inkwizytorstarszy Re: Życie ze sztucznej komórki 25.07.10, 02:16 drojb napisała: > No to klechy mają przechlapane! !!! Oni to czują,bo kiedy z tych sztucznych komórek złożymy człowieka, to on może nie mieć duszy,i jak takiego ochrzcić? I kasa przepadnie... (może nie na temat, ale nie mogłem się powstrzymać...) Odpowiedz Link Zgłoś
amid2etylo Re: Życie ze sztucznej komórki 26.07.10, 02:36 inkwizytorstarszy napisał: > drojb napisała: > > > No to klechy mają przechlapane! > > !!! Oni to czują,bo kiedy z tych sztucznych komórek złożymy człowieka, > to on może nie mieć duszy,i jak takiego ochrzcić? I kasa przepadnie... > > (może nie na temat, ale nie mogłem się powstrzymać...) Oni z tego wybrną. Znasz to? Naukowiec mówi do Boga: - ja też umiem stworzyć życie, mam już taką wiedzę i możliwości, mogę nawet stworzyć człowieka, z prochu, tak jak Ty zrobiłeś. Bóg mówi: - no to proszę, zrób człowieka z prochu. Naukowiec zaczyna zabierać się do gromadzenia składników, ale Bóg mu przerywa: - ze swojego prochu, k..wa, ze swojego... Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Życie ze sztucznej komórki 15.08.10, 20:50 drojb napisała: > No to klechy mają przechlapane! a dlaczego niby mieliby miec przechlapane? Już pomijając to że ta okrzyczana "sztuczność" jest... sztuczna. Gośc wziął i pociął coś z jednej komórki, złożył to i włożył do wypatroszonej z pewnych elementów drugiej komórki i się cieszy jak głupi do sera. A wraz z nim antyklerykalowie, że niby ktoś (naukowcy) komuś (klechom) coś (niby coś udowodnił) zrobił :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś