ferning 15.06.10, 15:02 "planetoida o średnicy blisko dwóch kilometrów, czyli wielkości Plutona" Coś tu się nie zgadza, nie sądzicie? Proponuję poprawkę. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
spoko-spoko Pluton - 2km??? 15.06.10, 18:09 Autor korzystal chyba z wikipedii i jeszcze zle przeczytal. Te 2 tys. to to 2 tys kilometrow a nie 2tys metrow. Pluton jest 1000 razy wiekszy niz podaje artykol. Odpowiedz Link Zgłoś
nonieee Re: Pluton - 2km??? 15.06.10, 21:58 spoko-spoko napisał: > Autor korzystal chyba z wikipedii i jeszcze zle przeczytal. Te 2 > tys. to to 2 tys kilometrow a nie 2tys metrow. Pluton jest 1000 > razy wiekszy niz podaje artykol. Macie rację, chłopaki. Autor się pomylił o 3 000 (zera). Ale i tak ciekawy artykuł. Lepszy niż płodzone przez ulubienicą 'Olę'. Pozdrowienia dla Oli :). Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Może było morze 16.06.10, 00:43 Cytat Półkula północna wygląda za to, jakby jakiś kosmiczny bokser rąbnął ją pięścią. To olbrzymia depresja, głęboka na kilka kilometrów. Na Ziemi depresja to teren poniżej poziomu morza. Co to jest depresja na planecie, która nie ma mórz? Czy jest liczona względem tego morza, które może było? W takim razie lepiej ją nazwać ,,możedepresją''... - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Może było morze 16.06.10, 01:16 Na Marsie za "powierzchnię o wysokości zerowej" wybrano arbitralnie taką, na której średnie ciśnienie atmosferyczne jest równe (lub mogłoby być) 610,5 paskala. Dlaczego właśnie tyle? Kiedyś wybrano ciśnienie punktu potrójnego wody (611,7 paskala), potem to z jakis powodów korygowano. Odpowiedz Link Zgłoś
pensioner63 Bilans - ile ucieka, a ile dociera? 16.06.10, 18:14 Jestem ciekaw jaka jest dynamiczna sytuacja z materią uciekającą z planety, bo gazy z górych warstw atmosfery mogą być porywane przez słoneczny wiatr i docierajacą na planetę jako spadające meteoryty itp. Sądzę, że jest to istotne z perspektywy miliardów lat. Mars ma około 3x słabsze przyciąganie grawitacyjne na powierzchni niż Ziemia więc znacznie więcej traci gazów w porównaniu do Ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
trener44 Może było morze 16.06.10, 08:44 Wystarczy powiazac kilka faktow, zeby wszystko sie zamo wyjasnilo; - wielka depresja po jednej stronie - wielka wyzyna po drugiej stronie, z wulkanami i wielka rozpadlina - spora asymetria grawitacyjna Co sie stalo - kolizja ze sporym "okruchem" skalnym, ktory przesunal jadro planety, rozproszyl i wyraznie zmniejszyl pole magnetyczne, wybil krater Hellas Planitia i utworzyl dokladnie po drugiej stronie planety pasmo gorskie Hellas Planitia a fala uderzeniowa rozchodzaca sie w skorupie marsjanskiej spotkala sie w rejonie Valles Marineris, co spowidowalo powstanie tejze rozpadliny. Oblrzymia energia kolizji spowodowala odpaworanie wszelkiej wody marsjanskiej a brak pola elektromagnetycznego sprzyjalo zdmuchnieciu tej chmury pylow i gazow przez wiatr sloneczny. Dowodem moze byc jednostronne pokrycie pylami powierzchni Phobosia i Deimosa (ksiezyce Marsa). Odpowiedz Link Zgłoś
trener44 Re: Może było morze 16.06.10, 08:54 Oczywiscie chodzilo o masyw gorski Alba Patera - literowka :-D TReneR Odpowiedz Link Zgłoś
wobo1704 Re: Może było morze 16.06.10, 09:03 > a brak pola elektromagnetycznego sprzyjalo zdmuchnieciu tej chmury >pylow i gazow przez wiatr sloneczny. Nie rozumiem braku pola elektromagnetycznego z zdmuchnięciem. ? Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Może było morze 16.06.10, 15:52 wobo1704 napisał: > > a brak pola elektromagnetycznego sprzyjalo zdmuchnieciu tej chmury > >pylow i gazow przez wiatr sloneczny. > > Nie rozumiem braku pola elektromagnetycznego z zdmuchnięciem. ? ********************************** pl.wikipedia.org/wiki/Magnetosfera Zamieszczona grafika jest czytelna. Odpowiedz Link Zgłoś