noveyy777
28.03.10, 17:09
„WIELE instynktów jest tak dziwnych, że ich rozwój wyda się prawdopodobnie
czytelnikowi trudnością wystarczającą do obalenia całej mojej teorii” —
napisał Darwin. Najwyraźniej instynkt był dla niego problemem nie do
rozwiązania, bo następne zdanie brzmiało: „Przede wszystkim mogę tutaj
zauważyć, że nie zajmuję się bynajmniej pochodzeniem władz umysłowych, jak nie
zajmowałem się powstawaniem samego życia”.
Dzisiejsi wyznawcy darwinizmu nie są jednak tak skrupulatni. Np.zdaniem
zoologa i etologa Richarda Dawkinsa teoria ewolucji zadowalająco wyjaśnia
powstanie złożonych zachowań instynktownych, jak budowanie ptasich gniazd,czy
budowli z liści posklejanych jedwabiem,który mrówki jedwabiarki uzyskują ze
swoich larw,trzymając je w żuwaczkach,jak tubki kleju.
Jak wiadomo wrodzone zachowania instynktowne determinowane są genetycznie, to
znaczy POSZCZEGÓLNE ELEMENTY danego zachowania kodowane są przez KONKRETNE
GENY,których suma składowa daje dopiero sensowny program danego zachowania.
Dawkins w "Samolubnym Genie" opisał eksperyment polegający na skrzyżowaniu
dwóch podgatunków pszczół. Jedne przejawiały zachowania HIGIENICZNE drugie nie
(prawdopodobnie geny odpowiedzialne za to zachowanie były u nich
recesywne)..Na czym te HIGIENICZNE zachowania polegają? Otóż jeśli larwy są
zakażone grzybem,to higieniczny szczep OTWIERA WIECZKO GDZIE ZNAJDUJE SIĘ
ZAKAŻONA LARWA-NASTĘPNIE CHWYTA JA W ŻUWACZKI-WYCIĄGA Z PLASTRA(KOMORY)-I
WYRZUCA POZA UL. Szczepy niehigieniczne tego nie robią..Po skrzyżowaniu tych
dwu podgatunków mieszaniec zachowywał się dziwnie. Podchodził do komory z
zainfekowaną larwą i nie wiedział ,co dalej robić!Kiedy jednak badacze
ściągnęli wieczko od razu chwytał larwę i wyrzucał ją poza ul. A więc zabrakło
jednego genu (NA OTWIERANIE WIECZKA) i cały pozostały zestaw genów OKAZAŁ SIĘ
BEZUŻYTECZNY. A co za tym idzie w naturalnych warunkach taki szczep uległ by
zarazie i wyginął! Owe dwa podgatunki, które niewątpliwie pochodzą od
wspólnego przodka (jak i opisane pózniej papużki),z tym że u jednego z
szczepów geny na higieniczność są recesywne,a u drugiego uległy ekspresji w
ramach NORMY REAKCJI NA WYMAGANIA środowiska. I nie zaszło tutaj "nokautowanie
genów",ale zrekombinowane genomy,tzn. liczne przemeblowania w chromosomach
tych pszczół doprowadziły, po fuzji niepasujących GENOMÓW-niedopasowanie
zostało spowodowane długotrwała izolacją-do rozerwania sprzężeń,co jednak
dobrze obrazuje nokautowanie genów.Niemniej pszczoły te (czy papużki)
pozostały pszczołami.
Jak to mawiają NIEKTÓRZY"jeden przykład nie świadczy o niczym",opiszę więc
inny,podobny eksperyment. Badacze w tym eksperymencie skrzyżowali dwa
podgatunki papużek:PAPUŻKĘ NIEROZŁĄCZKĘ CZERWONOCZELNĄ,która materiał do
budowy gniazd (głównie patyki) nosi uprzednio wkładając je między pióra na
grzbiecie. Oraz PAPUŻKĘ NIEROZŁĄCZKĘ RUDOGŁOWĄ,która materiał na budowę gniazd
nosi w dziobie. Mieszańce będące wynikiem tej krzyżówki chcą WEPCHNĄĆ PATYKI
POD PIÓRA NA GRZEBIECIE,ALE JEDNOCZEŚNIE NIE WYPUSZCZAJĄ ICH Z DZIOBA! Mamy
tutaj analogiczny przypadek ,jak z tymi HIGIENICZNYMI pszczołami. Eksperyment
pokazujący w sposób przytłaczający,że SCHODZĄC DO POZIOMU GENÓW dowiadujemy
się,że wiele (o ile nie wszystkie!) instynktów MAJĄ NIEREDUKOWALNĄ NATURĘ,a
więc nie mogły powstawać na drodze ewolucji.
Rozerwanie sprzężeń pewnych genów daje takie same efekty, jak nokautowanie
genów (w pierwszym przypadku jakiś gen staje się recesywny i uniemożliwia
sprawne działanie całego systemu,w drugim przypadku dany gen jest "sztucznie"
wyciszany przez biotechnologów i efekt jest identyczny). Najistotniejsze jest
to,iż wiele-o ile nie wszystkie-z kompleksów genów,które są odpowiedzialne za
jakieś genetycznie determinowane instynkty po usunięciu jakiegoś genu, z tego
kompleksu, przestaje działać. Poniżej podaje fragment do dyskusji,która może
być lekturą uzupełniającą. Tam zadaję pytanie,jaka korzyść z ćwierć
echolokacji u nietoperza ,tutaj z ćwierć lub połowy instynktu ?
wyborcza.pl/1,75476,5626936,Gen_jezyka__Nie_ma_mowy_.html
Wygląda więc na to, że FOXP2 to bardzo stary gen, który pełni wiele funkcji
u rozmaitych zwierząt. Dlatego uszkodzenie tego genu spowoduje, że
nietoperze zaczną się rozbijać o przeszkody, kanarki nie zachwycą partnerki
nową pieśnią, myszy, nie będą umiały biegać w kołowrotku a ludzie stracą
zdolność mowy (artykulacja to wynik bardzo złożonego ruchu wielu grup
mięśni).
(....)Ciekawscy naukowcy namieszali ptakom w łebkach, wyciszając ekspresję
genu w krytycznym okresie. Co się stało? Nastąpiła kakofonia podobna do tej,
jaką - w ludzkim języku - produkowała słynna rodzina KE. Niewiele to jednak
wyjaśniło - jeśli wziąć pod uwagę, że taka sama wersja genu FOXP2 występuje
też u ptaków nieśpiewających. Co ona w takim razie tam robi? (....)
pozdrawiam.