Czy ta chmura nas zabije

17.04.10, 09:06
Owszem, jest to sproszkowana skała. Problem polega na tym, że skała sproszkowana w procesie erozji zawiera ziarna obłe, natomiast po wybuchu wulkanu - ostre. Te cząstki mineralne, nie rozkładalne w organizmie, po dostaniu się do płuc, mogą oddziaływać podobnie do azbestu, powodując raka. Kiedy chmura zacznie opadać, wszyscy znajdziemy się w fabryce azbestu.
    • airtair Re: Czy ta chmura nas zabije 17.04.10, 11:17
      Tylko spokój może nas uratować ;), zjawiska naturalne podobnie jak
      wszystkie zjawiska nie uwzgledniają ogniwa ludzkiego w swojej
      specyfice, dla nich dawno jesteśmy martwi.
    • asteroida2 Re: Czy ta chmura nas zabije 17.04.10, 11:36
      Azbest nie powoduje raka dlatego że jest "ostry" ani dlatego że jest
      nierozkładalny w organiźmie. Analogia jest chybiona.
      Organizm z pyłami i zanieczyszczeniami radzi sobie na dwa główne sposoby:
      większe śmieci są z płuc wykasływane, a mniejsze (mniejsze od komórek) są
      pochłaniane przez układ odpornościowy i wydalane. Nie ma tu znaczenia kształt
      ani skład chemiczny tych pyłów.

      Azbest jest wyjątkiem, ponieważ obie te metody na niego nie działają. Mineralne
      włókna zahaczają się o tkanki wystarczająco mocno, żeby nie zostać wydalone
      mechanicznie. Jednocześnie są za długie, żeby makrofagi dały radę je wchłonąć i
      nie dają się chemicznie pociąć na krótsze kawałki. Kolejne komórki układu
      odpornościowego atakują je, giną i tworzą permanentny stan zapalny dookoła.
      Rakotwórczość jest tylko skutkiem ubocznym tej walki - prawdopodobnie okoliczne
      komórki, szturchane ciągle sygnałami o zagrożeniu, w końcu zaczynają głupieć.
    • kornel-1 Re: Czy ta chmura nas zabije 17.04.10, 11:44
      kancermeister napisał:
      > Problem polega na tym, że skała sproszkowan a w procesie erozji zawiera ziarna obłe, natomiast po wybuchu wulkanu - ostre.


      Ciekawe... Tak bardzo ostre? Cząstki pyłu wulkanicznego są raczej porowate (wskutek gwałtownego uwalniania się gazów) niż ostrokrawędziaste.
      Chociaż oczywiście zdarzają się w pyle wulkanicznym cząstki o ostrych krawędziach ;-)

      > Te cząstki mineralne, nie rozkładalne w organizmie, po dostaniu się do płuc, mogą oddziaływać podobnie do azbestu, powodując raka.

      Azbest ma zupełnie inną morfologię. Co do pylicy a właściwie krzemicy, to pojawić się może po wieloletnim narażeniu. Choć rozdrobniona krzemionka jest zaliczona do czynników rakotwórczych, to osoby narażone na pył umierają raczej z powodu niewydolności krążenia niż z powodu nowotworu płuc.

      > Kiedy chmura zacznie opadać, wszyscy znajdziemy się w fabryce azbestu.


      Aha.

      Kornel
      PS.
      A wracając do islandzkiego wulkanu, to zachęcam do używania nazwy Eyjafjalla zamiast Eyjafjallajökull. Jökull to po islandzku lodowiec.
      • kala.fior Re: Czy ta chmura nas zabije 17.04.10, 15:14
        kornel-1 napisał:

        > A wracając do islandzkiego wulkanu, to zachęcam do używania nazwy Eyjafjalla
        zamiast Eyjafjallajökull. Jökull to po islandzku lodowiec.

        ...a dla znajomych Eyja bo fjalla to po prostu góra ;-)

        a tu jest analiza chemiczna popiołów
        Exhibit P ,
        wyczytałem w ze radzi się lokalnej ludności nie wychodzić z domu, spada deszcz,
        lekki roztwór kwasu siarkowego (to rozumiem) i ponoć fluoru trującego w
        większych dawkach, jakoś nie widać tego ostatniego w badaniach, wiec może jest
        jakieś wytłumaczenia dla nogi z chemii (dla mnie znaczy się)
        • kornel-1 Re: Czy ta chmura nas zabije 18.04.10, 16:55
          kala.fior napisał:
          > kornel-1 napisał:
          >> A wracając do islandzkiego wulkanu, to zachęcam do używania nazwy
          >> Eyjafjalla zamiast Eyjafjallajökull. Jökull to po islandzku lodowiec.
          >
          > ...a dla znajomych Eyja bo fjalla to po prostu góra ;-)

          Góra to fjall. -a jest sufiksem dopełniacza l.mn, (por. TUTAJ lub TUTAJ , czyli fjalla to "gór". Obecnie w polskiej Wikipedii podana jest nazwa Eyjafjöll
          (Fjöll to liczba mnoga od "góra").
          Interesującą artykuł na temat wymowy i etymologii wulkanu można przeczytać tu: Eyjafjallajökull fail (w podsumowaniu: Eyjafjallajökull wymawiamy ejja-fjatla-jokutl a znaczy lodowiec gór wyspowych)
          Warto również rzucić okiem na migawkę z TV: How to Pronounce Eyjafjallajokull.

          > a tu jest analiza chemiczna popiołów
          > Exhibit P ,
          > wyczytałem w ze radzi się lokalnej ludności nie wychodzić z domu,
          > spada deszcz, lekki roztwór kwasu siarkowego (to rozumiem) i ponoć
          > fluoru trującego w większych dawkach, jakoś nie widać tego
          > ostatniego w badaniach, wiec może jest
          > jakieś wytłumaczenia dla nogi z chemii (dla mnie znaczy się)

          Co do fluoru: jest to gaz zbyt reaktywny, by występował gdzieś w przyrodzie (choćby w magmie). W raporcie Gas composition and flux report umieszczonym na linkowanej przez ciebie stronie jest mowa o fluorowodorze HF, który - choć również trujący - jest czymś innym niż fluor F2. Z dziur wydobywa się głównie dwutlenek siarki - jeden z gazów cieplarnianych ;-)

          Kornel
          • kornel-1 Re: Czy ta chmura nas zabije 18.04.10, 17:23
            kornel-1 napisał:
            >Z dziur wydobywa się głównie dwutlenek siarki - jeden z gazów
            > cieplarnianych ;-)

            Od razu się poprawiam: Wydobywa się głównie para wodna - jeden z gazów
            cieplarnianych, na dalszych miejscach CO2 i SO2, również gazy cieplarniane ;-)

            k.
            • kala.fior Re: Czy ta chmura nas zabije 18.04.10, 18:59

              Takk fyri

              --
    • kala.fior Zasieg pylu .... 20.04.10, 13:38
      Exhibit P



Pełna wersja