Nastolatków zbrodnie i kary

IP: *.chello.pl 11.01.10, 17:27
"stwierdzono nie najlepszy stan psychiczny"

A korektora z gazeta.pl też dorwał jakiś morderca?
    • Gość: Gość Re: Nastolatków zbrodnie i kary IP: *.rzeszow.vectranet.pl 11.01.10, 17:36
      Dla morderców - kara śmierci - od 15 lat
      Dla reszty - kamieniołomy, w celi łóżko + chleb i woda

      Bez telewizji, gier wideo, pokoi spotkań "prywatnych".
    • Gość: Gosc Re: Nastolatków zbrodnie i kary IP: *.aster.pl 11.01.10, 18:13
      osobom, ktore lituja sie nad mlodocianymi przestepcami proponuje troche popracowac w schronisku lub osrodku i "obejrzec biedne dzieciaki od srodka". Latwo byc idealista na zewnatrz. Nie uogilniam - sa jednostki, nieliczne, ktore maja szanse na zmiane.
    • Gość: Gosc Toni Re: Nastolatków zbrodnie i kary IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 11.01.10, 19:24
      "To, o czym śpiewał zespół Myslovitz w piosence "To nie był film", chcieli poczuć trzej młodzi mężczyźni:"
      Wszystkie publikatory kipia od seksu, ale seksowac nie wolno. Ten idiota wyspiewuje jak to milo zabijac, ale zabijac nie wolno.
      Ja pitole taka wolnosc slowa i publikacji. Wszytscy jestesmy wspolobpowiedzalni za takie spolecznstwo podwojnej moralnosci.
    • Gość: gosc Re: Nastolatków zbrodnie i kary IP: *.nplay.net.pl 11.01.10, 20:49
      Co jest tego motorem? Może jednak głównie bieda i patologie? Wątpię żeby nastolatek z rodziny, w której jest naprawdę miłość, wsparcie i względny dobrobyt był zdolny do takich zachowań. Takie sytuacje owszem się zdarzają, ale nieporównywalnie rzadziej. "Dobre domy" to też słowo-wytrych. Wiele domów jest dobrych tylko na pokaz - owszem są pieniądze, nie ma alkoholu, nie ma bijatyk, ale to nie znaczy jeszcze, że to dobre miejsce do życia i dorastania. Dobre domy to miejsca do których młody człowiek wraca, bo chce a nie bo musi.

      Autor tekstu dziwi się reakcjom społecznym. Czemu tu się dziwić? Strach i nienawiść wobec bestialstwa i ludzi, którzy lubią robić krzywdę innym to naturalna i zdrowa reakcja. Szanowny autorze, gdyby nie ta reakcja - pewnie wszyscy bylibyśmy tacy sami jak ci młodociani przestępcy. Dlaczego ludzie mają się niby litować nad kimś, kto otwarcie przyznaje, że sprawia mu przyjemność i kręci go robienie krzywdy innym?
      Wiele osób miało trudny start życiowy, ale mimo tego wyszło na ludzi. Ludzie mają wolną wolę i własny rozum. To duży kraj i jest tu gdzie szukać możliwości jak wyjść na prostą. Ale łatwiej kraść, bić, gwałcić, zabijać a później zasłaniać się tym że w życiu miało się pod górkę. A usłużni dziennikarze, prawnicy i psychologowie pokiwają głową: tak, tak.. miał daleko do szkoły...
    • Gość: bov Re: Nastolatków zbrodnie i kary IP: *.prudnik.net.pl 11.01.10, 21:13
      ostatnio miałem godzinny postój na dworcu w Katowicach, przez ten czas trzech chłopców (osobno) wiek nie więcej niż 13 lat! pytało mnie o papierosy lub o drobne, jednemu zwróciłem uwagę to zaczął prowokować mnie do bójki (chodź na plac pedale!! itp) zignorowałem, już w pociągu ogarnął mnie smutek za taką sytuację, Ci chłopcy nie są winni tylko ich sytuacja - wydaj mi się że profilaktyka, atrakcyjne zajęcia pozaszkolne, pomoc rodzinom ale przemyślana była by lepsza niż 25lat, dożywocie itp
    • Gość: zeno Re: Nastolatków zbrodnie i kary IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.01.10, 21:27
      Ja proponuję alternatywę, za kradzież: odcięcięcie ręki albo 15 lat więzienia, za gwałt obcięcie malucha + więzienie albo śmierć
    • Gość: gosia Re: Nastolatków zbrodnie i kary IP: *.mtnet.eu 11.01.10, 22:27
      można rzeczywiście współczuć i się użalać nad przestępcami, którzy nie mieli godnego dzieciństwa. ale problem bestialstwa młodocianych przestępców w społeczeństwie od tego nie zniknie. nie widzę powodu, aby np. internauci mieli się masowo użalać nad losem kata, gdy ten bestialsko traktuje swoje ofiary, zadając wielu ludziom na około ciężkie razy. w momencie, gdy ktoś gwałci i zabija, ludzi po prostu nie interesuje, jaka jest geneza tego zwyrodnienia (jest już dość późno na takie refleksje), tylko jak go unieszkodliwić i chronić swoich bliskich i tych normalnych członków społeczeństwa żyjących sobie porządnie. to jest normalne w sytuacji zagrożenia. ciekawe, jak by zareagował autor, gdyby jego ciężarną żonę ktoś bestialsko zgwałcił (swoją drogą starałabym mu się odgryźć fiu..a). chyba by nie znalazł dla niego dobrego słowa czy współczucia i to chyba jest całkiem naturalne. trudno oczekiwać od wszystkich użalania się nad losem takich "nieszczęśników". niech z nimi pracują wychowawcy, pedagodzy i psychologowie, zawodowo do tego przygotowani, a służby wdrażają odpowiednie programy naprawcze. my jedynie możemy pomyśleć, jak zapobiegać takiemu zwyrodnieniu zawczasu. jak sąsiad pije i bije swoją rodzinę, dzwońmy na policję, a nie udajmy, że nic nie widzimy, nic nie słyszymy. alarmujmy odpowiednie służby. może uda się uratować młodego przed oprawcą, a potem przed degeneracją.
    • Gość: chris Re: Nastolatków zbrodnie i kary IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.01.10, 22:36
      Przerażające, ale poza tym bogaty materiał do wywiadów, tańców i śpiewania dla dziennikarzy TVN
    • Gość: Kordupel Re: Nastolatków zbrodnie i kary IP: *.0.251.72.1dial.com 11.01.10, 23:17
      poczworne dozywocie ale ....
      moze starac sie o wyjscie juz po 20 latach ?

      qurde, ale to majo kary w tej Hameryce :-))
    • Gość: michal Re: Nastolatków zbrodnie i kary IP: *.multi-play.net.pl 11.01.10, 23:39
      oko za oko, ząb za ząb
    • mario-radyja Re: Nastolatków zbrodnie i kary 12.01.10, 00:25
      nie rozumiem psychiki autora.

      Przez cały tekst wylicza przypadki bestialstwa, podaje statystyki recydywizmu (które nota bene są wyższe dla nieletnich niż dla dorosłych). A na końcu konkluduje, że bodźcem resocjalizacji ma być"chęć przyjęcia takich osób przez społeczeństwo" i potępia wszystkich, którzy nie mają takiej chęci.

      To jest typowe lewackie myślenie: przestępca nigdy nie jest winny, winne jest *społeczeństwo*.

      Ja proponuję, żeby autor w ramach społecznictwa wykazał się chęcią przyjęcia do siebie do domu takiego młodego przestępcy i sam spróbował go resocjalizować. Ciekawe jak szybko odwoła swoje słowa.
    • jotembi Re: Nastolatków zbrodnie i kary 12.01.10, 00:39
      zgrabne, zwięzłe a jednocześnie solidnie podbudowane kompendium, kawał dobrej roboty reporterskiej - dzięki dla Autora
    • sendigivius Re: Nastolatków zbrodnie i kary 12.01.10, 01:42
      Niewielkie pomieszczenie za czerwoną kotarą , 6.30 wieczorem,
      wiezienie na Mokotowie.
      Betonowe jasnoszare sciany, po lewej konfesjonal. Pomieszczenie
      jest waskie i dosc dlugie, wyglada troche jak korytarz. Kandydaci
      do piekla moga wiec poczatkowo myslec ze ida gdzies dalej, a tu
      niespodzianka- to wlasnie tu ich za chwile powiesza.
      Skazaniec blady jak plotno, w mokrych portkach bo podczas
      wywlekania z celi zeszczal sie w spodnie ze strachu. Od kilku dni
      kwiczal cienko w panice na najmniejszy dzwiek na korytarzu
      wieziennym, bo minely trzy tygodnie od odrzucenia jego prosby o
      ulaskawienie i kazdego dnia mogli go wywlec na szafot. Z wygladu ma
      moze 25 lat, chudy, nieudolnie potatuowany .
      Chwieje sie na nogach i podryguje jak jeden wielki miesien. Jest
      troche potagrany, ma rozdarta wiezienna bluze . Plul i kopal w
      drzwiach celi, probowal sie czepic futryny przy wyjsciu wiec dostal
      w leb od straznikow pare razy na odlew ale nie za mocno, zeby nie
      bylo sladow. Wtedy jego adwokat narobilby krzyku i nie mozna by go
      bylo powiesic ze wzgledu na jakies tam glupie przepisy.
      Odczytanie wyroku, pod lamaga co chwile gna sie kolana, ledwo stoi,
      straznicy go podtrzymuja bo by sie zwalil na ziemie, pytanie
      o "ostatnie zyczenie", dostaje kieliszek wodki i jazda, bo
      spowiadac sie nie chce. Wypil, probowal sie wykrecic do tylu i biec
      w strone drzwi ale nic z tego. Troche za pozno juz, nie trzeba
      bylo wczesniej mordowac , rabowac. Teraz juz trzesie sie jak
      galareta, lata mu szczeka i dziko bladzi wzrokiem naokolo. Klawisz
      trzyma go za brode a kat szybko zaklada mu worek z czarnej szmaty
      na glowe, krotki, tak by zaslonil tylko oczy.
      W sumie teraz to juz sam wisielec jest tym ostatnim, ktorem zalezy
      w jakims sensie na odsunieciu zabawy w czasie, pozostali nerwowo
      spogladaja wokolo, nieswiadomie zyczac sobie zeby juz bylo po
      wszystkim, bo atmosfera w tym malym pomieszczeniu naprawde robi sie
      bardzo napieta.

      Sprytnie ustawiono go plecami do kotary za ktora czeka petla, bo
      czlowieka latwiej wlec do tylu niz do przodu, wystarczy dwoch
      straznikow. Poza tym katem oka moglby jednak zobaczyc line gdyby w
      czasie szarpaniny zsunela mu sie z lba szmata, a to zawsze
      powodowalo atak szalu przed ostateczna ceremonia....

      Najspokojniej ze wszystkich podchodzi do calej sprawy wiezienny
      lekarz, oparty o sciane wypisuje juz pomalu akt zgonu, w sumie
      racja, to tak jakby w pomieszczeniu byli sami zywi i jeden trup.
      Najbardziej nerwowy jest adwokat skazanca, moze dlatego ze to jego
      tak pierwsza spaprana robota. Troche dziwne ze chce ogladac swego
      bylego klienta na sznurze, ale coz jego wybor....
      Szubienica jest na korbke, stawiaja parcha na metalowej zapadni,
      petla z cienkiego, bialego nylonu blyskawicznie na szyje ,
      pomagier zwija sie jak w ukropie krecac mala korbka podciagarki, bo
      pod gnojkiem w ostatniej chwili znowu uginaja sie kolana, naciaga
      korbka line. Skazaniec wydaje dziwny dzwiek, jakby kwiaczal cienko,
      z przerwami. Ni to placz ni to skomlenie. Juz, krzyczy egzekutor do
      pomocnika by przestal skracac line, dlonia raz jeszcze sprawdza
      szybko wezel i odchodzi na bok, dzwignia jest na scianie, sru, kat
      pociaga dzwignie w dol i zwalnia zapadnie, szmatlawiec dynda
      wreszcie, pokwikiwanie ustaje, spadl zaledwie kilkanascie
      centymetrow w otwor pod zapadka. Mija kilka sekund, wisielec
      majtnal pare razy nogami jakby chcial gdzies isc. Teraz czubki
      butow sciaga w dol jakby szukal podparcia, majta palcami u rak
      skutych kajdankami do tylu..
      Po paru sekundach nieruchomieje, dostaje ledwo widocznych
      konwulsji. Rozlega sie glosne pierdniecie, potem drugie i widac,
      jak w nogawce portek wisielca kotluje sie rzadkie gowno, ktore
      pozniej wyplywa z nogawki do zoltego, plastykowego pojemnika
      ustawionego skrzetnie w otworze pod zapadnia. Podryguje jeszcze
      chwile i spokoj. Lekarz sprawdza sluchawka tetno, wszystko gra, po
      zawodach.
      Zostawiaja zwyrodnialca zeby sobie powisial jeszcze 20 minut, tak
      kaze niejawne rozporzadznie Ministra Spraw Wewnetrznych.
      Obecni przy egzekucji wychodza do pomieszczenie obok gdzie czeka
      juz trumna, bo w pokoju roznosi sie nieznosny, slodkawy smrod.
      Lachudre straznicy wiezienni pakuja w osranych portkach do
      wczesniej przygotowanej trumny, nikt sie nie bawi w mycie,
      przebieranie ani sekcje zwlok.
      Od wyrwania z celi do wbicia ostatniego gwozdzia w trumnie minelo
      50 minut. Tak zakonczyla sie ta impreza, w wieziennej gwarze
      zwana "wyhustaniem" a wsrod funkcjonariuszy milicji i prokuratorow
      humorystycznie -"krawatem".

    • Gość: camel Re: Nastolatków zbrodnie i kary IP: 94.75.67.* 12.01.10, 04:19
      Po co ten opis bestialskiej egzekucji? Aby nasz zacofany narodek poczuł się przez chwilę usatysfakcjonowany? I do tego ten język, jakby ukradziony skazanemu. Katecheza z ludzi wyłazi na każdym kroku, bueeee.
    • Gość: xxx Re: Nastolatków zbrodnie i kary IP: *.toya.net.pl 12.01.10, 08:06
      bardzo dobry opis, może jakiemuś gowniarzowi uratuje zycie bo pomysli zanim zrobi coś głupiego
    • Gość: bor Re: Nastolatków zbrodnie i kary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 08:11
      jedyne wyjscie odstszal zero tolerancij
    • Gość: j a c Re: Nastolatków zbrodnie i kary IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.01.10, 08:36
      Hehe, typowa sytuacja w "GW" - o gwałcicielach pochodzenia romskiego napisano podając, że są Romami (czy tak samo byłoby gdyby byli Żydamii? Nie sądzę!) natomiast przy mordercy rodziców podano jedynie, że "nie akceptowali jego związku". Nie było nic o tym, że był to związek homoseksualny.
      "Gazeto", czemu bronicie gejów i Żydów (tzn. wiem czemu, pytam retorycznie) a reszcie (zwłaszcza Romom, Arabom, Afroamerykanom, Afrrykanom) dajecie zawsze potężnego kopa??
      Kiedy wreszcie dołączycie do akcji bojkotowania rasistowskiego zwrotu "Murzyn"?

      djamaladdin.blog.pl
    • Gość: ja Re: Nastolatków zbrodnie i kary IP: 195.117.216.* 12.01.10, 11:46
      należy brać równiez pod uwagę, że istnieje odsetek ludzi nie poddających się resocjalizacji, z zaburzeniami psychicznymi, np. psychopaci - pozornie normalny, w rzeczywistości niezdolny do empatii. Psychopaci to 2% społeczeństwa i trzeba sobie dodać jeszcze inne uszkodzenia mózgu, których nie można naprawić resocjalizacją.
    • Gość: on Re: Nastolatków zbrodnie i kary IP: *.181.stk.vectranet.pl 12.01.10, 14:55
      do j a c: "Jako motyw podał brak akceptacji przez rodziców jego związku z mężczyzną". o ile mi wiadomo związek mężczyzny z mężczyzną jest homoseksualizmem
    • Gość: Gosc Re: Nastolatków zbrodnie i kary IP: 80.50.55.* 27.01.10, 15:56
      A nie wydaje Wam się, że ofiara zawsze szuka ofiary? Zejesli ktos był bity raz np w zyciu chce sprawdzić jak to jest być silnym?
      Jeśli zabije w sobie pamięć i strach wpadnie w szał gnojenia innych oczywiście zawsze słabszych.
      Pisze jako ofiara przemocy, w szkole zawze mi dokuczano fizycznie i psychicznie bo jestem mała. Raz jeden uderzyłam w gniewie i to osobę w sumie niewinna i żałuję.
      Mimo wszystko lepiej niegodziwość znośić niż czynić.
    • Gość: gosc Re: Nastolatków zbrodnie i kary IP: 62.29.171.* 09.06.10, 13:58
      "Czy nastoletni przestępca ma szansę na resocjalizację?" Pytanie bezsensowne, znajac choc troche realia naszych wiezieni. Nastoletni mordercy dostaja wyrok dozywotni z mozliwoscia apelacji po 25 latach, co oznacza ze moga wyjsc na wolnosc jako 40 - 50-latkowie. Zapewne juz odpowiednio wyedukowani przez wspolwiezniow i nieprzystosowani do zycia na wolnosci beda zabijac za 20 zl, aby przezyc, bo innego sposobu na zycie nie beda znac. Smutne ale prawdziwe :-/
Pełna wersja