Zagadka salamandry

11.08.10, 09:20
Miałem to szczęście poznać, panią(pana?) Salamandrę. To było w okolicach
Dynowa, w Podkarpackiem. Ale nie w nocy, tylko przed zmierzchem... Moje
pierwsze skojarzenie na widok tego płaza, to: Kameleon, ja cię kręcę...!
Dopiero szwagier skorygował mój błąd. No cóż, pomyłka to rzecz ludzka...
rzekłby kogut schodząc z kaczki!
Pełna wersja