Salmonella rozbraja nowotwór

24.06.10, 13:50
brawo
    • cedron ale co dalej 24.06.10, 17:27
      się dzieje? niestety, nie zbadano. może okaże się, że przy okazji powstaje coś
      jeszcze, co nie powinno szkodzić, ale niestety! brak badań nad dalszymi
      skutkami modyfikacji genetycznych
      • 379karakuliambro Re: ale co dalej 24.06.10, 19:06
        cedron napisał:

        > się dzieje? niestety, nie zbadano. może okaże się, że przy okazji powstaje coś
        > jeszcze, co nie powinno szkodzić, ale niestety! brak badań nad dalszymi
        > skutkami modyfikacji genetycznych

        Tu nawet nie chodzi o modyfikacje genetyczne bakterii, ale o reakcję organizmu.
        Gwałtowna apoptoza dużej liczby komórek nowotworowych (a na to mają nadzieję
        twórcy metody) plus silna aktywacja układu odpornościowego (co tez by chcieli
        osiągnąć) to prosta droga do wywołania bardzo nieprzyjemnej choroby
        autoimmunologicznej - tocznia układowego (atakuje naczynia, nerki, stawy, skórę,
        płuca, serce itd, itp. Czyli może się skończyć tak, ze nowa terapia zastąpi
        diabła (nowotwór) szatanem (nieuleczalną choroba autoimmunologiczną).
        • edwinstern Re: ale co dalej 25.06.10, 04:15
          Jezeli ktos ma raka to chwyta sie wszystkiego, jak tonacy brzytwy.
          U nas wynaleziono zastrzyk, ktory powoduje uwolnienie bialych cialek
          z komorki nowotworowej. Dziala to u psow. Naukowcy twierdza, ze
          zastosowanie nowego leku u ludzi jest nie sprawdzone. Kto dba o
          skutki uboczne majac pare dni zycia?
    • ajakkuba Salmonella rozbraja nowotwór 24.06.10, 20:23
      Zobaczymy jak sie dalej sprawy potocza. Ale jezeli okaze sie, ze to
      jest skuteczna metoda walki z rakiem to gwarantuje, ze jakis potezny
      koncern farmaceutyczny kupi licencje i ta "zmodyfikowna salmonella"
      stanuie sie najdrozszym lekiem na swiecie. Ludzie beda nadal umierac
      z powodu astronomicznych kosztow leczenia.
      • asteroida2 Re: Salmonella rozbraja nowotwór 24.06.10, 20:40
        Taa, bo w twoim świecie najwięcej zarabia się na lekach które są drogie.

        Naprawdę, wystarczy chwilę pomyśleć: jeśli terapię za 100 000 $ sprzedaż
        pięćdziesięciu bogaczom to zarobisz mniej niż na sprzedaniu milionowi osób leku
        za 100 $. A najwięcej zysku przynoszą koncernom leki za kilka złotych, takie jak
        aspiryna czy paracetamol. I każdy koncern szuka kolejnych takich leków.

        Podobną bzdurą są teorie, że koncerny farmaceutyczne nie wypuszczają na rynek
        posiadanych leków na powszechne choroby, bo straciłyby klientów. Nie straciliby
        ani jednego klienta, bo ludzie się starzeją. I jeśli dziś ich wyleczysz z jednej
        choroby, to i tak za kilka lat przyjdą do ciebie z inną.
        • ajakkuba Re: Salmonella rozbraja nowotwór 24.06.10, 23:14
          No widzisz, gdybys mi nie powiedzial(a), ze 10x10=100 to bym tego
          nie wiedzial. A teraz powiedz mi to ile w/g Ciebie bedzie kosztowalo
          50 tabletek po zazyciu ktorych calkowiecie wyleczysz sie z raka
          jelita grubego? Ile zaplacil(a)bys za to lekarstwo gdyby Ci lekarz
          powiedzial, ze zostalo Ci 3 miesiace zycia? Czy dal(a)bys 200 000.zl
          I jeszcze jedno, ja napisalem ze najwiecej kosztuja leki, ktore
          ratuja zycie. Tabletka od bolu glowy w tej kategorii sie nie miesci.
          • asteroida2 Re: Salmonella rozbraja nowotwór 25.06.10, 09:40
            > A teraz powiedz mi to ile w/g Ciebie bedzie kosztowalo
            > 50 tabletek po zazyciu ktorych calkowiecie wyleczysz sie z raka
            > jelita grubego?

            Przede wszystkim, "rak jelita grubego" to nie jest nazwa żadnej pojedynczej
            choroby, tylko wspólna nazwa dla setek różnych nowotworowych schorzeń. A więc
            szukanie "tabletki na raka jelita grubego" jest równie mądre jak szukanie
            "tabletki na wysypkę". Nigdy nie będzie jednej tabletki która to wyleczy. Będą
            różne terapie dla różnych wariantów choroby i zawsze jakieś warianty będą
            nieprzebadane.

            Gdyby jednak zastąpić raka jakąś chorobą którą można wyleczyć łykając 50
            tabletek, to odpowiedź jest prosta: będą kosztować tyle ile koszt produkcji +
            kilkadziesiąt procent marży. Bo w ten sposób przyniosą najwięcej zysku.

            > Ile zaplacil(a)bys za to lekarstwo gdyby Ci lekarz
            > powiedzial, ze zostalo Ci 3 miesiace zycia? Czy dal(a)bys 200
            > 000.zl

            Dał bym tyle, na ile mógłbym sobie pozwolić. Zapewniam cię, że większość
            emerytów nie wyciągnie z kieszeni 200 000zł. Więc jeśli chce się coś im
            sprzedać, musi to być tanie.

            > I jeszcze jedno, ja napisalem ze najwiecej kosztuja leki, ktore
            > ratuja zycie. Tabletka od bolu glowy w tej kategorii sie nie
            > miesci.

            Ale antybiotyki już się mieszczą. Zauważyłeś, że wcale nie kosztują setek
            tysięcy złotych?
            • ajakkuba Re: Salmonella rozbraja nowotwór 25.06.10, 15:03
              o.k. Pozyjemy zobaczymy.
    • maruda.r Salmonella rozbraja nowotwór 25.06.10, 12:33

      Interesujący pomysł. Podobną metodę stosuje się do czyszczenia trudno gojących
      się ran przy pomocy larw muchy plujki - potrafią one perfekcyjnie oczyścić
      ranę z gnijących resztek nie ruszając jednocześnie zdrowej tkanki.

      • asteroida2 Re: Salmonella rozbraja nowotwór 25.06.10, 16:15
        Niestety nie piszą w jaki sposób bakterie salmonelli rozpoznają komórki rakowe.
        Bo to jest tak naprawdę główny problem z rakiem. Jeśli uda się znaleźć pewną
        metodę na odróżnianie tych komórek od zdrowych, to reszta już będzie prosta.
        • maruda.r Re: Salmonella rozbraja nowotwór 25.06.10, 19:58
          asteroida2 napisał:

          > Niestety nie piszą w jaki sposób bakterie salmonelli rozpoznają komórki rakowe.
          > Bo to jest tak naprawdę główny problem z rakiem. Jeśli uda się znaleźć pewną
          > metodę na odróżnianie tych komórek od zdrowych, to reszta już będzie prosta.

          ************************

          W przypadku larw sprawa jest prosta - martwa tkanka jest pożywieniem. Dla
          bakterii tkanka nowotworowa powinna być ich jedynym możliwym środowiskiem, w
          którym zdołają przeżyć. Innymi słowy: komórki rakowe mają smak pożywienia.
          Wydaje się to oczywiste, ale skoro o tym piszesz, to może zauważasz inny problem?


          • asteroida2 Re: Salmonella rozbraja nowotwór 26.06.10, 22:13
            > W przypadku larw sprawa jest prosta - martwa tkanka jest
            > pożywieniem.

            A czy martwa tkanka rzeczywiście smakuje inaczej niż żywa? Zanim komórki zaczną
            gnić, być może jedyna różnica polega na tym, że tracą wodę i łatwiej odlepić je
            od żywych komórek (łatwiej je złuszczyć)?

            > Innymi słowy: komórki rakowe mają smak pożywienia.
            > Wydaje się to oczywiste, ale skoro o tym piszesz, to może
            > zauważasz inny problem?

            Przecież to są takie same komórki jak te tworzące całą resztę organizmu. Jedyna
            różnica polega na tym, że nie realizują programu któremu podporządkowana jest
            reszta. Problem polega na tym, że patrząc na pojedynczą komórkę nie zawsze da
            się powiedzieć, czy ona jest rakowa czy nie - bo często nowotwór zawiera
            normalne komórki tkanek, tyle że umieszczone w miejscu gdzie nie powinno ich
            być. Żadna bakteria nie może więc odróżnić ich "po smaku".
            • scept89 Re: Salmonella rozbraja nowotwór 27.06.10, 11:24
              Larwa nie musi miec zadnego smaku. Wystarczy ze ssie pokarm plynny (rozpadajace
              tkanki uplynniaja sie szczegolnie w obecnosci bakterii) i ma prosty
              serwomechanizm pozwalajacy pelzac w kierunku jednego jedynego zwiazku
              uwalnianego podczas gnicia, jakiejs putrescyny np.

              Co do rozrozniania nowotwor vs nie-nowotwor to krakowska salmonella ma
              wszczepiony gen kodujacy przeciwcialo anty-CEA (carcinoemryonic antigen)
              wystepujace na powierzchni ok 50% neo przewodu pokarmowego.

              Zobacz:
              forum.gazeta.pl/forum/w,37372,113390442,113447605,Re_Pozytek_z_salmonelli.html
              Jeszcze ciekawsze podejscie to uzywanie scisle beztlenowych bakterii do
              osiedlania sie w martwych/slabo utlenionych guzach litych i rozwalaniu
              wszystkiego w otoczeniu, czesciowo poprzez sama akcje bakterii a czesciowo
              poprzez pobudzenie kk ukladu odpornosciowego naplywajacych w okolice owego
              bakteryjnego ogniska zapalnego.

              www.sciencedaily.com/releases/2007/09/070905201213.htm
              • asteroida2 Re: Salmonella rozbraja nowotwór 28.06.10, 11:56
                > Co do rozrozniania nowotwor vs nie-nowotwor to krakowska salmonella
                > ma wszczepiony gen kodujacy przeciwcialo anty-CEA (carcinoemryonic
                > antigen) wystepujace na powierzchni ok 50% neo przewodu
                > pokarmowego.

                Dzięki. O taką właśnie informację mi chodziło.

                Tylko że teraz nie rozumiem, jaki zysk jest z użycia bakterii. Skoro
                rozpoznajemy komórki guza za pomocą przeciwciał, to czy nie byłoby równie
                skuteczne podanie pacjentowi samych przeciwciał?
                • scept89 Re: Salmonella rozbraja nowotwór 28.06.10, 14:59
                  asteroida2 napisał:

                  > Tylko że teraz nie rozumiem, jaki zysk jest z użycia bakterii. Skoro
                  > rozpoznajemy komórki guza za pomocą przeciwciał, to czy nie byłoby >równie skuteczne podanie pacjentowi samych przeciwciał?

                  To zalezy jak zachowuje sie Salmonella. IMHO aby mialo to sens pewnie musi sie utworzyc jakis stan rownowagi w ktorej pacjent bedzie mial przewlekla infekcje Salmonella siejaca nowymi bakteriami a jednak nie powalajaca pacjenta. Tzn po to aby przezyc jakis czas krazaca S. musi sie gdzies zaczepic. Zaczepia sie w guzie lub w przerzutach i tam sie tez rozmnaza rozwalajac kk nowotworowe.

                  Bakterie z przeciwcialem vs same przeciwciala z jakims ewentualnym efektorem (zabijaczem):

                  - bakterie zapewne powoduja wzmozona reakcje immunologiczna w miejscu osiedlenia.

                  - guzy sa czesto slabo ukrwione, komorki w roznych fazach rozwoju,
                  podawanie przeciwcial musialoby byc dlugotrwale (wielotygodniowe) i przez pompe aby utrzymac stezenie. Jesli (to jest moje gdybanie) Salmonella sie namnaza w guzach to byc moze i jednorazowa dawka zalatwie sprawe.

                  Musze jednak doczytac :-)
    • dar61 Słownik rozbraja nowotwór 26.06.10, 11:44
      Pani redaktorka donosi z Krakowa:
      ...krwioobiegu pacjenta...

      Nowotworzenie słowotwórcze wyleczyłoby wymawianie i zapisywanie
      właściwe.
      Jest słowo:
      krwiobieg -
      nie ma słowa:
      krwiOObieg,
      pani redaktorko!

      A metoda?
      Jak zwykle, Śp. Mamo, za późno....
    • jednolicieczarnykamuflaz Salmonella rozbraja nowotwór 27.06.10, 17:13
      z komentarzy aż tryska pozytywna energia ;]
    • eeeee1 Salmonella rozbraja nowotwór 28.06.10, 02:52
      czy wyniki tych badan zostaly gdzies opublikowane? gdzie? w ktorym
      czasopismie? czy czasopismo jest liczace sie w swiecie naukowym?
      jaki impact factor? czy tez to kolejne "rewelacyjne" doniesienia z
      UJotu ktore potem okazuja sie naukowymi bublami a istnieja jedynie w
      gazecie wyborczej
      • scept89 publikacja 28.06.10, 15:05
        eeeee1 napisała:

        > czy wyniki tych badan zostaly gdzies opublikowane?

        Let me google that for you:
        scholar.google.com/scholar?hl=es&as_sdt=2000&q=salmonella+cancer+krakow
        Na gorze:
        Improving tumor targeting and therapeutic potential of Salmonella VNP20009 by displaying cell surface CEA-specific antibodies
        Bereta et al.
        Vaccine, Volume 25, Issue 21, 22 May 2007, Pages 4183-4192

        Science czy Lancet to to nie jest ale gdybam ze to calkiem przyzwoite czasopismo.

        A ogolnie to zgoda ze kzady dziennikarz mieniacy sie mianem naukowego winien podawac link do publikacji na ktorej sie opieral.
        • eeeee1 Re: publikacja 03.08.10, 14:50
          dziekuje za link;
          tak tez myslalem: impact factor ponizej 4;
          www.google.com/#hl=en&source=hp&q=vaccine+journal+impact+factor&aq=0&aqi=g1g-
          m1&aql=&oq=vaccine+journal+impact+&gs_rfai=CihzSKhBYTKPILIfAzQTfk9GqC
          gAAAKoEBU_QC0pI&fp=b45f35ef214b0397

          a to oznacza ze w tym czasopismie opublikowaliby nawet wierszyki
          Twojego mlodszego brata gdyby chcialo mu sie je pisac
          • scept89 Re: publikacja 03.08.10, 19:21
            eeeee1 napisała:

            > dziekuje za link;
            > tak tez myslalem: impact factor ponizej 4;
            <snip>
            > a to oznacza ze w tym czasopismie opublikowaliby nawet wierszyki
            > Twojego mlodszego brata gdyby chcialo mu sie je pisac

            Bzdura jak stad do Azorow. Koniecznie powinienes opublikowac setke takich
            wierszykow w czasopismach o impact factor 3-4.
            Wroc jak juz bedziesz mial te publikacje.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja