Wąsy, co śledzia ślad wyśledzą 

12.06.10, 13:07
aw napisał:
"Okazało się, że hydrodynamiczny ślad rozlewa się całkiem długo - po pięciu sekundach ma już szerokość około 20 cm, po kolejnych trzydziestu zbliża się do pół metra."

Płynąca ryba wywołuje falę gęstości docierającą do foczych wąsów działających jak detektor. Rozumiem.

Nie rozumiem, co to znaczy, że "hydrodynamiczny ślad ma szerokość 20 cm"? Co to znaczy, że ślad rozlewa się "całkiem długo"? Długo w stosunku do czego? Na przykład 5 sekund na makijaż dla kobiety to "niezbyt długo".

Kornel
    • dar61 Na tropie śladów 12.06.10, 15:38
      Mam kilka "olowych" naukowych wniosków po przeczytaniu wywodów
      {Kornelowych}:

      A.054.11 Kornel nie ma kota lub kot Kornela zgubił wibrysy.

      A.054.12 Kornel nie jada ryb i nie tłucze pałką fok.

      A.054.13 Kornel jest wegetarianinem ze skłonnością do
      owolaktoweganizmu.

      A.054.14-15 Kornel umie czytać ze zrozumieniem - ma więc maturę rytu
      przedgiertychowego.

      ;)
      • kornel-1 Konkurs ;-) 12.06.10, 20:13
        Ty mi tu się nie podlizuj ;-)

        Artykuły w dziale Nauka są adresowane do szerokiego audytorium. Pisane są łatwym, intuicyjnie zrozumiałym językiem, tak, że ich treści docierają do czytelników o różnym wykształceniu i różnych zainteresowaniach.
        Poniższe zdanie autorstwa aw:

        Okazało się, że hydrodynamiczny ślad rozlewa się całkiem długo - po pięciu sekundach ma już szerokość około 20 cm, po kolejnych trzydziestu zbliża się do pół metra.

        może być podstawą do analizy rozumienia tekstu kwazipopularnonaukowego przez nie-ścisłowców. Chciałbym więc zapytać te osoby, jak rozumieją powyższy opis? Jak sobie wyobrażają to rozlewanie się śladu, to osiąganie szerokości najpierw 20, a potem niemal 50 centymetrów? Język humanisty jest giętszy a wyobraźnia niczym nie skrępowana.

        Do piór, do piór, Panie i Panowie!

        Kornel
    • funkenschlag Wąsy, co śledzia ślad wyśledzą  12.06.10, 21:54
      Pan Wajrak opublikował artykuł 12 czerwca.
      Pod artykułem widnieje stopka "Źródło: Gazeta Wyborcza".

      Oto identyczny art. na BBC opublikowany 11 czerwca:
      news.bbc.co.uk/1/hi/science_and_environment/10287564.stm
      Ciekawe ile "autorzy" artykułów dostają za jedną publikację, która nie jest nawet przez nich stworzona, a jednynie kiepsko przetłumaczona. Media tyle piszą o kradzieży intelektualnej przy ściąganiu filmów czy muzyki, a sami plagiatują ile wlezie.

Pełna wersja