Trwa jedna z największych katastrof w historii ...

IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.03.04, 20:22
wszystko fajnie, tylko ten artykuł nie wnosi nic nowego. jedyne co zawiera to
stwierdzenie że motylki giną. A ja bym chciał usłyszeć jak sobie ci naukowcy
wyobrażają rozwiązanie tego problemu...
    • Gość: Gość Trwa jedna z największych katastrof w historii ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.04, 20:23
      Wysłać Niesiołowskiego ....
      • Gość: Szpilka Re: Trwa jedna z największych katastrof w historii IP: 195.117.149.* 18.03.04, 20:37
        Za to ludzie rozpełzli sie jak mrówki i zabierają wszystkie dzikie i naturalne
        tereny zwięrzetom. Gdzie tu plolityka społeczno-ekologiczno-rodzinna?
        • Gość: vin motylem IP: 213.56.66.* 18.03.04, 20:47
          jestem,
          motylem jetsem:)

          pzdr
          vin
          • Gość: tak się dzieje LICZBA SAMOCHODÓW NA ŚWIECIE ROŚNIE WYKŁADNICZO !! IP: *.chello.pl 19.03.04, 02:13
            widać właśnie na przykładzie tego forum jaki jest poziom PRZEWAŻAJĄC3J części
            gauntku Homo Sapiens, tylko nieliczne JEDNOSTKI interesuje co się dzieje
            dookoła i do czego to zmierza - reszta z tego SOBIE KPI, myśli tylko o tym aby
            się DOBRZE NAJEŚĆ, NAPIĆ i PANIENKI CIĄGLE RWAĆ - ale przede wszystkim
            SZPANOWAĆ JAK NAJOKAZALSZYMI SAMOCHODAMI, które CIĄGLE produkują MILIARDY TON
            GAZÓW CIEPLARNIANYCH - i społeczeństwa CORAZ TO NOWYCH PAŃSTW, dawniej żyjące w
            biedzie III świata, dzisiaj KONSUMUJĄ - KUPUJĄ CORAZ WIĘCEJ SAMOCHODÓW i EMISJA
            GAZÓW CIEPLARNIANYCH WZRASTA WYKŁADNICZO...
            - what next?
            • Gość: ekolog AZOT U NAS ROŚNIE WYKŁADNICZO DO LICZBY HOLENDROW IP: 141.158.65.* 19.03.04, 02:40
              ...........
              Okazało się, że im mniejsza była różnorodność gatunkowa, tym w środowisku
              znajdowało się... więcej azotu.
              Skąd wziął się ten pierwiastek w glebie? To niewątpliwie wpływ silnego
              nawożenia w rolnictwie w ciągu ostatnich 50 lat.
              ........


              wiadomo, ze holendrzy i niemcy sa mistrzami
              w chemizowaniu ziemi.

              Dlatego tez, azeby nadazyc za w. brytania
              potrzeba ich w Polsce jak najwiecej !
              • Gość: eko AZOT U NAS ROŚNIE WYKŁADNICZO DO LICZBY HOLENDROW IP: 141.158.65.* 19.03.04, 02:41
                Okazało się, że im mniejsza była różnorodność gatunkowa, tym w środowisku
                znajdowało się... więcej azotu.
                Skąd wziął się ten pierwiastek w glebie? To niewątpliwie wpływ silnego
                nawożenia w rolnictwie w ciągu ostatnich 50 lat.
                ........


                wiadomo, ze holendrzy i niemcy sa mistrzami
                swiata w chemizowaniu ziemi.

                Dlatego tez, azeby nadazyc za w. brytania
                potrzeba ich w Polsce jak najwiecej !
                • Gość: stop Re: AZOT U NAS ROŚNIE WYKŁADNICZO DO LICZBY HOLEN IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.04, 22:53
                  Czy to prawda? czy same nawozy zawiniły?
                  Raczej nie, choć tak wysoki wskażnik świadczy o pewnym stylu rolnictwa:
                  - dużych areałach monokulturowych - sprzyja to rozwojowi szkodników
                  - dużej chemizacji walki ze szkodnikami - a "gdzie drwa rąbią..." -
                  środki "wybórcze" np pułapki feromonowe i sprowadzanie pasożytów na "szkodniki"
                  to metody wymagające pewnego stopnia świadomości ekologicznej i niestety -
                  "kasy" a wszak "gospodarka rynkowa ponad wsystko"
                  Wezmy bzdurną sprawę - ogródki wokół domów - mój jest w stylu "eklektycznym "
                  trochę nowomody na gładkie trawniczki i iglaczki,ale za to reszta - "dzikie
                  pola" - są wysokie kępy roślin "nietkniętych ręką ni żelazem" gdzie lęgną się
                  przeróżne stworzenia (pełzające latajace biegające i skaczące), gdzie jesli
                  zostanie zauważony pajączek tygrzyk to się "jego" roslinki zostawia w spokoju (
                  choć to "nielegalny" przybysz ;D ), Jeśli na krzaku jest gniazdko to też
                  pozwala się lokatorom wyprowadzić pisklęta....a nie strzyże krzaczka
                  A biorąc pod uwadę ilość różnych zwierzaczków w okolicy, to nie tylko w mioim
                  ogrodzie są takie obyczje. (czasem dochodzi do "konfliktu interesów" gdy
                  łasiczki od sąsiadów znajdą "nasze" ptaszki ;( , ale cóż - walka o
                  przeżycie ...)
                  Może mieszkam na "prowincji" ale cieszę się że w moim otoczeniu jest coś, co
                  inni ludzie mogą oglądać tylko na Animal Planet
                  post scriptum
                  Dziś przez kilka minut było nam dane obserwować klucz żurawi kołujących przed
                  wybraniem dalszego kierunku lotu... i mniej przyjemna rzecz - ocena zniszczeń
                  dokonanych nad rzeką przez bobry ;( -nieźle nabobrowały

    • Gość: Radek Re: Trwa jedna z największych katastrof w histori IP: 136.159.17.* 18.03.04, 20:46
      Nauka polega na ustalaniu faktow i wlasnie fakty zostaly tutaj przedstawione.
      Rozwiazanie problemu to jest juz osobny temat, ktory wymaga najpierw ustalenia
      dokladnych przyczyn zjawiska. Dopiero jak sie zna przyczyny mozna zastanowic
      sie czy i co mozna tutaj poradzic.
    • Gość: usiruf Trwa jedna z największych katastrof w histori IP: *.org.helsinki.fi 18.03.04, 20:49
      "Trwa jedna z największych katastrof w histori". No nie przesadzajmy.
      Szamboobrona ma wprawdzie 20% i należy ich powstrzymać, ale nie przesadzajmy.
    • Gość: Janek Swiat bez PTAKÓW - makabra IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.04, 21:09
      • Gość: ja Re: Swiat bez PTAKÓW - makabra IP: *.core.lanet.net.pl 19.03.04, 00:39
        Bez ptaków to jescze nie wszystko. Łańcuch pokarmowy zostanie zerwany, a zerwany łańcuch przestaje być łańcuchem. Cała konstrukcja się wali, konstrukcja której jesteśmy częścią.
    • Gość: Lippoman Oto cena jaka płacimy za tak zwana tania żywność, IP: *.jaroszowka.sdi.tpnet.pl 18.03.04, 21:15
      ktorej cena i tak jest pozniej sztucznie regulowana przez limity produkcji.
      Ludzie podobnie jak te motyle ulegaja toksykacji tyle, ze dzieki korzystaniu z
      dobrodziejstw nowoczesnej medycyny udaje im sie przezyc. Per saldo korzysta na
      tym przemysl spozywczy i farmaceutyczny. waska grupa posiadaczy spija smietane,
      gatunki wymieraja, ludzie choruja. Tak kreci sie ten swiat jak mawia Kurt
      Vonnegut
      • Gość: Pow!slak GoVeg.com IP: *.oak.inreach.net 18.03.04, 22:00
      • maaac Re: Oto cena jaka płacimy za tak zwana tania żywn 18.03.04, 23:26
        Lewacki ekologizm zatruwa mózg bardziej niż jaka kolwiek zatruta żywność.
        Limity produkcyjne są wymysłem lewicowych polityków dbających o zapewnienie
        tzw. "godziwego zarobku" dla rolników. Gdyby nie tak mocno zchemizowane
        rolnictwo na Ziemi mogło by żyć znacznie mniej ludzi. Więc w tym jest problem -
        w nawoływaniu do karmienia ludzi żyjących w zbyt dużej ilości na terenach,
        które nie mogą ich wykarmić. Jeżeli chcecie zachować różnorodność gatunków
        roślin i zwierząt protestujcie przeciwko dokarmianiu ludzi z tzw biednych
        krajów. Protestujcie przeciwko ludziom zabraniającym antykoncepcji. Ludziom
        wychwalającym rodziny wielodzietne. A to że aparat urzędniczy spija śmietankę z
        tej pomocy - to jest dodatkowy powód do protestów. TAK WŁAŚNIE KRĘCI SIĘ TEN
        ŚWIAT!!!
    • Gość: Demokryt Re: Trwa jedna z największych katastrof w histori IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 22:44
      To epizod w ziejach Ziemi. Za n tysięcy lub pare milionów lat ludzi nie będzie,
      cywilizcji też, a na Ziemi będzie żyło wiele zupełnie nowych gatunków roslin i
      zwierząt. Amatorom futurologii polecam dokument "Dzika przyszłość".
      • Gość: Cicho w lasach Re: Trwa jedna z największych katastrof w histori IP: *.proxy.aol.com 18.03.04, 23:21
        Po 10 latach przybylam do Polski. Co mnie uderzylo to grobowa cisza w lasach.
        Nie ma tych ptasich dzwiekow, ktore pamietam z dziecinstwa.
        Myslalam ze to tylko w jednej czesci kraju- przypadek. Nie, bylam w lasach
        na wschodzie, na zachodzie, poludniu i polnocy i w srodku Polski. To samo.
        Cisza. Zadnego milego swiergolenia. Zwrocilam na to uwage moim przyjaciolom z
        Polski, jakos do nich to nie dotarlo. Mnie to jednak od razu uderzylo.
        Nie czuc tez typowego zapachu lasu wilgoci, mchu i drzew - ktory pamietam.
        Cos sie dzieje zlego.
        • maaac Re: Trwa jedna z największych katastrof w histori 18.03.04, 23:29
          Nie po prostu była zima. ;)
          Proszę się teraz wybrać do lasu a nie gadać głupoty.
          Poza tym pewnie przytępienie własnych organów zmysłu spowodowane posunięciem
          się w wieku - przykre...
          • Gość: mucha Re: muchy tez wyginely IP: *.broker.com.pl 19.03.04, 05:57
            tylko nie wiadomo czy dlatego ze smieci wywoza
            czy tez dlatego ze nasze odpadki sa zatrute dodatkami i barwnikami
          • Gość: piec&huta Re: Trwa jedna z największych katastrof w histori IP: 81.15.198.* 19.03.04, 11:19
            > Nie po prostu była zima. ;)
            > Proszę się teraz wybrać do lasu a nie gadać głupoty.
            > Poza tym pewnie przytępienie własnych organów zmysłu spowodowane posunięciem
            > się w wieku - przykre...

            Dosadnie powiedziane, ale... :-)
            Mieszkam na Śląsku, w dużym mieście i dziennie rano słyszę taki koncert ptasi,
            że aż miło.
            Ludzie zanadto histeryzują, a przyroda i tak cały czas sie zmienia.
        • Gość: stop Re: Trwa jedna z największych katastrof w histori IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.04, 23:21
          Ptaszki jak ptaszki - w przeciwieństwie do ludzi nie drą dzioba dla samego
          darcia. Większość chce błysnąć przed samiczką lub postraszyć konkurencję,
          nieliczne "wywieść przeciwnika w las"- np. kukułka (czyli odzywają się w
          okresie godowym). Z pewnością duże aglomeracje i chemizacja rolnictwa owadom i
          ptaszkom nie sprzyjają ( gołębie, kawki i gawrony krakowskie to nie ptaszki -
          to plaga !!! i "obsrajtuchy- walikupy")
          Co do suszy w lesie - rzeczywiście czasem, gdy jest bardzo gorąco zwłaszcza od
          kilku-kilkunastu dni, wtedy ptaszki tak jak i ludzie z cieplejszych stref -
          robią sobie sjestę.
          Tez bywam w wielu regionach Polski i chyba nie jest aż tak bardzo źle.
          Mimo że czasem przeklinam : gołębie, szpaki,gawrony,wróble itd itp właśnie w
          tej kolejności ;) to nie chcę aby wyginęły, a co dopiero mówić o ptaszątkach
          które nie uprzykrzają życia....

      • Gość: dezerer Re: Trwa jedna z największych katastrof w histori IP: *.port.east.verizon.net 18.03.04, 23:29
        Ludzi jest za duzo. Spogladalem kiedys na Europe przez okienko w samolocie.
        Miasta, miasteczka, wioski byly oswietlone i wygladalo to dla oka ladnie, ale
        jednoczesnie jak wielka, gesta pajeczyna, w ktorej nie ma miejsca na nic, poza
        nami. O jakies rownowadze ekologicznej trudno mi bylo sobie wtedy wyobrazac.
        • Gość: anty_nature EU JUZ CYWILIZUJE NAM MAZURY I BIESZCZADY !! IP: 141.158.65.* 19.03.04, 11:28
          Nareszcie tzw. starzy europejczycy zaczynaja
          osiedlac sie na Mazurach i w Bieszczadach
          cywilizujac tamtejsza dzika przyrode !!

          Jest wiec nadzieja, ze te dzikie, niucywilizowane,
          przepelnione wilkami, niedzwiedziami i inna paskudna
          dziczyzna regiony powroca do europy i zostana jak nalezy
          zagospodarowane na potrzeby turystow i osiedlencow
          niemieckich, holenderskich itp.



    • Gość: Mikołaj Re: Trwa jedna z największych katastrof w histori IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 08:54
      Nie wiem czy na Ziemi ale jak zacznie Lepper rządzić to w Polsce będzie
      katastrofa.
    • Gość: kibic z dala Re: Trwa jedna z największych katastrof w histori IP: 5.3.1R* / *.ocs.mq.edu.au 19.03.04, 10:29
      Jestem zdania ze jesliby zmniejszyc zaludnienie na km2 to automatycznie
      wzroslaby ilosc motylkow i ptaszkow. Marsjanie nie zagrazaja Ziemi , Ziemi
      zagraza czlowiek.
      • Gość: antychrist Re: Trwa jedna z największych katastrof w histori IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.03.04, 14:46
        "Nic nie zwiekszyloby bardziej szansy ludzkosci na przezycie na tej planecie, jak krok ku
        wegetarianskiemu odzywianiu"

        Albert Einstein

        • maaac Re: Trwa jedna z największych katastrof w histori 19.03.04, 17:06
          "Nie ma na świecie większych idiotów niż wegetarianie"
          Albert Einstein

          Też sobie mogę tak napisać. Po za tym ten pan był fizykiem nie biologiem i
          jeżeli nawet ten cytat jest prawdziwy to nie musi być mądry. ;)
          • Gość: stop Re: Trwa jedna z największych katastrof w histori IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.04, 23:40
            dwa pytanka:
            ile kilgramów zielenizny potrzebuje wegetarianin na przyrost 1 kg masy.
            ile kg "wegeterianina" potrzebuje mięsożerca na taki sam przyrost?
            czyli finalnie - ile kilogramów zieleniny potrzebuje miesożerca?
            Nie uprawiam wegetariństwa, ale czasem lubię sobie pomyśleć o łańcuchach
            pokarmowych
    • remigiuszk Re: Trwa jedna z największych katastrof w histori 19.03.04, 16:33
      A co jest przyczyną wymierania naszych szaraków?
      Dlaczego koła łowieckie polują na nie mimo, iż ich liczba wielokrotnie spadła?
    • Gość: Jan proste rozwiazania IP: *.ibch.poznan.pl 19.03.04, 20:24
      kazdy z nas kupuje sobie zyletke i ... - do widzenia.
    • Gość: Emily rozwiazanie problemu jest tylko jedno IP: *.dc.dc.cox.net 20.03.04, 00:18
      drastycznie zredukowac liczbe ludzi na swiecie i ograniczyc konsumpcje
      wszystkiego (to dotyczy glownie krajow wysoko rozwinietych, ktore dusza sie swa
      konsumpcja).
    • nemway Jak tak czytam wypowiedzi co niektórych... 20.03.04, 17:03
      ..na tym forum to do głowy przychodzi tylko jedna myśl: żeby móc komentować
      pewne rzeczy trzeba mieć jakiekolwiek o nich pojęcie, a ja jak na razie takiego
      nie zauważyłam wśród forumowiczów.
      Jeśli ktoś zna chociażby podstawy ekologii i ochrony środowiska to wie że taki
      raport jest bardzo ważny. Bo żeby moc zaczac chronić przyrodę trzeba poznać
      przyczyny dla których umiera, a dopiero potem mozna szukać odpowiednich
      rozwiazań.
      • Gość: Homer Simpson Mmmmmm... azot.... IP: *.acn.waw.pl 20.03.04, 20:35
      • maaac Re: Jak tak czytam wypowiedzi co niektórych... 21.03.04, 08:59
        Jak czytam takie wypowiedzi recdenzujące innych forumowiczów to do głowy
        przychodzi mi jedna myśl: żeby się na ten temat wypowiadać to trzeba mieć pewne
        pojęcie o ich wiedzy i wykształceniu, a ja jak na razie u Pani czegoś takiego
        nie zauważyłem.
    • Gość: Scyzor Re: Trwa jedna z największych katastrof w histori IP: *.biaman.pl / *.biaman.pl 21.03.04, 13:18
      To jest jeszcze jeden przyczynek do nieubłagalności entropii.
    • Gość: lange Re: Trwa jedna z największych katastrof w histori IP: *.internode.on.net.au 23.03.04, 01:29
      wolanie na puszczy. jak cmy do swiatla, az bedzie za pozno, no ale o to niech
      sie martwia nastepne pokolenia. Po nas chcby potop
    • Gość: ekolog Re: Trwa jedna z największych katastrof w histori IP: 149.156.26.* 23.03.04, 09:03
      tyle, że nam zanieczyszczenie z nawozów sztucznych nam specjalnie nie grozi bo
      rolnictwo pada a UE nie ma ochoty dofinansowywać naszego rolnictwa, natomiast
      zanieczyszczenie azotem ewentualnie gorzi nam w wyniku przedostania sie fekaliów
      do gleby, w której z amoniaku przekształci się w azot i to stwarza głównie
      zagrożenie. A wiadomo, że brak róznorodności prowadzi do katastrof.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja