Dodaj do ulubionych

Na półkuli północnej efekt cieplarniany atakuje

07.01.10, 20:43
USA walczą z zimą; śnieg i -40 stopni

Rekordowy mróz w Europie, tragiczny bilans ofiar

W Chinach i na Półwyspie Koreańskim niespotykany atak mrozów

W Polsce chłodno ma być do czerwca

www.tvn24.pl/28115,1635694,0,1,2010-bedzie-zimniej-niz-zwykle,wiadomosc.html
wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,USA-walcza-z-zima;-snieg-i--40-stopni,wid,11837002,wiadomosc.html
wiadomosci.onet.pl/2107191,441,rekordowy_mroz_w_europie__tragiczny_bilans_ofiar,item.html
wyborcza.pl/1,76842,7418925,W_Chinach_i_na_Polwyspie_Koreanskim_niespotykany_atak.html
Zapewne zaraz odezwą się ci od Golfstromu i jego zaniku, że to z powodu
antropogenicznego CO2, tylko czy ten prąd ogrzewa Amerykę Północną i Azję? Czy
matka Ziemia sama nie wyreguluje się i nie poradzi z jakimś antropogenicznym CO2?
Obserwuj wątek
    • odarpi Re: Na półkuli północnej efekt cieplarniany ataku 08.01.10, 09:28
      smalltownboy napisał:

      > USA walczą z zimą; śnieg i -40 stopni
      >
      > Rekordowy mróz w Europie, tragiczny bilans ofiar
      >
      > W Chinach i na Półwyspie Koreańskim niespotykany atak mrozów
      >
      > W Polsce chłodno ma być do czerwca
      >
      > www.tvn24.pl/28115,1635694,0,1,2010-bedzie-zimniej-niz-zwykle,wiadomosc.html
      > wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,USA-walcza-z-zima;-snieg-i--40-stopni,wid,11837002,wiadomosc.html
      > wiadomosci.onet.pl/2107191,441,rekordowy_mroz_w_europie__tragiczny_bilans_ofiar,item.html
      > wyborcza.pl/1,76842,7418925,W_Chinach_i_na_Polwyspie_Koreanskim_niespotykany_atak.html
      > Zapewne zaraz odezwą się ci od Golfstromu i jego zaniku, że to z
      powodu
      > antropogenicznego CO2, tylko czy ten prąd ogrzewa Amerykę Północną
      i Azję? Czy
      > matka Ziemia sama nie wyreguluje się i nie poradzi z jakimś
      antropogenicznym CO
      > 2?

      Można jeszcze dorzucić rosnącą ilośc ofiar chłodów w Indiach....
      Taaak.... Pan Bóg wyjątkowo złośliwie traktuje wyznawców GW...
      Jeszcze można dorzucić nieudany synod w Kopenhadze...
      Wyznawcy GW powinni na znak protestu chadzać w samym t-shircie i
      dzinsach, z cieplejszych rzeczy może być wiatrówka...
      Wajrak zaś może się, w akcie wiary, przkuć łańcuchami do drzewa...
      ;)))
      • smalltownboy Re: Na półkuli północnej efekt cieplarniany ataku 08.01.10, 12:02
        Profesorze, a może po prostu zimy są zimne a lata gorące, w rzece są ryby, w
        lesie są grzyby, Słońce wschodzi i zachodzi - jak mówił Kaziuk w "Konopielce".
        Tak było i jest od wieków.
        Ja uważam, że jeżeli dmucha z południa to i zimą jest cieplej np. ta Bułgaria, a
        jeśli wieje z północy to mamy przykłady z mojego pierwszego postu.
        Może to nie żadne cuda cieplarniane, tylko zmiana wieloletniej cyrkulacji
        atmosfery. To, że w grudniu jest 19 stopni przy halnym to jeszcze żadne
        anomalia. Dziwne byłoby, gdyby w lipcu na polskich nizinach zaczął padać śnieg.
        A podobno w historii raz tak było.
        Jeśli w zimie ściąga do nas powietrze znad Sahary to musi być ciepło, ale ciepło
        jak na zimę, czyli nie +30 stopni, a +19. Jeśli w lecie ściąga chłód z północy
        to mamy +10, a nie -30.
        • kala.fior Re: Na półkuli północnej efekt cieplarniany ataku 11.01.10, 19:44
          O !

          Spójrz na
          wykres na
          stronie 31
          , ten górny, średnia temperatura powierzchniowa oceanów. Efekt
          cieplarniany sprawia ze Ziemia zatrzymuje więcej energii słonecznej która jest
          magazynowana w ocenach. Wzrost temperatury oceanów jest miara tego
          magazynowania. Trzeba sobie wyobrazić ogrom masy wody i energii potrzebnej do
          jej podgrzania o te pól stopnia w ciągu paru ostatnich lat.

          Lokalna pogoda jest bardzo zmienna, ma krótką pamięć, nie ma znaczenia
          globalnego, stad niewiele to znaczy czy w Małym Mieście jest zimno czy ciepło.

          Natomiast oceany magazynują historie wymiany termicznej ze słońcem i są w
          nierównowadze, stad wzrost temperatury. A słonce jest wyjątkowo zimne.... do
          czasu ....
          • erg_samowzbudnik Re: Na półkuli północnej efekt cieplarniany ataku 01.02.10, 08:06
            kala.fior napisał:

            > O !
            >
            > Spójrz na
            > wykres na
            > stronie 31
            , ten górny, średnia temperatura powierzchniowa oceanów. Efekt
            > cieplarniany sprawia ze Ziemia zatrzymuje więcej energii słonecznej która jest
            > magazynowana w ocenach. Wzrost temperatury oceanów jest miara tego
            > magazynowania. Trzeba sobie wyobrazić ogrom masy wody i energii potrzebnej do
            > jej podgrzania o te pól stopnia w ciągu paru ostatnich lat.
            >
            > Lokalna pogoda jest bardzo zmienna, ma krótką pamięć, nie ma znaczenia
            > globalnego, stad niewiele to znaczy czy w Małym Mieście jest zimno czy ciepło.
            >
            > Natomiast oceany magazynują historie wymiany termicznej ze słońcem i są w
            > nierównowadze, stad wzrost temperatury. A słonce jest wyjątkowo zimne.... do
            > czasu ....
            >

            Za głosem guru Rydzyka "Trza siać ,siać " a CO2 samo zniknie pojawi się tlen i
            może bedzie jeszcze gorzej.
            Wpływ człowieka na globalną emisję CO2 to jak skrobanie lodowca żyletką , tylko
            po co wydawać kasę i to robić? Chyba po to żeby kilku cwaniaków głosicieli nowej
            religii się nachapało.
            • kala.fior Re: Na półkuli północnej efekt cieplarniany ataku 01.02.10, 23:16
              erg_samowzbudnik napisał:

              >
              > Za głosem guru Rydzyka "Trza siać ,siać " a CO2 samo zniknie pojawi się tlen i
              może bedzie jeszcze gorzej.
              > Wpływ człowieka na globalną emisję CO2 to jak skrobanie lodowca żyletką ,
              tylko po co wydawać kasę i to robić? Chyba po to żeby kilku cwaniaków głosicieli
              nowej religii się nachapało.

              O Ergu !
              tu było raczej o ociepleniu jako takim a nie jego przyczynach, ale przyznam, moc
              Twojej poetyckiej metafory zamurowała mnie na chwilkę.

              Wobec tego, również pozwolę sobie na porównanie.
              Exhibit
              A
              można kopać prawie gdzie popadnie, nie zwróci on na to większej
              uwagi. W opony, silnik, zderzak, wydechową etc. Natomiast jest jeden
              newralgiczny punkt, pedał gazu, małe szturchniecie i stutonowy potwor ryknie i
              ruszy.
              Można by to zdefiniować jako "czułości potwora na wymuszenie mechaniczne".
              Według konsensusu naukowców, w tym nawet paru określających się sceptykami, CO2
              jest takim klimatycznym pedałem gazu.
              Dzisiaj na tym klimatycznym pedale leży "cegła z CO2" i badania izotopowe
              pokazuje, ze istotną częścią tej cegły jest CO2 uwolnione poprzez działalność
              ekonomiczna człowieka.

              Analogie z żyletka i lodowcem etc. nie bardzo zwiększają nasze zrozumienie
              problemu, natomiast debata o "czułości klimatu na wymuszenie (CO2, aerosoli,
              pary wodnej, zanieczyszczeń czy radiacyjne)" jest pasjonująca.
    • smalltownboy Re: Na półkuli północnej efekt cieplarniany ataku 10.01.10, 20:04
      Meksyk nawiedziła nietypowa dla tego kraju fala mrozów. Od początku roku
      przyczyniła się ona do śmierci 9 osób, zwłaszcza na północy kraju, gdzie
      zazwyczaj problemem bywają wysokie temperatury - poinformował minister zdrowia
      Jose Angel Cordova.

      wiadomosci.onet.pl/2108561,12,nietypowa_fala_mrozow_-_zmarlo_dziewiec_osob,item.html
      Ogladajcie filmy na youtube - Gwiazdy sluchaja sie gwiazd oraz Globalne
      ocieplenie - globalny szwindel.

      PS. Do mojego rozmowcy z innego watku o CO2, kiedy to mowilem, ze w dawnych
      epokach geologicznych bylo wiecej CO2 w powietrzu a bylo zimniej. Powiedziane
      jest o tym w filmie o chmurach. W 4 z 6 czesci dostepnych na youtube od 8 minuty
      i 14 sekundy facet mowi o tym, ze m.in. 450 milionow lat temu bylo bardzo zimno,
      a stezenie CO2 w powietrzu bylo 10 razy wieksze niz dzis.
      • petrucchio Re: Na półkuli północnej efekt cieplarniany ataku 11.01.10, 00:09
        smalltownboy napisał:

        > PS. Do mojego rozmowcy z innego watku o CO2, kiedy to mowilem, ze w dawnych
        > epokach geologicznych bylo wiecej CO2 w powietrzu a bylo zimniej. Powiedziane
        > jest o tym w filmie o chmurach. W 4 z 6 czesci dostepnych na youtube od 8 minut
        > y
        > i 14 sekundy facet mowi o tym, ze m.in. 450 milionow lat temu bylo bardzo zimno
        > ,
        > a stezenie CO2 w powietrzu bylo 10 razy wieksze niz dzis.

        CO2 nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na klimat. W ordowiku (to jest okres, o którym piszesz), Słońce wypromieniowywało o 4% mniej energii, niż obecnie. Równoważyło to wysoką zawartość CO2 w atmosferze. U schyłku ordowiku zmalała aktywność wulkanów
      • pr0fes0r Re: Na półkuli północnej efekt cieplarniany ataku 11.01.10, 08:38
        Rekordowo wysoką temperaturę 16 stopni Celsjusza odnotowano w czwartek w
        Sofii.
        To o dwa stopnie więcej niż poprzedni rekord Bułgarii z 1963 roku.

        Jak poinformował instytut meteorologiczny Bułgarskiej Akademii Nauk,
        niezwykle ciepło było również w kilku innych miastach bułgarskich w
        południowej części kraju
        . Najwyższa była temperatura w Kyrdżali na
        południowym wschodzie, przy granicy z Turcją. Odnotowano tam prawie 17 stopni.

        Bułgarskie rekordy ciepła padły w dniu Św. Iwana, uważanym tradycyjnie za
        najzimniejszy dzień roku
        .

        www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/swiat/rekordowo-cieplo-w-bulgarii,51323,1
        I tak możemy się przerzucać cytatami ad nauseam, chyba że w końcu
        zaakceptujesz różnice między pogodą a klimatem.
        • pr0fes0r Re: Na półkuli północnej efekt cieplarniany ataku 01.02.10, 15:51
          To musi być strasznie rozczarowujące, gdy rzeczywistość robi Ci na złość:

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7515317,W_rosyjskim_Soczi_rekord__19_stopni_ciepla.html
          CytatPo fali niezwykłych w chłodów w regionie, Soczi znalazło się pod wpływem ciepłego frontu i w ostatnim dniu stycznia temperatura w tym rosyjskim mieście poniosła się do 18,9 stopni Celsjusza bijąc o ponad jeden stopień rekord "przedrewolucyjny"
          • smalltownboy Re: Na półkuli północnej efekt cieplarniany ataku 01.02.10, 16:29
            Nic nie rozczarowuje, bo w tym samym artykule:

            W komunikacie służb meteorologicznych napisano, że od połowy trzeciej dekady
            stycznia temperatury w Soczi obniżyły się w sposób niespotykany.
            W rejonie Soczi w nocy notowano nawet przymrozki, a i w dzień temperatura
            powietrza zbliżała się do zera, co w klimacie podzwrotnikowym jest
            rzadkością.


            Wyjątkowo surowa zima nęka także stany zwykle ciepłego południa USA. W Teksasie
            i na Florydzie w wielu regionach temperatura spadała poniżej zera.

            To, że w ciągu jednego dnia coś tam się podgrzało, to już dowód na ocieplenie, a
            tym bardziej, na ocieplenie z winy człowieka?

            I jeszcze raz:

            www.youtube.com/watch?v=1c7QaC-Vfiw
            • pr0fes0r Re: Na półkuli północnej efekt cieplarniany ataku 01.02.10, 16:44
              > To, że w ciągu jednego dnia coś tam się podgrzało, to już dowód na
              > ocieplenie,a tym bardziej, na ocieplenie z winy człowieka?

              Dziękuję, po stokroć dziękuję. Liczyłem na coś takiego i się nie zawiodłem. Ot,
              dla Ciebie każda anomalia pogodowa potwierdzająca Twoją tezę o braku ocieplenia
              umacnia Cię w Twojej wierze, natomiast każda anomalia, która jej zaprzecza, to
              nieistotne "coś tam, co się podgrzało". Ideologia ponad fakty - innym to
              zarzucasz, sam to stosujesz.

              "To, że w ciągu jednego dnia coś tam się ochłodziło, to już dowód na brak
              ocieplenia, a tym bardziej na brak ocieplenia z winy człowieka?"

              Chyba mam nową sygnaturkę.
        • stefan4 Re: Na półkuli północnej efekt cieplarniany ataku 01.02.10, 17:09
          smalltownboy:
          > Oto kolejny dowód na ocieplenie klimatu
          >
          >
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7491611,Minus_40_stopni_w_Mongolii__ONZ_ostrzega_przez_katastrofa.html
          To teraz popatrzmy na Twoją Mongolię przez czas trochę dłuższy niż 25 stycznia
          2010 godz. 13:04 (Twój artykulik z GW) a 25 stycznia 2010 godz. 16:11 (Twój
          własny post). Zajrzyj, proszę do pracy
          Observed
          climate change in Mongolia
          . Dowiesz się z niej np., że
          • średnie temperatury stycznia wynoszą tam od -15stC do -35stC,
            zależnie od regionu;
          • rekord zimna wynosi -56stC
      • kala.fior Brawo Kornel ! 01.02.10, 22:33
        smalltownboy napisał:

        > Cały czas chcę udowodnić, że nie ma dowodów na fakt globalnego ocieplania się
        klimatu w wyniku działalności człowieka.
        >
        Udowodnić ? Filmikami z youtubcia? Jeżeli chodzi ci o dowody naukowe to nie
        tędy droga.

        > www.youtube.com/watch?v=k5_MOyaLFcI

        A czy z bolącym zębem idziesz to laryngologa czy dentysty ? Obydwoje zagadają do
        gąb ale to nie to samo. Podobnie jest z geologami i geofizykami, zaczyna się na
        "geo" ale to nie to samo. Prof. Marks jest geologiem a klimatem zajmują się
        raczej geofizycy, porównaj sobie z resztą pozycje geologów i geofizyków PANu.

        A prof. Marks powtarza dawno zbite argumenty, że aż przykro obserwować publiczną
        kompromitacje.

        Tak już jest, w świecie denialistow i sceptyków nie działają procesy naukowe i
        bzdury nie znikają tylko akumulują się na na wielkim Internetowym śmietnisku.
        Buszuj Smalltown, pośmiejemy się razem !


        > www.youtube.com/watch?v=ErWvxyCk9bw

        ... nie mogę, wspaniale, co za wyśmienite poczucie humoru!

        Przykro Smalltown, ale dałeś się nabrać! Argumenty denialistow są czasami tak
        dziwne że nie bardzo wiadomo jak z nimi dyskutować.
        Milke lekko przesadza każdy zarzut i tym samym pokazuje jego absurdalność,
        świetna zabawa, ale nie trzeba tego brać dosłownie.

        ..a link świetny, brawo,
        • llukiz Re: Brawo Kornel ! 02.02.10, 00:24
          > "geo" ale to nie to samo. Prof. Marks jest geologiem a klimatem zajmują się
          > raczej geofizycy

          Serio? Przewodniczącym IPCC jest Rajendra Kumar Pachauri, który z wykształcenia
          jest inżynierem kolejowym.
          Więc może przestać sadzić farmazony, że ludzie których uważasz za ekspertów są
          wiarygodni.
          Zwolennicy AGW skompromitowali się już wystarczająco by świat o nich za kilka
          lat zapomniał tak samo jak zapomniał o dziurze ozonowej czy mającym nadejść
          zlodowaceniu (choć ono na pewno kiedyś nadejdzie)
          • pr0fes0r Re: Brawo Kornel ! 02.02.10, 18:24
            llukiz napisał:

            > Zwolennicy AGW skompromitowali się już wystarczająco by świat o nich za kilka
            > lat zapomniał tak samo jak zapomniał o dziurze ozonowej czy mającym nadejść
            > zlodowaceniu (choć ono na pewno kiedyś nadejdzie)

            Mam dla Ciebie proste wyzwanie - udowodnij, że Konwencja Wiedeńska nie ma
            żadnego związku z tym, że świat zapomniał o dziurze ozonowej.
        • stefan4 Re: Brawo Kornel ! 02.02.10, 00:24
          kala.fior:
          > Udowodnić ? Filmikami z youtubcia? Jeżeli chodzi ci o dowody naukowe to nie
          > tędy droga.

          Nie chodzi mu o naukowe. Przecież powiedział, że naukowcom nie ufa i dlatego słucha wyłącznie polityków.

          kala.fior:
          > Prof. Marks jest geologiem

          Ale tym razem mówi tak, jak trzeba, więc Smalltownboy mianował go honorowym politykiem i mu zaufał.

          kala.fior:
          > Milke lekko przesadza każdy zarzut

          Nic nie przesadza! Ponieważ Korwin-Mikke nie ma nic wspólnego z wiedzą, ale za to jest wspaniałym politykiem, więc jest godny najwyższego zaufania.

          Podobnie jak jeden pieszczoszek Smalltownboya, którego opuściłeś: Godfrey Bloom
          • kala.fior Re: Brawo Kornel ! 02.02.10, 10:14
            > Ale o co Ci chodzi z Kornelem w tytule postu?

            Kornele Milke, to mój idol w rodzaju "poważny komik" dumny kontynuator tradycji Bustera Keation; Exhibit B, pianista....
          • smalltownboy Re: Brawo Kornel ! 02.02.10, 17:52
            Niestety, ale kpiną i drwiną nie spowodujecie, że nagle Wasze teorie staną się
            wiarygodne. Ze świńską grypą była afera koncernów farmaceutycznych i tak samo
            będzie z global warming za kilka lat. Nikt nikomu nie broni głosić swoich
            teorii, ale wpływanie na polityków aby uchwalili podatki od tych teorii powinno
            być karalne.
    • smalltownboy wizja przyszłej Europy 01.02.10, 21:06
      Polska stara się o nowe limity O2. Rząd będzie negocjował z Komisją Europejską
      zwiększenie puli uprawnień do korzystania z tlenu na lata 2020-2025 - ustaliła
      "Rzeczpospolita". Mieszkańcy Polski dostali kilka dni temu elektroniczną ankietę
      w której mają podać ile tlenu wykorzystali w ostatnich pięciu latach oraz jakie
      wykorzystanie tlenu przewidują na następne pięć lat.

      Mówi Pani Krystyna z Rzeszowa:
      - Przez ostatnie 5 lat mieliśmy bardzo małe limity. Aby jakoś przeżyć,
      musieliśmy z mężem pozbyć się psa, bo bardzo niebezpiecznie zbliżyliśmy się do
      granicy zużycia. Lecz to nie wystarczyło. Problemem okazała się także moja
      teściowa. Ona wiedziała dobrze o tym i nie chciała być już dla nas ciężarem.
      Zdecydowała się na eutanazję, chociaż my jej to odradzaliśmy. Bardzo ją
      kochaliśmy! Czy ona sobie na to zasłużyła?

      Pan Tomek, Opole:
      - Razem z żoną planowaliśmy dziecko od razu po ślubie. Niestety przyznane nam
      limity O2 nie pozwalają nam normalnie aktywnie żyć, a co dopiero mieć dzieci.
      Czy oni w tym rządzie powariowali?

      Takich tragedii przez ostatnie 5 lat było wiele. Rzecznik rządu przyznaje, że
      problem jest poważny, lecz jednocześnie dodaje, że rząd ma związane ręce.
      - Limity są odgórnie narzucane przez Komisję Europejską, a my wg prawa nie mamy
      nic do powiedzenia. Jednak mogę państwa zapewnić, iż rząd stara się zwiększyć
      limity O2 na następne lata i mogę państwa zapewnić, że zrobimy wszystko co w
      naszej mocy, aby te limity zwiększyć. Do tego właśnie służą elektroniczne
      ankiety rozesłane wszystkim obywatelom. Jak tylko dostaniemy je wszystkie,
      będziemy mogli wnioskować o przyznanie nam większych limitów O2.


      wiadomosci.onet.pl/forum.html?hashr=1&#forum:MSwxNSwxMSw2NTMxNTg4OCwxNzI3OTI1ODAsNzg0MzU4NywwLGZvcnVtMDAxLmpz
    • smalltownboy Gdzie się podziało globalne ocieplenie? 03.02.10, 11:11
      Podobno grozi nam gwałtowne ocieplenie klimatu. Podobno, bo patrząc za okno na
      jedną z najsroższych zim od lat, trudno dać temu wiarę. - Łudzimy się, że
      jesteśmy tak potężni, że możemy wpływać na klimat planety. To jest fałsz - mówi
      w wywiadzie dla tvn24.pl specjalista od spraw klimatycznych prof. Zbigniew
      Jaworowski, który w cieplarnianą apokalipsę nie wierzy.
      Gdy grudniowy szczyt klimatyczny w Kopenhadze zakończył się fiaskiem, rzecznicy
      ocieplenia ostrzegali, że droga do samozagłady jest bliska. Tysiące zielonych i
      ekologów w przerwach między starciami z policją ostrzegało, że nie decydując się
      na konkretne zapisy obniżające emisję CO2 do atmosfery, sami sobie zakładamy
      pętlę na szyję.

      Rozdzielono nawet role. Złe charaktery grali Amerykanie i Chińczycy z lekką
      pomocą niewyraźnej Unii Europejskiej, a na drugim biegunie dobrych odgrywali
      poszkodowani - jak zwykle nie z własnej winy - delegaci z Afryki. Ferment trwał
      jeszcze kilkanaście dni po Kopenhadze.

      Kiedy jednak ciężka, niespotykana od lat, zima skuła północną półkulę, rzecznicy
      globalnego ocieplenia zamilkli. Gdy Brytyjczycy i Amerykanie odkopywali się spod
      zasp, a Chińczykom śnieg odcinał od
      reszty świata całe połacie kraju, o efekcie cieplarnianym można było usłyszeć
      ewentualnie w Australii. Nawet głośni do tej pory przedstawiciele Afryki, jakby
      w przypływie empatii zamilkli i nie przypominali swoim walczącym z zimą kolegom,
      że przecież jest coraz cieplej.

      Do głosu zaczęli dochodzić za to ludzie, którym nie tylko w globalne ocieplenie
      nie bardzo chce się wierzyć, ale którzy wręcz twierdzą coś innego - nadchodzi
      globalne oziębienie i tylko ocieplanie klimatu przez człowieka może zatrzymać
      katastrofę. Jednym z rzeczników takiej wersji jest prof. Zbigniew Jaworowski,
      lekarz, radiolog, specjalista od promieniowania i zmian klimatycznych, które
      swoje wnioski publikuje w renomowanych pismach specjalistycznych na całym
      świecie. Ostatnio jego artykuł ukazał się w "21st Century Science&Technology".


      Zima mrozi nie tylko w Polsce. Niespotykane od dawna zimno dotknęło Francję,
      Niemcy a nawet południe Europy. Co z tym globalnym ociepleniem?

      Od dłuższego czasu wmawia się nam, że ocieplenie globalne jest stworzone przez
      człowieka. Globalne ocieplenie było, ale nie miało nic wspólnego z naszą
      działalnością. Pod koniec XX wieku Słońce weszło w fazę największej swojej
      aktywności od 1100 lat. To wpłynęło na podniesienie temperatur na Ziemi w latach
      1970-1998. Działalność człowieka, poprzez emisję dwutlenku węgla, miała na to
      znikomy wpływ. CO2 zostało uznane za skażenie. Nagle stało się wrogiem. Ale ten
      wróg nie ma nic wspólnego z klimatem.
      Dwutlenek węgla jest gazem śladowym. Tylko 0,03 procent CO2 znajduje się w
      powietrzu. Ale jednocześnie, to jest gaz życia, bo każdy atom w naszym ciele, w
      każdej trawce i mrówce pochodzi z CO2 zawartego w atmosferze. Wykrył to profesor
      UJ Emil Godlewski w 1873 roku, o czym nie piszą polskie podręczniki.

      Co ma wpływ na efekt cieplarniany?

      Największy wpływ ma woda. Ona jest odpowiedzialna w 95 procentach, a niektórzy
      mówią nawet, że w 99 procentach.

      W jaki sposób?

      Para wodna i skroplona woda, która znajduje się w chmurach wyłapuje
      promieniowanie podczerwone. Ono niesie energię cieplną i jest emitowane przez
      powierzchnię Ziemi w stronę kosmosu. Po drodze znajduje się woda i dwutlenek
      węgla. Te dwie substancje, a także kilka innych, zatrzymują promieniowanie
      podczerwone ogrzewając Ziemię. Jest to taki rodzaj pierzynki. Gdyby nie było
      efektu cieplarnianego, to Ziemia prawdopodobnie miałaby średnio – 18 stopni
      Celsjusza, a teraz mamy średnio około +12 stopni.
      • smalltownboy Gdzie się podziało globalne ocieplenie? - c dalszy 03.02.10, 11:14
        To dlaczego dwutlenek węgla stał się czarnym charakterem?

        Bardzo dobre pytanie, tylko na nie musiałbym pięć godzin odpowiadać.

        To poproszę wersję skróconą.

        Klimat jest rządzony przede wszystkim przez to, co się dzieje ze Słońcem i z
        jego aktywnością. To, co się dzieje na Ziemi, tylko w drobnym ułamku wpływa na
        zmianę naszego klimatu.

        Czyli cywilizacja nie ma tutaj nic do rzeczy?

        To jest nasze zadufane zarozumialstwo. Łudzimy się, że jesteśmy tak potężni, że
        możemy wpływać na klimat planety. To jest fałsz.

        Wszystkie Kopenhagi (szczyt, który odbył się pod koniec 2009 roku-red.),
        wszystkie postanowienia Brukseli i tryliony dolarów, które chcemy na to
        poświęcić, nie mają żadnego znaczenia dla polepszenia klimatu! Chodzi o
        pieniądze. Ktoś na tym zarobi, na przykład producenci wiatraków i innych form
        zielonego przemysłu. Nie ma żadnego dowodu na to, że człowiek ogrzewa klimat.
        Klimat się sam ogrzewa i sam chłodzi.

        Wycinanie lasów tropikalnych, gwałtowana industrializacja nie mają wpływu na klimat?

        Żadnego. Jesteśmy za słabi, by móc wpłynąć na klimat. Proszę porównać Ziemię do
        Słońca. Jesteśmy główką szpilki na tle talerza o średnicy metra. My robaczki
        chodzące po tej szpilce mamy wpływać na klimat? Poważne instytucje naukowe - na
        przykład pewien zespół z Nowosybirska - kilka lat temu opublikowały prace, w
        której udowodniły, że na to, co dzieje się na Ziemi, miliony razy większe
        znaczenie ma to, co dzieje się poza nią.

        Na przykład od 1978 roku obserwujemy z pomocą satelitów Ziemię i wiemy, co się
        dzieje z biomasą roślinną. Okazuje się, że one nie zmalała, tylko wzrosła o 6
        procent. A 48 procent tego wzrostu wystąpiło w lasach Amazonii. Tych lasach,
        które są tak straszliwie niszczone przez człowieka.

        To raczej niedobra wiadomość dla obrońców Puszczy Amazońskiej…

        Przestańmy się nimi entuzjazmować. Oni stworzyli religię, która jest ideologią
        mizantropiczną i antyludzką. To, co robimy, nie jest wrogie przyrodzie i całej
        biosferze. My jesteśmy jej obrońcami. Gdyby nie było intelektu na świecie, to
        szansa przetrwania biosfery, przez następne eony czasu byłaby mała. Gdyby teraz
        zdarzył się wielki kataklizm, taki jakich wiele już niszczyło niegdyś nasz
        świat, to przy pomocy naszej cywilizacji, naszego przemysłu, naszych źródeł
        energii jesteśmy w stanie obronić i siebie, i biosferę.

        Czyli nie tylko nie trujemy ale…

        Jesteśmy gospodarzami i obrońcami Ziemi! To co zrobiliśmy w XX wieku, to było
        odkażenie ludzkości od pandemii skażenia ołowiem. Przyszedł okropny przemysł i
        uwolnił nas od skażenia. W taki sposób, że poziom ołowiu w kościach
        współczesnych mieszkańców Śląska, Krakowa czy Paryża jest sto razy mniejszy niż
        był w średniowieczu.

        Pierwiastkowi ołowiu nikt nie zarzuca istnienia efektu cieplarnianego…

        Efekt cieplarniany jest teraz modny. W kółko się nam wmawia, że skaziliśmy
        świat. Nie tylko dwutlenkiem węgla, ale też ciężkimi metalami, substancjami
        organicznymi, rzekomo strasznie trującymi. Jesteśmy cały czas pompowani
        informacją, że całe środowisko skażamy, skażamy i skażamy… Tylko dlaczego żyjemy
        teraz dwukrotnie dłużej niż w r. 1900, a biomasa wzrasta?

        Mówił Pan o wielkich pieniądzach, które są rzekomo związane z zafałszowywaniem
        rzeczywistości. Ale Pan, opowiadając się przeciwko teorii globalnego ocieplenia,
        idzie na rękę wielkiemu przemysłowi, wydobywcom surowców naturalnych.

        Trafił pan w słupek. Jestem przeciwko używaniu paliw kopalnych. To barbarzyńskie
        niszczenie ograniczonych zapasów. Węgiel, ropa, gaz nam się skończą. I co dalej?
        Zabraknie surowców do chemii i medycyny. Nie możemy używać lasów do ogrzewania,
        ale mamy energetykę jądrową. Ale zieloni jej nie chcą. Oni chcą by z siedmiu
        miliardów ludzi zrobiło się pół miliarda. Mówił tak na przykład Jacques Cousteau
        (słynny francuski badacz i podróżnik – red.).

        Czy to nowa wersja maltuzjanizmu?

        Nie nowa. Neomaltuzjanizm jest niesłychanie rozpowszechniony i siedzi w ONZ.
        Tamtejsi oficjele mówią, że powinno nas być najwyżej miliard. I ludzie są tak
        zastraszeni, ogłupieni - że dali sobie wmówić, iż sami są winni wszystkiemu, co
        się dzieje, że jak twierdzi prześwietny Klub Rzymski „Ziemia ma raka, tym rakiem
        jest człowiek”. A w tej chwili jest najlepsza epoka w całej historii. Nie tylko
        dla nas samych, ale i dla biosfery. Zwiększyliśmy produkcję żywności na świecie.
        Nie tylko dla nas samych, ale dla wszystkiego. Czy pan zna inny gatunek, który
        dokarmia zwierzęta?

        Wróćmy do ONZ i Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu. Bo jeśli nie globalne
        ocieplenie to może globalne oziębienie? Mówi tak nawet jeden z autorów raportu
        tego zespołu, raportu ostrzegającego przed ociepleniem. Prof. Mojib Latif uważa,
        że wchodzimy w okres oziębienia, który jest jednak zaledwie „pauzą” w procesie
        ocieplenia.

        Skąd on wie, że to jest tylko pauza? Modele klimatyczne nie są w stanie
        odpowiedzieć na to pytanie. Nie są w stanie opisać aktualnej sytuacji. Mamy
        oziębienie i ono nie jest jednoroczne. Zaczęło po 1998 roku.

        Tyle, że ta „pauza” ma trwać 30 lat…

        A czy on mówi, że mieliśmy krótką fazę oziębienia w latach 1950-1975? Rzekomo
        była stworzona przez człowieka, ale za te fazy nie my jesteśmy odpowiedzialni
        tylko natura. Oziębienie, tak samo jak ocieplenie nie ma nic wspólnego z tym, co
        się dzieje na Ziemi, ale z tym co się dzieje na Słońcu.


        • smalltownboy Re: Gdzie się podziało globalne ocieplenie? - cd2 03.02.10, 11:15
          Zawsze tak było. Klimat zmieniał się bezustannie. Wielokrotnie był ciepły.
          Kilka stopni cieplejszy niż teraz. Wiemy to bardzo dokładnie. Tysiąc lat temu,
          wtedy kiedy powstawała Polska, to misjonarze, którzy przyjeżdżali do nas z
          Belgii i Francji, przywozili ze sobą wysokie gatunki winogron i tutaj hodowali -
          produkowali sobie wino mszalne. I tak było do roku 1350, kiedy zaczęło się
          ochłodzenie, które my nazywamy małą epoką lodową. I trwało aż do roku do 1880
          roku. W tym czasie aktywność słońca wchodziła w kilka okresów minimalnych. Jeden
          z nich nazywa się minimum Maundera. W XVII wieku było najgorzej. Co roku
          zamarzały wszystkie rzeki w Europie. Zamarzał Bałtyk. Stawiane na nim były
          karczmy, bo ludzie z Gdańska do Szwecji jeździli saniami przez Bałtyk.

          Teraz też zamarznie?

          Ja nie chcę bawić się w proroka. Mówię o tym, co było. Cała Europa była w
          śniegach, lodach… Było zimno jak diabli. Ale przedtem – około 1000 roku było o
          około 3 stopnie cieplej niż obecnie. Wtedy Wikingowie popłynęli na Grenlandię i
          tam, gdzie dzisiaj są lodowce, mieli swoje osady. To mówią kronikarze. Jeden z
          nich, który tam z nimi był, podaje, że siano i zbierano na Grenlandii wysokie
          gatunki pszenicy. Mieli sady owocowe i hodowali jabłka. W tej chwili co tam
          rośnie? Jedynie na skraju małe krzaczki polarnej wierzby. I to jest wszystko.

          Ta kolonia znikła, kiedy zrobiło się tak zimno, że ocean był zamarznięty aż do
          samej Islandii i nikt nie mógł na Grenlandię dopłynąć. Tak się stało, bo klimat
          w kółko się zmienia. Bez ingerencji człowieka.

          Czyli nie mamy się czego bać?

          Powinniśmy się bać własnej głupoty, tego, że łatwo ulegamy ideologiom. Tym,
          które mówią, że jesteśmy złem tej planety. Odwrotnie – jesteśmy jej nadzieją i
          przyszłością.

          www.tvn24.pl/12691,1638824,0,1,gdzie-sie-podzialo-globalne-ocieplenie,wiadomosc.html
        • pr0fes0r Re: Gdzie się podziało globalne ocieplenie? 03.02.10, 14:06
          Najfajniejszy jest ten komentarz pfg'a:

          "które swoje wnioski publikuje w renomowanych pismach specjalistycznych na całym
          świecie"

          A jakie to "swoje wnioski" publikuje w renomowanych pismach specjalistycznych?

          "Physics Today"

          Jaworowski, Z., 1999, Radiation Risk and Ethics, Physics Today, 52(9)

          Artykuł z dziedziny radiologii, nie klimatologii.

          "Journal of Environmental Radioactivity"

          Jaworowski, Z., Hoff, P., Hagen, J.O., et al., 1997, A highly radioactive
          Chernobyl deposit in a Scandinavian glacier, Journal of Environmental
          Radioactivity, 35 (1), 91-108.

          Jak wyżej.

          "Geochimica et Cosmochimica Acta"

          Jaworowski, Z., M Bysiek, L Kownacka, 1981, Flow of metals into the global
          atmosphere, Geochimica et Cosmochimica Acta, vol. 45, Issue 11, pp.2185-219

          29 lat temu, poza tym jak wyżej.

          "Nature."

          Jaworowski, Z., 1968, Stable lead in fossil ice and bones, Nature, 217, 152-153.

          42 lata temu, poza tym jak wyżej.

          "Environmental Science and Pollution Research, Science of the Total Environment"

          Jaworowski, Z., 1994, Ancient atmosphere - validity of ice records,
          Environmental Science and Pollution Research, 1(3): p. 161-171.
          Jaworowski, Z., T.V. Segalstad, and N. Ono, 1992, Do glaciers tell a true
          atmospheric CO2 story?, The Science of the Total Environment, 114, p. 227-284.

          Jedyne dwa artykuły, które Jaworowskiemu udało się opublikować na temat związany
          z badaniami klimatu
    • smalltownboy najsilniejsze burze śnieżne od 90 lat 06.02.10, 21:42
      Zamiecie śnieżne sparaliżowały atlantyckie wybrzeże USA. Nagłe i duże opady
      śniegu zablokowały drogi i spowodowały, że obciążone drzewa przewracały się na
      domy i samochody.
      Władze wezwały mieszkańców, aby przez weekend pozostali w domach i nie
      przeszkadzali służbom próbującym usunąć skutki burzy śnieżnych. Według
      meteorologów w Waszyngtonie mogą być one najsilniejsze od 90 lat


      wiadomosci.onet.pl/2124891,12,usa_sparalizowane__najsilniejsze_burze_sniezne_od_90_lat,item.html
      • pr0fes0r A do Vancouver będą dowozić śnieg... 08.02.10, 15:33
        Nie ma sprawy, będziemy się tak bawić, aż w końcu dotrze do Ciebie prosta
        prawda, że pogoda oraz klimat to dwa zupełnie odmienne zjawiska:

        "In Vancouver, along the city streets and gardens, crocuses are starting to
        sprout and apple blossoms are starting to bud on trees, making for an unusual
        sight for a Winter Games host city.

        The warm temperatures are somewhat unseasonable even for Vancouver, which like
        Seattle to the south is warmed by the Pacific currents and traditionally enjoys
        a mild year-round climate.

        What is unusual is the lack of snow on the North Shore Mountains, which have
        experienced one of the warmest months of January on record."

        sportsillustrated.cnn.com/2010/olympics/2010/02/08/winter.missing.ap/index.html
    • smalltownboy To mi się podoba :)) 06.02.10, 22:17
      www.youtube.com/watch?v=9oPsjz2wrfU&feature=related
      <object width="560" height="340"><param name="movie"
      value="https://www.youtube.com/v/9oPsjz2wrfU&hl=pl_PL&fs=1&"></param><param
      name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess"
      value="always"></param><embed
      src="www.youtube.com/v/9oPsjz2wrfU&hl=pl_PL&fs=1&"
      type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always"
      allowfullscreen="true" width="560" height="340"></embed></object>
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka