznych polksiezyc (czy cwiercksiezyc) ma
                        wieksze niz u nas sklonnosci, zeby ustawiac sie poziomo. Dlatego w krajach
                        muzulmanskich najczesciej nie jest kojarzony z sierpem, tylko z lodka.

                        Skad wniosek, ze lodka tez nie jest oryginalnym wynalazkiem ludzkosci...

                        - Stefan

                        • Gość: sap. Re: o ksiezycu, szabli i lodce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 00:57
                          Gość portalu: Stefan napisał(a):

                          > sap.:
                          > > czasem Ksiezyc przypomina ( w duzym przyplizeniu i z duza doza dobrych che
                          > ci)
                          > > mala szabelke.
                          >
                          > Na nizszych szerokosciach geograficznych polksiezyc (czy cwiercksiezyc) ma
                          > wieksze niz u nas sklonnosci, zeby ustawiac sie poziomo. Dlatego w krajach
                          > muzulmanskich najczesciej nie jest kojarzony z sierpem, tylko z lodka.
                          >
                          > Skad wniosek, ze lodka tez nie jest oryginalnym wynalazkiem ludzkosci...
                          >
                          > - Stefan

                          Bardzo!!! Brawo!!! To jest to!!!
                          Dziekuje za to cudowne poczucie humoru.

                          Wszystko czego dokonuje ludzkosc jest odtwarzaniem natury.
                          Cala sztuka i prawdziwa tworczosc polega na tym, zeby robic to:
                          1. z rozmachem
                          2. z wyobraznia
                          3. i uczciwie
                          Bardzo serdecznie!
                          Sapiezanka


                  • Gość: +++ignor Re: Wynalazki dla Sapieżanki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.02.02, 01:49
                    Gość portalu: sap. napisał(a):

                    > Gość portalu: Julek napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Sap. napisał(a):
                    >
                    > > > Szabli nie bylo, ale byly i nadal rosna w dzungli drzewa, ktorych brz
                    > egi l
                    > > isci
                    > > > tna skore jak niezle zaostrzona szbla.
                    > > > > Ale widzisz, mnie chodzi o oryginaly.
                    > > > A te dwa pasuja?
                    > > > Drugi dyg Sapiezanki
                    > > > + pozdoofka
                    > > >
                    > > >
                    > > Pasuja, Droga Sapiezanko, jak garbaty do sciany. Pozdrawiam
                    >
                    > Drogi Julku. Nie gniewaj sie. Napadl mnnie chochlik.
                    > Ale tez nie przesadzaj z tym, ze to widac, ze Ksiezyc
                    > plaski nie jest.
                    JAK TO ? PRZECIEZ TO WIDAĆ GOŁYM OKIEM!!!!!!!!! A moze widac tez, ze Ziemia krazy
                    wokol
                    > Slonca?
                    TO TEŻ WIDAĆ GOŁYM OKIEM!!!!!!!!
                    Raczej odwrotnie - przed Kopernikiem zdecydowana
                    > wiekszosc tak twierdzila. Zawsze naciagamy rzeczywistosc
                    > do poziomu naszej wiedzy.
                    NIE TYLKO DO POZIOMU SWOJEJ ALE I PRZESĄDÓW, WYOBRAZEŃ, WIERZEŃ.., A NAWET
                    NIEWIEDZY PORÓWNAJ BOJE Z DARWINISTAMI I BIG-BANGISTAMI WCZEŚNIEJ MORDOWAŁEM
                    MARXISTÓW TERAZ POZOSTALI TYLKO TACY HEGLOWSCY DIALEKTYCY ALE TEŻ ODEJDĄ
                    NA ŚMIETNIK HISTORII NAUKI
                    Taka jest ludzka natura.
                    > Gniewasz sie, a moze rzeczywiscie jakis prymitywny czlowiek
                    > wpatrzony w owal Ksiezyca wpadl na pomysl skopiowania jego
                    > ksztaltu i przedstawil go jako plaskie kolo, a potem zastanawial
                    > sie do czego to wykorzystac...
                    jA MYŚLĘ ŻE KOŁO ZOBACZYŁ W JEJ OCZACH GDY... NO SAMA WIESZ... OD CZEGO MIAŁA TAK
                    WIEKIE ŹRENICE...
                    > Jesli chodzi o szable, to niektore z kolekcji mojego pradziadka
                    > naprawde przypominaly ksztaltem liscie pewnego gatunku palm,
                    > ktorego nazwy, niestety, nie pamietam.
                    > ( Ale to nie ja ten fakt dostrzeglam, lecz moj dziadek).
                    >
                    RZECZYWIŚCIE SZABLE PRZYPOMINAJĄ PALMY KAŻDY UŁAN O TYM WIE

                    > Pozdrawiam serdecznie
                    > Sapiezanka
                    >
                    >

                    POZDRAWIAM

                    IGNORANT
                    +++
    • Gość: kpsting Re: Wynalazki IP: 207.111.14.* 11.02.02, 21:41
      ...a moze podalby pan nam wszystkim, panie Julku, definicje "oryginalnego wynalazku".
      Prosze przynajmniej sprobowac, puhleeeezzz :-)
    • lisa2 Re: Wynalazki 26.02.02, 03:39
      Skoro chcecie oryginalne, to proszę:

      1) kopnięcie - człowiekowi wyrosła noga, więc wynalazł kopnięcie;

      2) splunięcie - nagle i niespodziewanie nadmiar śliny nie ściekł kącikiem ust,
      nie zdążył, bo człowiek wynalazł splunięcie;

      3) skok - człowiek zamiast pełzać, wstał i skoczył - pochodna - rakieta
      kosmiczna bo chciał wyżej i dalej;

      4) muzyka - to naturalne, że przy wydalaniu kału uchodzą również gazy,
      człowiekowi wydało się, że jak się różnie napnie, to muzyka gra...;

      5) sztuka - tu już podać trudniej przykład, ale jak człowiek zobaczył się w
      lustrze wody, to wymyślił taką sztukę, żeby się nieco przypodobać innemu
      człowiekowi;

      6) prztyczek w nos - pochodzi od oryginalnego pomysłu wykorzystania jedynego
      przeciwstawnego palca do strząsania owadów siadających na nosie, pamiętajmy, że
      człowiek dawniej był mniej ruchliwy, bo nie ganiał za zarobkiem, dlatego owady
      mu siadały na nosie;

      7) obcinanie paznokci - zaraz potem jak wymyślił prztyczek w nos, bo w trakcie
      jak sobie go zrobił to się zadrapał;

      8) drapanie się za uchem - nagle i niespodziewanie, po obcięciu sobie paznokci,
      zaczęły mu one odrastać, więc żeby one nie odrastały musiał je ścierać, za
      uchem bo od razu go tam zaczęło swędzieć;

      9) rysunki naskalne - po pewnym czasie, jak już udało mu się wymyślić sztukę,
      prztyczek w nos (wykorzystanie kciuka), i obcinanie paznokci, to patrząc na
      swoje mocno zrogowaciałe i przepracowane dłonie, zaczął je ocierać, a ponieważ
      nie znał jeszcze pumeksu, który nie był jego oryginalnym wynalazkiem, to zaczął
      je ocierać skałami na kształt sztuki;

      10) śpiew - kiedyś bardzo często posiłki naszych przodków były niedogotowane,
      więc czasami zdarzało się, że człowiekowi się beknęło i tak jak dla muzyki,
      szybko zaczął pracować nad wykorzystaniem swoich mocno niewykształconych strun
      głosowych;

      11) niewolnictwo - ponieważ w trakcie aktu prokreacji przeciwnik nie chciał się
      (p)oddać, to zniewolił go;

      12) hodowla - ponieważ zauważył, że można zniewolić więcej osobników, to by
      niewolnictwo było prawdziwe, udomowił więcej osobników i to różnych gatunków;

      13) stół - ponieważ człowiek jest istotą zmienną i chciał to robić na stole,
      więc wymyślił stół, który potem zastosował do całkiem innych celów niż rżnięcie
      (w celach religijnych);

      14) falowód - został on wymyślony już prze człowieka nieco bardziej
      inteligentnego, wynalazek ten powstał gdy człowiek chciał się przejrzeć w
      lustrze wody a ono falowało, wymyślił więc zastosowanie wydrążonego pnia
      drzewa, położył go na poziomie lustra i fala wody wlewając się do rury przelała
      się do jego jaskini odległej o parę stajań od lustra;

      15) korowód - znowu mu się skojarzyło, bo tak jest z wynalazkami, że jak
      wymyśli człowiek coś oryginalnego, to zaraz mu przychodzą i inne oryginalności,
      więc jak zobaczył tą falę przelewającą się przez rurociąg (wynalazek
      nieoryginalny bo pochodny od falowodu), to pomyślał jak tu sprzątnąć korę z
      drzewa służącego do produkcji rur i ta woda spieniona w rurach, wypływając z
      nich spłukiwała korę, a potem śmieci domowe, spowrotem pod lustro wody, tam
      opadając na dno podosiła dno i lustro wody, co doprowadziło zwiększenia lub
      wyrównania ciśnienia w rurach;

      16) zbieractwo - pewnego razu człowiek człowiekowi został wilkiem, więc musiał
      opuścić dom (jaskinię) i poszedł do lasu, zbierać co popadło, by jak wróci dać
      to innym ludziom do wyżerki, jak się nie otruli to resztki sam zjadł, jak się
      otruli to miał wreszcie święty spokój od tej watahy darmozjadów i nieudaczników;

      17) echo - oryginalny ludzki wynalazek, do przekazywania wiadomości bez drutu -
      w czasach późniejszych nazwany radiem, służył pierwotnie do informowania
      wszystkiego co jest w stanie odebrać dźwięki, ze idzie i będzie zabijał w celu
      konsumpcji;

      18) rzut - kiedyś, jeszcze na początku swego samoistnienia, zauważył światła na
      górze i zidentyfikował je jako ciała stałe powszechnie rozpoznawalne, ale
      jednak przemieszczające się wraz z przepływem wody w rurach wcześniej
      oryginalnie wymyślonych. Chciał on również umieścić takie ciało na górze i w
      sposób nieudany bez pomocy innych narzędzi rzucił kamieniem - dziś mu się to
      lepiej udało, choć niecałkiem, bo te satelity wysłane w niedawnych czasach są
      gołym okiem niedostrzegalne, i tak napewno, to my nie wiemy czy one tam są czy
      nie;

      19) namiętność - w pewnym momencie, gdy po wymyśleniu wynalazku nr 18 znudziło
      mu się w nieskończoność wysilać jedną rękę, to wymyślił namiętność i drugą ręką
      wspomagał tą pierwszą, oczywiście, jak każda namiętność, po pewnym czasie
      maleje, tak i to nie pomogło dużo w rzucaniu, ale wynalazek oryginalny nr 19
      pozostał mu do dziś (przecież do dziś ręka rękę myje).

      ...

      To nieprawda co napisałoś, że oryginalnych wynalazków jest 17, no może jeszcze
      osiemnaste, ja tak mogę dużo więcej, jeśli nie w nieskończoność.

      Na nieskończoność to mam za mało czasu.

      lisa2 [ ; >>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja