Gość: gość bez loginu
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
22.06.10, 09:16
Pomysł z "podgrzewaniem" kota jest stary jak świat.
A przynajmniej jak "Młody Technik".
W dziale "Pomysły, genialne, zwariowane i takie sobie"
po raz pierwszy użyto kota jeszcze w latach 60.
Soczewka skupiała promienie słoneczne na kocim ogonie.
Poparzony kot skakał, pociągał za dźwignię, otwierał
się zawór w naczyniu z wodą, woda spadała na gąbkę....