pilandok
17.06.10, 09:54
Wyjątkowo idiotyczny i szkodliwy artykuł.
Takich ludzi, którzy twierdzili, że potrafia opanować lwy czy tygrysy było wielu. Niedawno jeden z nich został zagryziony w "parku lwów" w Nowej Zelandii". Tak samo słynni magicy z USA wystepujacy z białymi tygrysami. jeden jeździ juz na wózku inwalidzkim po ataku tygrysa. Jesli chodzi o słynnych mnichów to tu jest jeszcze gorzej. Zwierzęta są "eksploatowane' maksimum 3 lata, cały czas są na środkach odurzających, bite, głodzone i pozbawione wody. Takie sa fakty, wystarczy przeglądnąć informacje od wolontariuszy, którzy w dobrej wierze tam parcowali. Po trzech latach tygrysy są zarzynane i trafiają do handlu jako kości na "lekarstwa" chińskie. A nasz hodowca? Domowy ogródek nie jest miejscem dla lwa. Ponadto jest to zwierzę wysoce socjalne i utrzymywanie samotnego osobnika to zwykłe dręczenie.
Ogólnie, zanim napiszecie coś o zwierzętach, to dobrze byłoby sprawdzic, jak jest naprawdę.