jazmig 15.08.10, 11:09 Skoro rodzice i ich dzieci są otyli, to ich otyłość może być zjawiskiem genetycznym. Głodzenie matki w takim przypadku byłoby absurdem. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ossi-pol Re: Mamo, nie jedz tyle! 15.08.10, 15:35 Zjawisko genetyczne?! Niech Waść wspomni, z rozrzewnieniem REJA: Zaź nie rozkoszny ptaszek, domowe kaczątko, Prosiątko i jagniątko, koziołek, cielątko. Ażaż ptaszek Palikot i źwirzątka ine? Nuż piskorzy ławica, ziołek obfitości. Co może snadnie podniecić Prezia do nudności! Odpowiedz Link Zgłoś
rumcajs.68 Mamo, nie jedz tyle! 15.08.10, 16:31 Jeśli mocno przytyłaś w ciąży, twoje dziecko też może być otyłe - ostrzegają amerykańscy naukowcy Jak widać, widmo lamarkizmu w niektórych kręgach wciąż żyje. Albo dziennikarz coś źle zrozumiał (co bardziej prawdopodobne). Szkoda, że w artykule nie opisano tego niegenetycznego mechanizmu, który odpowiada za to, że dzieci otyłych matek stają się bardziej otyłe (nie tylko przy urodzeniu, ale także później). Odpowiedz Link Zgłoś
ztrewq Re: Mamo, nie jedz tyle! 16.08.10, 13:39 > Jak widać, widmo lamarkizmu w niektórych kręgach wciąż żyje. Albo dziennikarz c > oś źle zrozumiał (co bardziej prawdopodobne). A gdzie tam. Efekty matczyne są bardzo dobrze opisane, i to nie tylko w tak oczywistych sprawach, jak warunki panujące przez dziewięć pierwszych miesięcy rozwoju organizmu. Istnieją bardzo jaskrawe przykłady takiego "lamarckowskiego" dziedziczenia: np. u niektórych ślimaków lewo- bądź prawoskrętność skorupy jest determinowana nie genetycznie, ale przez cytoplazmę matki. > Szkoda, że w artykule nie opisano tego niegenetycznego mechanizmu, który odpowi > ada za to, że dzieci otyłych matek stają się bardziej otyłe (nie tylko przy uro > dzeniu, ale także później). To insza inszość Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Mamo, nie jedz tyle! 17.08.10, 14:44 rumcajs.68 napisał: > Jak widać, widmo lamarkizmu w niektórych kręgach wciąż żyje. Albo dziennikarz c > oś źle zrozumiał (co bardziej prawdopodobne). > > Szkoda, że w artykule nie opisano tego niegenetycznego mechanizmu, który odpowi > ada za to, że dzieci otyłych matek stają się bardziej otyłe (nie tylko przy uro > dzeniu, ale także później). Nie opisano, ale łątwo sobie wyobrazić np. coś takiego. Spasione osobniki mają dużo wyższy poziom insuliny przetwarzającej spożywane węglowodany w tłuszcz zapasowy. Ten sam poziom insuliny będzie miało dziecko, które korzystając z zasobów matki będzie rozwijało komórki tkanki tłuszczowej w ponadnormatywnej ilości. A to już może zadecydować o jego przyszłej otyłości. Nie twierdzę, że tak akurat dokładnie jest. Ale takie przenikanie cechy nabytej nie jest w żadnej sprzeczności z zasadami ewolucji! Przypinanie od razu łatki lamarkizmu jest prymitywnym zabiegiem erystycznym! Odpowiedz Link Zgłoś
rumcajs.68 Re: Mamo, nie jedz tyle! 17.08.10, 15:23 wj_2000 napisał: > Nie opisano, ale łątwo sobie wyobrazić np. coś takiego. Spasione osobniki mają > dużo wyższy poziom insuliny przetwarzającej spożywane węglowodany w tłuszcz > zapasowy. > Ten sam poziom insuliny będzie miało dziecko, które korzystając z zasobów matki > będzie rozwijało komórki tkanki tłuszczowej w ponadnormatywnej ilości. A to już > może zadecydować o jego przyszłej otyłości. Hmm, na podstawie Twojego opisu jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić. Skoro dziecko nie ma genetycznych predyspozycji do produkcji większej ilości insuliny, tylko jest ona dostarczana z zasobów matki, to wkrótce po tym, gdy "zasilanie" ustanie, poziom insuliny powróci do normy i otyłość zniknie. Mam rację? Wciąż nie wyjaśniłeś, jaki mechanizm miałby utrzymywać te zmiany nabyte niegenetycznie, gdy zniknie źródło powodujące owe zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
ztrewq Mamo, nie jedz tyle! 16.08.10, 13:33 Przesadzony artykuł. W badaniach pokazano efekt przybrania na wadze w ciąży na wagę noworodka, a nie jego otyłość, efekt zresztą dość słaby (średnio mniej niż dwieście gram różnicy). Zamiast "dwa razy" naprawdę zresztą jest "1.7" raza. No i związek między wagą noworodka a późniejszą otyłością też jest, ale jakby niewielki. Szczegóły tutaj. Sumarycznie oba efekty (wzrost wagi w ciąży na wagę przy urodzeniu, waga przy urodzeniu na prawdopodobieństwo wystąpienia otyłości) dają minimalne różnice. Odpowiedz Link Zgłoś
martica o tym to juz nasze prababcie wiedzialy 17.08.10, 12:43 stad mowily o tym, zeby 'nie zajesc' dziecka, 'nie zatluscic' albo podobne sformulowania. Nic nowego... Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Mamo, nie jedz tyle! 19.08.10, 03:15 Smutny i niepokojący jest fakt,że "puszyste" matki tolerują otyłość swoich dzieci...po urodzeniu ! Odpowiedz Link Zgłoś