Recykling - polskie gminy lekceważą problem śm...

IP: *.stacje.agora.pl 09.08.10, 17:04
Polska to jeden wielki syf, więc raport niku był w sumie zbędny.
    • Gość: hydrograf Recykling - polskie gminy lekceważą problem śmieci IP: *.croy.cable.virginmedia.com 09.08.10, 17:05
      Rozwiązanie tego problemu jest proste i łatwe - jak zwykle trzeba tylko chcieć.
      Ludzie wyrzucają swoje śmieci gdzie popadnie, bo muszą płacić za ich wywóz. To zrozumiałe, że muszą płacić, ale gdyby te opłaty były zawarte w podatku gruntowym - nie mogli by się od tych opłat uchylać.
      Gminy zbierając podatek gruntowy musiałyby usuwać wszystkie śmieci z terenu gminy, także z dzikich wysypisk.
      Aby zmusić gminy do usuwania wszystkich śmieci, trzeba ustanowić prawo mówiące że każda firma prywatna może usunąć znalezione śmieci, a kosztami (i zawartym w nich swoim zyskiem) obciążyć gminę.
      System sam by się napędzał i kontrolował...
      Wystarczy chcieć.
    • Gość: Leśnik Re: Recykling - polskie gminy lekceważą problem IP: *.chello.pl 09.08.10, 17:23
      No a kto ma odpowiadać za wywóz śmieci jelii nie gmina? Niemcy? Przecież oni nam jeszcze śmieci przywożą a nie wiadomo też co robią z tymi zebranymi?
      Powszechny podatek śmieciowy i odrobina organizacji powinna tę sprawę załatwić. ktoś kto płaci jednakowo nie będzie się zajmował wywożeniem śmieci do lasu! Resztę powinna zrobić gmina - nawet z nawrotem czynów społecznych. łatwiej śmieci zebrać z ulicy lub chodnika niż ze środka lasu lub co gorzej z jakiegoś nawodnionego dołka!
    • Gość: gosc Re: Recykling - polskie gminy lekceważą problem IP: *.jensendental.com 09.08.10, 17:50
      moje dzieci (9 i 7 lat) byly w Polsce dwa lata temu i bardzo im sie podobalo. jedyna frustracje na temat ktory z nimi rozmawialem bylo to dlaczego wszedzie a szczegolnie w lasach jest tak duzo smieci i kim sa ludzie ktorzy nie dbaja o nature...... probowalem tlumaczyc ale w polowie dalem spokoj. moja tesciowa wyrzuca smieci przez okno, nie dba o rycycling butelek i puszek wiec co bede dzieciom tlumaczyl skoro praktycznie robia to w Polsce wszyscy, nie mowiac juz o sprzataniu odchodow psich ale to juz odrebny temat.
    • Gość: Mariusz Re: Recykling - polskie gminy lekceważą problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.10, 22:36
      W naszym gospodarstwie domowym prowadzimy segregację odpadów (szkło, makulatura, plastik, puszki). Zauważyłem, że wiele osób w naszej miejscowości tak robi. Wszystko za sprawią ustawionych przez gminę kontenerów. Zauważyłem jednak, że kiedy podjeżdża śmieciarka to i tak wszystko ładuje w jeden kontener (??) i wywozi na wysypisko. To co jeszcze kilka lat temu wydawało się niemożliwe (wywożenie śmieci do lasu), bardzo szybko "weszło w krew" mieszkańcom. Jeszcze jedna uwaga: nasza wieś ulokowana jest niedaleko krajowej "jedenastki", zdarza się, choć nie zbyt często, iż jadący nad morze urlopowicze zatrzymują się na krótki postój. Zostawiają po sobie góry śmieci. I z przykrością muszę stwierdzić, że najwięksi niechluje podróżują z rejestracjami PO
    • sselrats Re: Recykling - polskie gminy lekceważą problem 10.08.10, 02:05
      Tusk z Komorowskim nic nie robia zeby w gminnych lasach nie bylo smieci. Taki mamy rzad.
    • cirano Re: Recykling - polskie gminy lekceważą problem 10.08.10, 07:16
      PO-to Poznań? Żałosna banda, ale i wreszcie kraju wygląda podobnie
    • Gość: mm-18 Re: Recykling - polskie gminy lekceważą problem IP: *.chello.pl 10.08.10, 07:21
      Śmieci są wyrzucane nie tylko do lasu, ale i nad rzeki! W górach to norma. Śmieci od dziesięcioleci wywozi się nad rzekę, bo jak przyjdzie wysoka woda po deszczach, to zabierze. Kolejna sprawa, to szamba. Nadal trwa proceder spuszczania ich cichcem do rzek. Polecam gminę Tokarnia k. Jordanowa nad rzeczką Krzczonówką. Bez badania wody widać gołym okiem na jazach, że szamba idą pełną parą. Śmieci tradycyjnie lądują nad rzeką i jest ok, Europa! Począwszy od Myślenic, w górę Raby, cała Raba i jej zlewnia nie nadaje się do kąpieli. Na stronce z czystością wody do kąpieli, cały ten rejon, to jeden syf bakteriologiczny, a miejscami i chemiczny. No, ale mamy superustawy i supernowoczesne prawo i piękne, durne prezentacje wiejskich gimnazjalistów na temat ekologii. Alleluja!!!
    • Gość: buda polska Re: Recykling - polskie gminy lekceważą problem IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.10, 08:31
      Kiedys dawno temu zachodnim Rosjanom urwala sie dolna deszczullka od krzxyza i nie chciala im sie tego naprawiac. Postanowili wiec nazwac sie Polakami i tak juz zostalo.
    • Gość: dzialkowicz Re: Recykling - polskie gminy lekceważą problem IP: 163.244.62.* 10.08.10, 08:59
      smutna prawda. u mnie na dzialce wrowadzono kontenetry na smieci, wszystko bylo elegancko - wszyscy za nie placilismy i smieci tma ladowaly - oczywiscie wyrzucali CI co nie placa tez - gminie sie nie oplacalo - kontenery zlikwidowala.. a teraz smieci trafiaja do lasu. co lepsze 5km od wsi jest wysypisko... gdzie ceny za 1 WOREK smieci (taki zwykly domowy) wynosza 3zl! to nie dosc ze ktos musi przywiezc je na wlasny koszt 5km do wysypiska, w godzinach otwarcai, to jeszcze ma placic zaporowe ceny?!?!
      w ten sposob malo kto to robi- smieci trafiaja do lasu - a kto placi gruba kase za ich usuwanie? GMINA ktora sepila na wywozeniu czy przyjmowaniu smieci po nizszych kosztach
    • cisie140 Re: Recykling - polskie gminy lekceważą problem 10.08.10, 14:34
      Ale urzędnicy NIK-u odkryli Amerykę,jak można karać mieszkańców za brak jakiejkolwiek organizacji ze strony gminy w zakresie recyklingu,wywozu, edukacji itd...Ja z podwarszawskiej gminy posortowane odpady wywożę 230km do miast rodziców, gdzie jest to zorganizowane lepiej, inaczej nie miałbym co z nimi zrobić.
      W naszej gminie recykling polega na sprawdzeniu umów-bez sensu, mój sąsiad ma umowę na wywóz jednego worka w ciągu roku, żeby się nie czepiali, resztę jego odpadów i nie tylko jego wdycha moja rodzina albo spotyka na spacerze, a jak ja dostarczyłem faktury za wywóz z całego roku to gmina skierowała sprawę do Sądu Grodzkiego bo nie miałem umowy.To wszystko raczej zniechęca.
    • Gość: pshemo Re: Recykling - polskie gminy lekceważą problem IP: *.centertel.pl 13.08.10, 15:37
      do "sselrats" - Tusk z Komorowskim nic nie robią? A Kaczyńscy z Lepperem i Giertychem oczywiście latali z kijkami po lasach i sami puszki do woreczków pakowali... To tak na marginesie.
      Jak zwykle w Polsce najważniejsze jest znaleźć winnego, a własne podwórko szerokim łukiem ominąć. Wszyscy wokół śmiecą, ale jak nasz piesek pacnie kupę na chodniku to albo tego nie widzimy, albo go besztamy, że nie doniósł do trawnika...
      We Wrocławiu posegregowane śmieci z kontenerów zbierają wyspecjalizowane firmy prywatne i nawet nie zrzucają ich do wspólnej ciężarówki na oczach mieszkańców. Nie, śmieci trafiają na wspólną pryzmę dopiero na terenie zakładu recyklingowego :) Tylko, że nie firmy należy się czepić, ale tych "prawych" eko-obywateli, którzy te śmieci w domach "segregują". Za każdym razem, gdy wrzucam swoje śmieci, widzę w kontenerze na papier stosy kartonów po mleku i sokach z przecudną aluminiową wyklejką od środka, plastikowym zamknięciem i foliową okleinką - sorrki, ale z tego papieru się nie zrobi. W pojemniku na szkło - butelki i słoiki z zakrętkami oraz etykietami, nierzadko brudne lub tłuste (po oliwie np.). Tam gdzie ma iść plastik - także mieszanka wszelkiego rodzaju śmieci NIEPRZYGOTOWANYCH do recyklingu. Ktoś i tak to musi jeszcze raz przerzucić, oczyścić i posegregować. To kosztuje. Ludzie! Chcecie wymagać? Zacznijcie od siebie! Gminy oczywiście są najbardziej winne - ich zadaniem jest zacząć od edukacji i uświadomienia, a nie od karania ciemnej lub zniechęconej społeczności. A tu proszę - informacje o sposobie przygotowania śmieci pozrywane od lat, zero informujących plakatów czy ulotek, programów medialnych (Droga Telewizjo Publiczna - łatwiej zrobić klona "Tańca z Gwiazdami" niż pomyśleć o jakimś sprytnym podprogowym edukowaniu ludności - spot z księdzem trafi może do "mocherków," a to chyba trochę mało).
      Pewien profesor obieżyświat zainteresowany zdobyczami techniki opowiadał o swoim pobycie pod Wielkim Murem w Chinach. Nie było tam śladu po foliowych torebkach, kubkach czy butelkach, za to wokół każdego turysty pijącego coś z plastiku gromadził się tłumek małych żółciutkich sępów. Czychali nie na jałmużnę, czy też resztki pożywienia, tylko na ten opróżniony plastik właśnie.
      Okazało się, że jednym ze sposobów na likwidację bezrobocia i zaśmiecenia środowiska jednocześnie była rządowa inicjatywa - każdej chętnej rodzinie wydawano ręczną maszynkę do mielenia odpadów PE na granulat, który odsprzedawać mogli w specjalnych punktach. Stąd zabierały go przetwórnie produkujące pewien rodzaj materiału. Materiał ten na grzbietach nosimy my - dumni ze swej inteligencji i techniki przedstawiciele białej rasy, często mającej w pogardzie wszystkie inne nacje. Nosimy go w formie niedrogich chińskich bluz i dresów polarowych lub owijamy się w tanie chińskie polarowe koce i narzekamy na zalew chińszczyzny wypierającej rodzime produkty z fabryk kombinujących, jak tu nielegalnie i niedrogo pozbyć się odpadów produkcyjnych. Gdzie je zakopać, utopić lub po prostu zrzucić...
    • Gość: Gość Re: Recykling - polskie gminy lekceważą problem IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.10, 18:48
      A ja bardzo skrupulatnie segreguję śmieci i co dalej mam z nimi robić??? Firmy wywożące odpady tych posegregowanych zabierać nie chcą, bo jak twierdzą nie mają co z nimi robić... Tak więc pakuję moje posortowane śmieci, na własny koszt wywożę i wyrzucam do dostępnych w mieście pojemników... Dodatkową paranoją są takie pojemniki na plastiki do których większe butelki, nawet po zgnieceniu się nie mieszczą... Tak więc śmieci segreguję, a i tak jestem pasożytem społecznym, bo korzystam z kontenerów za które nie płacę i nie mam wymaganej prawem (!) umowy na wywóz śmieci sortowanych... A to Polska właśnie.
    • Gość: dor Re: Recykling - polskie gminy lekceważą problem IP: *.superkabel.de 26.09.10, 17:01
      Niezwykly artykul (na polskiego obywatela) to artykul podpisany"pshem".
      Mieszkam od dziesiatków lat w Berlinie - wczoraj znów znalazlem w skrzynce pocztowej
      zaproszenie do skladania mych smieci (papieru) w podstawionych przez ich firme bezplatnych kontenerów (firma Bartscherer konkuruje tu z dwoma innymi firmami.
      To samo juz sie dzieje z szklem- konkurenci chyba zaczna wnet placic za odpady mieszkancom.
Pełna wersja