Dodaj do ulubionych

Pioruny kuliste nie istnieją?

18.05.10, 19:58
Kto chętny do eksperymentu?
Chętny niech odpali duży silnik (najlepiej starszej generacji) zasilany prądem
stałym z akumulatorów podczas burzy. Nagroda Darwina gwarantowana.
Obserwuj wątek
    • pomruk Istnieją, istnieją!!! 19.05.10, 02:16
      Zdecydowanie wierzę w istnienie piorunów kulistych. Halucynacje? Swego czasu piloci samolotów często donosili o niezwykłych zjawiskach świetlnych na b. dużych wysokościach (kilkadziesiąt kilometrów). Uznawano to za halucynacje, w wyniku czego piloci... przestali o tym wspominać, obawiając się odsunięcia od lotów. Aż do roku 1989, gdy zjawiska te sfilmowano zwykłą, choć czułą kamerą. Jak się okazało, daleko nad powierzchnią ziemi mamy cała gamę zjawisk elektrycznych zwanych obecnie "transient luminous events (TLE)". Najbardziej znane to "red sprites". Taaaak, aż do roku 1989 naukowcy nie podejrzewali ich istnienia... Zaś trudności w wyjaśnieniu natury piorunów kulistych podniecają wyobraźnię - czyżby zupełnie nowe, nierozpoznane zjawisko? Nie dające się sprowadzic do dobrze rozumianych przejawów poznanych praw? Hmmm....
    • bandicota Ja widzialam 19.05.10, 08:17
      pewnej parnej, letniej nocy na Podhalu. Wlecial do pokoju drewnianej chaty. Wydajac dziwny dzwiek pokrecil sie pare sekund i wylecial z duza predkoscia ta sama droga. Jak na halucynacje to bylo dosc zlozone zjawisko- do tej pory w zmeczeniu widywalam jakies swietliste szlaczki, ale halucynacji wzrokowo-sluchowych o takim rozmachu jeszcze, niestety, nie mialam. Jestem naukowcem i wierze swoim zmyslom, bo wedlug mnie nie ma lepszej opcji.
      • asteroida2 Re: Ja widzialam 19.05.10, 14:40
        > Jestem naukowcem i wierze swoim
        > zmyslom, bo wedlug mnie nie ma lepszej opcji.

        Gdybys byla naukowcem, to wiedzialabys, ze opieranie sie na tym co widziala
        jedna osoba (ty) jest bardzo kiepska metoda poznawania swiata. I cala
        metodologia naukowa istnieje glownie po to, zeby filtrowac skutki subiektywnych
        wrazen, przekonan, oczekiwan i zludzen.
        • polakcoola Re: Ja widzialam 19.05.10, 21:04
          W pioruny kuliste wierze bo kiedyś mi babcia opowiadała że wleciał do jej
          mieszkania i zrobił przedtem dziurę w szybie...
          Podobno przez chwile latał po całym mieszkaniu...
          Nie sądzę że halucynacje mogą zrobić dziurę w szybie;D
          Chociaż są rzeczy które się nawet fizjologom nie śniły;D
          • asteroida2 Re: Ja widzialam 20.05.10, 12:48
            > W pioruny kuliste wierze bo kiedyś mi babcia opowiadała że wleciał
            > do jej mieszkania i zrobił przedtem dziurę w szybie...

            Ty mozesz wierzyc. Ale naukowcy nie moga opierac sie na tym ze "babcia
            opowiadala". Bo ludzie, wyobraz sobie, opowiadaja czasem zmyslone historie. A
            nawet jesli nie zmyslaja, to moglo im sie cos wydawac i mogli byc oslepieni
            blyskiem zwyklego pioruna, ktory zreszta mogl tez spowodowac stluczenie szyby.
      • maruda.r Re: Pioruny kuliste nie istnieją? 20.05.10, 14:50
        alsor napisał:

        > A fatamorgana - istnieje to co wtedy widzimy, czy nie?

        *******************************

        Fatamorgana czyli miraż jest zjawiskiem fizycznym polegającym najczęściej na
        obserwowaniu obrazu prawdziwego obiektu znajdującego się poza horyzontem.
        Przyczyną może być nietypowe załamanie światła w atmosferze.

        Halucynacja to postrzeganie zjawiska bez wystąpienia przyczyny zewnętrznej -
        omam występuje tylko w umyśle "obserwatora" - np. na skutek zmęczenia, zażycia
        substancji psychoaktywnej lub choroby psychicznej.

        • alsor Re: Pioruny kuliste nie istnieją? 20.05.10, 17:13
          > Halucynacja to postrzeganie zjawiska bez wystąpienia przyczyny
          > zewnętrznej - omam występuje tylko w umyśle "obserwatora"

          Na pewno bez przyczyny zewnętrznej?

          > np. na skutek zmęczenia, zażycia
          > substancji psychoaktywnej lub choroby psychicznej.

          Te przykłady niby czym tu są?
          • maruda.r Re: Pioruny kuliste nie istnieją? 21.05.10, 13:03
            alsor napisał:

            > > Halucynacja to postrzeganie zjawiska bez wystąpienia przyczyny
            > > zewnętrznej - omam występuje tylko w umyśle "obserwatora"
            >
            > Na pewno bez przyczyny zewnętrznej?

            *****************************

            Na pewno. Taka jest definicja halucynacji. Wspomniana choroba psychiczna jest
            przyczyną wewnętrzną.

    • jgie2 Pioruny kuliste nie istnieją? 20.05.10, 13:45
      Temat – to odgrzewany kotlet. Popieram wypowiedź „bandicota” i wcale nie
      dziwię się złośliwym wypowiedziom niektórych forumowiczów. To przecież takie
      polskie. Jednak, jeśli sami nie mają żadnych doświadczeń, to zanim zaczną
      wypowiadać złośliwości, niech wpierw upewnią się, czy mają rację. Zapewne,
      jeśli zobaczą cień czubka swego nosa, to też przyjmą to za zjawisko
      paranormalne, lub fatamorganę i będą filtrować skutki subiektywnych wrażeń.
      Mickiewicz w wierszu „Romantyczność”, pisał: „Ufajcie memu oku i szkiełku, nic
      tu nie widzę dokoła” i też nie miał racji, bo jest wiele rzeczy na świecie
      widzialnych, lecz niewytłumaczalnych, o których nawet filozofom się nie śniło,
      a w swojej pomroczności jasnej, widzą tylko ciemność. Nie ma podstaw by
      wątpić, że „bandicota” jest naukowcem. Na pewno nie jest wierszową „Karusią”.
      Sam osobiście w swoim życiu spotkałem się 2 krotnie z piorunem kulistym.
      Opisywać nie będę, gdyż nie ma to sensu. Ci, którzy nie chcą wierzyć w
      doświadczenia innych i to jednak doświadczenia poparte naukowo, niech nie
      wierzą. Przytoczę tylko jeden z wypowiedzi: „Sam piorun kulisty jest
      potwierdzonym zjawiskiem fizycznym i jako taki nie jest zaliczany do zjawisk
      paranormalnych. Naoczni świadkowie twierdzą, że łatwo przechodzi przez szkło,
      odbija się od innych przedmiotów. W przypadku zagrożenia można wykorzystać
      kartkę papieru do odepchnięcia pioruna kulistego. Uderzony czasem wybucha. Co
      dziwne, porusza się pod wiatr. Największy zauważony piorun kulisty miał ok.
      1,5 m, najmniejszy – 1 cm. Wykonano wiele zdjęć na całym świecie, lecz bardzo
      mało filmów.”
      • asteroida2 Re: Pioruny kuliste nie istnieją? 20.05.10, 15:18
        > Ci, którzy nie chcą wierzyć w doświadczenia innych i to jednak
        > doświadczenia poparte naukowo, niech nie wierzą.

        Czy rozumiesz w ogole co to znaczy "poparte naukowo"?
        Podam ci prosty przyklad: mnostwo naocznych swiadkow widzialo duchy i istnieje o
        wiele wiecej zdjec duchow niz piorunow kulistych. Czy uwazasz ze nauka powinna
        zaakceptowac istnienie duchow? A jesli nie, to dlaczego?
      • kala.fior Re: Pioruny kuliste nie istnieją? 20.05.10, 16:40
        Nie wątpię przez chwile ze widziałeś coś co opisujesz jako piorun kulisty.
        Czy istnieją latające talerze? Wyobraź sobie ze zobaczysz w nocy, w księżycowej
        poświacie chmurkę zwana cumulus lenticularis,
        Exhibit
        L

        na dodatek, chmurek ten może pojawić się i zniknąć bez szmeru.

        Ale czy było to prawdziwe UFO?


        --
        • maruda.r Re: Pioruny kuliste nie istnieją? 21.05.10, 13:23
          pomruk napisał:

          **************************

          Za tym, że piorun kulisty jest zjawiskiem fizycznym przemawia względna
          powtarzalność relacji osób obserwujących ten sam fenomen. W przypadku
          halucynacji indywidualne doznania powstałe w wyniku stymulacji powinny być
          skrajnie różne.

          Poza tym istnieją pioruny kuliste niszczące otoczenie - więc pozostawiające
          ślady. Trudno je zaliczyć do halucynacji.

          • asteroida2 Re: Pioruny kuliste nie istnieją? 21.05.10, 14:16
            > Za tym, że piorun kulisty jest zjawiskiem fizycznym przemawia
            > względna powtarzalność relacji osób obserwujących ten sam fenomen.

            To samo mozna powiedziec o duchach i porwaniach przez obcych. "Wzgledna
            powtarzalnosc relacji" to bardzo kiepski argument.

            > Poza tym istnieją pioruny kuliste niszczące otoczenie - więc
            > pozostawiające ślady. Trudno je zaliczyć do halucynacji.

            A znasz przyklady pozostawienia przez nie sladow ktorych nie mozna przypisac
            zwyklemu piorunowi?
            • pomruk Re: Pioruny kuliste nie istnieją? 21.05.10, 15:41
              Powtarzalnosć relacji rzeczywiście nie jest dowodem na realnośc zjawiska - i to
              dotyczy nawet relacji umysłów ścisłych ((przykład - masowe relacje obserwacji
              "kanałów na Marsie"). Jeśli chodzi o powtarzalność, duchy i UFO, przyszło mi
              jednak cos innego do głowy. Profesor Andrzej Kajetan Wróblewski w książce
              "Prawda i mity w fizyce" przedstawił 5 obserwacji świetlistych kul - każąc
              odgadywać, które były cytatami z ksiażek o piorunach kulistych, sensacyjnych
              ksiązek o UFO i "poważnych" opracowań o UFO. Na podstawie opisu nie udawało sie
              tego stwierdzić (okazało się, że stosunek wynosił 2:2:1). Co wiecej, sam
              znalazłem kiedyś opis świetlnych kul przelatujących od czasu do czasu nad
              jeziorem (przypominających pioruny kuliste, a nie blade języczki gazu błotnego!)
              które ludność opisywała jako... duchy. Takich branych za zjawy zjawisk typu
              "fireball" jest sporo. Całkiem możliwe, że od wieków obserwujemy jakąś klasę
              nierozpoznanych dotąd zjawisk, a że interpretujemy je raz jako pioruny, innym
              razem UFO czy duchy, to już kwestia świadomości obserwatora.
          • pomruk Re: Pioruny kuliste nie istnieją? 21.05.10, 15:14
            Przytoczę teraz argument pół żartem pół serio przeciw halucynacjom. Otóż
            piorunom kulistym towarzyszy często zapach. Jest to zapach ozonu, tlenków azotu,
            dwutlenku siarki. Hmmmm... czemu halucynacja nie pachnie śledziem, marcepanem,
            niepraną skarpetą - czymś związanym z naszymi codziennymi doznaniami? Ozon
            rozumiem - to zapach indukującego halucynację wyładowania, częsty w czasie
            burzy. Ale dlaczego siarka a nie grillowana karkówka? ;)
    • nerhaa Pioruny kuliste nie istnieją? 10.07.10, 13:33
      Sam miałem okazję wieki temu widzieć pioruna kulistego z odległości bodajże
      7m. Zlatywał w pobliżu linii energetycznej przeleciał kilka metrów nisko ziemi
      i zniknął mi z pola widzenia. Nie wyglądał na halucynację. Do mieszkania
      mojego dziadka kiedy był młody piorun kulisty wleciał przez otwarte w burzę
      okno a zniknął trafiając w sufit i zostawiając spory spalony ślad. W moim
      mieście również raz podczas burzy pojawił się piorun kulisty i był widziany i
      sfotografowany przez kilka osób z różnych części miasta, był nawet o tym
      artykuł w lokalnej gazecie, zatem ciężko mówić tu o halucynacjach w przypadku
      fotografii?
      • pomruk Re: Pioruny kuliste nie istnieją? 10.07.10, 14:48
        Twoje i twojego dziadka opisy sa dość typowe dla opisów tego zjawiska. ja róznież nie uważam tego za halucynację. Zdjęć jest niestety dosyć mało i podobnie jak to:

        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/c/cb/Ball_lightning_appears_cropped.jpg

        niewiele wnoszą do wyjaśnienia kwestii.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka