Życie ze sztucznej komórki

24.07.10, 23:55
No to klechy mają przechlapane!
    • inkwizytorstarszy Re: Życie ze sztucznej komórki 25.07.10, 02:16
      drojb napisała:

      > No to klechy mają przechlapane!

      !!! Oni to czują,bo kiedy z tych sztucznych komórek złożymy człowieka,
      to on może nie mieć duszy,i jak takiego ochrzcić? I kasa przepadnie...

      (może nie na temat, ale nie mogłem się powstrzymać...)
      • amid2etylo Re: Życie ze sztucznej komórki 26.07.10, 02:36
        inkwizytorstarszy napisał:

        > drojb napisała:
        >
        > > No to klechy mają przechlapane!
        >
        > !!! Oni to czują,bo kiedy z tych sztucznych komórek złożymy człowieka,
        > to on może nie mieć duszy,i jak takiego ochrzcić? I kasa przepadnie...
        >
        > (może nie na temat, ale nie mogłem się powstrzymać...)


        Oni z tego wybrną. Znasz to?

        Naukowiec mówi do Boga:
        - ja też umiem stworzyć życie, mam już taką wiedzę i możliwości, mogę nawet stworzyć człowieka, z prochu, tak jak Ty zrobiłeś.

        Bóg mówi:
        - no to proszę, zrób człowieka z prochu.

        Naukowiec zaczyna zabierać się do gromadzenia składników, ale Bóg mu przerywa:
        - ze swojego prochu, k..wa, ze swojego...
    • losiu4 Re: Życie ze sztucznej komórki 15.08.10, 20:50
      drojb napisała:

      > No to klechy mają przechlapane!

      a dlaczego niby mieliby miec przechlapane? Już pomijając to że ta
      okrzyczana "sztuczność" jest... sztuczna. Gośc wziął i pociął coś z
      jednej komórki, złożył to i włożył do wypatroszonej z pewnych
      elementów drugiej komórki i się cieszy jak głupi do sera. A wraz z
      nim antyklerykalowie, że niby ktoś (naukowcy) komuś (klechom) coś
      (niby coś udowodnił) zrobił :)

      Pozdrawiam

      Losiu
Pełna wersja