Klonować czy nie klonować?

IP: 195.94.222.* 10.08.01, 09:15
Oto jest pytanie.
    • Gość: ja Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.ktm.net.pl 10.08.01, 11:14
      Jestem w szoku, to co się dzieje jest przerażające. Teraz dzieci będą szczurami
      doświaczalnymi. Ludzie, przestajemy być ludźmi....................
      • Gość: Marant Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 10.08.01, 19:42
        Pomyliłeś pojęcia z tymi szcurami.
        Myślę że to co poruszasz jest histerią Kościoła Katolickiego. Przecież to
        postęp w medycynie. Rozmnażanie komórek pobranych z twojego ciała i odpowiednio
        wyhodowane z nich organy będą bankiem narządów które nie odrzuci organizm –
        czy to trzeba tłumaczyć?

        Pozdrawia Marant.
        • Gość: katolik Re: Klonować czy nie klonować? IP: 192.133.193.* 10.08.01, 19:53
          Chyba Pan troche pomieszal rozne komorki i procesy. Przeszczepy, transfuzje
          itd. to tez komorki, lecz by je uzyskac nikt (embryo, plod, czlowiek) nie
          ginie. Nazwalbym to nie "hiteria" a "swietosc ludzkiego zycia.

          Pozdrowienia...

          • Gość: Marant Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 10.08.01, 21:47
            Proszę wejdź na stronę

            http://wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=386067&dzial=010600

            tam wszystko przeczytasz. Przepraszam w necie wszyscy są na Ty co jest bardzo
            miłe.

            Pozdrawia Marant
            • Gość: Andy Re: Klonować czy nie klonować? IP: 195.94.222.* 14.08.01, 08:15
              Wielka Brytania wyraziła zgodę na próby klonowania ludzkich komórek na potrzeby
              medycyny...
              Czy uważacie ,że w Polsce takie zezwolenie też by się przydało???
              W Stanach jest zakaz z uwagi na nieprzewidywalność eksperymentów(człowiek to
              nie Dolly.

              Pozdrawiam,

              Andy
              • Gość: Bonnie Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.acn.waw.pl 14.08.01, 11:29

                > Wielka Brytania wyraziła zgodę na próby klonowania ludzkich komórek na potrzeby
                >
                > medycyny...
                > Czy uważacie ,że w Polsce takie zezwolenie też by się przydało???
                > W Stanach jest zakaz z uwagi na nieprzewidywalność eksperymentów(człowiek to
                > nie Dolly.

                Dlatego tez nikt nie zamierza klonowac czlowieka do uzyskania osobnika, chodzi
                tylko o pare komorek w srodku blastuli. Z takiej blastuli nie ma prawa rozwinac
                sie normalny zarodek. Wykitowalby w 99.99999999999999999 % przypadkow. Zacytuje
                jednego madrego sora - czy skorka marchewki jest marchewka? No, nie, chociaz z
                tej skorki swobodnie mozemy cala marchewke sklonowac. Ot i tyle. A w przypadku
                czlowieka nawet z tych komorek calego czlowieka nie sklonujesz. Dolly to byl
                jeden sukces na 277 zdechlych embrionow, a i tak normalna nie jest. Z argumentami
                etycznymi dyskutowac nie bede - to, o czym mowie to technika. Kazdy powinien sam
                ocenic, czy chce namnozyc wlasne komorki czy nie i czy te przejsciowe zarodki sa
                ludzmi czy tez nie. Jak dla mnie - klonujmy zwawo. Tylko ustalmy, do jakiego
                etapu mozna zarodek doprowadzic. Koniecznie, inaczej beda naduzycia
                (nieodpowiedzialne proby klonowania do uzyskania niemowlakow, a to moze
                doprowadzic tylko do tragedii, z przyczyn techniczych wymienionych powyzej!)
                • Gość: Bonnie Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.acn.waw.pl 14.08.01, 11:31
                  A sorry, ci dwaj panowie chca sklonowac calego czlowieka. No to zycze im nie
                  zwariowania po otrzymaniu kilkudziesieciu martwych plodow i kilku potworkow.
                  Kretyni.
                  • Gość: galaza Re: Klonować czy nie klonować? IP: 62.233.128.* 14.08.01, 11:55
                    pewa ze klonowac, przynajmniej "czesci zamienne"
                    powiedzenie "nieprzewidywalnosc wynikow eksperymentu" jest bez sensu bo do
                    niedawna wiekszosc eksperymentow byla nieprzewidywalna
          • Gość: magia Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.matrix.pl 27.11.01, 08:58
            Nie dramatyzujmy! Embrion to nie czlowiek a kilka komorek, dzieki ktorym mozna
            wychodowac nerke, jakbys jej potrzebowal, to bys pojal w czym rzecz... To tak
            jak chodowanie naskorka to przeszczepow po poparzeniach, a nie uwazasz naskorka
            za czlowieka (chyba?)
    • Gość: ja Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.at.ibm.com 14.08.01, 16:29
      klonowac!
      • Gość: Andy Re: Klonować czy nie klonować? IP: 195.94.222.* 16.08.01, 09:42
        A jeśli z tymi klonowanymi komórkami czy narządami będzie coś nie tak?
        Na przykład zaczną się szybciej starzeć bądź mutować albo jeszcze coś gorszego.
        Każdy Europejczyk który był w Stanach wie jak łatwo jest przez 3 m-ce przytyć
        na genetycznie modyfikowanej żywności jakieś 10kg(do 20).Wiem ,że to co
        innego ,ale czasem martwi mnie ingerencja nauki w przyrodę. Żeby przybadkiem
        nie stworzyć nowych schorzeń przy których jedna nerka to naprawdę komfort.
    • biszkopcik Re: Klonować czy nie klonować? 17.08.01, 16:48
      Nie klonować!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Każdy ma swój czas i nie potrzeba rzadnych organów zapasowych.
      Natura wie lepiej co potrzeba ,a czego nie.
      Nikt nie będzie wiecznY!!!!!!!!!!(oprócz DIAMENTÓW).
      pozdrawiam wszystkich szaleńców
      • Gość: sobota Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.zetosa.com.pl 26.08.01, 14:48
        Klonować! Tego się i tak nie powstrzyma,źle gdyby zeszło do podziemia.
        Myśle ,że za kilkadziesiąt lat nikt nie będzie się tym tak pasjonował,jak i
        teraz już rozmnazaniem in Vitro.A co w tym złego, że ktoś chce mieć dużo
        mlodszego brata bliźniaka ? I tak nie będzie identyczny z oryginałem ,bo o tym
        co z takiego embrionu wyrośnie decyduja w 50-ciu % geny a reszta to
        wychowanie .
      • Gość: Mr.Gray Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.01, 01:53
        Nie operowac!!! Wszyscy chirurdzy to szalency!!! Musimy czym predzej
        powstrzymac ich niecne poczynania, ingerecje w nature. Ona wie lepiej, a i tak
        nikt nie jest wieczny... itd itp.
        Ludzie!!! caly wen spor o klonowanie terapeutyczne (nie mowie o klonowaniu
        calego czlowieka) jest zupelnie analogiczny do tego o chirurgii kiedy ta
        raczkowala. A dzis wszyscy sa zachwyceni postepami chirurgii.
        Troche zaufania dla naukowcow. Zaden chirurg ostatecznie nie sklecil
        Frankensteina i pewnie nie bedzie "Wyspy doktora Moreau"
        Trzymam kciuki za postep i rozwage.
        • Gość: Mr.Gray Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.01, 02:22
          Rozwage? Powsciagliwosc? To chyba zabrzmialo naiwnie- wszak czego nie robi sie
          dla pieniedzy. A jednak uwazam ze i tak na razie nie sklonuja calego czlowiaka.
          Ograniczenia techniczne- przy Dolly zmarnowano 277 zarodkow i wcale im to
          lepiej nie idzie. Z czlowiekim moze byc jeszcze gorzej. A nawet jesli ktos
          chcialby po cichu sprobowac to koniecznosc zaangarzowania powiedzmy 300 matek
          zastepczych bylaby dosc trudna do ukrycia. A nawet jesli tak odosobniony
          przypadek w skali swiata nie wydawalby sie istotny sam w sobie a jedynie jako
          zapowiedz szerszego zjawiska ktore dopiero nabraloby znaczenia.
      • Gość: magia Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.matrix.pl 27.11.01, 09:05
        Jakbys mial chore serce czy watrobe, uznalbys to za zbawienie... dziwi mnie ten
        brak empatii ze strony niektorych osob, ktore nazywaja sie LUDZMI (i nawet
        embrion uznaja za czlowieka...)
      • Gość: wali7 Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 12:43
        Zmieniłbys zdanie gdybys sam, albo ktos z Twoich bliskich umierał z braku nerki.
        Życzę Ci, abys nigdy nie musiał jednak zmieniać zdania po takim przeżyciu.
    • Gość: antyklon Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 19:00
      Prędzej czy póżniej po planecie będą chodzić klony.
    • Gość: devcom Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 19:01
      A co ze świadomością???
      • Gość: mic Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 13:35
        Gość portalu: devcom napisał(a):

        > A co ze świadomością???

        klonować świadomie więc
        • Gość: margit Re: Klonować czy nie klonować? IP: 10.1.200.* 29.08.01, 17:23
          Świadomie by się przydało. A tak poza tym, to klon jest takim organicznym komputerem. Ma określone parametry
          �wyjściowe� (wzrost, kolor oczu czy podatność na gruźlicę), ale jest zupełnie �goły� jeśli chodzi o
          oprogramowanie. To, czym go życie wypełni jest już zdecydowanie niepowtarzalne. I choć wiadomo, że
          jednojajowe bliźniaki biorą sobie za żony kobiety o takich samych imionach ;-), to na pewno nie zacinają się w tym
          samym momencie w palec przy krojeniu pomidora. I o to chodzi. A że rodzice chcieliby mieć dzieci mądrzejsze,
          ładniejsze i bardziej długowieczne od siebie to co w tym dziwnego. Tyle, że do tej pory robili to �tradycyjnymi�
          metodami i trochę na chybił-trafił.
          • Gość: EwKa Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.normanet.pl 26.11.01, 09:43
            margit pisze, że to nic złego, iż rodzice chcą mieć "mądrzejsze , ładniejsze i
            zdrowsze dzieci". Ale dziecko to nie nowy samochód czy telefon komórkowy z
            bajerami... Dzieci nie można "mieć", w znaczeniu posiadania rzeczy, wybierać
            sobie, jakie dziecko ma być. Spłodzenie (brrr, jak to nieładnie brzmi),
            stworzenie nowego człowieka to cudowna przygoda i wielkie zadanie - sprawdzian
            mojego człowieczeństwa, dojrzałości i odpowiedzialności. Może Ciebie Margit nie
            byłoby, gdyby Twoi rodzice mogli wybierać?...
            Zanim jednak tehcnika dojdzie do "dzieci na życzenie" minie wiele czasu, myślę
            jednak, że etyka powinna wyprzedzać o krok technikę, a nie zastanawiać się nad
            faktami dokonanymi. Każdy medal ma dwie strony, a klonowanie człowieka, czy
            jego komórek nie jest takim samym problemem jak produkcja żywności
            modyfikowanej czy dynamitu (dylemat Nobla)...
            Nie chcę, by ktoś zastanawiał się "możemy klonować, krowę, marchewkę i naszą
            Ewunię?", bo nie pozwolę się postawić w jednym rzędzie obok "krowy i
            marchewki". Zbyt dużą mam samoświadomośc i poczucie własnej, unikatowej
            wartości (z całą skromnością).
            • Gość: Checz Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.ostrzeszow.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 18:13
              Dziwne, że są ludzie, którym jest obejętne, czy będą miec "ładne, mądre, zdrowe
              i szczęśliwe dzieci", czy nie. Chcą mieć ładny i sprawny samochód, a dzieci
              nie? Właśnie dlatego, że wiele wiele czasu upłynie, zanim będzie można
              bezpiecznie wpływać poprzez ingerencję w geny na osobowość i zdrowie dzieci,
              nie należy hamować badań naukowych w tej dziedzinie. Dziwne, że bodajże w tego
              rodzaju badaniach ludzie widzą większe zło, niz w ataku terrorystycznym na WTC.
              Ataki terrorystyczne nadal będą, a klonowania pewno nie. Dziwne, że ludzie
              godzą sie, że tyle dzieci rodzi się kalekich, niedorozwinitych umysłowo,
              skazanych na przedwczesną smierć, a rownocześnie sprzeciwia się badaniom
              naukowym, ktore mogą w przyszłości zdecydowanie ograniczyć genetyczne przyczyny
              tego stanu rzeczy. Podejrzewam, że taka postawa bierze się że głównie ze
              względów religijnych. Raz jeszcze religia usiłuje zatrzymać naukę. I czyni to
              dość skutecznie
              • Gość: thrundui Re: Klonować czy nie klonować? IP: 157.25.125.* 26.11.01, 18:44
                co zlego w tym, ze czlowiek manipuluje genami swojego potomka?
                przeciez to tylko geny manipuluja postacia swoich kopii
                klasyczne zagadnienie doboru naturalnego - geny, ktore w najlepszy sposob steruja
                manipulacja samych siebie wygraja

                to jest tylko i wylacznie przyspieszenie ewolucji. I wszystkie zwiazane z tym
                konsekwencje. Naturalny etap rozwoju. Nie do unikniecia ale i neutralny.
                Co wiecej, ewolucja pewnie zbierza w kierunku produkcji sworow coraz bardziej
                inteligentych - potrafiacych bardziej skutecznie usmiercac inne

                Modyfikacja genetyczne jest wiec dobrym srodkiem w kierunku produkcji coraz
                doskonalszego czlowieka - idealnym srodkiem na samodoskonalenie.
                Ogromnym przyspieszenim ewolucji. Posiada wiec ogromne zalety.

                Ma tez pewne wady - wysoka cena - dostepnosc tylko dla pewnej grupy a przez to
                coraz wieksze preferencje wobec tej grupy. Aby uniknac tego problemu nalezy wiec
                dotowac z budzetu panstwa modyfikacje genetyczne - powinny byc one jak
                najszerzej - najbardziej podstwawowy zabieg medyczny.

                Pewnie jednak etyka wygra i dostep zostanie ograniczony.
                Ale tylko dla wiekszosci.
    • Gość: Tapir Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.01, 00:28
      Człowiek będzie klonował, gdy stanie się to opłacalne. Szybko minie czas
      sensacji i prasowej fascynacji nowym osiągnięciem biotechnologii, a gdy
      ulepszenie technicznych aspektów procesu pozwoli na nim zbijać kasę, ani się
      obejrzymy, a klonowanie upowszechni się jak każda inna technologia. W rozwoju
      biotechnologii widzę rozwiązanie wielu problemów nękających świat, ale i wiele
      nibezpieczeństw. NO RISK - NO FUN!!!
      • Gość: grr Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 23:28
        przeciez nie kazdy musi zostac sklonowany, a
        dla niektorych moze to byc jedyna szansa
        • Gość: peter Re: Klonować czy nie klonować? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 30.11.01, 07:25
          klonowac powinni w celach terapii ,rdzenia kregowego czy np. przeszczepu nerek
          tak czy nie anglicy beda robili dalej swoie
          • Gość: Julek Re: Klonować , klonowac !!! IP: *.binger.dialup.pol.co.uk 30.11.01, 20:27
            Pewnie ze klonowac, Ja sklonowalem troje potomstwa, chlopcy sa do mnie podobni
            jak krople wody, jedynie corka jest nieco inna, bo to nie zawsze sie udaje. A
            ile mialem przyjemnosci w klonowaniu. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja